Witam Państwa bardzo serdecznie, zarówno akcjonariuszy jak i tych którzy zastanawiają się czy "tu można zarobić".
Pamiętam jeszcze jak akcje Brastera chodziły po około 10złotych, zrobiłem wtedy pare kółeczek na których zarobiłem pare groszy.
Zainteresowałem się ponownie spółką jak kosztowała już x-naście złotych.
Aktualnie cały czas trzymam swój pakiecik akcji(pomimo tego że na akcjach mam już niezłą stopę zwrotu) i jestem pewien, że w ciągu kilku lat zobaczymy tutaj sumy trzycyfrowe. Takie urządzenie to zbawienie dla kobiet, sam jestem zapisany do newslettera i czekam aż urządzenie będzie dostępne w sprzedaży, żeby dać je swojej drugiej połówce a przy okazji zapoznać się z tym cudem.
Za pare groszy miesięcznie kobiety mogą wychwycić czy jest ok czy jednak dzieje się coś niedobrego.
Dlaczego to wszystko tutaj piszę?
Bo miałem kiedyś akcje jednej spółki, której kurs poszybował o 1500%, ale sprzedałem w trakcie wzrostu bo posłuchałem takich forumowych "mądrych panów" którzy wieszczyli armageddon, zamiast konsekwentnie trzymać się swojego planu.
A plan na Brasterze jest taki - 100PLN i przy tej kwocie pomyślę co dalej.
Słuchajcie siebie, a nie naganiaczy. Tutaj wystarczy dobry impuls i mamy 4 dychy - ale kilkadziesiąt % na takiej okazji to ch... nie pieniądz.
Pozdrawiam.