Ale ja wcale nie chcę Cię wyjaśniać. Tak, jak nie mam w zwyczaju ścigać się 5-cio latkami. No można, tylko po co?
Ale dobra. Obiecałem prostować Twoje manipulacje, tylko no po prostu nikt mi za te korepetycje dla 1-klasisty nie zapłaci. Mimo to, niech będzie.
Crowdfunding polega na finansowaniu działalności spółek przez społeczność. Crowdfunding udziałowy to z kolei forma finansowania społecznościowego w której społeczność staje się udziałowcami (tu: akcjonariuszami) spółki. Nadążasz? To teraz przełomowe: spółki decydują się na crowdfunding, by z pozyskanych w ten sposób środków się rozwijać. I teraz bardzo uważaj, bo będziesz musiał troszkę pomyśleć: czy spółka rentowna, zarabiająca, decydowałaby się na crowdfunding? Otóż niekiedy tak - np. wtedy, kiedy zysk nie pozwala np. wybudować nowej linii produkcyjnej. Ale NA OGÓŁ po crowdfunding sięgają spółki nirenentowne, nie wykazujące zysku. Skup się, proszę. Kombinat zdecydował się na emisję akcji i pozyskanie w ten sposób środków na rozwój niemal 6 lat temu. Niemal 6 lat temu, kiedy ledwo dysponował siedzibą, raczkującą infrastrukturą i zabudową zakładową. Środki zużył na rozbudowę zakładu, na budowę parku maszynowego, na rozwój infrastruktury zakładowej w tym drogowej i energetycznej, na wynagrodzenia pracow...no długo tak mogę. I dlatego spólka wykazuje straty - bo przez lata jest na co wydawać. Ten etap rozwoju spólki na ogół nazywa się ogólnie R&D od Research & Development. Kombinat dopiero wychodzi z tego etapu rozwoju. Kolejnymi etapami jest stabilizacja produkcji (tak, aby mieć zapasy produktów, ale by jednocześnie nie mrozić przesadnych środków w towarze), targetowany rozwój linii produktowych ("co sprzedaje się najlepiej? Robimy jeszcze więcej, i poszerzamy warianty i akcesoria do takiego produktu!") itp. itd. Ten etap na ogół trwa kolejnych kilka lat. Po tym etapie spółka osiąga dojrzałość i często decyduje się na dzielenie zyskiem z akcjonariuszami - takie 'krojenie tortu' nazywa się dywidendą. Etap, w którym spółka wypłaca dywidendę, to często etap kiedy doświadczeni inwestorzy decydują się wyjść z inwestycji. Dlaczego? Powtarzam, nikt mi nie zapłaci, więc tego Ci już nie objaśnię :)
Czy teraz rozumiesz, dlaczego latami spółka odnotowywała straty?