Po pianie wściekłości na mordzie, po rozdygotanych paluchach nie potrafiących trafić w klawiaturę oraz po kopiowaniu moich zwrotów, aby się nieudolnie odgryźć, wiem kto to z wypiekami na swojej par.chatej mordzie szoferzyny przeczytał. Oczywiście niewiele z tego zrozumiał ale przeczytał.