A propos reputacji, Ralpha w oryginale Ci zacytuję:
Alternate interpretations are extremely important. They are not "bad" or rejected wave interpretations. Rather, they are valid interpretations that are accorded a lower probability than the preferred count. They are an essential aspect of investing with the Wave Principle, because in the event that the market fails to follow the preferred scenario, the top alternate count becomes the investor's backup plan.
do chodzika zastanawiam się czy Ty w ogóle zarabiasz na giełdzie czy tylko udzielasz się charytatywnie .Bo widzę zajmujesz się samymi bankrutami Na 11Bit w ciagu tygodnia mozna było zarobić 100zł na akcję.
Dokładnie tak właśnie jest. Wielu młodych stażem inwestorów robi sobie pewne założenie i zwłaszcza jak ma już osiągnięcia dochodzi do wniosku, że skoro mu się zrealizowały poprzednie scenariusze, to i ten się zrealizuje. W związku z tym nawet kiedy rynek to założenie neguje, czeka z zamknięciem pozycji, bo ma nadal nadzieję, że jednak rynek go posłucha. Niestety tak robić niem można, bo doprowadza to często do dużych strat i co równie ważne do zablokowania gotówki. To rynek ma zawsze rację, więc jeśli dany scenariusz się nie sprawdza, natychmiast należy zastąpić go drugim, który był do tej pory dla nas alternatywnym rozwiązaniem.
Witaj Fryderyku, Wiosna nastała a z nią mam mało czasu na czytanie - więc wybacz. Czyżby jednak te moje 2460 na naszym grajdołku? A tu co za kawiatek, knf się przyznaje że wcześniej było wiadomo skoro teraz w banki rośnie: link
Witam kolegów, mamy 5 kwietnia - piątek, dzisiaj chciałem poruszyć bardzo ważną kwestię analizy technicznej jaką jest czas trwania danej fali. Analiza techniczna jest wtedy całością, jeżeli proporcje, kształt i ten niedoceniany dotychczas aspekt czyli "czas" stanowią jedną całość. To działa naprawdę świetnie, dlatego zachęcam aby zająć się tym, chociażby na Tauronie, czy na BOS. Co tak naprawdę daje nam "czas" ? Pokazuje gdzie powinniście dojść. Kształt, proporcje i czas trwania, powinny się spotkać w jednym miejscu. Wtedy dopiero analiza jest kompletna, w momencie kiedy to "czas" dochodzi do wsparcia i to wsparcie zostanie wybite, nie musimy już gapić się na wykres. Czekamy spokojnie do następnego "okna czasowego", gdzie zniesienie wsparcie i czas znowu będą stanowić jedną całość. Możemy wtedy zająć się zupełnie inną sprawą, przez kilka następnych dni nic się ciekawego nie stanie. Czekacie ponownie do spotkania w jednym miejscu - zniesienia, kształtu i czasu - i tam dopiero oceniacie czy formacje świecowe i VSA zatrzymują dany spadek czy wzrost. Dlatego jeszcze raz zachęcam do tego, żeby w swoich analizach traktować "czas" jako równie ważny aspekt AT. Kiedy jakiś czas temu zaczął mnie intrygować ten aspekt AT, zacząłem na wszystkie możliwe sposoby liczyć analizować ten "czas" ale okazało się, że sam siebie wpuściłem w kanał. Nie pomagał Fibonacci, nie pomagał Elliott. Wiedziałem jednak, że coś jest na rzeczy. W ogóle skąd takie przypuszczenie, że czynnik czasu ma znaczenie ? Każdy z was widział korekty, gdzie po jednoznacznym spadku wykres przechodzi w ruch boczny raczej, niż spadkowy. Ten pierwszy spadek z natury osiąga już wyznaczony poziom cenowy. Stało się to jednak za szybko. Ruch boczny jest więc potrzebny do synchronizacji z czasem. To dlatego powstają korekty połączone, stanowiące skomplikowane układy. Szukałem odpowiedzi na to co widziałem i czego nie rozumiałem. No i znalazłem. Ale przecież Wy dobrze wiecie, że analizy technicznej nie było, nie ma i nie będzie i tylko od czasu do czasu niejaki chodzik księżycowy, niczym kolorowy wiatr zakręci wam w głowach.
