Eh. Walka z wiatrakami.
"Inwestorzy od początku zapłacili za wielki sukces tej spółki,"
Nie. Kompletnie nie. Inwestorzy zapłacili za akcje, i za ODLEGŁE perspektywy zysków. Prezes przyznawał wielokrotnie, że okoliczności geopolityczne, ale też trudności techonologiczne odsunęły osągnięcie rentowności w czasie. Że w świetle pandemii/wojen/inflacji/trudności techonologicznych, wykazał się jednak przesadnym optymizmem przy pierwszej emisji.
W żadnym kwartale nie było zysku netto.
Nie, nie było. Bo spółka się "budowała" i "uczyła". Rentowność pojawiła się w Q4 2025, choć zysk jeszcze nie. Poczekajmy na Q1 '26, zobaczymy jak się sprawy mają :)
O przyszłości nie ma co rozmawiać.
Przeciwnie. Przyszłość to jedyne, co mnie interesuje (również i dlatego, że przeszłość znam doskonale, bo prezes dzielił się wyjątkowo hojnie szczegółami z życia spółki z akcjonariuszami przez ostatnie 6 lat)
Kim Ty jesteś? Nie uwierzę, że akcjonariuszem mniejszościowym.
Akcjonariuszem mniejszościowym, niezależnie od Twojej wiary lub jej braku. A kim Ty jesteś? Dlaczego tak zawzięcie atakujesz spółkę? Opowiedz o Twoich z nią powiązaniach.