Takie pismo należałoby wysłać do prokuratury na zarząd, który nie wiem czy dobrze myślę( tak zrozumiałem komunikaty o kredytach i zastawach ) , że żyruje kredyt głównemu właścicielowi na zakup reszty akcji. Przecież takie działanie można określić jjako działanie na szkodę spółki i akcjonariuszy ( w przenośni zagranie bosa mafijnego z lufą przystawionym przy skroni drobnym akcjonariuszom ) . Wydymać i już . Takich przekrętów było pełno na GPW jak GANT, IDM itd...
Ale coż się dziwić gdy KNF to nie jakaś komisja która powinna czuwać nad zasadami na rynku kapitałowym , ale grupa kolesi pewnie załatwiające głownie własne interesijki.
Prawo o spółkach publicznych powinno być takie że jak ktoś chce wykupić i wycofać to musi dać cenę nie mniejszą niż cena kosztu zakupu przez mnijeszoścowych czyli jak np. kupiłem po 5zł czy po 17 zł za akcję Famu to za tyle mogą ode mnie to wykupić i wycofac z obiegu ( a nie jak zrobili przekręt z TFO że zaniżyli cenę a potem wykupili po średniej z 6 miesięcy ) Ale złodzije zawsze uchwalają złodziejskie przepisy .
Mam parę sztuk więc wiele nie stracę ale jak uczciwie kupować cokolwiek na GPW gdy widzi się takie sytuacje i numery?