Witam Ciebie również.
Widać ze znasz się na rzeczy, ale jest mały szczegół. Nic nie jest pewne na giełdzie pełno nierozliczonych RGR i ORGR-ów.
Ale przede wszystkim zwracaj uwagę na pychę oba nas gubi.
I mały cytat dla ciebie:
Pycha jest najbardziej niepocieszoną z namiętności - nie potrafi karmić się niczym innym jak tylko sobą. (G. Giusti)
Pozdrawiam
Jac
Fajnie napisałeś. Tylko widzisz to nie pycha jest ( są i tacy co nazywają mnie bufonem). To przemyślane działanie i styl. To ma was przede wszystkim zniechęcić do mnie i do moich analiz. Wierz mi, wcale nie jestem zainteresowany tym, aby na GPW nagle powstała grupa dobrze znająca analizę techniczną. Po co mi to, niby do czego ? To ja mam zarabiać kasę, a wy macie mi tą kasę dostarczać. Jeśli jednak znajdzie się ktoś komu znudzi się dostarczanie kasy i dojdzie do wniosku, że dość już tego wykorzystywania amatorów przez chodzika księżycowego i zechce mu się opuścić to towarzystwo wzajemnej adoracji i pocieszania i stanie z boku, nawet w rozkroku i pomyśli. To dojdzie do wniosku, że w tym co pisze, jest jednak coś czym warto się zainteresować.
Oszust na PGNIG pozytywnie mnie nastraja. To dobry dzień do zaryzykowania i kupienia akcji tej spółki Poziom 6.32 Wiadomo jaki stop, ba wiadomo nawet jaka formacja się utworzyła, ba wiadomo co zrobiło wsparcie. To bardzo dobry przykład na to, że w tej fazie rynku zawsze trzeba mieć wolną gotówkę i szukać okazji. Oczywiście patrzę co dzieje się z Tauronem. Patrzę co dzieje się z BOS, ale gdy dostrzegam okazję na PGNIG to z niej korzystam. Gdybym był jak większość z Was zapakowany za całą kasę w jakiejś spółce, to nawet gdyby mi powiedział chodzik księżycowy, że warto kupić PGNIG, to i tak nie miałbym żadnego ruchu, bo nie miałbym żywej gotówki. Zresztą prawdę mówiąc w tej fazie rynku trzeba łapać okazje, podnosić stopy i realizować zyski, gdy się tylko okazja nadarzy. Oszust, czyż to nie piękna formacja świecowa ? Poczekajmy jednak na jej potwierdzenie do końca dnia. A Gacek, czy Gacka widzicie ? Czy wejście w pozycje zakończy się sukcesem ? Tego nie wiem, ale ryzyko jest kontrolowane. Właśnie to jest w analizie technicznej bardzo ważne, aby kontrolować ryzyko.
Dnia 2019-04-08 o godz. 11:17 polonez_as-dur napisał(a): > Poniedziałek 8 kwietnia > > Oszust na PGNIG pozytywnie mnie nastraja. To dobry dzień do zaryzykowania i kupienia akcji tej spółki > Poziom 6.32 > Wiadomo jaki stop, ba wiadomo nawet jaka formacja się utworzyła, ba wiadomo co zrobiło wsparcie. > To bardzo dobry przykład na to, że w tej fazie rynku zawsze trzeba mieć wolną gotówkę i szukać okazji.
napisz to na Pgnige....nie tu
a wiem tam ze wstydu juz nie piszesz jak w dołku przy 5.50 dalej obstawiałes spadki na 4.50 na 100%.... a urosło na 7.50
Właśnie w dniu dzisiejszym 10.04 środa spotkał się na Tauronie kształt, zakres cenowy oraz czas. Wszyscy co dostali ode mnie wykres zawierający ten scenariusz, mogli dzisiaj wejść bardzo dobrze w tą pozycję. Pytanie oczywiście, czy to się utrzyma do końca dnia i w dniach następnych. Tego w tej chwili nie wiem, nie jestem Nostradamusem. Wiadomo jednak, że ryzyko do zysku było w tym przypadku naprawdę bardzo dobre. Na sfinksie od mojego ostrzeżenia do chwili obecnej kurs spadł o 20%.
