• Re: Bez paniki! Autor: ~zlyzus [85.193.218.*]
    gossi Napisał(a):
    -------------------------------------------------------
    > Też to czytałam i tylko zastanawiam się jak do
    > tego podejdą sądy. Ich trzymają tylko zapisy
    > ustawy.
    > Trzymać się powinny też konstytucji, ale nagminnie
    > tego nie robią, aż utarło się przekonanie, że nie
    > mogą wydawać wyroków na jej podstawie.

    Tak więc wszystko przed nami.

  • Re: Likwidacja czy zawieszenie działalności Autor: ~zlyzus [85.193.218.*]

    Proszę o komentarz do tego zapisu projektu nowelizacji ustawy, co z niego wynika?

    Art. 12.
    Przedsiębiorcy, którzy w dniu wejścia w życie przepisów niniejszej ustawy nie wykonywali działalności gospodarczej ze względu na jej zawieszenie, w terminie do dnia 15 października 2007 r. złożą oświadczenie o którym mowa w art. 36a ust. 2 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz. U. Nr 137, poz. 887, z późn. zm.12)).
  • Komentarz Autor: ~Realista [85.198.245.*]
    To formalność. Artykuł 6 Ustawy z dnia ... 2006 r. o zmianie ustawy o swobodzie działalności gospodarczej oraz o zmianie niektórych innych ustaw wchodzi w życie (według projektu) 1 października 2007 r. Wspomniany fragment to:
    2) po art. 36 dodaje się art. 36a w brzmieniu:
    „Art. 36a. (...) 2. Wyłączenie z ubezpieczenia społecznego następuje po złożeniu przez osoby, o których mowa w ust. 1, oświadczenia o zawieszeniu wykonywania działalności gospodarczej. W oświadczeniu przedsiębiorca wskazuje okres zawieszenia wykonywania działalności gospodarczej. (...)”


    Osoby, które "zawieszą" działalność przed 1 października 2007 roku, uczynią to na drukach ZWUA i ZWPA. Po wejściu w życiu ustawy wszyscy zawieszający będą składać w ZUS-ie odpowiednie oświadczenia.
  • Re: Komentarz Autor: ~gossi [87.239.27.*]
    Realista Napisał(a):
    -------------------------------------------------------
    > „Art. 36a. (...) 2. Wyłączenie z
    > ubezpieczenia społecznego następuje po złożeniu
    > przez osoby, o których mowa w ust. 1, oświadczenia
    > o zawieszeniu wykonywania działalności
    > gospodarczej. W oświadczeniu przedsiębiorca
    > wskazuje okres zawieszenia wykonywania
    > działalności gospodarczej
    . (...)”

    Czyli zmiana ustawy odnośnie możliwości zawieszania jest tylko dla sezonowych?

  • Re: Likwidacja czy zawieszenie działalności Autor: ~zlyzus [85.193.218.*]
    Drogi realisto nie jestem na tyle głupi by niedotrzeć samodzielnie do treści art. 36a ust. 2 i stwierdzić tego co mi wyjaśniasz. Zacytowałem treść Art. 12. zupełnie z innego powodu.
  • Re: Likwidacja czy zawieszenie działalności Autor: ~zlyzus [85.193.218.*]
    Podałem link, więc czytajcie projekt ustawy i wyciągajcie wnioski. Nie wymagajmy też wszystkiego, bo najważniejsze jest w Art. 12.
    Takie jest moje zdanie w zawartości ustawy dotyczącej zawieszeń.
  • Re: Likwidacja czy zawieszenie działalności Autor: ~gossi [87.239.27.*]
    zlyzus Napisał(a):
    -------------------------------------------------------
    > Podałem link, więc czytajcie projekt ustawy i wyciągajcie wnioski.
    > Nie wymagajmy też wszystkiego, bo najważniejsze jest w Art. 12.
    > Takie jest moje zdanie w zawartości ustawy dotyczącej zawieszeń.

    Moim zdaniem najważniejszy jest art. 1 pkt 5.
    "Art. 14 a. Przedsiębiorca może zawiesić wykonywanie działalności gospodarczej.
    Zasady i tryb postępowania dotyczące zwieszenia wykonywania dg mogą okreslać odrębne przepisy."

    Zatem pełna niewiadoma, która łącznie z art.„Art. 36a. (...) 2. Wyłączenie z ubezpieczenia społecznego następuje po złożeniu przez osoby, o których mowa w ust. 1, oświadczenia o zawieszeniu wykonywania działalności gospodarczej. W oświadczeniu przedsiębiorca wskazuje okres zawieszenia wykonywania działalności gospodarczej. (...)”

    sugeruje, że prowadzacy dg nie będą mogli korzystać swobodnie z zawieszeń ze względu na warunki ekonomiczne. A przecież prowadzący dg w pierwszym rzędzie powinien kierować się opłacalnością działań gospodarczych i uzależniać wykonywanie tych działań od ich opłacalności, by doprowadzac swoją firmę do rozwoju, a nie być zmuszonym do narażania jej na niepotrzebne ryzyko.
    Pozdrawiam - gośka
  • Re: Likwidacja czy zawieszenie działalności Autor: ~gossi [87.239.27.*]
    Autor(ka): mmartini (...) Wysłano: 22/03/2006 10:09
    Wczoraj czyli 21.03.2006 r. zadzwoniłem ponownie do Rady Legislacyjnej przy PRM, zapytaniem czy Pani Prof. Gersdorf otrzymała list od Nas? Pani sekretarka odpowiedziała twierdząco, że tak i został dostarczony w momencie zebrania RL w dniu 08 marca br. Z listem się zapoznali wszyscy członkowie RL. Pani sekretarka podziękowała w imieniu Pani Prof. Gersdorf za cenne uwagi i prosiła aby te pismo wysłać do Departamentu Skarg i Wniosków przy Kancelarii Prezesa Rady Ministrów z prośbą na odpowiedź.

    Mmartini dostałeś już coś w tej sprawie?
  • Re: Likwidacja czy zawieszenie działalności Autor: ~zlyzus [85.193.218.*]
    Tak jak napisałem to jest moje zdanie, a Wasze mogą być oczywiście odmienne. Ja mam i tak przesrane bo płacę i raczej mam marne szanse że doczekam poważnych reform tego całego systemu.
  • Komentarz Autor: ~Realista [85.198.245.*]
    Drogi Złyzusie, wyjaśnij więc zagadkę:-) - z jakiego powodu zacytowałeś artykuł 12?
    Droga Gossi, między jakimi wierszami wyczytałaś, że prowadzacy dg nie będą mogli korzystać swobodnie z zawieszeń ze względu na warunki ekonomiczne? A może zasugerowałaś się nadinterpretacją Miłosza Marczuka (autora artykułu w Gazecie Prawnej na stronie www.gazetaprawna.pl/index.php?action=showNews&dok=1709.29.3.2.18.1.0.1.htm ): Będzie można zawiesić działalność gospodarczą z ważnych przyczyn ? Zorientował się (?) chyba poniewczasie i w podsumowaniu (wstępie? - w tym przypadku może nadinterpretacji dokonał później) na stronie www.gazetaprawna.pl/?action=showNews&dok=1709.6.216.2.1.1.0.1.htm pisze już tylko Działalność gospodarczą będzie można zawiesić.
  • Re: Komentarz Autor: ~gossi [87.239.27.*]
    Realista Napisał(a):
    -------------------------------------------------------
    > Droga Gossi, między jakimi wierszami wyczytałaś,
    > że prowadzacy dg nie będą mogli korzystać
    > swobodnie z zawieszeń ze względu na warunki
    > ekonomiczne?


    Moim zdaniem najważniejszy jest art. 1 pkt 5.
    "Art. 14 a. Przedsiębiorca może zawiesić wykonywanie działalności gospodarczej.
    Zasady i tryb postępowania dotyczące zwieszenia wykonywania dg mogą okreslać odrębne przepisy."

    „Art. 36a. (...) 2. Wyłączenie z ubezpieczenia społecznego następuje po złożeniu przez osoby, o których mowa w ust. 1, oświadczenia o zawieszeniu wykonywania działalności gospodarczej. W oświadczeniu przedsiębiorca wskazuje okres zawieszenia wykonywania działalności gospodarczej. (...)”


    Może zawiesić, ale zasady zawieszenia mogą okręślać odrębne przepisy, które niewątpliwie zostana wydane. W tych zasadach może być ujęte wszystko, np. że przyczyną może być tylko sezonowa działalność.
    Uwzglednianie tylko sezonowej działalności wynika z konieczności podania w oświadczeniu okresu, na ktory przesiębiorca robi przerwę.
    Jest wiele sytuacji uniemożliwiające prowadzenie firmy. Często określenie okresu, w którym brak bedzie niezbędnego czynnika produkcji jest niemożliwe.
    Np jak określić okres zawieszenia w przypadku choroby, braku frontu robót, braku środków finansowych na wykonywanie działalności, itp.
    Zapis art. 36 a nie daje możliwości niewykonywania dg z przyczyn ekonomicznych. Uwzględnia jedynie typowo sezonowe działalności, bo zazwyczj możemy stwierdzić jak długo trwa sezon zimowy, ktory moze uniemożliwiać jej prowadzenie. Uwzględnia niestety tylko niektóre warunki atmosferyczne, ktore mogą być przeszkodą. A co np. z tymi osobami, których dg uzależniona jest od słonecznej pogody latem. Jak te osoby maja przewidzisć, kiedy zaswieci slońce?

