Pare miesięcy temu trafiłem na post Artura na jakiejs spółce. Był bardzo merytoryczny i popatrzyłem na czym on siedzi. Z tych spółek najbardziej przekonał mnie Bowim a na drugim miejscu astarta. Sorry Artur ale poszukałem trochę bo na niejednego trolla wzrostowego już się natknąłem a Ty bardzo pasujesz na takiego i na spółkach które polecałeś rok wcześniej nie było takiej która nie wzrosła kilkadziesiąt do kilkuset procent. Pamietam na innej spółce tez tak gnębili i był taki koles który intensywnie pisał o tym zeby trzymac i ze pieniądze na dom zapakował itd nazywał się arbi i tez zachodziłem w glowe czy to nie trolisko ale jego narracja mi pasowała ale było bardzo ciężko. Dzięki niemu zarobiłem pierwsze powazne pieniądze na giełdzie bo wszedłem all in a w szczycie tam było ponad 1500 procent w 4 miesiące. Caschowalem się jak spadło na 700 procent ale wciąż. Prowadzę firmę. Wiem ze po takim strzale jaki przezyl Bowim firma dobrze a nawet srednio zarządzana nie wraca na poprzednie tory, to jest zupełnie inna firma. Każdy ma wizje firmy jak chciałby zeby wygladala za kilka lat a jak ma taki boost kasowy to ten rozwój przyspiesza skokowo wiec do poprzednich poziomów zyskow ta firma nie wroci.