ASP
Fajnie,że czytasz nieraz moje analizy.Może i cię zniechęcam tymi wyrzutami,że chcę aby ktoś cokolwiek napisał (może nawet skrytykować,nie musi chwalić,najgorsze jest olewactwo czyli brak reakcji) po tym jak wklejam jakiś wykres,który powstaje po długich przemyśleniach,wyliczeniach,często nieprzespanych nocach.
Ja ciebie zniechęcam tym a Ty mnie zniechęcasz do dalszego analizowania.
Ciekawe,czy chciałoby ci się pisać na tym wątku jakby nikt na nie nie odpowiadał?A po jakimś czasie ktoś by dochodził do takich samych wniosków i opisywałby coś dokładnie jak ty pisałeś kiedy cię lekceważyli.Miałbyś wtedy motywację do dalszej pracy?
Nieraz nie trzeba być znakomitym analitykiem aby coś przewidzieć.Wszystkie najważniejsze wynalazki na świecie,po tym jak ktoś je wymyśli,okazują się,że są proste jak konstrukcja gwoździa.Trzeba tylko na to wpaść.Dam ci przykład.Mam szwagra analityka giełdowego.Pod koniec października,gdy była panika,on zaczął też panikować.A ja mu przez telefon kazałem poprowadzić na wykresie wig20 trzy proste kreski.Wszystkie przecięły się w okolicach 1450pkt.Powiedziałem,że tam jest dno.Gdy się okazało,że dno było około 20pkt wyżej,zadzwonił do mnie i powiedział,że powinienem książkę napisać bo zarobiłbym na niej dużo kasy.
Najprostsze metody są najskuteczniejsze.Dla mnie najważniejsze jest popyt i podaż.Pozdrawiam.
Jutro mija 55 tygodni bessy czyli 13 miesięcy a 89 tygodni czyli 21 miesięcy minie w lipcu.Tam będzie podwójne dno a przez ten czas do lipca będzie zagranica pakowała nasze akcje taczkami.Dlatego dolar i euro podskoczyły bo jakby były po 2 i 3zł to nikomu z zagranicy nie opłacałoby się wchodzić na GPW.Jak wejdą to złotówka się umocni aby po wyjściu z naszej giełdy,na szczycie hossy mogli odkupić swoje waluty taniej niż sprzedali.Dlatego przesunęli termin wejścia do strefy euro aby dać czas naszej złotówce na to aby się umocniła bo nie będzie nam się opłacało wejść do strefy euro przy kursie 4zł za euro.Proste?
Dnia 2008-11-12 o godz. 16:14 ~wujT napisał(a):
> Brawo, asp! Fajny wątek.
Takie duże czarne świece (panika)
> zazwyczaj kończą spadki. Wydaje mi się , że dzisiaj
> powinniśmy zakończyć falę 'c' kończącą
> korektę 5-falowego impulsu od (dotychczasowego dna bessy).
> Od jutra powinniśmy wyskoczyć w górę kolejną piątką. Spadki
> mogą się jednak przedłużyć i pogłębić. Nowy impuls powinien
> mieć długość podobną jak pierwszy (430 pkt. ), Co dla dna
> 1670, odpowiada ok. 2100 pkt lub więcej (2200) dla zmyłki.
> Jeżeli jednak spadniemy teraz do dna, to kolejny impuls nie
> powinien przekroczyć 1900 pkt...Tak czy owak ten drugi
> 'impuls' to będzie chyba po prostu fala C w
> trójfalowej korekcie ABC głównego trendu spadkowego, a
> inaczej fala 4 konkretnie głównej fali C trendu spadkowego
> trwającej od maja br.