    Aby było normalnie, przepisy powinny być tak sformulowane, aby nie decydować za przedsiębiorcę, kiedy może on wykonywać dg. Od tego są prawa ekonomii i dziwnym dla mnie jest fakt, że ustawa o swobodzie dzialalności gospodarczej takiej swobody nie daje.
    Z tym, że teraz jest jeszcze czas, aby podyskutować o projekcie i ewentualnie próbować doprowadzić do jego zmiany. Kiedy już ustawa zostaje podpisana, to znów czeka nas kilka lub kilkanaście lat traktowania swojej firmy nie jako możliwości zarabiania, ale lat, w którym zarządcą jest np. ZUS mówiący nam, co i kiedy możemy w naszej firmie robić.
  • Re: Komentarz Autor: ~gossi [87.239.27.*]
    Przeczytałam te podane przez Ciebie Realisto treści pod zamieszczonymi przez Ciebie linkami i przyznać muszę, że nie wiem, na jakiej podstawie Pan Marczuk twierdzi, że dg będzie można zawiesić z ważnych przyczyn lub w innym tekście z powodu trudnej sytuacji.
    Ale nawet gdyby miał ku temu podstawy, to zaraz rodzi się pytanie - kto będzie decydował (w zastępstwie stosowania ekonomii,rozumiem) o wazności tych przyczyn lub oceniał trudną sytuację i pod jakim kątem mozliwości wykonywania, czy możliwości opłacania skladek?
    Pozdrawiam - gośka
  • Z uzasadnienia do noweli Autor: ~gossi [87.239.27.*]
    "XV. „Zawieszenie” działalności gospodarczej nie występuje na gruncie prawa ubezpieczeniowego, natomiast możliwość niepłacenia składek następuje na podstawie uznaniowej decyzji ZUS. Stosownie do art. 13 pkt 4 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych, obowiązkowi ubezpieczeniowemu podlegają osoby prowadzące działalność pozarolniczą – od dnia rozpoczęcia wykonywania działalności do dnia zaprzestania wykonywania tej działalności (tj. wyrejestrowania
    z ubezpieczenia)
    ."

    Wiedzieliście o tym, że zaprzestanie wykonywania = wyrejestrowanie z ubezpieczenia?
    Wiedziałam, ze zaprzestanie wykonywania dg skutkuje wyrejestrowaniem, ale że terminy te są jednoznaczne i wyrejestrowanie może służyć do wytłumaczenia pojęcia zaprzestania wykonywania, to już chyba nadużycie.
    Bo to tak, jakby ustawodawca chcial powiedzieć, że obowiązkowym ubezpieczeniom podlega prowadzący dg w okresach do wyrejestrowania, że podleganie ubepzieczeniom jest uzależnione tylko od dobrej woli, kieidy zglosi się do ubezpieczeń. Co oni z tą obowiązującą teraz ustawą wyprawiają!?

    A bezpośrednio pod tym ktoś napisał:
    "Ubezpieczenia ustają od dnia wskazanego we wniosku o
    wyłączenie z tych ubezpieczeń (art. 14 ust. 2 pkt 1 ustawy). Zakład Ubezpieczeń Społecznych nie kwestionuje pewnych przypadków wyrejestrowania z ubezpieczeń takich jak działalność sezonowa, czy też nagły wyjazd przedsiębiorcy zagranicę. Niemniej jednak, każdy z takich przypadków wyrejestrowania jest rozpatrywany indywidualnie.


    Czyli co? Ustawowo obowiązek ubezpieczenia istnieje do czasu wyrejestrowania, ale ZUS moze zakwestionować to wyrejestrowanie? Na jakiej podstawie? Możecie mi powiedzieć? Odpadła podstawa, że dg trzeba wykonywać bez zawieszeń, bo w tym samym uzasadnieniu w rozdziale XXXIV w pkc. 5 wyraźnie jest napisane, że:
    "Niniejsza nowela ustawy SDG nie nadaje zatem w żadnym przypadku prawa do zawieszania działalności, bez tych przepisów przedsiębiorca może się (i mógł) powoływać na fakt zawieszenia działalności w sposób zwyczajowo przyjęty na podstawie wykładni.
    Regulacja art. 14a stanowi jedynie potwierdzenie tej możliwości i ma na celu ustanowienie nie budzącej wątpliwości podstawy prawnej zawieszania działalności przez przedsiębiorcę. Należy zdecydowanie podkreślić, iż nieuprawniona jest teza, że dopóki przedsiębiorca
    figuruje w rejestrze, dopóty wykonuje działalność gospodarczą. Nie można utożsamiać figurowania w rejestrze/ewidencji z wykonywaniem działalności.


    Pozdrawiam - gośka
    PS. Jeżeli na gruncie takiej oceny sytuacji wprowadzana jest nowela, to niestety nie wróży ona nic dobrego. Przepraszam za malkontenctwo, ale nie mogę optymistycznie patrzeć w przyszlość i budować sobie perspektyw na lepsze jutro, bo podstawy noweli zarówno prawne jak i interpretacyjne, które znów niestety biorą górę nad zapisami prawa, nie dają mi podstaw, by cieszyć się tą nawelizacją. Gośka.
  • W dalszym ciągu:jak okradać obywateli. Autor: ~Walter [213.17.223.*]
    Podtekstem grzebania w ustawach, w kwestii zaprzestawania wykonywania działalności gospodarczej jest chęć dalszego okradania osób prowadzących działalność gospodarczą. MPiPS oraz Ministerstwo Finansów
    do tej pory nie zrobiły nic w celu zlikwidowania procederu okradania rodaków zarabiajacych za granicą którzy udali się tam nie z własnej woli.
    Nie spodziewajmy się więc nic dobrego po zmianie przepisów dotyczących czasowego zaprzestania wykonywania.
    Pytajmy dlaczego MPiPS nie załatwia kwestii zaprzestania w postaci krótkiej interpretacji przepisów wystosowanej do ZUS?
    A, no odpowiedź jest prosta - na tej samej zasadzie na jakiej Ministerstwo Finansów nie daje polecenia US nie okradania rodaków pracujących za granicą.
    Zauważmy jak bardzo to Ministerstwo starało się nic nie zrobić im bardziej zbliżał się termin oddania PIT! A, teraz, no cóż , stało się.
    Następny termin oddania PIT dopiero za rok. Zobaczymy co się da zrobić.Ale póki co przecież przepisy mamy jakie mamy!- więc dawaj kasę.
    Dlatego powinniśmy dążyć by najbardziej prostą drogą najwyżej dążyć do
    wydania dyspozycji o interpretacji istniejących przepisów w sprawie czasowego zaprzestania. Ewentualne niejasności powinny służyć obywatelowi, który zaprzestaje wykonywania i czynił to w przeszłości.
  • c.d. jak okradać obywateli Autor: ~Walter [213.17.223.*]
    c.d.W dalszym ciągu:jak okradać obywateli.
    Autor(ka): Walter (...)
    Wysłano: 12/05/2006 10:04

    Grzebiąc w ustawach MPiPS w zespół z MF są w korzystnej sytuacj (o ile proceder okradania obywateli można nazwać "korzystną sytuacją", dla tych instytucji nie stanowi to problemu czy zakazu moralnego) ponieważ mają możliwość:

    1.Udowodnienia, że w związku z wprowadzeniem "nowych" przepisów, załóżmy, sankcjonujących zaprzestawanie wykonywania, w przeszłosci zaprzestawanie wykonywania było nielegalne!

    2.Ostatecznie wiemy, że "nowe" przepisy są w dalszym ciągu niejednoznaczne. Prawdopodobnie ich ostateczny kształt i interpretacja będą jeszcze bardziej niejednoznaczne. Wtedy zaprzestawanie wykonywania w przeszłości było także nielegalne, a w teraźniejszości
    zaprzestawanie wykonywania będzie wręcz niemożliwe albo ograniczone do
    choroby zakończonej zgonem prowadzącego dg.

    W tej kombinacji na zasadzie rachunku prawdopodobieństwa lub raczej "rumuńskiego charakteru" omawianych instytucji tworzacych "nowe" prawo należy dopisać pkt.3.

    3."Nowe" przepisy nie będą umożliwiały zaprzestawania wykonywania z chwilą ich ogłoszenia i zostaną skonstruowane tak by wyjaśnić iż zaprzestawanie wykonywania w przeszłosci, a tym bardziej w teraźniejszości jest nielegalne.

