Dołek z tygodnia na tydzień z miesiąca na miesiąc jest coraz niżej. Końca spadków nie widać a tym bardziej nie widać żeby to miało ruszyć. Papier jest spalony i rynek do niego zniechęcony. Obroty liche. Spółka już dawno wszystkim obrzydła. Ja rozumiem że można tu rozgrywać kurs, ale nie tyle miesięcy. Tu każda podbitka kursu będzie wręcz zawalona podażą która jeszcze bardziej będzie cofać coraz to niżej kurs. A im niżej będziemy spadać tym trudniej będziemy wracać nawet na poziom 11-13 zł nie mówiąc o wyssanych z palca 20 czy 30 złotych których nigdy tu nie będzie.