Uwalenie i zebranie na jakims prawdziwym dołku byłoby pozytywną przeslanką do wzrostu w powiązaniu z jakimś pozytywnym info fundamentalnym. Ale tak wciąż nie jest.
A dzisiejsza dominacja sprzedawania po 0,19 świadczy, ze kolejni bomiwtopieni albo ratują kase i tną stratę, albo wychodzą na zero i ewakuuja się z arcyryzykownego waloru.
Zwłaszcza że za kilka dni niepewne walne i nie wiadomo, czy bedzie quorum za pierwszym podejsciem...