    W tej niezwykle korzystnej dla "rumunów" sytuacji narzucenia prowadzącym dg. tworzenia "nowego" prawa i odwrócenia uwagi od prostych rozwiązań powinniśmy przeciwdziałać zdecydowanie!
  • Re: Likwidacja czy zawieszenie działalności Autor: ~Czaka [83.8.16.*]
    Od kiedy uwierzyliscie że zawieszanie działalności było i jest nielegalne?
    Jakie gwarancje daje nowelizacja /o której tyle piszecie/że za kilka lat nie będiemy ścigani dzięki czyjejś radosnej interpretacji jakiegoś spapranego zapisu?
    ZUS jest narzędziem MFchronionym jego szklanym kloszem.
    Jeżeli zapisy ustawy nie określają precyzyjnie co jest zabronione - bo niemożliwym jest przewidzenie tego co jest dozwolone- to należy te sprawy sprecyzować i po bólu.
    Prowadzę działalność ponad dwadzieścia lat - jedynym ryzykiem jakie musiałem podjąć było jej zalegalizowanie.Czy to jest to ryzyko o którym piszą do nas specjaliści z ZUS?
  • Re: Likwidacja czy zawieszenie działalności Autor: ~Maxim [83.30.170.*]
    www.gazetaprawna.pl/?action=showNews&dok=1710.2.3.2.16.1.0.1.htm
  • Re: Likwidacja czy zawieszenie działalności Autor: ~gossi [87.239.27.*]
    Maxim Napisał(a):
    -------------------------------------------------------
    www.gazetaprawna.pl/?action=showNews&dok=17
    > 10.2.3.2.16.1.0.1.htm
    a pod tym linkiem m.in. czytamy:

    Ministerstwo Gospodarki proponuje:
    - Ustanowić instytucję zawieszenia
    - W okresie zawieszenia
    · składki na ubezpieczenia społeczne do ZUS będą dobrowolne,
    · zawieszenie nastąpi po złożeniu do ZUS stosownego oświadczenia,
    · trzeba będzie wskazać datę rozpoczęcia i zakończenia zawieszenia ,
    · wznowienie ubezpieczenia nastąpi po upływie okresu zawieszenia i nie trzeba będzie,
    · ponownie zgłaszać się w ZUS do ubezpieczenia,
    · ZUS sam poinformuje o zawieszeniu urząd skarbowy przedsiębiorcy (w tym okresie nie trzeba będzie płacić podatku).

    Przedsiębiorcy uważają, że trzeba jeszcze:
    - wprowadzić do przepisów definicje zawieszenia, co ma pozwolić uniknąć w przyszłości zarzutów o działania pozorne i nakładania przez ZUS i US kar,
    - określić, czy w okresie zawieszenia trzeba płacić składki do NFZ i Fsz Pracy,
    - określić dozwolony czas i częstotliwość zawieszenia,
    - zawiesić egzekucje należności przez ZUS, który domaga się zaległych składek z tytułu przerw w prowadzonej działalności.

    Lewiatan wtóruje:"Proponowalibyśmy na przykład, aby nie można było zawieszać działalności na krócej niż 1 miesiąc. "

    A ja się pytam, co ze stosowaniem reguł ekonomicznych, co ze swobodą działalności gospodarczej?
    Toż to wkładanie dybów na ręce, a właściwie głowy prowadzących działalność, to pętanie inicjatywy i zabijanie przedsiębiorczych postaw, to zmuszanie do stagnacji, preferownie bezczynności i zachęta do wyciągania ręki po państwowe pieniądze.

    Wściekła i bezsilna gośka.
    Do szkoły rodacy, do szkoły, bo widać, że w ministerstwach nie ma komu pracować.
    To co stworzono to gniot dokonany na gruncie przygotowanym przez ZUS, ktory stwierdził, nie wiadomo na jakiej podstawie, że zawieszać działalności w ubezpieczeniach nie można.
  • Re: Likwidacja czy zawieszenie działalności Autor: ~xxx [83.7.17.*]
    Kiedy już zdecydowano się na "żądanie zmiany prawa" - nie prościej było postulować zrównanie zasasd ubezpieczeń społecznych i zdrowotnych dla prowadzących DG i dla pracowników ?
  • Re: Likwidacja czy zawieszenie działalności Autor: ~Thorunczyk [217.173.190.*]
    xxx Napisał(a):
    -------------------------------------------------------
    > Kiedy już zdecydowano się na "żądanie zmiany
    > prawa" - nie prościej było postulować zrównanie
    > zasasd ubezpieczeń społecznych i zdrowotnych dla
    > prowadzących DG i dla pracowników ?

    Z ust mi to wyjąłeś.
    Zamiast naprawiać, robimy nowe.
    Zamiast przywrócić normalność, szukamy innego rozwiązania i tylko kwestia czasu, jak prawnicy ZUS rozgryzą i te regulacje ustawowe.
    Musimy sobie uświadomić w końcu, że ta pięćdziesięciotysięczna hydra zamieszkująca pałac Gargamella potrzebuje z roku na rok coraz więcej pieniędzy. Jej apetyt rośnie, a że z natury to twór pasożytniczy, jasne więc, że NASZYCH pieniędzy jej potrzeba.

    Pozdrawiam,
    Piotr
  • Re: Likwidacja czy zawieszenie działalności Autor: ~marsh [83.7.249.*]
    Ad. XXX

    Prościej, ale Lewiatanowi nie po linii. :)

    A moim skromnym zdaniem, tylko taka nowelizacja rozwiązuje wszelkie problemy.

    Pozdrawiam.
  • Re: Likwidacja czy zawieszenie działalności Autor: ~marsh [83.7.249.*]
    Ad. Gossi

    A dlaczego uważasz, że tylko sezonowych ?
    Przecież każdy może złożyć oświadczenie uwzględniając okres od do, po czym złoży następne, nie wznawiając wykonywania, i tak do czasu, aż zdecyduje rozpocząć wykonywanie.

    Ja raczej poczekałbym na owe uwarunkowania dopuszczalności takiego działania. Tam spodziewam się dopiero "pasztetu".

    Pozdrawiam
  • Re: Likwidacja czy zawieszenie działalności Autor: ~gossi [87.239.27.*]
    marsh Napisał(a):
    -------------------------------------------------------
    > Ad. Gossi
    > A dlaczego uważasz, że tylko sezonowych ?
    > Przecież każdy może złożyć oświadczenie uwzględniając okres
    > od do, po czym złoży następne,nie wznawiając wykonywania,
    > i tak do czasu, aż zdecyduje rozpocząć wykonywanie.

    Ano dlatego, że jeżeli chcielibyśmy zawiesić działalność ze względu na brak jakiegoś czynnika produkcji, to często trudno jest określić, kiedy on się pojawi.
    Jeżeli dodatkowo uwzględnimy propozycję Lewiatana, że przerwy nie mogą być krótsze niż miesiąc i żadania "przedsiębiorców" o uregulowanie dozwolonego czasu i częstotliwości zawieszenia, to takie prowadzenie dg nie ma żadnego sensu, bo to slalom od artykułu do artykułu, a nie stosowanie rachunku zysków i strat, analiz ekonomicznych i na tej podstawie podejmownania decyzji, więc pora się zwijać.
    Nie ma swobody podejmowania decyzji o opłacalności wykonywania, bądź nie, działań gospodarczych, to nie ma warunków do działalności, która może przynosić niewielkie dochody. Szanse dostaną tylko firmy, które mają duże obroty, bo te są w stanie pokryć ewentualne straty wynikające z konieczności wykonywania dg w niesprzyjających warunkach ekonomicznych.

    > Ja raczej poczekałbym na owe uwarunkowania dopuszczalności
    > takiego działania. Tam spodziewam się dopiero "pasztetu".

    Ja też i moje negatywne oceny mogą jeszcze zniżkować.
    Pozdrawiam - gośka
  • Inspirowany ostatnimi wydarzeniami... Autor: ~Thorunczyk [217.173.190.*]
    i jeszcze kontynuując poprzedni post:

    Apeluję do CBA aby od razu, już dziś, podjęło stosowne kroki i utworzyło przy każdym oddziale ZUS swoje placówki.
    Tam w ZUS będą mieli najwięcej zajęcia.
    TAM w ZUS kwitnie UKŁAD.

