• Re: Likwidacja czy zawieszenie działalności Autor: ~kosiara [195.214.216.*]
    wytlumaczcie mi czy naprawde nie ma sposobu na zus , moze jest jakis adwokat który zajmował się taką sprawą i wygrał ją

  • Re: Likwidacja czy zawieszenie działalności Autor: ~czaka [83.8.8.*]
    Od kilku tygodni pytam napotkaanych ludzi czy w swej karierze mieli zgłoszone przerwy w wykonywaniu działalności.Większosć twierdzi że "zawieszli" badż maja działalność zawieszoną.Po usłyszeniu co ich może spotkać/a sa tego całkowicie nieświdomi/patrzą na mnie jak bym ucikł z Tworek.Podzielam poglądy Nippo - nie wiem tylko jak je urzeczywistnić.
    '
  • Re: Likwidacja czy zawieszenie działalności Autor: ~oleksander [83.30.116.*]
    Ta sprawa jest niełatwa,ta sprawa nam się gmatwa.Szczęsliwym jednak trafem pójdziemy na Warszawę.Tam tylko można załatwić nasze sprawy.
  • Re: Likwidacja czy zawieszenie działalności Autor: ~syjjo [83.8.12.*]
    czy poseł Łyżwiński wraz z małżonką odda kasę wraz z należnymi odsetkami?
  • Re: Likwidacja czy zawieszenie działalności Autor: ~marsh [83.7.240.*]
    Ad. Czaka i Nippo

    Tym, z powodzeniem, zajęli się kol. Składka, Mmartini.
    Kol. Księgowy i AR, piszą i umieszczają wiadomości gdzie tylko znajdzie sie temat ZUS. Red. Weiss zajmował się tym bez mała dwa tygodnie. Telewizja także co jakiś czas powraca do tematu. Posłowie otrzymali sygnały, łącznie z treściami decyzji i orzeczeń. BRPO także otrzymało wiadomości. Senat także wie o tym. Forum jest rozreklamowane już dosłownie wszędzie. To mało ?

    Efekt niestety taki sobie. Choćby odpowiedź ZUS na zapytanie BRPO ( FUU 400-384/05 ). Cały kraj usłyszał to co powiedział rzecznik ZUS.

    To dopiero ruszyło. Trwa może od około trzech, czterech miesięcy.
  • Re: Likwidacja czy zawieszenie działalności Autor: ~Maria [82.139.11.*]
    www.firma.onet.pl/1301218,wiadomosci.html

    "Osoby, które prowadzą działalność gospodarczą, a które wyrejestrują się i ponownie zarejestrują w ZUS, nie będą musiały co miesiąc przesyłać do Zakładu deklaracji rozliczeniowych - podał we wtorek Zakład Ubezpieczeń Społecznych".


    Co to znaczy? Można czasowo wyrejestrować? Co to za brednie?
  • Re: Likwidacja czy zawieszenie działalności Autor: ~Maria [82.139.11.*]
    I jeszcze jeden link:

    www.mojafirma.interia.pl/news?inf=735280
  • Re: Likwidacja czy zawieszenie działalności Autor: ~marsh [83.7.240.*]
    Ad. Marta

    Wejdź na stronę ZUS, aktualności i przeczytaj o nowej wersji Płatnika.
    Następnie porównaj treści.
    I jaki wniosek ?
  • Re: Likwidacja czy zawieszenie działalności Autor: ~czaka [83.8.12.*]
    .ad,Ada.
    Doceniam ogrom pracy uwidoczniony w tym forum - nie potrafię jedynie zmontować z dostępnych tu argumentow "pięści"ktorą uderzając w stół mógłbym powiedzieć - toja mam rację i prosze mi udowodnić ze jest inaczej.A nie potrafię tego zrobić ,gdyż nie jestem prawnikiem.
    Stan mojego "zadłużenia"w zus powstał nie wtedy kiedy płaciłem pomiejszone składki tylko w momencie podpiania porotokołu pokontrolnego
    /róznica kilku lat/.
    Pytanie - jeżeli urząd musiał pryjąć moje żle wypełnine deklaracje/wg.urzędu/to w jakim czasie powinien zwrócić mi na to uwagę,
    i czy jest to jego obwiązkiem?

    pozdrawiam Czaka
  • Re: Likwidacja czy zawieszenie działalności Autor: ~marsh [83.7.240.*]
    Wejdźcie sobie na stronę zus wrog pl i na listy na tej stronie.
    Są tam odpowiedzi ZUS.


    Będziecie mieli TAKIE OCZY, okrągłe i duże. Niektórzy muszą to przeczytać obowiązkowo.

    Pozdrawiam
  • Re: Likwidacja czy zawieszenie działalności Autor: ~marsh [83.7.240.*]
    No i jutro mi dołożą. Ale kciuki możecie potrzymać ( rano ), nie cały dzień. Nie mam najmniejszych złudzeń.

    Biedni Ci moi członkowie wstępujący, zstępujący, małżonkowie zstępujących, rodzeństwo, faktycznie współżyjący, rozwiedzeni, separowni i wielu, wielu innych.

    Pozdrawiam.
  • Jak jeszcze długo? Autor: ~Walter [213.17.223.*]
    Ad.: "...Re: Likwidacja czy zawieszenie działalności
    Autor(ka): oleksander (...)
    Wysłano: 04/04/2006 20:52....."