Dnia 2008-11-13 o godz. 11:53 ~XXL napisał(a):
> I TAK WIG 20 musi zaliczyć okolice 1300 inaczej ędzie
> d...pa blada
moim zdaniem musi zejśc ponizej 1000 pkt, przecież przez najblizszy co najmniej rok z naszej gospodarki będą napływać tylko informacje złe i gorsze
akurat to, że będą napływały złe informacje to bym się nie przejmował
bo giełda to taki papierek lakmusowy przyszłości i obecne komunikaty nie mają nic do rzeczy...
to że teraz tak spada świadczy o tym, że w przyszłym roku będzie słabo a nawet bardzo słabo. Ja się spodziewam głębokiej recesji w Polsce i obym się mylił.
Pozdrawiam
Nie zapominaj,że giełda dyskontuje przyszłość.Właśnie dlatego jesteśmy teraz na dnie bo za kilka miesięcy będziemy słyszeć same złe informacje.Natomiast w połowie przyszłego roku,kiedy już będzie szczyt samych złych informacji, będzie kupowanie akcji PKC i wtedy powiesz "koniec bessy bo nie reagujemy na złe informacje".A nie będziemy reagować bo będziemy wiedzieć,że najgorsze już za nami i za kilka miesięcy już będzie tylko lepiej.Proste?
jakoś nie wierzę w to powiedzonko o dyskontowaniu przyszłości przez giełdę, bo jesli spadki sa już od roku /gpw/ to wskaźniki przemysłowe w Polsce powniiny byc do luftu, banki walczyc o przetrwanie itd. Tymczasem produkcja przemysłowa we wrzesniu +7%, banki maja dobre wyniki, firmy też nie bankrutują.
No chyba, że nasza gospodarka nie ma nic wspólnogo z naszą gpw ;) tylko z USA
Dnia 2008-11-13 o godz. 13:42 ~arci napisał(a):
> jakoś nie wierzę w to powiedzonko o dyskontowaniu
> przyszłości przez giełdę, bo jesli spadki sa już od roku
> /gpw/ to wskaźniki przemysłowe w Polsce powniiny byc do
> luftu, banki walczyc o przetrwanie itd. Tymczasem produkcja
> przemysłowa we wrzesniu +7%, banki maja dobre wyniki, firmy
> też nie bankrutują.
No chyba, że nasza gospodarka nie ma
> nic wspólnogo z naszą gpw ;) tylko z USA
nasza giełda będzie dyskontować przyszłość ze trzy lata
to bardzo niedobrze, że nie wierzysz...
do tej chwili, a właściwie do września szliśmy siłą rozpędu.
Ale to co się dzieje w bankach b. szybko przełoży się na realną gospodarkę.
Nie wiem czy się orientujesz jak drogie i w jakim ograniczonym zakresie banki udzielają teraz kredytów i to nie tylko hipotecznych. Myślę, że w pierwszej połowie 2009 zaczną padać mniejsi deweloperzy a przecież budownictwo było naszym kołem zamachowym ostatnio (zastępując eksport).
Mam kontakt z wieloma firmami produkcyjnymi. Wszędzie jest ograniczana produkcja, spadają zamówienia (już o ok 30%), w jednej już zwalniają. Świadomie nie podaję nazw bo są to informacje niejawne.
To, że od roku spadamy będzie miało swój finał właśnie teraz.
I proszę nie piszcie ze naganiam na spadki itp
Mnie "żywotnie" interesują wzrosty a to tylko moje spostrzeżenia.
Dnia 2008-11-13 o godz. 13:58 ~polwielki napisał(a):
> to bardzo niedobrze, że nie wierzysz...
do tej chwili, a
> właściwie do września szliśmy siłą rozpędu.
Ale to co się
> dzieje w bankach b. szybko przełoży się na realną
> gospodarkę.
Nie wiem czy się orientujesz jak drogie i w
> jakim ograniczonym zakresie banki udzielają teraz kredytów
> i to nie tylko hipotecznych. Myślę, że w pierwszej połowie
> 2009 zaczną padać mniejsi deweloperzy a przecież
> budownictwo było naszym kołem zamachowym ostatnio
> (zastępując eksport).
Mam kontakt z wieloma firmami
> produkcyjnymi. Wszędzie jest ograniczana produkcja, spadają
> zamówienia (już o ok 30%), w jednej już zwalniają.