    pozdrawiam życząc miłego weekendu,
    Piotr
  • Re: Zrównanie zasad Autor: ~xxx [83.7.24.*]
    Kłopot może polegać na tym, że wielu jednoosobowych przedsiębiorców wielce zdziwi się, kiedy przyjdzie im płacić 40 % dochodu na ubezpieczenia społeczne, a od pozostałej kwoty podatek na ogólnych zasadach (składkę zdrowotną konsumuje z pewną tolerancją podatek). Uwzględniając zaś wszystkie daniny (i paradaniny) publiczne z zarobionej kwoty zostanie im (przy sprzyjających układach) nie więcej jak 35 - 40 %.
    Coś drogie zafundowaliśmy sobie to "państwo".
    Stać nas na takie ?
  • Znowu pośrednik - stary krętacz ZUS Autor: ~Walter [213.17.223.*]
    Swoista eklibirystyka prawna duetu MPiPS - MF jest tym bardziej podejrzana, ze nie zaczyna się od wcielenia w życie zasady opisanej w istniejącym SUS, a mianowicie równego traktowania poszczególnych grup ubezpieczonych: pracowników , osób prowadzących dg i innych.
    Znowu osławiony duet wie lepiej co chcą ubezpieczeni. Tylko czekać jak zostanie powiedziane kiedy prowadzący dg. mogą zaprzestawać wykonywania - swoją wolę i swobodę mogą sobie powiesić na ścianie. Znowu o tym czy zaprzestawać wykonywanie decydować będzie nasz stary znajomy z przekretów ZUS na którego łasce będziemy oczekując aż nasze zgłoszenie raczy przesłać do centralnej ewidencji albo i nie.
    Dlaczego my (wykonujący działalność) nie możemy te dane umieszczać w ewidencji tylko znienawidzony posrednik?
  • Re: Likwidacja czy zawieszenie działalności Autor: ~czaka [83.8.42.*]
    Kto zrezyguje dobrowolnie z trzechnmiliów galerników?
    Kasa za lewe renty powoli się kończy/a można jeszcze posiedzieć/.
    Z nagrodami różnie może być-trzeba obdzierać ze skóry /a po nich tylko potop/
    Każdą zmianę można rozbić o kant d... jeżeli będzie przyzwolenie na bezkarne łamanie prawa przez zus.
    Nie potrzeba żadnych zmian-wystarczy respektować to co mamy na dzień dzisiejszy.
    Ci z Lewiatana też stracili kontakt z rzeczywistością



  • Czy coś się zmieni? Autor: ~Realista [85.198.245.*]
    Marsh napisał: A moim skromnym zdaniem, tylko taka nowelizacja rozwiązuje wszelkie problemy. Obawiam się, że niestety nie rozwiązuje prawie żadnych. Sporadycznych wyrejestrowań ZUS nie kwestionuje i teraz, a przy wielokrotnych i tak będzie miał prawo ich nie uznać, wydać wiadomą decyzję i napisać w uzasadnieniu na przykład: "Duża częstotliwość zgłoszeń o zawieszeniu działalności wskazuje na ich pozorność. Dodatkowo stwierdzono, że... [katalog "przewinień" jest już częściowo opracowany, w przyszłości na pewno ulegnie poszerzeniu]. W związku z tym informujemy o objęciu obowiązkowymi ubezpieczeniami w następujących okresach..." Oczywiście, od takiej decyzji będzie można się odwołać, udowodnić, że się faktycznie nie wykonywało działalności, czyli... dokładnie tak, jak teraz.

    Xxx napisał: Kłopot może polegać na tym, że wielu jednoosobowych przedsiębiorców wielce zdziwi się, kiedy przyjdzie im płacić 40% dochodu na ubezpieczenia społeczne (...) Cóż, wielu jednoosobowych przedsiębiorców wielce dziwi się, kiedy przychodzi im płacić 100% dochodu na ubezpieczenia społeczne, jednak tego zdziwienia ci lepiej prosperujący (jak również dobrze zarabiający ustawodawcy) zdają się nie rozumieć. Mam nadzieję, że wykład zasad solidaryzmu społecznego nie będzie wymagał wsparcia rewolucji (np. październikowej:-) - nie te czasy... Dla uspokojenia górnych 10 (20?, 30?)% dodam, że wysokość podstawy wymiaru składek na ubezpieczenia społeczne pracowników jest ograniczona do (bodajże) 250% przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia - podobnie więc chyba byłoby w przypadku przedsiębiorców - ale chyba i tak tracę czas, pisząc to, bo propozycja poprzedniego rządu mówiła o 180%, a i tak nie przeszła.
  • Re: Likwidacja czy zawieszenie działalności Autor: ~xxx [83.7.13.*]
    "Zawieszenia" przy zasadach "pracowniczych" ? Kto i w jakim celu by to robił, kiedy wysokość składki zależałaby tylko od wysokości dochodu (stanowiłaby określony procent dochodu) ?

  • Re: Likwidacja czy zawieszenie działalności Autor: ~N [83.17.226.*]
    Realista napisał:"Sporadycznych wyrejestrowań ZUS nie kwestionuje i teraz".G...prawda.W moim przypadku objął mnie łaskawie ubezpieczeniami również za okres 28 miesięcy!!!, gdzie ani razu nie było "zawieszania" i "odwieszania".Wyrejestrowałam się i dopiero po tych 28 miesiącach zgłosiłam ponownie do ubezpieczeń,a potem przez jeden rok funkcjonowałam operując drukami ZFA i ZWPA, a żądają zapłaty nie za ten jeden rok, ale i za ten wcześniejszy okres 28 m-cy.
  • Re: Likwidacja czy zawieszenie działalności Autor: ~xxx [83.7.13.*]
    Wydaje się, że większość oddziałów i inspektoratów ZUS już od dość dawna nie kwestionuje samej instytucji "zawieszenia". Odrębną natomiast sprawą jest określenie, czy w okresie owego "zawieszenia" przedsiębiorca zaprzestał wykonywania działalności, czy też nie. A to z kolei przy braku jednoznacznych kryteriów pojęcia wykonywania skutkuje znacznym zróżnicowaniem decyzji przy niemal identycznych stanach faktycznych. Wyprowadzenie natomiast pojęcia wykonywania na bazie PKD może być uznane za nieuprawnione wobec braku stosownych odniesień (brak definicji nie oznacza, że definicję możemy zaczerpnąć z dowolnego źródła)
  • Re: Likwidacja czy zawieszenie działalności Autor: ~gossi [87.239.27.*]
    xxx Napisał(a):
    -------------------------------------------------------
    > Wyprowadzenie natomiast pojęcia wykonywania na bazie PKD
    > może być uznane za nieuprawnione wobec braku stosownych
    > odniesień (brak definicji nie oznacza, że definicję
    > możemy zaczerpnąć z dowolnego źródła)

    Ustawa z dnia 16 lutego 1996 r. o działalności gospodarczej obowiązująca w czasie, kiedy tworzono ustawę o sus i kiedy ustawa o sus wchodziła w życie, okres istnienia w ewidencji nazywa prowadzeniem dzialalności, a o wykonywaniu wspomina tylko wtedy, kiedy mówi o zakresie dzialalności.
    Czy to mało?
    A że kompatybilne jest to z tym co mówi PKD, to świadczy o spójności prawa. Użycie slowa wykonywanie (a nie prowadzenie) w ustawie o sus również tę spójność podkreśla, ponieważ daje możliwośc obciążenia składkami w okresach, kiedy działa się zarobkowo, również osobom pracującym na własny rachunek, co pozwala na realizację art. 2a ustaway sus.
    Wszystko się zgadza, tylko zus i sądy, a taraz i ministerstwa wolą tego nie zauważać.
    Pozdrawiam - gośka
  • Słowo na niedzielę Autor: ~Walter [213.17.223.*]
    Ad.:"Wyprowadzenie natomiast pojęcia wykonywania na bazie PKD może być uznane za nieuprawnione wobec braku stosownych odniesień (brak definicji nie oznacza, że definicję możemy zaczerpnąć z dowolnego źródła)"

    Po co "wyprowadzać wykonywanie"? Zabierzmy się nawet nie za "działalność" ale za "kiedy ma miejsce" . Bo jest to bardzo silny atut nazwany "definicją"!

    Rzecz wstydliwie przemilczana przez Gargamella i jego sądy.Rzecz nie poruszana przy obecnym majstrowaniu w prawie.

    Nie "wykonywania". Tylko kiedy działalność "ma miejsce"! Możemy "wykonywać" szereg składników definicji "kiedy działalność ma miejsce" ale dopiero wykonywanie wszystkich składników warunkuje, że "działalność ma miejsce". Wykonywanie nie wszystkich składników z "kiedy działalność ma miejsce" jest owszem "wykonywaniem działalności". Ale co z tego? - nie można powiedzieć, że "działalność ma miejsce".By "działalność miała miejsce" musi być "wykonywanie" wszystkich
    składników "kiedy działalność ma miejsce". I to się bardzo składa na nasz obraz osób zaprzestających okresu kiedy "działalność ma miejsce",a raczej wchodzących w okres kiedy jest "wykonywanie", ale nie na tyle by "działalność miała miejsca".
    Tak, tak w dalszym ciągu "wykonywanie" bo my zaprzestając "wykonywania działalności" tak naprawdę wchodzimy w okres kiedy "działalnośc nie ma miejsca", w dalszym ciągu praktycznie "wykonujemy" któreś z składników "kiedy działalność miała miejsce" - a to jeszcze wystawimy fakturę za okres kiedy działalność "miała miejsce",a to zapłcimy za prąd z warsztatu,a to rozgladamy się za nową pracą (mamy do tego prawo, bez zarzutu,że to "ma miejsce działalność" jak twierdzą ci od Gargamella), a to itd aż do granicy, że gramy na wszystkich składnikach "kiedy ma miejsce działalność".

    "kiedy działalność ma miejsce" - zobaczcie jak nie dawno za sprawą szperacza Gossi to kapitalne twierdzenie rodem Polskiej Klasyfikacji Działalności się pojawiło.
    Konia z rzędem temu kto przytoczy przypadek powołania się Gargamella i jego sądów (a także niestety nas - chyba się nie mylę?)na definicję "kiedy działalność ma miejsce", a jest to jedyny znany mnie przypadek, że urząd, jednostka
    mówi o czymś jednocześnie zaznaczając, że jest to "definicja","definicja kiedy działalność ma miejsce".

