przyznaje ze ewentualne zagrozenie opinii gry i ryzyko z tym zwiazane jest dla mnie waznym elementem ogolnego ryzyka inwestycyjnego w gamedevie ---- jesli chodzi o azje to wszyscy wiedza ze to jest bardzo duża część społecznosci IFZ ---a podejrzewam ze tam duza czesc ludzi bedzie chciała zagrac w swoich rodznynnych MEGAMIASTACH ---i to moze byc ten problem ktory zauwazyłem u tego JAPOŃCZYKA . --oprocz samego łądowania map -- to jest jeszcze sama infrastruktura OSM iobsługi np zwikszonego ruchu w krotkim czasie --to dla mmnie też jest pytanie na ktore dopiero debiut nam odpowie czy na tym polu nie bedzie jakis ewentualnych problemów -- w debiucie.
ale jak mowie --trzymam kciuki za IFZ --- nie tylko dlatego ze jesli bedzie giot to bedzie mozna tak czy siak na nim zarobic --wiecej czy mniej procentów ale jakies zyski pownno sie osiagnąc ---ale to też moze wpłynac na OGOLNY nastrój na gamedevie i spowodowac ze Duzi inwestorzy bedą łaskawszym okiem patzrec na mozliwosc zarobiania na spółkach growych ----a to moze pozytywnie wpłynac na całą branże---co dawałoby mozliwosci zarabiania roznież na innych sołkach ktore moga miec ciekawe debiuty swoich Gier in future---BO póki co to z tym jest NYNDZA Z BRYNDZA dlatego DUZY kapitał raczej omija GAMEDEV co widac po kursach i kapitalizacjach spółek growych .