Wielu z Was twierdzi, że AT nie ma, albo nie jest nic warta. Ja Wam powiem, że zgadzam się z wami w 100% kurs minimalny Taurona to 1.77 A jaki był na wykresie - to sami wiecie
Na BOSiu nie zgadza się kształt, zakres ceny i czas. Rynek musi się zdecydować. Dajmy mu spokój, wystarczy poczekać. Tych co interesują się analizą ck, zapraszam na Sfinksa, gdzie umieściłem wersję skróconą. Zobaczycie w jak odmienny sposób od wielu z was patrzę na to co się dzieje na wykresie.
W sumie to nie jest Twoją winą, że nie umiesz przewidzieć, w którą stronę podąży rynek. Niestety Twoją winą jest to, że próbujesz to robić. Proponowałbym znalezienie innego zajęcia.
Dnia 2019-04-11 o godz. 15:19 ~al napisał(a): > W sumie to nie jest Twoją winą, że nie umiesz przewidzieć, w którą stronę podąży rynek. Niestety Twoją winą jest to, że próbujesz to robić. Proponowałbym znalezienie innego zajęcia.
Może i fajny, tylko do kogo skierowany. Gość pisze chyba o sobie. Bo nie do mnie przecież.
Na Sfinksie od kilku tygodni piszę, że spadnie i spada Na Tauronie i na BOSiu ci co poprosili o wykres, to go dostali. Na wykresie jest wszystko pokazane.
Dzisiaj rano na Tauronie zadałem samemu sobie pytanie. Czy powstanie formacja dna ostatniego objęcia. Nic cisza. Wiadomo, że cisza, bo jak może nie być skoro 95% z was nie zna formacji świecowych.
Witam Fryderyku! Bardzo dziękuję za zwrócenie uwagi na bardzo prawdopodobny koniec fali spadkowej na Tauronie, moje IKE za 2019 już tam wylądowało, jak również sprzedaną połowę akcji odkupiłem. Wielkie dzięki!
indiana, nie ma się z czego cieszyć. piszą, że ck nigdy racji nie ma. ja uważam, że prawdą nie jest jakoby ck nigdy nie uważał, że to co mówi lub nie pisze nie jest nieprawdą. Ja nigdy nie wierzę tym co mówią, że ck nigdy nie mówi nieprawdy. Amen. A robię swoje...
MM - to nie tak, sam po prostu mam mało czasu aby co dziennie przeglądać kilkanaście spółek i gdyby nie ten wpis Fryderyka zapomniałbym o pilnowaniu czasu trwania formacji. Tymczasem na Tauronie bardzo mało brakuje do powstania geometrycznie idealnie doskonałego trójkąta czasowego, czegoś tak harmonicznego jeszcze nie widziałem w trakcie tworzenia, więc zaryzykowanie sporych pieniędzy w tego typu układ uważam za bardzo dobry pomysł, to nie jest jakieś ryzykowne zachowanie. Tym bardziej, że poziomy cenowe również robią się idealne geometrycznie, więc mamy zbieżność czasu i ceny. Nie wyjdzie, to wylecę na stopie, i tyle. Albo i nie wylecę, bo zaraz otwierają Jaworzno gdzie blok będzie palił połowę mniej węgla (i jednocześnie certyfikatów CO2) do produkcji prądu, więc wyniki muszą się poprawić, choćbyśmy dalej mieli najgłupszego ministra energetyki na świecie :-)
