Jakbyś mówił, że nie masz i oddasz za miesiąc to i tak byś sie zachował lepiej jak marcinek. On coś obiecuje a jak mija termin to nabiera wody w usta i milczy. Taki typ człowieka co jakbyś dzwonił do niego po kasę żeby Ci oddał, to by telefonu nie odbierał, a na ulicy uciekał albo udawał, że Cie nie zna.