    Zobaczcie jak prosto nasze sprawy mogą być rozwiązane - przez stosowanie się do rzeczy najprostszych,definicji. Powstaje więc pytanie dlaczego tworzy się nowe prawo dopisując np. do Art.13.pkt 4 zdania będącego powtórzeniem poprzedniego zdania?
  • Re: Czy coś się zmieni? Autor: ~Realista [85.198.245.*]
    Xxx napisał: "Zawieszenia" przy zasadach "pracowniczych"? Kto i w jakim celu by to robił, kiedy wysokość składki zależałaby tylko od wysokości dochodu (stanowiłaby określony procent dochodu)? Otóż to - wówczas problem zawieszeń umarłby śmiercią naturalną!
  • Re: Likwidacja czy zawieszenie działalności Autor: ~gośc2 [85.193.218.*]
    Autor(ka): Zdezorientowany czytelnik forum (...)
    Wysłano: 11/05/2006 21:02

    "To ja już nic nie rozumiem :-(
    Najpierw przez rok wykazywano na tym forum, że zawieszenie istnieje, ale ZUS łamie prawo.
    Później stwierdzono, że przez ten zmarnowany rok liczono ile diabłów mieści się na ostrzu igły i całe te wywody nie miały sensu. Żądano pod groźbą użycia kilofów zmiany prawa, aby można było zawieszać działalność. Uruchomiono iluś tam posłów, senatorów, ministrów, media i zapewne pod wpływem tych zorganizowanych już grup nacisku z ministerstwa wychodzi projekt spełniający podstawowe żądania owych grup, tj. zmiany prawa i wyraźnego w nim wskazania instytucji zawieszenia.

    I okazuje się, że "chcieliśmy nie tego".
    To może rzeczywiście warto było wcześniej zastanowić się "czego chcemy" ?

    Bo teraz rzeczywiście ZUS nie potrzebuje lepszego bata na tych, co zawieszali działalność w przeszłości. I bata tego w obliczu tragicznego bilansu ubezpieczweń społecznych zapewne już bez obaw użyje.

    Kasandry też nikt nie chciał słuchać :-)"

    W pełni popieram te słowa, a to dlatego, że od wielu miesięcy tocza sie na tym forum dyskusje, które jak do tej pory niczego nie zmieniły.
    Tam gdzieś ktoś działa i usiłuje coś zmienić na lepsze,nie marnuje czasu nad besensownym roztrząsaniem w kółko tego samego.Jeśli czyny nie zmienią naszej sytuacji to tym bardziej nie zmienia tego dyskusje.
    Używanie samych krytycznych uwag w stosunku do przedstawionego projektu utwierdza tylko innych w przekonaniu iż jesteście starymi zrzędami. Spędziliście bowiem wiele miesięcy na studiowaniu ustaw i wyszukiwaniu rozmaitych dokumentów, a niezadaliście sobie trudu przeczytania na spokojnie projektu nowelizacji ustawy.
    Zastanówcie sie nad tym co zrobiliście dla siebie i innych przez te wszystkie miesiące, moze wtedy zrozumiecie to "majsterkowanie w prawie".
    Dlamnie to majsterkowanie dodaje otuchy, bo jest to krok do przodu, Wy stoicie w miejscu.
    Napewno narażę się tym co napisałem, ale już mam dośc tego narzekania i czytania, o tym że projekt nowelizacji jest be.


  • Nie dajcie się ugotować.... Autor: ~Walter [213.17.223.*]
    Ad.:"...Dlamnie to majsterkowanie dodaje otuchy, bo jest to krok do przodu, Wy stoicie w miejscu.
    Napewno narażę się tym co napisałem, ale już mam dośc tego narzekania i czytania, o tym że projekt nowelizacji jest be..."

    Jesteś bardzo be bo zapewne nie stałeś przed sądem zusowskim. Myślisz więc, że te majstrowania zapewnią Tobie spokojne zaprzestawania wykonywania w niedalekiej przyszłości. Nie bądź egoistą iiiiiiiii
    Błąd! My znamy chytrą i przestępczą naturę Gargamella, a Ty chyba oglądałeś, oni się nie różnią....

    Czy nie wydaje się Tobie, że takie majstrowanie pod egidą partii (obojętnie jakiej) ma służyć tej partii?

    Czy nie wydaje się Tobie, że nasze problemy by zostały wyjaśnione przestrzeganiem istniejącego prawa?

    Po co się więc tworzy nowe prawo? Bo przejdzie. Bo spółka Gargamellowska widzi większe niż my luki w nowo tworzonym prawie i jeszcze upiecze swoją pieczeń, osoby które okradła do tej pory, które okrada obecnie i nie zrezygnuje z ugotowania Ciebie w przyszłości. Partia pod egidą której tworzy się nowe prawo zyska popularność.
    A, my - na pohybel!!!!!!!!
  • Re: Nie dajcie się ugotować.... Autor: ~Thorunczyk [217.173.190.*]
    Walter Napisał(a):

    > Czy nie wydaje się Tobie, że takie majstrowanie
    > pod egidą partii (obojętnie jakiej) ma służyć tej
    > partii?
    >
    > Czy nie wydaje się Tobie, że nasze problemy by
    > zostały wyjaśnione przestrzeganiem istniejącego
    > prawa?
    >
    > Po co się więc tworzy nowe prawo? Bo przejdzie. Bo
    > spółka Gargamellowska widzi większe niż my luki w
    > nowo tworzonym prawie i jeszcze upiecze swoją
    > pieczeń, osoby które okradła do tej pory, które
    > okrada obecnie i nie zrezygnuje z ugotowania
    > Ciebie w przyszłości. Partia pod egidą której
    > tworzy się nowe prawo zyska popularność.
    > A, my - na pohybel!!!!!!!!

    R A C J A !

    Pozdr.
    Piotr


  • Majstrowanie Autor: ~Złota rączka [213.17.223.*]
    Ad.:"...Zastanówcie sie nad tym co zrobiliście dla siebie i innych przez te wszystkie miesiące, moze wtedy zrozumiecie to "majsterkowanie w prawie".
    Dlamnie to majsterkowanie dodaje otuchy, bo jest to krok do przodu, Wy stoicie w miejscu.
    Napewno narażę się tym co napisałem, ale już mam dośc tego narzekania i czytania, o tym że projekt nowelizacji jest be...."

    Wystarczy, ze byliśmy, jeteśmy i nauczyliśmy wszystkich w tym niektórych źle bo majstrowania....i będziemy jak zmajstrują by powiedzieć, że zmajstrowane....
  • Re: Likwidacja czy zawieszenie działalności Autor: ~xxx [83.7.15.*]
    Zgłaszam wg nowych (projekt zmian) przepisów zawieszenie jednoosobowej działalności gospodarczej na 2 miesiące.
    Wyjaśnijcie mi, czy w okresie zawieszenia :
    1) Będę mógł płacić czynsz za lokal i ponosić inne koszty stałe z nim związane (prąd, telefon, ogrzewanie)
    2) Czy wydatki wymienione w p. 1 będę mógł ujmować w ciężar kosztów (z US rozliczam się na zasadach ogólnych).
    3) Czy od wydatków tych będę mógł odliczać VAT naliczony (rozliczam VAT metodą „zwykłą” – nie kasową).
    4) Czy będę mógł poszukiwać klientów poprzez reklamę i ogłoszenia .
    5) Czy będę mógł uzgadniać się z przyszłymi klientami wykonanie na ich rzecz usług po upływie terminu zawieszenia. Takie uzgodnienie nie będzie nosiło charakteru umowy.
    6) Czy będę mógł nabywać materiały, wyposażenie i środki trwałe dla wykonywania działalności po upływie okresu zawieszenia
    7) Czy będę mógł uzyskiwać przychody (z DG) nie będące zapłatą za dostarczony towar lub wykonaną usługę.

    Nie mam też jasności, czy w/w 7 grup czynności mogą obecnie występować w okresie zawieszenia, czy też nie.

    Jeśli jakaś czynność z wymienionych wyżej obecnie jest wykonywaniem DG, a wg nowych przepisów nie będzie wykonywaniem DG – zobowiązany będę za wyjaśnienie dlaczego.

