Dzięki Gryfindor za wpis merytoryczny z opisem jak jest i jak myślisz a nie jak tu ostatnio.....:( Aż miło się to czyta.
Gdzieś czytałem, że dywersyfikacja to najlepiej 5-10 spółek, bo potem się już nie ogarnie informacji z nich płynących.
Ale to tylko jakieś jedno zdanie.
Ty masz ich kilkanaście, ja jedną, ktoś inny 30.
Każdy pomysł jest dobry jeśli prowadzi do sukcesu.
Ja mam 24% zarobku na CLN.
Taak tak mówią że 5-10 spółek , ale to zdanie słyszałem tylko co do GPW.
Co niektórzy tez twierdzą że na GPW nie mozna znaleźć 30 spółek, ale ja widze jeszcze co najmniej parę do mojego portfela.
Mówią że doświadczonym inwestorem sie jest po przejściu prawdziwej Hossy i prawdziwej Bessy.
W sumie tego sie właśnie obawiam bo tak na prawdę nie wiem jak to wygląda bo tego nie zaznałem.
Wolę być ostrożny.
Na rynku USA sa takie instrumenty Opcje ...warto sie zainteresować.
Żeby pobudzić wyobraźnię powiem że globalnie na opcjach jest miliard transakcji dziennie.
Niektóre z nich działają jak ubezpieczenia.
Załóżmy że rynek się wali to twoja opcja rośnie o tyle samo.
Tylko rzucam temat nie rozwijając.