    Uważaj oleksander bo zarobisz na wykład wyższości rozumu nad pięścią i będziesz się czuł jak ten górnik-rencista sponiewierany pod pałacem Gargamela na ul Ciemnogrodzkiej w Warszawce.
    Siedź cicho (to nic poniżającego bo nawet niektórzy francuzi tak radzą) i przeżywaj.
    Jak takie sprawy sie załatwia na świecie to widzicie na przykładzie naszych górników i ostatnio młodzieży francuskiej.
    Oprócz zamiłowania do studiowania przekrętów zusowskich bardzo mnie pociąga przemurowanie siedziby Gargamela i nie dałbym się długo prosić.
    Ubolewam z powodu ociągania się większości z nas i pozostawania na uboczu, oczekiwania, bierności i niewolniczej postawy wobec kilku dupków-kryminalistów.
  • Re: Likwidacja czy zawieszenie działalności Autor: ~marsh [83.7.240.*]
    Gossi

    Dostałaś z pewnością zawiadomienie o przyjęciu apelacji, a tam pisze, że została wraz z aktami sprawy przesłana do sądu apelacyjnego i podana jest tam data, kidy to zrobiono.

    Pozdrawiam
  • Re: Likwidacja czy zawieszenie działalności Autor: ~monaco [83.251.70.*]
    Pozdrowienia dla Waltera. Napisałem odwołanie do Sądu. Ktoś mi poradził by pisać gdzie się da, do wszelkich możliwych urzędów i osób, tak żeby zrobić duzo szumu wokół sprawy.
    Myślicie, że to coś może dać? Jeżeli tak to do kogo warto uderzyć?
    Pozdrawiam
  • Re: Likwidacja czy zawieszenie działalności Autor: ~gossi [87.239.27.*]
    Złożyłam apelację w sierpniu 2005 i niczego nie dostałam
  • Re: Likwidacja czy zawieszenie działalności Autor: ~marsh [83.7.240.*]
    Gossi

    A powinnaś otrzymać. Zainteresuj sie tym. Co do przeglądania akt, to zaopatrz sie w papier i długopis.
    Jak ja byłem w sekretariacie, to traktowali mnie jak intruza. Chciałem kartki, nie dali, ksero nie zrobisz, można tylko czytać i notować. A burczeli przy tym, jakbym im ojca skarpetką zabił. Ale może od tego czasu coś sie zmieniło.
  • Re: Likwidacja czy zawieszenie działalności Autor: ~marsh [83.7.240.*]
    Gossi

    Jest to zawiadomienie.
    Sąd zawiadamia, że złożona apelacja od wyroku ZOSTAŁA PRZYJĘTA i przesłana wraz z aktami.

    Cokolwiek to znaczy.
  • Re: Likwidacja czy zawieszenie działalności Autor: ~gossi [87.239.27.*]
    Marsh'h, Ada
    byłam dzisiaj w Sądzie Okręgowym, jako publiczność w sprawie innej osoby szykanowanej przez ZUS. Przy okazji zajrzałam do sekretariatu, gdzie poinformowano mnie, że oni nie są zobowiązani przesyłać mi informacji, że odwołanie zostalo przyjęte, ani cokolwiek innego, tak samo jak i Sąd Apelacyjny. Sprawdzono tylko, kiedy moje akta wysłano do apelacyjnego.

    Nie wiem, czy to wskutek obecności publiczności, która była na 1 rozprawie i sędzina mogła domyślać się, że będzie ona i na 2 rozprawie, wreszcie dała możliwośc wypowiedzenia się stronie, jednak nie doszła jeszcze do tego, aby powód mógł zadawać pytania ZUSowi. To jest u Sędzi Ewie Zwolińskiej niedopuszczalne. Niedopuszczalne jest także zadawanie pytań odnośnie źródeł prawnych na podstawie, których pyta ona o przyczyny wyrejestrowania z ZUS.

    Jedno jest pewne, jeśli nie uzna ona, że prowadzący musi być ubezpieczony przez cały okres figurowania w ewidencji (tak jak to zrobiła ta sama sędzina w moim przypadku), to wszelkie badania stanu faktycznego mogą spowodować nie odrzucenie odwołania. Sędzina jednak powinna zamiast śledzić pryzczyny wyrejestrowania naruszając bezprawnie godność i poszanowanie życia osobistego, zająć się wyjaśnianiem, czy rzeczywiscie w okresie przerw działalność nie była wykonywana, bo to okresy wykonywania mają wpływ na podleganie ubezpieczeniom.

