Gdyby normalnie działali w sensie najpierw propozycje, cięcie kosztów to te akcje (końcówkę od funda) mogli zostawić nam a nie samemu chapać przez co można by było z sensem myśleć o Marce. A tak infa zniechęcające i jak tutaj się opierać ewentualnie podejmować decyzje?
Ktoś z was widział jak się odbyła?
wisiało przed równoważeniem?