A w BOMI jest specjalista, który nawet "LOTEM" chciał kierować...
Wczoraj , widziałem Go na krótkiej liście na szefa LOTU..
Przeszedł kto inny..
Ale dlaczego odmawiać Mu szans wyprowadzenia BOMI na prostą , jeżeli
LOT ma większego kalibru kłopoty, a On chciał się na nie porwać....
I jeszcze jedno... 26 zł a akcję BOMI, a 20 gr, to lata świetlne..
A Ci, co brali po 2,30 zł za akcje i trzymają je dotychczas, to więcej ryzykują,niż teraz po 20 gr... Albo "wszystkowiedzący" mają ograniczoną możliwość oceny ryzyka,
albo ich rola to ogłupianie forum i odganianie chętnych do tego ryzyka..