Forum Ogólne

Wszystko po staremu....

Zgłoś do moderatora
Bedziesz miał takie same kłopoty jak poprzednio! Bedziesz musiał udawadniać, że nie jesteś wielbłądem równoczesnie kopiąc się w dalszym ciagu z koniem.
W dalszym ciągu będziesz musiał udawadniać przed sądem zusowskim tempym z natury i przyczyn oczywistych, że wykonywane czynności, koszty nie są czynnościami, kosztami mającymi charakter działalności gospodarczych. Że są czynnościami, kosztami poprzedzającymi działalność gospodarczą, a tym samym nie zaliczanymi do działalnosci gospodarczych. Dokładną charakterystykę co jest kosztem, a co nie, co jest kosztem zaliczanym do działalnosci gospodarczych znajdziesz w omówieniach ust. o pod. doch. osób fizycz. albo w niniejszym forum na stronach od 100 do 250 .
Chyba,że, chyba,że weżmiesz pod uwagę definicję "kiedy działalność ma miejsce" z PKD. Definicję która nie dawno została odkryta. Nie znam przypadku by była argumentem wyłożonym przed sądami. Definicję której podobnie jak art.13 pkt 4 jak diabeł święconej wody unika spółka Gargamella ze swoim sądem. Definicja która daje spokój "wykonywaniu",
"niewykonywaniu", "prowadzeniu" i "nieprowadzeniu" ona tylko mówi kiedy "działalność ma miejsce" - sama "działalność" nawet przed "działalnością gospodarczą".
Obecne majstrowania jeżeli w ogóle do czegoś dążą to do usankcjonowania
tego co już w przepisach jest - "zaprzestania wykonywania dg."
Natomiast kwestie czy w okresie zaprzestania wykonywania działalności dg. działalność jest faktycznie prowadzona pozostają po staremu - nie odpowie na Twoją zaczepkę sąd zusowski przy pani z zusu robiącej na drutach obok.
Chyba, że sięgniemy po nie odkryty i nie używany arsenał definicji kiedy ona faktycznie ma miejsce z PKD.
Wtedy uzyskasz odpowiedź na swoje pytania bardzo szybko, wiarygodnie
i uczciwie, wtedy bardzo ciekawi jesteśmy reakcji sądów zusowskich i ich diabłów.
Prawdopodobnie zaczną coś robić z tą definicją z PKD....