> Świadomie nie podaję nazw bo są to informacje niejawne.
To,
> że od roku spadamy będzie miało swój finał właśnie teraz.
I
> proszę nie piszcie ze naganiam na spadki itp
Mnie
> "żywotnie" interesują wzrosty a to tylko
> moje spostrzeżenia.
zapamiętaj: na tym forum, jak piszesz o spdkach znaczy, ze naganiasz na spadki
tez jestem zainteresowany wzrostami bo uwazam, że znaleźliśmy się w bardzo niebezpiecznym obszarze. Panika na poziomie 2200 a panika na poziomie 1500 pkt na w20 to co innego. Tylko patrzec jak zamkną handel na kontraktach, zakażą krótkiej sprzedazy, zawiesza notowania i eski nie zarobią. Więc wolałbym żeby tego nie było ale obawiam się, ze niestety "musi"
a w to powiedzonko zwyczajnie nie wierzę bo się nie sprawdza. Fakt, ze musimy poczekać może do wyników za IV kwartał
Dnia 2008-11-13 o godz. 14:12 ~arci napisał(a):
> tez jestem zainteresowany wzrostami bo uwazam, że
> znaleźliśmy się w bardzo niebezpiecznym obszarze. Panika na
> poziomie 2200 a panika na poziomie 1500 pkt na w20 to co
> innego. Tylko patrzec jak zamkną handel na kontraktach,
> zakażą krótkiej sprzedazy, zawiesza notowania i eski nie
> zarobią. Więc wolałbym żeby tego nie było ale obawiam się,
> ze niestety "musi"
a w to powiedzonko
> zwyczajnie nie wierzę bo się nie sprawdza. Fakt, ze musimy
> poczekać może do wyników za IV kwartał
Dnia 2008-11-13 o godz. 14:12 ~arci napisał(a):
> tez jestem zainteresowany wzrostami bo uwazam, że
> znaleźliśmy się w bardzo niebezpiecznym obszarze. Panika na
> poziomie 2200 a panika na poziomie 1500 pkt na w20 to co
> innego. Tylko patrzec jak zamkną handel na kontraktach,
> zakażą krótkiej sprzedazy, zawiesza notowania i eski nie
> zarobią. Więc wolałbym żeby tego nie było ale obawiam się,
> ze niestety "musi"
a w to powiedzonko
> zwyczajnie nie wierzę bo się nie sprawdza. Fakt, ze musimy
> poczekać może do wyników za IV kwartał
Dołożę sie z dyskusją. Nie AT a fundamentalną. Mam kontakt z firmami świadczącymi usługi w branży teleinfo (głównie kable). I juz tak nie wybierają w ofertach, zaczynają brać każdą robotę.
Znajomy z kolei ma firmę recyclingową. W najlepszym okresie wysyłał granulki przerobionego plastiku na Ukrainę i nawet do Chin. Teraz ma kłopoty bo kilku odbiorców mu nie zapłaciło i musiał zwolnic połowę załogi.
Cos mi się wydaję że będzie tego więcej....
Dnia 2008-11-13 o godz. 14:22 ~pierro napisał(a):
> Dołożę sie z dyskusją. Nie AT a fundamentalną. Mam kontakt
> z firmami świadczącymi usługi w branży teleinfo (głównie
> kable). I juz tak nie wybierają w ofertach, zaczynają brać
> każdą robotę.
Znajomy z kolei ma firmę recyclingową. W
> najlepszym okresie wysyłał granulki przerobionego plastiku
> na Ukrainę i nawet do Chin. Teraz ma kłopoty bo kilku
> odbiorców mu nie zapłaciło i musiał zwolnic połowę załogi.
