Patrzę na wykres BOS i jedyne co mogę, to wyrazić żal i współczucie wszystkim, co te akcje nabyli, trzymają i mają nadzieję.
Wsparcie na 7.15 padło i nie ma tu miejsca na żale. Pomimo licznych zapowiedzi ze strony zarządu banku, kurs leci nadal
i nie wiadomo gdzie znajdzie swoje dno.
To jedyny taki bank na świecie, gdzie kurs spadł od szczytu 95%, a inwestorzy nie wierzą w to, że coś jeszcze dobrego z tego będzie.
Pamiętam jeden z odcinków "Stawki" kiedy nasi atakują wiadukt kolejowy, a dowódca mostu telefonuje do Hermana Brunera.
Dookoła odgłosy walki, a Heraman krzyczy do słuchawki, trzymajcie się, posyłam wam dwa plutony SS.
Nie wiem dlaczego właśnie ta scena tak mi utkwiła w pamięci, ale ja również wszystko co mogę to wam posyłam.
Zwłaszcza "nadzieję". Nadzieja jest wam najbardziej potrzebna, więc trzymajcie się, nie dawajcie się, miejcie nadzieję, a wszystko będzie dobrze, tylko czy na pewno ?
Ale co by nie było, serduchem jestem z wami.
Pozdrawiam
chodzik księżycowy