Jeśli --- jeśli wyniki sie potwierdzą, to rynek główny jest pod cieżarem Sasina - czyli całkowitego niszczenia firm dla celów partyjnych.
Sasinki od dziś się boją odpowiedzialności.
Pamiętacie IIWŚ i Częstochowę i Kraków?
Sami Niemcy proponowali dyskretne wycofanie się z tych miast - bo to były perły architektury.
Niemcy oczywiści liczyli, że ktoś to doceni.
I tak jest teraz w spółkach.
Jesli pisowcy nominaci odejdą z tych spółek, a one w perspektywie 2025 roku zaczną po 10 latach płacić dywidendy, to luka w kursie jest ok 100%, tak lekko licząc.....
tak więc najbardziej rozsądni kupowali spółki z okolicy WIG20 przed wyborami, a w miarę rozsądni kupują teraz.
Im będziemy bliżej sytuacji gdy żonka polityka, rozliczająca pozytywne reklamy link 4, dobrymi opiniami o meżusiu - będzie bliżej krat, tym wzrosty powinny byc wyższe.
czyli bedzie dalsza marginalizacja malutkich spółeczek na NC.
One oczywiście mają walor spekulacyjny - ale innych - brak