Pracowałem na Wawelskiej przez jakiś czas dyrektorzy byli i ówcześni wpadali do mojej dyrekcji na imieniny... zresztą tam imieniny były bardzo popularne i obchodzili je u nas nawet szeregowi pracownicy... nfos, dglp, mos, i inne państwowe podmioty z siedzibą na wawelskiej jeszcze kilka lat temu to relikty minionej epoki. Nie wiem jak teraz... ale kto z kim przystaje takim się staje... czy boś to relikt minionej epoki odpowiedzieć musicie sobie sami. Ja bym ten bank połączył z innym państwowym molochem i zrobił departament ochrony środowiska... oszczędności na centrali oddziałach i kosztach pałacowych do tego dostęp do taniego kapitału. Bank przejmujący napewno by zyskał. Ale ktoś w fos czy dglp i w rządzie nie ma jaj żeby ten bank zlikwidować i będą w niego pompowac kasę w nieskończoność dopóty dopóki nie będzie kilku miliardów kapitalow własnych więcej niż obecnie... xD nie namawiam do kupna ani sprzedaży. Sam mam akcje tego badziewia i dużo umoczylem. Na szczęście mam ten komfort że akcje mogę trzymać kilka lat...