    Pozdrawiam - gośka
  • Re: Likwidacja czy zawieszenie działalności Autor: ~Ada [83.27.131.*]
    Ad.Gossi 23:31
    Zadzwoń do Sądu Okręgowego, podaj sygnaturę swoich akt i zapytaj czy te akta są w ich sądzie czy też w sądzie apelacyjnym. Jesli składałaś jakieś dodatkowe pisma po złożeniu apelacji lub zażalenia - akta moga być jeszcze w okręgowym. Możesz przeglądać swoje akta, robić notatki i wnioskować o wydanie odpisów. Musisz mieć przy sobie dowód osobisty,syg. akt, długopis i papier.
  • Re: Likwidacja czy zawieszenie działalności Autor: ~Ada [83.27.131.*]
    Ad.Czaka
    ZUS ma obowiązek sprawdzać dokumenty [artykuł ustawy o s.u.s. - Zakład zapewnia kompletność i rzetelność informacji gromadzonych na koncie ubezpieczonego - cytuję z pamięci i zapomniałam nr art.]. Jednakże ZUS tłumaczy się tym, że według składanych dokumentów wszystko jest w porządku [ciekawe dlaczego zatem twierdzi,że nie ma okresowego zaprzestania]i dopiero kontrol wykazała nieprawidłowości [na sprawdzenie ma 10 lat]. Jest to sprytne ale naciągane [zależy czy ta kontrol coś złego wykryła dla sprawy]i nie radzę tylko na tym opierać obrony. Przeczytaj odwołania napisane przez księgowego i zastosuj do swojej sprawy. Innych przepisów nie ma, a jeśli są, to potwierdzają potwierdzone. Obrona, to nie tylko przepisy lecz zeznania. Pisałam już o tym, ale bez echa. Dobrze chociaż, że jest boom na przeglądanie akt. Każda sprawa jest inna i nie wszyscy przegrywają. Im więcej masz przerw w d.g. tym trudniej lecz mam nadzieję, że miałeś powody aby zaprzestawać i potrafisz to wyjaśnić. Najgłupszym tłumaczeniem jest urlop na Seszelach. Czytaj. Opisano nawet przebieg rozpraw. Naruszenie procedury przy wydawaniu decyzji nie zaskoczy sądu, chociaż przedstaw wszystko co możesz. Ważniejsze jest pilnowanie procedury sądowej, bo na tej podstawie wiele póżniej możesz. Wszystkie mozliwe dowody składaj w I instancji, bo to one pójdą do apelacji. Sąd rozstrzygnie na podstawie tego co załączysz i powiesz. Czego nie dołączysz - Twoja strata.
  • Re: Likwidacja czy zawieszenie działalności Autor: ~julia [81.168.252.*]
    d.g. prowadziłam ja i mąż. zlikwidowaliśmy je w 04.2005. pozotaje mi się tylko modlić żeby nie zostać skontrolowaną. Też zawieszaliśmy i czasowo wyrejestrowaliśmy działalność a to o czym przeczytałam przypomina walkę z wiatrakami. to prawda żeby sprawie nadać bieg właściwy dla prowadzących d.g. trzeba zrobić wokół tego dużo szumu i rozgłosu. Wielu z nas może zostać doprowadzonych do ruiny. Jesteśmy traktowani jak złodzieje a nie jak ludzie którzy płacili podatki i wykazywali swoje dochody. Zaciska się nam pętlę na szyi. Ja nie wiem czy będę wstanie znieść to psychicznie. Mam już z ZUS jedną sprawę w sądzie Apelacyjnym o rentę. Wiem jedno oni działają jak mafia (robią co chcą i to w świetle prawa).
  • Re: Likwidacja czy zawieszenie działalności Autor: ~gossi [87.239.27.*]
    julia Napisał(a):
    -------------------------------------------------------
    > Wielu z nas może zostaćdoprowadzonych do ruiny.
    > Jesteśmy traktowani jak złodzieje (...)
    > Zaciska się nam pętlę na szyi.
    > Ja nie wiem czy będę wstanie znieść to psychicznie.
    > Mam już z ZUS jedną sprawę w sądzie Apelacyjnym o rentę.
    > Wiem jedno oni działają jak mafia (robią co chcą i to w świetle
    > prawa).

    Julio, ZUS nie robi tego w świetle prawa.
    ZUS to robi w świetle stanowionoego przez siebie i sąd prawa.

    Pozdrawiam - gośka


  • Re: Likwidacja czy zawieszenie działalności Autor: ~julia [81.168.252.*]
    to sytuacja jest jeszcze gorsza jeśli to oni stanowią to prawo z Sądami


    Ale zastanawia mnie jedno. Każdy z nas posiada wezwania do zapłaty ZUS.
    Bo chyba każdemu z nas zdarzyło się zapłacić po terminie. To przecież tymi wezwaniami ZUS niejako potwierdził nasze zadłużenie i zaakceptował je. A poza tym nie wniósł zastrzeżeń do okresów zawieszenia. Nie jestem prawnikiem ale wydaje mi się to sensowne
  • Re: Likwidacja czy zawieszenie działalności Autor: ~julia [81.168.252.*]
    A co jeśli mam z ZUS zaświadczenie o niezaleganiu z opłatami (a działalność przed wydaniem takiego zaświadczenia była zawieszana. Jakie ZUS ma na to wytłumaczenie. Może ktoś mi odpowie zanim wyjadę z tego kraju (tu naprawdę nie można żyć uczciwie)
  • Re: Likwidacja czy zawieszenie działalności Autor: ~julia [81.168.252.*]
    rozmawiałam przed chwilą ze znajomą z ZUS i powiedziała mi, że już w połowie 2003 przyszły do nich wewnętrzne wytyczne żeby podczas kontroli zwracać uwagę na okresy zawieszania działalności. Powiedziała mi że tylko na karcie podatkowej patrzą na to "przychylnie" (puki co) a reszta ma pozamiatane. Pozostaje tylko walka bo zus ma duży deficyt i znalazł sposób na jego załatanie.
  • Re: Likwidacja czy zawieszenie działalności Autor: ~julia [81.168.252.*]
    ten deficyt to 2 mld złotych deficytu miesięcznie - to walka musi być krwawa.
  • Re: Likwidacja czy zawieszenie działalności Autor: ~Remigiusz [80.53.194.*]
    Dzień dobry!

    Chciałbym przedstawić państwu problem mojej dziewczyny, nie ukrywam także, że liczę na państaw pomoc/radę co z tym dalej robić bo kończą się możliwości.