> Cos mi się wydaję że będzie tego więcej....
i trudno oczekiwać, by indeksy giełdowe nie reagowały na to
pozostaje kwestia jaki będzie 2010
bo o 2009 to chyba wiemy;) może być tak, że w kraju recesja a na giełdzie hossa bo gra pod przyszłe wyniki
pozdrawiam
a ja mam pytanie czysto praktyczne - zdecydowałem się poszerzyć swoją umowę z domem maklerskim o kontrakty... i z tego co mi tłumaczył jeden z maklerów to kontrakty są umową, czy też zakładem między dwiema osobami. Czyli żebym ja mógł kupić, czy też otworzyć pozycję długą, to ktoś musi mi sprzedać, czyli otworzyć pozycję krótką. Dodatkowo jeżeli mam np pozycję krótką i chcę ją zamknąć to muszę znaleźć po prostu na nią chętnego - czyli kupić kontrakt. Pytanie jeżeli tak jest faktycznie to ilość otwartych pozycji powinna być stała - czemu tak nie jest
I pytanie drugie - Wszystkie kontrakty wygasają raz na kwartał - od kogo kupuje się nowe kontrakty (kto jest ich właścicielem)
a wspomnianego lopu przybyło dzisiaj i wczoraj ładnych parę tysięcy ... ciekawe, która strona jest w błędzie ... walka była juz wczoraj na fixie i przerzucanie się setkami pozycji + do tego te duże zakupy akcji z wigu20 na fixie wczorajszym podciągające indeks ...
myślę, że ruch który teraz nastapi może być bardzo mocny ... dzisiaj ładna sesja technicznie ... dół-góra-dół ... itd ... baza mocno ujemna o czym pisal lis, ale paniki nie widać, może przez krótką chwilę z rana - mozna było złapać kilka okazji lub uśrednić jak kto woli ...ja kupiłem i juz się pozbyłem ... czekam jak zarządzą stany ... a tam dołki niebezpiecznie blisko, Mikołaj szykuje się słaby w tym roku - Amerykanie oszczędzają, zwalniają ... czekam na test minimów ... pozdro dla załogi!
Dnia 2008-11-13 o godz. 16:16 ~mario napisał(a):
> a wspomnianego lopu przybyło dzisiaj i wczoraj ładnych parę
> tysięcy ... ciekawe, która strona jest w błędzie ... walka
> była juz wczoraj na fixie i przerzucanie się setkami
> pozycji + do tego te duże zakupy akcji z wigu20 na fixie
> wczorajszym podciągające indeks ...
myślę, że ruch który
> teraz nastapi może być bardzo mocny ... dzisiaj ładna sesja
> technicznie ... dół-góra-dół ... itd ... baza mocno ujemna
> o czym pisal lis, ale paniki nie widać, może przez krótką
> chwilę z rana - mozna było złapać kilka okazji lub uśrednić
> jak kto woli ...ja kupiłem i juz się pozbyłem ... czekam
> jak zarządzą stany ... a tam dołki niebezpiecznie blisko,
> Mikołaj szykuje się słaby w tym roku - Amerykanie
> oszczędzają, zwalniają ... czekam na test minimów ...
> pozdro dla załogi!
długo czekał nie będziesz, a Mikołaja to juz drugi rok z rzędu nie będzie
chodzi o to że musisz "znaleźć" kogoś kto chce razem z Tobą zawrzeć kontrakt - jest to osoba która tak jak i Ty nie posiada w danej chwili kontraktu ale jeden z Was odstawia L drugi S i tak powstaje nowa pozycja - ich ilość może być dowolna
tak powstają nawet dwie pozycje na raz! to już rozumiem. Tajemnicą dla mnie nadal jest w jaki sposób zmniejsza się ilość pozycji skoro jeżeli ja chcę zamknąć L to ktoś musi ją ode mnie odkupić (czyli otworzyć L)
Teraz tak sobie myślę, że może być tak, że jeżeli ja zamykam L (sprzedaję kontrakt) a kupujący kontrakt zamyka S, to wtedy dwa kontrakty byłyby zamknięte... czyli to byłaby jedyna możliwość zmniejszania liczby otwartych pozycji. Jeżeli jednak faktycznie tak jest to liczba otwartych pozycji powinna być zawsze parzysta, a tak nie jest.
czyli jednak przy zawarciu takiej umowy nie otwierają się dwa a jeden kontrakt - młody człowiek źle mnie poinformował.
no a tymczasem DJ.F powoli dziubie ostatnią - 5-tą falę. FW20 znów jutro otworzy się luką i mam nadzieję, że będzie mocna panika, bo czas zakończyć tą korektę.
