Jak dla mnie to zachowuje się trochę jak dziecko we mgle, tam gdzie powinien sprzedać akcje przed premierą jak w przypadku premiery LOTF, bo sporo przesłanek wskazywało na słabą premierę, szczególnie przy koszcie tamtej produkcji. Tam gdzie nie ma praktycznie ryzyka a statystyki są bardzo dobre jak w przypadku IFZ to pozbywa się pakietu przed wielkim finałem i teraz próbuje przekonać innych ale najbardziej siebie do słuszności wyboru, to już zaiste dziecinada. O jego gościnnych występach na innych spółkach nawet nie będę wspominał. Powiem krotko- osobliwy przypadek.