    Moja pani prowadziła swego czasu działalność gospodarczą, którą wyrejestrowała w 2001 roku. Na zakończenie tejże działalności wystąpiła do ZUS Lubliniec o wydanie "zaświadczenia o niezaleganiu" i takie też otrzymała, a na tymże widnieje jak byk, że od stycznia 1999 roku do czerwca 2001 roku nie zalega ze składkami ZUS.
    W 2003 roku ZUS się obudził i stwierdził u siebie należność w wyskości ok 3000 zł wraz z odsetkami, z tytułu nieuregulowanej przez moją panią składki ZUZ za grudzień 1999 roku.
    W związku z powyższym dziewczyna wystąpiła o rozłożenie płatności na raty, a następnie o umorzenie zaległości.
    W związku z tym, że Decyzja ZUS odmawiała umorzenia zaległości (ponieważ: "nie zostały wyczerpane wszystkie możliwości wegzekwowania nalezności")Iwona odwołała się od decyzji do Sądu Okręgowego w Gliwicach podnosząc w odwołaniu problem wydanego w 2001 roku "zaświadczenia o niezaleganiu". ZUS oczywiście ustosounkował się do odwołania od decyzji przesyłając do sądu "odpowiedź organu rentowego" w treści której znalazły się takie treści jak:
    - "w okresie prowadzenia działalności pani Iwona w ogóle nie opłacała składek na ubezpieczenie społeczne, zdrowotne i fundusz pracy" - co jest nieprawdą bo ZUS sam stwierdził, że nie opłaciła jedynie składki za siebie (nie za pracowników)za okres grudnia 1999 roku.
    - "zaświadczenie o nie istnieniu zaległości wydano pani Iwonie wyłącznie na podstawie jej oświadczenia" - co jest chyba największa bzdurą, bo od kiedy to płatnik może oświadczać do celów wydania zaświadczenia o saldzie swojego konta w ZUS?
    W czerwcu 2004 roku w Sądzie Okręgowym w Gliwicach zapadł wyrok na mocy którego Iwonie umorzone zostały odsetki od zaległych składek na ZUS, jednak samą składkę za grudzień 1999 roku musiała uregulować, co zrobiła niezwłocznie.
    ZUS tymczasem złożył apelację od wyroku do Sądu Apelacyjnego w Katowicach uzasadniając ją tym, że "zgodnie z art.28 ust.1 ustawy (ZUSowskiej) należności z tytułu skłądek mogą być umarzane zgodnie z ust.2 tegoż artykułu tylko w przypadku ich całkowitej nieściągalności" natomiast: "styuacja majątkowa i rodzinna ubezpieczonej jest obecnie zła, jednakże należy zauważyć, że jest ona osobą młodą, bez obciążeń natury zdrowotnej i nie posiada nikogo na utrzymaniu, a to pozwala na sformułowanie tezy, iż sytuacja materialna ubezpieczonej może ulec poprawie, co pozwoli uregulować wszelkie zaległosci istniejące w stosunku do ZUS"
    Na rozprawie w Sądzie Apelacyjnym wczoraj tj. 04.04.2006 zapadł wyrok w tej sprawie na mocy którego unieważniono wyrok Sądu Okręgowego w Gliwicach, przychylając się do odwołania ZUS i uznając jego argumenty. W związku z tym Iwona będzie musiała zapłącić odsetki za niekompetencję ZUSu Lubliniec (to ten sam gdzie Dzwonił Janusz Weiss w sprawie wydawania lipnych zaświadczeń o niezaleganiu.

    Nie bardzo wiemy co teraz robić bo pozostaje jedynie kasacja do Sądu Najwyższego, a w takim przypadku trzeba będzie opłacić prawnika/radcę (na pośrednictwo RPO jakoś nie liczę - chyba, że ktoś zachęci dobrym przykładem. W tej chwili zwróciliśmy się o odpis wyroku wraz z uzasadnieniem.
    Ponieważ sprawa jest dla mnie osobiście swieża i wcześniej się nią nie interesowałem (papiery analizuję "na gorąco") wpadłem na pomysł ponownego wystąpienia do ZUS o umorzenie zaległości z tytułu odsetek, jednocześnie rozważam złożenie zawiadomienia do Prokuratury o popełnieniu przestępstawa przez Kierownika ZUS Lubliniec, który wydał niezgodne z prawdą zaświadczenie (potwierdzenie nieprawdy).

    Jeżeli ktoś z państwa miał podobne doświadczenia bardzo liczę na pomoc - każda uwaga, głos, porada jest dla mnie w tym momencie na wagę złota.

