Przyznam, ze jestem zaskoczony reakcja Amerykanow. I to zarówno do 17.00, ale tym bardziej po zamknieciu sesji europejskiej - ilez to razy Amerykanie odbijali po dużych spadkach w drugiej części sesji i robili w balona Europe. Ale dziś nie - niestety.
Mnie dziś trochę przewiozło po południu, nie za mocno na szczescie, ale niestety DT tak ma, chwila nieuwagi :) Ustawialem się kilkoma kontraktami na jednak odwazniejsza probe ataku na 1900, ale Chinczyk poplynal...
Troche naiwnie dalem się podpuscic w scenariusz zamykania serii H gora 1900+ w krótkim terminie i wydawalo się ze to dziś. Zobaczymy jeszcze jak Azja, ale cos czuje, ze mielismy dwie dobre okazje na atak na 1900 i obie zostały pokpione (wczoraj i dziś). Zaczalem na szczęście na kolejnej serii budowac pozycje krotka, zobaczymy jak to pojdzie, jutro jest szansa na luke dolem - jej ewentualne domkniecie lub rozbudowanie pewnie sporo powie o intencjach dużych graczy.
Dzisiaj to miałem takie wrazenie trochę, ze to jeden gracz atakowal na BUY i nie odpuszczal, ale w końcu został zasypany - ze względu na godziny wydaje się, ze Angol albo Niemiec :)
Druga rzecz, która mi się rzucila w oczy to chyba już powolne rolowanie serii H - na fixingu ktoś zamknal 700 pozycji L (a druga strona skwapliwie je wziela co by utrzymać kurs). Również interesujące było pozostanie 400 kontraktow na kupnie w ramach dogrywki. Mam wrazenie, ze te ruchy LOP przed samym rolowaniem mogą mylic i sila rzeczy nie odzwierciedlają planow dużych graczy czy sentymentu, a wchodzi w gre cashowanie się na pozycjach.