Taurus , można doliczyć się 5 na DJIA i S&P , teraz odbijają .Czy to możliwe ,że to ostatnia i odbijaja teraz ?To by oznaczało , że od 28.10 do 4.11 była 4 abc.
To by była niespodzianka. Nie wierze - za krótka chyba
Ale jak patrzę na H2 to jednak to wygląda na 3 w 5 , odbija i jeszcze 5 w 5?
No albo to niestety 1 w 5 i wtedy groza i ciemność. Właśnie skala tych fal jest dla mnie niejasna
Jak to widzisz?
może to myślenie życzeniowe ale ja oczekuję wzrostu
w20, dzieny swieczkowy: od dołka fala I do góry i spadek II (abc), dlatego teraz czekam na III
http://stooq.pl/q/?s=wig20&c=3m&t=c&a=lg&b=1
Re: PKNOrlen gdzie jest dno?
Autor: ~cercio [83.3.199.*], 2008-10-25 08:41
S&P500 zamknął się wczoraj na 876,77pkt czyli pomyliłem się o 6,23pkty
Zniesienie 89% wychodzi według wykresu liniowego na 883pkt a według świec japońskich na 857pkt.Poniżej nie będzie już wsparć,dlatego mam wielką nadzieję,że byliśmy wczoraj świadkami dotknięcia lub zbliżenia się do dna bessy w USA
No jak narazie to ciekawie wygląda dzienny młoteczek S&P. Faktycznie może to być zaczątek fali wzrostowej (korekcyjnej ?) U nas na FW prawie doji z długimi cieniami, czyli wielkie niezdecydowanie i jak USA pokażą im kierunek to mogą szybko tam podążać.
Zatem trzeba mieć nadzieję, że S&P zakończy minimum w okolicach 850... to może nie będzie źle.
Chociaż cały czas brakuje tej LISowej paniki. Ujemna baza już jest....
Wiadomości
KNF: za wczorajszy "cud" na giełdzie odpowiada "zagraniczna instytucja finansowa"
(IAR, tm/13.11.2008, godz. 18:23)
Komisja Nadzoru Finansowego ustaliła, że za nagłe skoki cen akcji tuż przed wczorajszym zamknięciem sesji na warszawskiej Giełdzie Papierów Wartościowych odpowiada zagraniczna instytucja finansowa.
Wiadomości
KNF: za wczorajszy "cud" na giełdzie odpowiada "zagraniczna instytucja finansowa"
(IAR, tm/13.11.2008, godz. 18:23)
Komisja Nadzoru Finansowego ustaliła, że za nagłe skoki cen akcji tuż przed wczorajszym zamknięciem sesji na warszawskiej Giełdzie Papierów Wartościowych odpowiada zagraniczna instytucja finansowa.
Na krótko przed końcem notowań doszło do nadzwyczajnego podrożenia akcji z indeksu WIG20, grupującego największe spółki giełdowe.
Dyrektor Departamentu Nadzoru Obrotu w KNF Robert Wąchała tłumaczy, że sprawa jest badana, a dokładne okoliczności wydarzenia powinniśmy poznać w ciągu kilku dni. Komisja zamierza wyjaśnić powody zainwestowania bardzo dużej kwoty w spółki notowane na giełdzie. W przypadku stwierdzenia nieprawidłowości KNF zapowiada podjęcie zdecydowanych kroków.
Robert Wąchała podkreśla, że dopóki sprawa nie zostanie zbadana nie można wyrokować o winie instytucji odpowiedzialnej za zamieszanie. Jego zdaniem powodem może być nie tylko chęć nielegalnego zysku, ale też nieznajomość polskiego rynku.