    pozdrawiam
    Remigiusz


  • Re: Likwidacja czy zawieszenie działalności Autor: ~julia [81.168.252.*]
    Ja bym wystąpiła do prokuratury, wnioskiem o poświadczenie nieprawdy i walczyła w sądzie Apelacyjnym o umorzenie odsetek gdyż są one wynikiem bałaganu w ZUS. Ja występowałam do ZUS o wudanie zaświadczenia o niezaleganiu ale w takiej sytuacj trwa to conajmniej m-c i są sprawdzane wszystkie deklaracje oraz wpłaty. Jest to według mnie ewidentne zaniedbanie ich pracownika. Dziwię się że zapłaciliście im te 3000 zł. Przecież ktoś bierze na siebie odpowiedzialność za wydane zaświadczenia. Jak ich stać to niech sami płacą sami.
  • Re: Likwidacja czy zawieszenie działalności Autor: ~Remigiusz [80.53.194.*]
    Zapłaciła tylko kwotę zależności z tytułu niezapłaconej składki z grudzień 1999 roku (zgodnie z wyrokiem I instancji), zgdonie ze aktualnym orzeczeniem Sądu Apelacyjnego ma zapłacić jeszcze ok 1800 zł zaległych odsetek. Kwota śmieszna aby angazować adwokata w celu wniesienia kasacji do Sądu Najwyższego, ale istotna ze względu na moje poczucie sprawiedliwości - bo te odsetki sa ewidentnym rezultatem zaniedbań ZUSu Lubliniec. Przecież w przypadku stwierdzenia nieuregulowania składki taką NALEŻY w moim rozumieniu zapłacić, a także słusznie nalezałoby obciązyć moją dziewczynę odsetkami ustalonymi na dzień wydania zaświadczenia - jednak na zaświadczeniu z 2001 roku jak byk ZUS stwierdza, że saldo płatnika = 0.
    Tak się zastanawiam czy może redaktor Weiss nie chciałby wrócić do sprawy zaświadczeń w ZUS Lubliniec?
  • Re: Likwidacja czy zawieszenie działalności Autor: ~Ada [83.27.98.*]
    Pozdrawiam wszystkich ostatni raz i zapewniam,że jestem ze wszystkimi pokrzywdzonymi bezprawną polityką ZUS narzucającą z datą wsteczną obowiązek ubezpieczeń za okresy kiedy ubezpieczony zgodnie z przepisami temu obowiązkowi nie podlegał.
    Składam podziękowania wszystkim, którzy zamieścili na forum dowody potwierdzające słuszność i zgodność z przepisami okresów czasowego zaprzestania d.g.
    Wiem ile czasu ta praca pochłonęła.
    Włączyłam się w momencie kiedy to było już zrobione i pozostało mi pomagać w wyciąganiu wniosków i kierować na właściwą drogę.
    W mojej ocenie wiele osób zasłużyło się dla innych, a niektórzy robią "złą robotę". Starałam sie pomóc lecz mało kto to zauważył. Forum oprócz wiadomych praktycznych zalet jest też grupą wsparcia dla zagubionych i załamanych.
    Ostatnia rada: nie myślcie schematycznie, nie upierajcie się przy swoim zdaniu - korzystajcie z pracy i doświadczeń innych. Nie zniechęcajcie innych. Nastawienie sądów powoli się zmienia, [pilnować procedury sądowej]. Ja pisałam o tym, co już wiem, a Wy to powoli odkrywacie.
    Jestem jedną z Was.
    Wygranych jest więcej niż pisze "Marsh Maruda"- nawet na tym forum, którego całego jeszcze nie przeczytałam.
    Prawa nie da się tłumaczyć na "chłopski rozum", każde słowo jest ważne: w przepisach, decyzjach, odpowiedziach R.P.O.i w odpowiedziach Centrali ZUS. Wszędzie można znaleźć dowód, błąd, sprzeczność i naukę, którą można wykorzystać. Wszak kłamstwo ma krótkie nogi.
    Dużo ostatnio piszecie o nagłaśnianiu sprawy, a nie chce się nawet pofatygować KAŻDEMU do B.R.P.O..Na każdym etapie sprawy można tam zgłaszać się i wielokrotnie. Nie dajcie się zbywać. Wszystko można wykorzystać.
    Ku pokrzepieniu serc zawiadamiam o dwóch następnych wygranych sprawach o obięcie ubezpieczeniami w okresach zaprzestania d.g., których nie ma na forum.
    Chętnie spotkałabym się z Księgowym, Gossi, Czaką - gdybym mogła.
    Wielu nie wygra, bo nie może, ale wielu wygra, bo ma rację. Jestem tego pewna. Przegrana w I instancji o niczym jeszcze nie świadczy.
    Pozdrawiam jeszcze raz! C.D.N.N.
  • Re: Likwidacja czy zawieszenie działalności Autor: ~julia [81.168.252.*]
    Myślę, że Pan Weiss będzie miał następny ciekawy temat. A jak połączy to z czasowym wyrejestrowaniem działalności i tym że ludzie mają przez to wyroki i do zapłacenia po kilkadziesiąt tysięcy z odsetkami zaległych składek ZUS to będzie wiedział gdzie ZUS szuka 2 miliardów złoty miesięcznego deficytu. ZUS szuka a nie potrafi usunąć bałaganu w swojej instytucji.
  • Re: Likwidacja czy zawieszenie działalności Autor: ~julia [81.168.252.*]
    Ada, dzięki za odrobinę otuchy.

    Przeanalzuje wszystkie twoje komentarze. Mam nadzieję że w mojej sprawi która jest w Apelacyjnym a dotyczy renty z ZUS udało mi się w trakcie przeglądania dokumentów znaleźć ewidentne kłamstwo. Mam nadzieję, że będzie miało ono krótkie nogi.

    Pozdrawiam Julia
  • Re: Likwidacja czy zawieszenie działalności Autor: ~Nippo [195.116.1.*]
    Ad. Marsh

    Marsh, ja naprawdę doceniam wkład wniesiony przez osoby, które wymieniasz oraz przez wszystkich, którzy próbują pomóc. Zastanawiam się tylko, czy nie dałoby się zrobić jeszcze więcej. Wydaje mi się, że najwięcej udało się wyjaśnić właśnie red. Weissowi. Kilka telefonów i przyznano, że czasowe wyrejestrowanie w niektórych przypadkach jest możliwe. Świadczy to o sile mediów (szczególnie tych ogólnokrajowych). Przedstawiciel ZUS twierdził, że sprawy należy badać indywidualnie. Dlatego może warto byłoby co jakiś czas wrócić do tematu, przedstawiając konkretny przykład sprawy i wykazując rozbieżności w oficjalnym stanowisku ZUS a działaniem tej instytucji w konkretnym przypadku.
    Co do telewizji, oczywiście nie oglądam wszystkich programów, ale oprócz wzmianki o akcji "Płatnicy kontra ZUS", w telewizji ogólnopolskiej nie widziałem żadnego programu poświęconego sprawie "zawieszeń". Wiem, że trudno jest się przebić do programów interwencyjnych. Dlatego zastanawiam się, w jaki sposób musiałaby być skoordynowana akcja płatników, aby się to udało. Wydaje mi się, że najpierw należałoby zebrać kilka osób chętnych do przedstawienia swojego problemu. Chyba najlepiej byłoby, gdyby byli to także przedstawiciele oddziałów regionalnych "Akcji". Następnie należałoby wybrać program, którego formuła najlepiej umożliwia przedstawienie swoich racji i skonfrontowanie ich ze stanowiskiem ZUS-u. Następnym krokiem powinno być przesyłanie opisu spraw do twórców programu. Nie mogą to być powielane opisy, lecz opisy konkretnych spraw. Chodzi o to, żeby widoczna była skala problemu. Potrzebna jest osoba, którą osoby piszące mogłyby wskazywać do kontaktu z twórcami programu, w przypadku ich zainteresowania sprawą.

