Jeżeli przesuną kolejny raz termin, a przesuną, to fatalnie to świadczy o wiedzy zarządu za co się zabierają oraz umiejętności zarządzania projektami.
Jeżeli po pierwszej obsuwie, nie są w stanie realistycznie ocenić co jest do zrobienia oraz ile czasu to zajmie plus na bufor czasowy, to jak tu można wierzyć w jakiekolwiek komunikaty czy zapewnienia.
Tak jak ten na fejsbuku, że prawdopodobnie wychodzi duży inwestor, ale nie martwa się, bo u nas wszystko w porządku i pod kontrolą.
A tydzień później, sorry potrzebujemy więcej czasu, nie panujemy nad projektem.