    Ukłony dla optymistów.
  • Wszystko po staremu.... Autor: ~Walter [213.17.223.*]
    Bedziesz miał takie same kłopoty jak poprzednio! Bedziesz musiał udawadniać, że nie jesteś wielbłądem równoczesnie kopiąc się w dalszym ciagu z koniem.
    W dalszym ciągu będziesz musiał udawadniać przed sądem zusowskim tempym z natury i przyczyn oczywistych, że wykonywane czynności, koszty nie są czynnościami, kosztami mającymi charakter działalności gospodarczych. Że są czynnościami, kosztami poprzedzającymi działalność gospodarczą, a tym samym nie zaliczanymi do działalnosci gospodarczych. Dokładną charakterystykę co jest kosztem, a co nie, co jest kosztem zaliczanym do działalnosci gospodarczych znajdziesz w omówieniach ust. o pod. doch. osób fizycz. albo w niniejszym forum na stronach od 100 do 250 .
    Chyba,że, chyba,że weżmiesz pod uwagę definicję "kiedy działalność ma miejsce" z PKD. Definicję która nie dawno została odkryta. Nie znam przypadku by była argumentem wyłożonym przed sądami. Definicję której podobnie jak art.13 pkt 4 jak diabeł święconej wody unika spółka Gargamella ze swoim sądem. Definicja która daje spokój "wykonywaniu",
    "niewykonywaniu", "prowadzeniu" i "nieprowadzeniu" ona tylko mówi kiedy "działalność ma miejsce" - sama "działalność" nawet przed "działalnością gospodarczą".
    Obecne majstrowania jeżeli w ogóle do czegoś dążą to do usankcjonowania
    tego co już w przepisach jest - "zaprzestania wykonywania dg."
    Natomiast kwestie czy w okresie zaprzestania wykonywania działalności dg. działalność jest faktycznie prowadzona pozostają po staremu - nie odpowie na Twoją zaczepkę sąd zusowski przy pani z zusu robiącej na drutach obok.
    Chyba, że sięgniemy po nie odkryty i nie używany arsenał definicji kiedy ona faktycznie ma miejsce z PKD.
    Wtedy uzyskasz odpowiedź na swoje pytania bardzo szybko, wiarygodnie
    i uczciwie, wtedy bardzo ciekawi jesteśmy reakcji sądów zusowskich i ich diabłów.
    Prawdopodobnie zaczną coś robić z tą definicją z PKD....
  • Re: Likwidacja czy zawieszenie działalności Autor: ~gossi [87.239.27.*]
    ad. xxx Wysłano: 14/05/2006 09:50
    ------------------------------------------------------
    Pytania czy będę mógł ..., będą się dopóty powtarzały, dopóki tak jak to zrobiła ustawa o działalności gospodarczej z dnia 16 lutego 1996 r. nie rozgraniczy czynności związanych z prowadzeniem dg od czynności związanych z wykonywaniem pracy zarobkowej w ramach prowadzonej dg, czyli w zakresie przedmiotowym zgłoszonej działalności.

    Taka ustawa jaką proponuje ministerstwo, to nie swoboda działalności gospodarczej w myśl reguł ekonomicznych, ale zniewolenie tych przedsiębiorczych osób, którzy nie oglądając się na państwo, próbują zmienić swój los. Bo nie wprowadzenie oddzielnych pojęć na czynności związane z obsługą firmy (prowadzenie) i czynności związanych z obsługą zakresu przedmiotowego (wykonywanie) spowoduje konieczność enumeratywnego wyszczególnienia wszystkich możliwych czynności zachodzących podczas zgłoszonej do ewidencji działalności.
    Osoby przedsiębiorcze, zaradne życiowo, próbują, co nie znaczy, że mają zapewniony front robót, że z bussnesplanu wyszło im, że mają zapewnioną rentowność i ryzyko jest niewielkie.
    Próbują niezależnie od przeszkód które napotkają, ponieważ nie mają innej perspektywy na przyszłość, a państwo już od lat jest w materii zapewnienia pracy i godnego życia bezsilne (nie ma i pewnie jeszcze długo nie będzie ani stanowisk pracy, ani właściwej opieki społecznej), mimo że:
    Art. 67.Konstytucji RP
    2. Obywatel pozostający bez pracy nie z własnej woli i nie mający innych środków utrzymania ma prawo do zabezpieczenia społecznego, którego zakres i formy określa ustawa.

    Art. 65.Konstytucji RP
    1. Każdemu zapewnia się wolność wyboru i wykonywania zawodu oraz wyboru miejsca pracy. Wyjątki określa ustawa.
    2. Obowiązek pracy może być nałożony tylko przez ustawę.
    4. Minimalną wysokość wynagrodzenia za pracę lub sposób ustalania tej wysokości określa ustawa.
    5. Władze publiczne prowadzą politykę zmierzającą do pełnego, produktywnego zatrudnienia poprzez realizowanie programów zwalczania bezrobocia, w tym organizowanie i wspieranie poradnictwa i szkolenia zawodowego oraz robót publicznych i prac interwencyjnych.

    Taka konstrukcja ustawy jaką proponuje nowela:
    1) Uniemożliwia
    - wolność wyboru zawodu
    - wolność wykonywania, bądź niewykonywania zawodu
    2) Nie zapewnia minimalnej wysokości wynagrodzenia, ponieważ pozwala na pobieranie składki niezależnie od tego czy mamy możliwość wykonujemy pracę zarobkową i czy mamy dochody przekraczające tę minimalną wysokość wynagrodzenia.

    Brak jakiegokolwiek czynnika produkcji powoduje, że pozostajemy bez pracy nie z własnej woli, a art. 67.Konstytucji RP
    2. Obywatel pozostający bez pracy nie z własnej woli i nie mający innych środków utrzymania ma prawo do zabezpieczenia społecznego, którego zakres i formy określa ustawa.

    Chcemy, aby tym zabezpieczeniem była przynajmniej możliwość nieopłacania składek w okresach, kiedy pozostajemy w ramach działalności gospodarczej bez pracy zarobkowej nie z własnej woli.
    Pozdrawiam - gośka
  • Re: Likwidacja czy zawieszenie działalności Autor: ~gossi [87.239.27.*]
    gossi Napisał(a):
    -------------------------------------------------------
    > Chcemy, aby tym zabezpieczeniem była przynajmniej możliwość
    > nieopłacania składek w okresach, kiedy pozostajemy w ramach
    > działalności gospodarczej bez pracy zarobkowej nie z własnej
    > woli.

    To są i tak minimalne żądania, ponieważ konstytucja RP zapewnia ochronę minimalnego wynagrodzenia o pracę. Niedopuszczalne jest zatem zabieranie składki na ZUS, kiedy trzeba ją opłacać właśnie z tego minimum.
    Pozdrawiam - gośka
  • Re: Likwidacja czy zawieszenie działalności Autor: ~gossi [87.239.27.*]
    Zaznaczam, że art. 65 konstytucji mówiący o minimalnym wynagrodzeniu nie odnosi się do pracowników, a do każdego wykonującego zawód.
    Odpadają więc dywagacje nt. czy wykonująca zawód (przedmiot działalności) w ramach prowadzonej działalności jest pracownikiem, czy nie.

    Pozdrowienia dla wszystkich, którzy potrafią jeszcze logicznie myśleć, w tym kraju. W kraju, w którym naczelną zasadą jest życie chwilą z klapami przy oczach i konstruowanie prawa na potrzeby ich wąskiego spojrzenia. Gośka
  • Re: Likwidacja czy zawieszenie działalności Autor: ~xxx [83.7.6.*]
    „...co jest kosztem zaliczanym do działalnosci gospodarczych znajdziesz w omówieniach ust. o pod. doch. osób fizycz.”

    Intensywne analizowanie ustawy PDOF jakoś nie doprowadziło mnie do znalezienia wykazu co JEST kosztem. Byłem przekonany, że ustawa ta enumeratywnie wylicza co NIE JEST kosztem tworząc w ten sposób wykaz zamknięty. Byłem też (zapewne mylnie) przekonany, że cała reszta jest zbiorem otwartym. No, ale zapewne przespałem nowelizację z ostatniej nocy (teraz wszystko dzieje się tak szybko...) i fiskus teraz dobierze mi się do czterech liter. Ale wcześniej sprawdzę, co ostatniej nocy majstrowali w sejmie przy podatku dochodowym od osób fizycznych (i pewnie prezydenta przebudzili, co by rychło ustawę podpisał tak, żeby na dziś rano była gotowa).

    „Chyba,że, chyba,że weżmiesz pod uwagę definicję "kiedy działalność ma miejsce" z PKD.”

    Nie wezmę. Bo złośliwy sąd zada mi pytanie, dlaczego biorę definicję z PKD, a nie np. z PTU. I jeszcze z uśmiechem (jakże perfidnym) doda, że ani do jednej, ani do drugiej nie sięga ani SDG (PDG), ani SUS. A na takie hipotetyczne pytanie sądu nie będę wiedział jak odpowiedzieć. I wyjdę na ........ Może ktoś mi podpowie, bo grzebanie w tym prawie to takie wydaje mi się ..... trudne ?
  • Re: Likwidacja czy zawieszenie działalności Autor: ~gossi [87.239.27.*]
    xxx Napisał(a):
    -------------------------------------------------------
    > „Chyba,że, chyba,że weżmiesz pod uwagę
    > definicję "kiedy działalność ma miejsce" z PKD.”
    >
    > Nie wezmę. Bo złośliwy sąd zada mi pytanie,
    > dlaczego biorę definicję z PKD, a nie np. z PTU. I jeszcze
    > z uśmiechem (jakże perfidnym) doda, że ani do jednej,
    > ani do drugiej nie sięga ani SDG (PDG), ani SUS.
    > A na takie hipotetyczne pytanie sądu nie będę wiedział jak
    > odpowiedzieć. I wyjdę na........
    > Może ktoś mi podpowie, bo grzebanie w tym prawie
    > to takie wydaje mi się ..... trudne ?

