No i o to nam chodzi - o konstrukcję tej "bonusowej" oferty. Mogłeś dokupić 6x więcej akcji po nominale kosztem akcjonariuszy, którzy nie chcieli wykładać dodatkowej kasy na spółkę, która znacznie mija się z prognozami. To taka super sprawa, że inwestorzy są postawieni pod ścianą i albo wyłożą kasę na kolejną już emisję akcji albo jakiś Mietek to zrobi kosztem rozwodnienia moich akcji? Po to wymyślono prawo poboru, żeby w takiej sytuacji inwestor, który nie chce wykładać nowej kasy mógł sprzedać prawo do nowej emisji i uniknąć straty. Tu tego nie było.