    Proszę, nie odbierajcie tego tekstu jako nie docenianie pracy już wykonanej przez uczestników tego Forum. Są to tylko moje rozważania.
  • Re: Likwidacja czy zawieszenie działalności Autor: ~marsh maruda [83.7.226.*]
    Na razie to co stało się przed momentem. Miałem telefon z Biura PO.
    Zdanie pani prawnik jest takie: ta sprawa jest przegrana bo takie są przepisy, a także tak a nie inaczej rozumie się zapis o ciągłości z UPDG, ale można starać się o umorzenie składek. :(

    A ja? No cóż. Marnie się czuję.

    1) Dostałem dwa pytania: kiedy bywałem na urlopie oraz czy brałem zwolnienia lekarskie. Na te pytania udzieliłem odpowiedzi. Sezon wakacyjny oraz nie brałem zwolnień bo nie płacę chorobowego.

    2) Nie zadano mi pytania dlaczego zawieszałem prowadzenie działalności
    ( kol. AR czyżby odniósł skutek Twój wywód ? :) Zapamiętałem wyraz twarzy sędziów :( )

    3) Dwa razy sprostowałem próbę zapisu " zawieszenie "

    4) Nie pamiętałem co było przyczyną zaprzestania prowadzenia w dwóch czy trzech krótkich okresach

    5) Pozwoliłem sobie na stwierdzenie: że niedopuszczalne jest wydanie decyzji bez zachowania procedur......

    6) Tak jak stwierdził kol. MK prawidłowość wydania decyzji leży poza kręgiem zainteresowania sądu

    7) Odniosłem nawet wrażenie, że sąd miał zamiar wyręczyć ZUS i naprawić błędne jego postępowanie, ale do tego w sumie nie doszło.



    I......... wyrok nie zapadł od razu. Nie wróży to nic dobrego. Widać to co napisałem, nie przekonało Sądu. Szkoda. Znowu będę gryzł palce bo paznokcie już diabli wzięli.


    Dziękuję kol. Marek428 za wsparcie i zamianę parę słów, które wypełniły czas oczekiwania.
  • Re: Likwidacja czy zawieszenie działalności Autor: ~marsh [83.7.226.*]
    Ad. Nippo :)

    Nie odbieram tego w ten sposób. Chciałem tylko zwrócić uwagę, że jednak coś się dzieje i ludzie działają w tej czy innej formie.

    Muszę chyba każdą wypowiedź kończyć tak :))))))
    Teraz już nikt nie będzie odbierał treści jako wyrzut, zarzut. Ja taki nie jestem. To sytuacja zrobiła ze mnie smutasa :))))))))
  • Re: Likwidacja czy zawieszenie działalności Autor: ~znajomy [83.27.105.*]

    Moze faktycznie sytuacja zrobila z ciebie marude. Ciagle mowisz to sie nie uda aq moze nie umiesz zalatwic. Jesli sie nie uda to czego apelujesz.Niech inni sprobuja. Miales na urlop i remonty a inni na nic nie mieli i stoja przed sadem. Bede korzystal z rad tych co mowia co robic a nie tych co mowia co nie robic. Jak kazdy powie to sie nie uda to bedziemy placic - tylko z czego.?
  • Re: Likwidacja czy zawieszenie działalności Autor: ~marsh [83.7.226.*]
    Ad. Znajomy :(

    A czy ja może zaglądam Ci w kieszeń ?

    Nie pozdrawiam.
  • Re: Likwidacja czy zawieszenie działalności Autor: ~julia [81.168.252.*]
    Ad. Znajomy

    To nieważny czy marsh miał na remonty czy nie. Ja też nic nie mam i tylko się cieszyć że marsh ma kase. Problem polega na tym że ZUS usiłuje nas złupić i tylko zależy kogo wybiorą do kontroli. Poza tym z ZUS-em nie można nic "załatwić". Ja też apeluje z ZUS-em choć prawnicy mi powiedzieli że sprawa jest przegrana. Apeluję bo chce się przekonać czy żyję w Polsce prawa czy bezprawia.
  • Re: Likwidacja czy zawieszenie działalności Autor: ~znajomy [83.27.128.*]