Dnia 2019-04-12 o godz. 17:20 indiana napisał(a): > MM - to nie tak, sam po prostu mam mało czasu aby co dziennie przeglądać kilkanaście spółek i gdyby nie ten wpis Fryderyka zapomniałbym o pilnowaniu czasu trwania formacji. Tymczasem na Tauronie bardzo mało brakuje do powstania geometrycznie idealnie doskonałego trójkąta czasowego, czegoś tak harmonicznego jeszcze nie widziałem w trakcie tworzenia, więc zaryzykowanie sporych pieniędzy w tego typu układ uważam za bardzo dobry pomysł, to nie jest jakieś ryzykowne zachowanie. Tym bardziej, że poziomy cenowe również robią się idealne geometrycznie, więc mamy zbieżność czasu i ceny. Nie wyjdzie, to wylecę na stopie, i tyle. Albo i nie wylecę, bo zaraz otwierają Jaworzno gdzie blok będzie palił połowę mniej węgla (i jednocześnie certyfikatów CO2) do produkcji prądu, więc wyniki muszą się poprawić, choćbyśmy dalej mieli najgłupszego ministra energetyki na świecie :-) >
To nie jest nigdy problem, czy kupić. Pytaniem zawsze jest, kiedy sprzedać. Też mam wątpliwości, czy przypadkiem, nie potrzymać. Generalnie się zgadzamy, w szczegółach też? pozdrowienia i Ukłony. MM
Czekam do podwójnego dna a tak nawiasem to co mnie obchodzi co komu chodziku przeslałeś na maila .Tu na forum byłeś taki pewny ze Boś bedzie lepiej zachowywał się od rynku. czyli ,, wiem ale nie powiem " .
No nie, przecież teraz na BOŚ-u mamy formację korekcyjną, nieco bardziej złożoną, która jednak powoli się kończy i powinniśmy przejść do kolejnego etapu wzrostów. Wszystko idzie powoli, bo my mali jesteśmy bardzo niecierpliwi, tymczasem gruby ma czas, dużo czasu, i dla niego 20% rocznie to zarąbisty wynik, a tyle to my chcemy mieć w jeden dzień, więc skaczemy po Ursusach, Sfinksach i innych bankrutach, z wiadomym efektem. A Smart Money powolutku sobie skubie i ładuje worki takim BOŚ-em czy Getinem.
Dzisiaj jak dobiegła końca sesja, na Tauronie napisałem tak:
Nie ma to jak kochany Ralph. Jak go tu nie hołubić, kiedy trzeba ! Cały rynek się wali jak w tej szancie o Sally. Dzisiaj po zamknięciu dnia po raz pierwszy naszła mnie myśl taka, że dopadnie nas Selling Climax. Co prawda na Tauronie i na Bosiu mamy jeszcze silne wsparcia, ale nic nie wskazuje dzisiaj na to, aby rynek chciał się na nich zatrzymać. Nie wiem jak będzie w nowym tygodniu, ale nie widać, aby chcieli spadek powstrzymać Smart Money. Akceptują jak widać totalną wyprzedaż z jaką mamy bez wątpienia do czynienia na rynku. Wygląda to na początek fali C korekty stopnia cyklu A B C. Patrząc na dynamikę spadku z jakim mamy do czynienia na poszczególnych spółkach - jest się czego bać. Wciąż jeszcze mam nadzieję, że Tauron jak również BOS zatrzymają się na wyliczonych przeze mnie wsparciach, ale trzeba się również liczyć, że wsparcia te zostaną wybite i otworzy się droga do bardzo znacznej deprecjacji. Co można powiedzieć o rynku, to można i trzeba, że to co dzieje się na wigu jest dokładnie tym co dziać się powinno i zgodne jest z teorią fal. Tak jak napisałem, mieli pecha ci z was, co zainteresowali się giełdą stosunkowo niedawno, bo teraz dostaną prawdziwego łupnia.