    Zapytaj Sąd, na jakiej podstawie ZUS powołuje się na PDG, skoro stan prawny ustawy o sus powstawał na bazie ustawy o działalności gospodarczej z dnia 16 lutego 1996 r., a tam istnienie w ewidencji, czyli bycie prowadzącym, czyli prowadzenie, to jedno, a wykonywanie używane było tylko w przypadkach, jeżeli mowa była o zakresie przedmiotowym, czyli zarobkowych czynnościach wykonywanych w ramach prowadzonej dg.
    Ustwodawcy ustawy o sus w art. 13 określili wyraźnie, że podlega ubezpieczeniom tylko osoba która wykonuje, więc w myśl ustawy jest to osoba, która realizują czynności zwiazane z zakresem przedmiotowym, bo to jest jej pracą zarobkową. Ideą ubezpieczeń społecznych jest natomiast pobieranie składki za okresy, w których wykonuje się pracę zarobkową, aby korzystać ze świadczeń w okresie inwalidztwa, choroby i starości.
    Ustalenie okresu podlegania ubezpieczeniom społecznym osób prowadzących dg na okres wykonywania pracy zarobkowej jest zgodny z art. 2a ustawy o sus.
    Pozdrawiam - gośka
  • Re: Likwidacja czy zawieszenie działalności Autor: ~gossi [87.239.27.*]
    gossi Napisał(a):
    -------------------------------------------------------
    > xxx Napisał(a):
    > -----------------------------------------------------
    > > „Chyba,że, chyba,że weżmiesz pod uwagędefinicję "kiedy
    > > działalność ma miejsce" z PKD.”
    > >
    > > Nie wezmę. Bo złośliwy sąd zada mi pytanie, dlaczego biorę
    > > definicję z PKD, a nie np. z PTU. I jeszcze
    > > z uśmiechem (jakże perfidnym) doda, że ani do jednej,
    > > ani do drugiej nie sięga ani SDG (PDG), ani SUS.
    > > A na takie hipotetyczne pytanie sądu nie będę wiedział jak
    > > odpowiedzieć. I wyjdę na........
    > > Może ktoś mi podpowie, bo grzebanie w tym prawie
    > > to takie wydaje mi się ..... trudne ?
    >
    > Zapytaj Sąd, na jakiej podstawie ZUS powołuje się na PDG, skoro
    > stan prawny ustawy o sus powstawał na bazie ustawy o działalności
    > gospodarczej z dnia 16 lutego 1996 r., a tam istnienie w ewidencji,
    > czyli bycie prowadzącym, czyli prowadzenie, to jedno, a wykonywanie
    > używane było tylko w przypadkach, jeżeli mowa była o zakresie
    > przedmiotowym, czyli zarobkowych czynnościach wykonywanych w ramach
    > prowadzonej dg.
    > Ustwodawcy ustawy o sus w art. 13 określili wyraźnie, że podlega
    > ubezpieczeniom tylko osoba która wykonuje, więc w myśl ustawy
    > jest to osoba, która realizują czynności zwiazane z zakresem
    > przedmiotowym, bo to jest jej pracą zarobkową.
    > Ideą ubezpieczeń społecznych jest natomiast pobieranie składki za
    > okresy, w których wykonuje się pracę zarobkową, aby korzystać ze
    > świadczeń w okresie inwalidztwa, choroby i starości.
    > Ustalenie okresu podlegania ubezpieczeniom społecznym osób
    > prowadzących dg na okres wykonywania pracy zarobkowej jest
    > zgodny z art. 2a ustawy o sus.
    > Pozdrawiam - gośka

    Powiedz jeszcze, że jesteś osobą prowadzącą dg na podstawie przepisów o działalności gospodarczej, a te przewidują, że aby zgłosić się do ewidencji musisz określić zakres dg na podstawie PKD.
    Art.6. ustawy o sus
    Za osobę prowadzącą pozarolniczą działalność uważa się:
    1) osobę prowadzącą pozarolniczą działalność gospodarczą na podstawie przepisów o działalności gospodarczej
    Pozdrawiam.
  • Re: Likwidacja czy zawieszenie działalności Autor: ~gossi [87.239.27.*]
    Formą działalności zawodowej jest wykonywanie pracy zarobkowej na podstawie umowy o pracę, albo na podstawie umowy zlecenia, a także wykonywanie pracy zarobkowej na podstawie wpisu do ewidencji w ramach prowadzonej dg (inaczej prowadzenie dg w zakresie ... takim a takim).
    Przy tej ostatniej formie działalności zawodowej, osoba prowadząca jednocześnie organizuje swoje miejsce pracy zawodowej, oraz wykonuje zadania związane z wykonywaniem pracy zawodowej, a więc czynności zarobkowej, np. świadczenia usług w zakresie pośrednictwa ubezpieczeniowego, czy przewozu osób.

    Ktoś chce działać zarobkowo wożąc osoby, ktoś inny chce działać zarobkowo szyjąc ubrania, ktoś inny chce działać zarobkowo produkując długopisy, ktoś inny chce pracować zarobkowo sprzedając sprzęt AGD.
    Ktoś więc ma działalność handlową sprzętu AGD, ktoś inny produkcyjną -produkcja długopisów, ktoś ma działalność usługową -szyje ubrania, a jeszcze inny działalność wydobywczą - wydobywa piasek. Wszystkie te osoby, aby mogły działać zgodnie z prawem muszą zarejestrować się w ewidencji. Nazwano ją ewidencją gospodarczą, aby nie wymieniać tych wszystkich działalności, że jest to:
    - na podstawie ustawy o działalności gospodarczej - ewidencja działalności wytwórczej, budowlanej, handlowej i usługowej
    - na podstawie PDG: ewidencja działalności wytwórczej, handlowej, budowlanej, usługowej oraz poszukiwania, rozpoznawanie i eksploatacja zasobów naturalnych
    - na podstawie ustawy o swobodzie dg - ewidencja działalności wytwórczej, budowlanej, handlowej, usługowej oraz poszukiwania, rozpoznawania i wydobywania kopalin ze złóż,
    bo wszystkie te w/w działalności cechuje jedna wspólna cecha. Działania określone powyżej są działaniami gospodarczymi, bo są wykonywane dla osiągnięcia zysku.

    Co jest dg określono natomiast w art. ustawy o działalności, a potem w PDG i UoSDG i każda z tych wyżej opisanych osób musi powiedzieć na czym będzie polegała jego działalność gospodarcza, a więc zarobkowa. Urząd interesuje się zakresem przedmiotowym, ponieważ tylko ten zakres będzie stanowił jego działalność zarobkową. A tylko działalność zarobkową trzeba zgłaszać. Działalności niezarobkowej nie jesteśmy obligowani zgłaszać gdziekolwiek. A te pozostałe działania w firmie, są działaniami niezarobkowymi, a więc i niegospodarczymi. Nie polegaja na uczestnictwie w obrocie gospodarczym. Te pozostałe działania organizują, stwarzają warunki do działania zarobkowego.

    Ideą ubezpieczeń społecznych jest pobieranie części wynagrodzeń za pracę zarobkową, bo tylko taka praca przynosi lub może przynosić (w przypadku osób wykonujących pracę na podstawie zaświadczenia o wpisie do ewidencji działalności gospodarczej) wynagrodzenie. Tak więc, kiedy osoba prowadząca działalność nie wykonuje czynności, które są przedmiotem jej działalności, nie wykonuje działalności gospodarczej, ponieważ aby mówić o dg musi wystąpić cel zarobkowy, a tego celu nie można osiągnąć nie realizując zadań związanych z zakresem zgłoszonym do ewidencji.
    Osoba taka, wykonując inne działania, aniżeli działania gospodarcze, w ramach swojej działalności gospodarczej, a w zasadzie w ramach firmy, nie wykonuje pracy zarobkowej, bo za te działania nikt nie płaci.
    Te działania płacone są zyskiem (jeżeli on wogóle wystąpi i na dodatek, jeżeli wystąpi w wysokości przekraczającej np. minimalne wynagrodzenie w kraju.; Zysk niższy jest wynagrodzeniem za pracę dla osoby, ktora podjęła działania gospodarcze). Ale zyskiem w przypadku prowadzących działalność ZUS się nie interesuje, ponieważ składka nie jest uzależniona od dochodu/zysku, lecz od wykonywania.

    Myślę, że błędem, który trzeba by naprawić to nie utożsamianie firmy z mianem działalności gospodarczej (bo działalność, aby była zakwalifikowana jako działalność gospodarcza, jak same ustawy normujące działalność mówią, musi być działalnością zarobkową, a więc działania muszą być zarobkowe. To poszczególne działania muszą być zarobkowe, bo działalności gospodarczej można mówić tylko wówczas, kiedy tych działań zarobkowych jest więcej, są one powtarzalne (nie wystarczy jedno, czy dwa takie zarobkowe działania, aby mówić o działalności gospodarczej).
    Trzeba to zrobić, gdyż w przeciwnym wypadku wszelkie czynności nawet te, które nie wynikają z zakresu zarobkowego świadczyć mogą (ale tylko dla niektórych, tych mniej wnikliwych jak się okazuje) o tym, że działalność gospodarcza jest realizowana niezależnie od celu zarobkowego działań. I tylko w takim przypadku komuś może się pomylić wykonywanie z prowadzeniem i używa ich przemiennie, bo w takim przypadku faktycznie jest to bez znaczenia.