    ad.marsh Nie prowadzilem bo nie moglem i nic nie zarobilem.Kieszen mam pusta.Pojde do rzecznika i powiem ze jest od obrony moich praw.Nie mam pieniedzy na adwokata i musi mi jakos pomoc.Rzad sie do niego zwraca a ja mam oduscic.Jak bede mial odpowiedz zobacze co z tym da sie zrobic.
  • Re: Likwidacja czy zawieszenie działalności Autor: ~znajomy [83.27.102.*]
    Jeszcze. marsch
    Jak pojade do rzecznika wstapie do sadu i przedcztam cale akta.Wezme ze soba termos ikanapki.Mnie panienki nie przeszkadzaja.Moze zus cos napisal za moimi plecami o czym mi niewiadomo.
  • Re:Likwidacja Działalnośći gospodarczej Autor: ~Tomasz Piestrzyński [212.191.71.*]
    Mam zawieszoną działalność gospodarczą a chciałbym ją zlikwidować!!!
    Co mam zrobić!!!
  • Re: Likwidacja czy zawieszenie działalności Autor: ~czaka [83.8.34.*]
    Ada zostań proszę na tym forum - twoje wypowiedzi pozwalają na zróznicowanie spojrzenia na nasz problem .Mój telefon 693626040'
    Marsch mam nadzieję że dzięki teojej informacji PO straciła soporą część swoich wyborców.Proponuję szukać komu te głosy oddać.
  • Re: Likwidacja czy zawieszenie działalności Autor: ~syjo [83.8.34.*]
    jak walczyc ze skrytobójcą według kodeksu honorowego?
  • Wąchaj, bo najpierw smród potem zus.... Autor: ~Walter [213.17.223.*]
    Ad.: "....Re:Likwidacja Działalnośći gospodarczej
    Autor(ka): Tomasz Piestrzyński (...)
    Wysłano: 05/04/2006 16:38....."

    Każdy Twój ruch u Wielkiego Brata który to tylko on wie co dobre dla Ciebie może się skończyć katastrofą. Twój bezruch w ciągu 10 lat też będzie podejrzany.
    Już Cię ma - podałeś nazwisko. Słyszałeś, że mają najlepszy system informatyczny na świecie. Twierdzą, że ta właśnie funkcja (innych nie należy się spodziewać) czyni go najlepszym!
    Najlepiej jak na początek rozerwiesz się ucząc się tego forum. Wyrobisz sobie nawyki jak masz się zachować w czasie kontroli, co masz odpowiedzieć na zapytanie : dlaczego Pan tak często "zawieszał", "przerywał" prowadzenie działalności - uważasz : "prowadzenie" nie "wykonywanie"!!! Nabierzesz doswiadczenia w operowaniu słowem "zawieszać" i nie pozwolisz na używaniu tego terminu wieloznaczeniowego przez ZUS który w sprzyjającym momencie zaskoczy Cię przekierowaniem tego terminu na "prowadzenie" albo "nie prowadzenie" działalności.
    W tym krytycznym dla Ciebie czasie niech Twoi znajomi wykonujący działalność (zwróć uwagę na mistrzowski zwrot: "Wykonujący działalność", a nie "prowadzący działalność" ,jak by chciał zus, a nie zaprzestający wykonywania działalności zwrócą się do zus z wnioskiem o udzielenie informacji publicznej o treści jak znajdziesz w moich postach. Dlatego Twoi znajomi, bo oni nie zaprzestawają wykonywania działalności gospodarczej i nie mogą wywołać w zusie instynktu grabieżczego - patrz uruchomienie sławnego systemu informatycznego. A dalej po odpowiedzi Tobie powiem osobiście co masz robić.

    Ważne też będzie by było nas więcej aktywnych. W tym celu bądź tak uprzejmy wyślij SMS do kilku znajomych o treści :

    ["Jeżeli "zawieszałeś" działalność to ZUS Cię okradnie.Zadzwoń" ]

    Jeżeli znajomy oddzwoni daj mu dokładne namiary na forum, poinformuj o
    niebezpieczeństwie.
    Pozdrawiam Walter.
  • Re: Wąchaj, bo najpierw smród potem zus.... Autor: ~Thorunczyk [217.173.190.*]
    Walter Napisał(a):
    -------------------------------------------------------
    > Każdy Twój ruch u Wielkiego Brata który to tylko
    > on wie co dobre dla Ciebie może się skończyć
    > katastrofą.
    > Już Cię ma - podałeś nazwisko. Słyszałeś, że mają
    > najlepszy system informatyczny na świecie.
    > Twierdzą, że ta właśnie funkcja (innych nie należy
    > się spodziewać) czyni go najlepszym!

    Walterze, przeglądając akta swojej sprawy (szara teczka z czerwonym pasem i wielkie czerwone cyfry sygnatury akt), natknąłem się na białą, sznurowaną, niepozorną teczuszkę z sygnaturą napisaną długopisem. Myślę - a co to? Ale na teczuszce moje nazwisko, więc zaglądam - a tu bach! To przeciez moja akta z ZUS! Przeglądam toto a tam: "Notatka służbowa". Czytam i dech mi zapiera: SAME KŁAMSTWA! Notatkę sporządził Wydział Koordynacji Obsługi Klientów i załączył do niej wydruk z tego ich cudownego programu. Patrzę tak na te świstki i co? To nie żaden wydruk tylko pospolite zrzuty ekranów!!! Więc albo: ten system jest do luftu, skoro drukować z niego nie można albo user zalogowany w systemie nie miał praw do druku tego typu raportów. Biorąc pod uwagę i wielką lipę jaką jest ten ich system oraz stek kłamstw w notatce (nazmyślali sobie nawet fikcyjne rozmowy telefoniczne ze mną w których to pouczali mnie, że niby zawieszać DG nie wolno!!!!) oba rozwiązania są możliwe.

    > W tym krytycznym dla Ciebie czasie niech Twoi
    > znajomi wykonujący działalność (zwróć uwagę na
    > mistrzowski zwrot: "Wykonujący działalność", a nie
    > "prowadzący działalność" ,jak by chciał zus, a nie
    > zaprzestający wykonywania działalności zwrócą się
    > do zus z wnioskiem o udzielenie informacji
    > publicznej o treści jak znajdziesz w moich
    > postach.