Dodam jeszcze, że facet co zarzuca mi, że Boś miał rosnąć i nie rośnie na razie zupełnie nie ma racji. Wielu z Was prosiło mnie o wykres Taurona i Bosia. Ci co go dostali wiedzą, że wsparcie na BOSiu jakie określiłem leży znacznie niżej od kursu dnia dzisiejszego, więc o co chodzi ? Gdybyś mnie poprosił tak jak inni o wykres to byś to wiedział. To samo dotyczy Taurona, chociaż moim zdaniem jeśli spadek ma się zatrzymać, to potrzebne byłoby znaczne zaangażowanie strony popytowej, a jak dotychczas wszelkie próby podniesienia ceny spaliły na panewce. Tu trzeba grać zgodnie z tym co pokazuje Ralph, bo tak jak nie zawróci się rynku, tak nie zawróci się kijem Wisły. Co do BOSIa, to rzecz ma się zgoła odmiennie i liczę, że mój scenariusz spełni się perfekcyjnie. Nie ma co gadać na ck, bo wsparcie prognozowane przeze mnie jest znacznie, znacznie niżej. A że nerwy wam puszczają to inna sprawa. Trzeba było sprzedać na górce i czekać teraz spokojnie, tak jak ja, do odpowiedniego miejsca. Mnie się tam nigdzie nie spieszy. Pośpiech jest potrzebny przy łapaniu pcheł, a że bessę mamy to każdy wie, bo ze sto razy o tym pisałem. Pretensję kierujcie pod właściwy adres i nie gadajcie, że nie wiecie pod jaki.
Przez praktycznie całą sesję sytuacja była kontrolowana. Kurs poruszał się powyżej poziomu 7,98 - ostatnia transakcja 15:05. Tak było do 15:37 kiedy poszły niewielkie ilości akcji sprowadzające kurs do 7,84 i wyciągające kurs do 7,94 - ostatnia transakcja 15:46. o 16:24 zaczął się zrzut akcji - tutaj wolumen był już skoncentrowany i sprowadził kurs do 7,80 potem drugi mocny zrzut 16:27 , który sprowadził kurs do 7,50. Potem mieliśmy trzymanie kursu na tym poziomie aż do końca sesji.
Czy to był dobry moment do kupna? Zamknięcie, na którym popyt został zaspokojony całkowicie zostawia wątpliwości. Styl w jakim to się rozegrało też. Oczekiwałbym jutro rano testowania dzisiejszych minimów. Zniesmaczyła mnie ta końcówka. .
Jedno, co napawa mnie optymizmem to możliwość, że zmienność została wprowadzona przez zapowiedź zmian w systemie podatkowym, a szczególnie OFE - tzn. przeniesienie środków z OFE do IKE przy potraceniu 15%, bo środki z IKE maja być wypłacane bez potrącenia podatku podczas gdy środki z ZUS juz tak. Ciekawie to sobie rządzący ułożyli.
W każdym razie nie zdziwiłbym się gdybyśmy jutro mieli jakiś ruch ze strony popytowej jeśli po analizie zapowiedzi wyjdzie, że diabeł nie taki straszny i nic się nie stało. Dzisiejsza sytuacja mogła zostać wykorzystana jako pretekst do zebrania akcji.
7,50 to połowa wzrostowej i bardzo ważnej świecy powstałej na ogromnym wolumenie 8 lutego'19. Także moim zdaniem poziom nie został wybrany przypadkowo.
tak sie zastanawiam teraz, co mnie tchnęło żeby wystawić rano kolejne zlecenie na K po 7,66 - ustawiłem do końca miesiaca ważność
a tu po powrocie z pracy patrze, że był armagedon bez powodu
pakiet znów mam dużo większy
kursu nie obserwowałem, bo nie miałem czasu, ale jak jutro zrobia dogrywkę to z przyjemnością znów sporo dokupie, bo taką cene uważam za ogromna promocję
byłbym miło zaskoczony jak jutro wróci na 8, tak bez powodu :)
Tyle się mówiło o PPK. Tyle się pisało o PPK. Jaki to wpływ będzie pozytywny na giełdę. Co poniektórzy nawet od razu trąbiło o hossie. Tylko jak widać były to trąby Jerychońskie. Ale się okazało, że to tylko pistolet 007 i teraz z tego pistoletu rozwalają rynek kapitałowy. Czy to dobra zmiana ? Zależy dla kogo.