Spółka jest na zakręcie i wszyscy o tym wiemy jednak uspakaja mnie fakt ,że nikt z zarządu nie sypie akcjami a projekty są na bardzo zaawansowanym poziomie ze swietnymi perspektywami. Obecna emisja jest trudna z kilku względów spadek kursu akcji ich ceny rynkowej ale i spadek wartość ksiegowej akcji na co wpływ miało utworzone rezerwy i strata. Krąg, do których skierowana jest emsja też jest ograniczony Aniołowie biznesu raczej nie bedą zwiększać potfela posiadanych udziałów bo dla nich to tez skomplikowana sytuacja zwłaszcza że jest to związane ze srodkami UE bo tym finansują rozwój działalności takich spółek jak Nanogroup. Akcji nie powinny wg mnie objąć, spółki branzowe gdyż to ryzyko perspektywiczne / spółka miałaby ograniczone możliwości pozyskania przychodów z oplat licencyjnych po zakończeniu tych projektów. Idealnie byłoby gdyby akcje objął fundusz inwestycyjny a jeszcze lepiej gdyby sprzedali teraz jeden ze swoich projektów /srednia wartość umów licencyjnych w fazie przedklinicznej wynosi ok 30 mln usd a w I fazie klinicznej ok 60 mln. Tak czy owak są pod scianą z wieloma drzwiami i tak jak na wstepie pisałem nikt z zarządu akcji sie nie pozbywa więc bądzmy dobrej myśli i my . Profesor Ciach miał w ubiegłym roku akcje o wartości 90 mln zł obecnie to 9 mln wiec komu jak komu ale jemu bedzie zależało aby to wyciągnąc z dołka.