    Ech Walterze, mój wniosek juz pewnie leży na biureczku jakiejś miłej Pani Naczelnik. Jestem bardzo ciekawy, co mi odpowiedzą. A co do fałszywej notatki, to pokazałem srogim pismem dyr. ZUS żółtą kartkę. Czekam na odpwiedź. Czerwona kartka = prokurator.

    Ma koniec jeszcze z innej beczki:
    Czy od początku do końca rozprawy w I instancji brać udział powinni ci sami ławnicy?
    Ja właśnie zacząłem prześwietlać ławników biorących udział w moich rozprawach - wysłałem własnie wniosek do urzędu miasta o możliwość wglądu do akt ówczesnych kandydatów na ławników. To równiez należy wykonać. Te dokumenty lubią być niekompletne, a to może ułatwić nam uchylenie wyroku niekorzystnego dla nas.
    Moje pytanie jest na tyle istotne, gdyz zahacza o sens udziału ławników w rozprawach. Skoro ja na każdej rozprawie miałem innych ławników, to jak ci ostatni mieli orzekać w mojej sprawie, skoro jej nie znali??
    Gdzie tu zatem sens instytucji ławników?

    Pozdrawiam,
    Piotr


  • Pamiętasz była jesień... Autor: ~Walter [213.17.223.*]
    Ady nie ma, a pytania:

    "...Bądź gotowy do drogi......
    Autor(ka): Walter (...)
    Wysłano: 21/03/2006 23:00........???? "

    zostały.
  • Re: Likwidacja czy zawieszenie działalności Autor: ~czaka [83.8.34.*]
    KILKA GODZIN TEMU ZMARL NA ATAK SERCA MÓJ PRZYJACIEL,WSPANIAŁY CZŁOWIEK KTÓRY KAŻDĄ WOLNĄ CHWILĘ POŚWIĘCAŁ NA BEZINTERESOWNĄ POMOC LUDZIOM PRZEŚLADOWANYM PRZEZ URZĘDNICZĄ INDOLENCJĘ.JESTEM JEDNYM Z TYCH PRZEKONANYCH ŻE WALCZYĆ NALEZ DO KOŃCA W KAŻDEJ SŁUSZNEJ SPRAWIE.
    I JESZCZE JEDNO - ZAWSZE MNIE PRZEKONYWAŁ ŻE CZYM GRUPA LICZNIEJSZA TYM JEJ RACJE SĄ CZĘŚCIEJ WYGRYWANE.
  • Re: Likwidacja czy zawieszenie działalności Autor: ~marsh [83.7.223.*]
    Ad. Znajomy

    Rozumiem Twoje rozgoryczenie. Każdy z Nas czuje zapewne to samo.
    Oczywiście pisz do BRPO. Po coś ta instytucja istnieje. To, że mnie nie specjalnie pomógł, nie oznacza, że w Twoim przypadku tak będzie.
    Ja wyciągam nauki z każdej, nawet czasem bezsensownej wypowiedzi. Ale zdarza się, że w następstwie rozpędu, jaki ta sprawa nabiera, nagle pewne wiadomości nabierają znaczenia. Każdy, ale to każdy sposób jest dobry, jeżeli uzyskasz zamierzony efekt.

    Zabolała mnie Twoja wypowiedź, bo stanąłeś na stanowisku, że jeżeli ktoś ma parę złotych, to znaczy, że ma za okresy nie wykonywania działalności płacić ? A co za znaczenie ma w tym posiadany pieniądz ?
    A dla twojej informacji: dwa lata miną jak mam kasę fiskalną a w Vat nie jestem. To jest dopiero bogactwo !!!!! A w wyniku niekorzystnego obrotu sprawy załatwię wszystkich bliskich, a także i siebie.

    Tak przyszło mi na myśl, że faktycznie dość sporo wiadomości jest mało optymistycznych. Ale wolę mieć świadomość, że są, niż żyć w nieświadomości. Z nieznanym w ogóle walczyć się nie da.
  • Re: Likwidacja czy zawieszenie działalności Autor: ~marsh [83.7.223.*]
    Ad. Czaka

    Przyjmij.................................................

    Co do prawnika. To nie pierwszy i nie ostatni, który tak postrzega sprawę. Gwoli informacji, pani prawnik nie odmówiła pomocy. Natomiast reprezentuje stanowisko w sprawie, które mnie nie odpowiada. Ale skonsultować z panią będzie można wszystko to co dotyczy tego tematu.

    Ja poprostu stoję na stanowisku, że albo coś istnieje i jest obowiązujące, a co za tym idzie nie może być sytuacji, że o ewentualnej wygranej decyduje indywidualna sprawa, albo czegoś nie ma i rąbiemy jak leci WSZYSTKICH.

    Ad. Nippo i Czaka

    Nie zastanawiałem się nad tym, ale w wolnej chwili można przemyśleć sprawę tzw inicjatywy obywatelskiej. Gdzieś słyszałem o czymś takim jak np. obywatelski projekt zmian ustawy o ubezpieczeniach. Mam na myśli zmiany dotyczące opłacania składek od dochodu ( KPiR ) i od zadeklarownej kwoty ( karta podatkowa ) ( Realista :) )
    Może można coś takiego przeprowadzić. "Lewiatan" będzie syty i owca pozostanie cała. A ile to rozwiąże problemów !!!!
  • Re: Likwidacja czy zawieszenie działalności Autor: ~znajomy [83.27.93.*]
    ad.Marsch
    Z jakiej racji wszystko krytykujesz.Gdybys byl taki madry to lepiej bys sobie poradzil.ja nie zazroszcze nikomu a ty rencistom nawet.Slucham madrych a nie gupich.