Odpowiedź jest prosta: bo gra nie jest wspaniała, jest słaba. Ja wiem, że zaraz tu się pojawią odpowiedzi, że to nieprawda, że to będzie świetne IP, kurs uwalają ONI, ale jak wystrzeli, to pozrywa czapki z głów, itp. Generalnie argumenty w stylu "jeśli fakty są przeciwko nam, to tym gorzej dla faktów". A fakty są niestety takie, że giełda dyskontuje przyszłość i skoro kurs nie rośnie przed premierą, to coś z tą grą jest nie tak. Bo gdyby faktycznie była dobra, to kurs już od jakiegoś czasu piąłby się ostro na północ, a nie osuwał na południe. Reakcja rynku analogiczna do tej na premierę Frostpunk 2 staje się coraz bardziej prawdopodobna. Spójrzcie sobie co działo się we wrześniu 2024.
I odpowiadając na zarzuty, że mam jakiś interes w pisaniu takich postów: owszem, mam. Bo wkurza mnie niczym nieuzasadnione naganianie na wzrosty na spółce, która obecnie nie ma w portfolio żadnych fajnych gier, która jest słabo zarządzana, której premiera drugiej części "wielkiego" IP jakim jest Frostpunk okazała się klapą. Na pewno niejeden inwestor, który czyta to forum, może dać się nabrać na to wasze gadanie, którego celem jest wyjście z akcji z jak najmniejszą stratą. Ja natomiast przedstawiam rzeczowe argumenty przeciwko ryzykownemu zagraniu, jakim jest włożenie pieniędzy w tę spółkę w tym momencie, bo mi szkoda tych ludzi, którzy mogą się dać nabrać naganiaczom. Tutaj będzie jeszcze dużo taniej, cierpliwości.