    Nie dał się zwieść tym manipulacjom Sąd Najwyższy, który co prawda nie rozróżnia wykonywania od prowadzenia, jednak sens pozostał w tych wyrokach taki jak przedstawiłam powyżej.
    W Uchwale 7 Sędziów Sądu Najwyższego z dnia 14.05.1998 r. sygn.
    akt III CZP 12/98 (publik. OSNC 1998/10/151) zwrócono uwagę na różnicę pomiędzy zakresem pojęć "prowadzenie działalności gospodarczej" a "prowadzenie przedsiębiorstwa", bowiem "szerszym co do zakresu jest pojęcie prowadzenie przedsiębiorstwa oraz czynności pozostające w związku z prowadzeniem przedsiębiorstwa.
    W obrębie tego pojęcia znajdą się m.in.
    czynności związane z funkcjonowaniem przedsiębiorstwa w znaczeniu
    przedmiotowym. W takim związku z "prowadzeniem przedsiębiorstwa" może ewentualnie pozostawać wykonywanie zadania polegającego na utrzymywaniu w stanie gotowości bezczynnych linii produkcyjnych. Tego rodzaju czynności nie pozostają bowiem w związku z prowadzoną działalnością gospodarczą, nie
    polegają na uczestnictwie w obrocie gospodarczym, nie prowadzą do
    wytwarzania dóbr materialnych, a także nie przynoszą żadnego zysku.
    Nie wykazują zatem cech działań pozostających w związku z prowadzeniem działalności gospodarczej."

    Wyrok Sądu Apelacyjnego I ACa 701/02 2002.12.20 OSA 2003/9/39 Należy dostrzegać różnicę między zakresem pojęć "prowadzenie działalności gospodarczej" a "prowadzenie przedsiębiorstwa". Czynności podejmowane przez podmiot gospodarczy wchodzą w zakres jego działalności gospodarczej, gdy pozostają w normalnym, funkcjonalnym związku z tą działalnością, w szczególności podejmowane są w celu realizacji zadań związanych z przedmiotem działalności tego podmiotu. Szerszym co do zakresu jest pojęcie "prowadzenie przedsiębiorstwa" oraz "czynności pozostające w związku z prowadzeniem przedsiębiorstwa". W obrębie tego pojęcia znajdują się czynności związane z funkcjonowaniem przedsiębiorstwa w znaczeniu przedmiotowym.

    Sąd Najwyższy wyraził w wyroku, z 14.04.1999 (SN N II UKN 570/98 OSNP 2000/13/518) tezę "Obowiązek ubezpieczenia powstaje z dniem rozpoczęcia działalności rodzącej taki obowiązek, a rozpoczęcie to oznacza faktyczne podjęcie działania gospodarczego".


    Przypominam - działanie gospodarcze, to działanie wykonywane w celu zarobkowym. W celu zarobkowym można wykonywać tylko działania zgłoszone do ewidencji. Wszelkie pozostałe działania wykonywane w ramach firmy nie są działaniami gospodarczymi.

    Myślę, że ustawodawca nowelizujący ustawy normujące działalność gospodarczą, powinien wyróżnić te dwa pojęcia - wykonywanie i prowadzenie, ponieważ zapobiegłoby to wielu niedomówieniom i nie trzeba by wymyślać i tworzyć słów potworków jak faktyczne prowadzenie, faktyczne wykonywanie, które i tak nie są w stanie okiełznać istniejącego bałaganu, a poza tym i tak nigdzie nie są zdefiniowane.
    I na tym powinno polegać porządkowanie (nowelizacja) prawa. Wprowadzenie jednolitego we wszystkich ustawach słownictwa, a jeżeli na potrzeby jakijś ustawy trzeba zrobić wyjątek, to musi to być wyraźnie powiedziane i zdefiniowane w tej konkretnej ustawie. Myślę jednak, że im mniej wyjątków, tym prawo będzie czytelniejsze i prostsze w zastosowaniu, a w razie wątpliwości kierować się celem, dla którego dana ustawa powstała.
    Ustawa o działalności z 1996 roku i ustanowiona na jej podstawie ustawa o sus była bliska takiemu stanowisku. Jednak ustawa o działalności z 1996 r. nie zdefiniowała wprost używanych w niej pojęć prowadzenia i wykonywania, a dalsze jej nowelizacje zamieszały pojęciami i to co kiedyś w ustawie z 1996r. nazwano prowadzeniem, dwie następne nazwały wykonywaniem. Stąd nasz problem.
    Pozdrawiam - gośka

    PS. Na zakończenie jeszcze jeden wyrok.
    Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 26 listopada 1991 r. II SA 937/91 /ONSA 1993 Nr 1 poz. 10/, w którym wyrażono pogląd, że nie jest dopuszczalna taka interpretacja jakiegokolwiek przepisu prawa, która naruszałaby zagwarantowane konstytucyjne prawa obywatelskie lub była sprzeczna z ratyfikowanymi przez Polskę aktami międzynarodowymi, a także pozostała w sprzeczności z innymi przepisami obowiązujących ustaw.

    Nie rozumiem zatem, dlaczego w naszym przypadku dokonano w decyzjach, oraz sądach niższej instancji takiej interpretacji prawa, które narusza nasze konstytucyjne prawa, mimo że istnieje również, albo przynajmniej jest możliwa do zastosowania, taka interpretacja ustawy o sus i to wcale nie naginająca prawa, która pozostawia przepisy ustawy o sus w zgodności z konstytucją.
    Na domiar złego, ta niekorzystna interpretacja istnieje od 2004r., a wcześniej na podstawie zapomnianej dziś interpretacji, informowano nas w ZUSie, że można się wyrejestrowywać, kiedy nie wykonuje się dg, nic nie wspominając o nagminności, częstotliwości i gotowości. Gośka.
  • Re: Likwidacja czy zawieszenie działalności Autor: ~xxx [83.7.6.*]
    Konstytucja RP : Art. 65 ust.4. Minimalną wysokość wynagrodzenia za pracę lub sposób ustalania tej wysokości określa ustawa.

    "...o minimalnym wynagrodzeniu nie odnosi się do pracowników, a do każdego wykonującego zawód."

    To czyli sam sobie wypłacam wynagrodzenie za pracę i nie mogę wypłacić sobie mniej, niż określa ustawa. A co będzie, jak wypłacę samemu sobie mniej, bo nie mam więcej ? Pójdę do sądu pracy ? Przeciwko samemu sobie ?
  • Re: Likwidacja czy zawieszenie działalności Autor: ~gossi [87.239.27.*]
    xxx Napisał(a):
    -------------------------------------------------------
    > To czyli sam sobie wypłacam wynagrodzenie za pracę i nie mogę
    > wypłacić sobie mniej, niż określa ustawa. A co będzie,
    > jak wypłacę samemu sobie mniej, bo nie mam więcej ?
    > Pójdę do sądu pracy ? Przeciwko samemu sobie ?

    Teoretycznie możesz iść, jednak nikt tego nie zrobi, bo nawet w przypadku pozytywnego rozpatrzenia skargi przez sąd, nie osiągnie się wyegzekwowania wyroku.
    Myślę, jednak, że to zagadnienie jest z innej bajki, ponieważ kodeks pracy powstał dla uregulowania spraw wynikłych między dwoma odrębnymi stronami, bo wtedy mogą rodzić się sytuacje sporne. Kodeks nie dotyczy spraw, kiedy pracodawcą i pracownikiem jest ta sama osoba, co nie znaczy, że pracownik pełniący zadania pracodawcy, nie ma żadnych praw.
    Pozdrawiam - gośka


  • Re: Likwidacja czy zawieszenie działalności Autor: ~gośc2 [85.193.218.*]
    Nadal pozostane optymistą, a to dlatego że po wejściu w życie {oby} zmian nastąpi wedle art. 12 przyznanie racji bytu dla zawieszenia i to wstecz, które w tej chwili nie istnieje według ZUS. Według mnie otwiera to drogę dla tych którzy maja sprawy o zawieszenia, a zamyka dla tych którzy będa chcieli zawiesic działalnośc w przyszłości. Prosze sobie poczytać ten zapis, o którym już tu ktoś wcześniej wspominał.Tym samym zostanie stwierdzone, że przed wejściem w życie w 2007r nowelizacji istniało zawieszenie działalności.Czy nie o to chodziło?
    Rozumiem że chcecie raju, ja tez bym chciał, ale bez przesady - zyjemy w Polsce.


    Art. 12.
    Przedsiębiorcy, którzy w dniu wejścia w życie przepisów niniejszej ustawy nie wykonywali działalności gospodarczej ze względu na jej zawieszenie, w terminie do dnia 15 października 2007 r. złożą oświadczenie o którym mowa w art. 36a ust. 2 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz. U. Nr 137, poz. 887, z późn. zm.12)).