Nikt rozsądny w wypadku tak małej spółki (tj. na razie małej) nie wystawia na widok publiczny zbyt dużych pakietów. Do tego służy przecież opcja "WUJ". Zatem jeśli ten ktoś umie przynajmniej dodawać i wie że za kilkanaście dni GPPI na walnym Mewy, z uwagi na poparcie szerokiego akcjonariatu, przeforsuje bez problemu swoje uchwały (bo to jest proste jak 2 + 2), ale że wśród mniej zorientowanych powiało niepewnością, próbuje to wykorzystać w nadziei, że kurs liźnie jeszcze jakieś minima przy panicznych obrotach i wtedy skupując tanio akcje uzyska dodatkowy bonus już za kilkanaście dni.
Albo takie pakiety wystawia ktoś mało orientujący się w meandrach giełdowych realiów i skoro nie zna nawet opcji "WUJ" trudno się po nim spodziewać, aby wgłębił się w kwestie GPPI na tyle, by opanować podstawowe zasady arytmetyki obowiązujące w ocenie tej spółki.
Więc ani dla jednego ani dla drugiego przypadku nie ma innego racjonalnego uzasadnienia, jak płytka wiedza i kierowanie się chybionymi przeczuciami bądź, co bardziej prawdopodobne, chęcią znalezienia naiwnych do taniej sprzedaży akcji