Miałam dzisiaj przyjemność być na przysłowiowym browarku z dwoma kolegami z CFG. Mieli dzisiaj śmieszny dzień, ale nie tak śmieszny, jak tu będzie przez jakiś czas XD
Klubowiczów od 'Car ma plan i wejdzie go wdrażać' współczuję wykładania się już na pierwszej połowie tej fantazji. Jeśli są tu jacyś akcjonariusze PLW to niech powiedzą Carowi, żeby ćwiczył rozmowy z ludźmi, których życie i śmierć od niego nie zależy. Widać, że się facio przyzwyczaił do kiwania głowami i łykania największych głupot.
Ja sobie poczekam na fabrykę, ale to jeszcze potrwa.