Witam,
dokładnie tak cofając się 10 lat wstecz to te osoby, które jeszcze zostały -a zostały w AIG ( ZOSTAŁY NA 100 %) to znajomi,znajomych ,którzy zostali po kierownikach ,dyrektorach ,którzy odeszli i wsadzili ich na ciepłą posadke , lub gówniara owego czasu np;Gabrysia wchodziła w d...ę Dance swojej przełożonej,łażąc na piwka po pracy, fitnesik itd......dostała etacik kierowniczy do dziś .......i zobaczymy co dalej ....bo nastapił wykup przez PKO i mam nadzieję , że TERAZ pomimo upływu czasu koalicja kumplowska padnie i ciekawe co zrobią te osoby ........jak wylecą na zbity pysk.........i oby to sie stało.....-))))))))))))))))))))
Mic jeszcze jedno skoro pracujesz na pierwszej linii to chyba planów nie robicie skoro non stop na forum jesteś,albo ruch marniutki.
Chyba w poniedziałek trzeba poprosić analityków o przysłanie najsłabszych placówek w poszczególnych regionach i od razu będzie wiadomo skąd jesteś:)
Mic ma dostęp do neta w godzinach pracy tzn. że siedzi na stanowisku kierowniczym w placówce albo w credit, za moich czasów doradcy i kasjerzy dostępu do neta nie mieli. Luksus w postaci możliwości otwarcia word-readera to był max.
Po drugie - Panie! Panowie! Proszę Państwa! mocno odchodzimy od głównego tematu!
Z mojego doświadczenia (pracowałem w AIGO 2 lata i zrezygnowałem w czerwcu br.) mogę śmiało polecić pracę w tym bankczynie (ktoś takiego trafnego określenia tu użył) osobom które: 1) mają problemy ze zmysłem powonienia, 2) posiadają tytanowe nerwy 3) zamierzają podjąć dodatkową pracę na nocną zmianę i/lub w weekendy.
A tak realistycznie patrząc to możemy tu pisać prawdę, rzucać faktami, wysokością zarobków, a i tak ten co będzie chciał lub będzie musiał to zgodzi się na te świetne aigowskie warunki.
Jeszcze taka anegdotka na koniec - dawno temu na regionalnym spotkaniu integracyjnym zapytałem zaprzyjaźnionego ADM co to znaczy "amerykański system zarządzania" tak promowany przy rekrutacji ( po kryzysie zauważyłem, że od tego odeszli). Odpowiedź ADM była jakże trafna ct.: " A wiesz, że nie wiem? Chyba to, że sobie wszyscy na "TY" mówimy"...
Dziękuję za uwagę, Pozdrawiam Byłych, Obecnych i Przyszłych (dopomóż im Boże) Aigowców :)
Zamarło jakoś od tygodnia te nasze forum, Mica już nie widzę, bo pewnie już tak wiele nie zarabia, chyba w pracy musi gęsto się tłumaczyć z obrotów, a i może nie stać go na to, żeby w domu opłacać internet. Ale wracając do tematu, ktoś się pytał, czy po sprzedaży będzie lepiej- odpowiedź: nigdy nie jest lepiej, otrzymujesz nowe warunki umowy o pracę i albo sie z tym zgadzasz, albo nie. Ten kto kupi tę firmę chce na niej zrobić biznes i nie łudźmy się, że ma na celu inwestować w pracowników, Zakup tej firmy polega głównie na zakupie bazy danych i niczego więcej. Po co kupować scoring, jak tu jest gotowy i przystosowany do polskiego społeczeństwa.Ktoś ma jeszcze jakieś wątpliwości?
Panie i Panowie z AIG po przejęciu przez PKO BP SA zobaczycie co to znaczy nierealne plany do wykonania, jaka jest wysokość pensji (tak coś się wydaje iż zostanie Państwu obcięta do standatów pekaowskich) oraz jak wspaniały jest nowy system który centrala zakupiła i co o nim sądzą klienci.
Zdrówka dla wszystkich piszących i jak najmniej nerwów bo to najważniejsze
po 1, to 90% pracowników AIG by wyleciało, bo po co PKO miałoby płacić za szkolenie Aigowców ze sprzedaży nowego dla nich produktu tzn. kont i nowego systemu? Przecież PKO się nie przestawi na CRU. Po 2 - znam płace w obu bankach i śmiało mogę stwierdzić, że pracownicy AIG mocno by się ucieszyli gdyby ich płace zrównano z PKOskimi. Wg. mnie chodzi jedynie o kupno bazy klientów, choć moim skromnym zdaniem nie jest to dobry interes, bo 60% klientów AIG nie miałoby zdolności kredytowej w innych banakach. Zależy jaką politykę będzie miało PKO.
Mimo wszystko odchodzimy od tematu głównego jakim jest praca i zarobki w AIGO, a tutaj mogę napisać, że trafnym komentarzem, może być brak komentarza :)
problem kupna AIG wynika z tego, ze PKO BP juz probowalo stworzyc cos na wzor tego banku, a wiec drogich, szybkich kredytow gotowkowych. jednak (nie pamietam nazwy) im to nie wyszlo. takze probuja dalej w to wejsc, co jak mozna sie domyslac, jest bardzo dobrym biznesem! premia za ryzyko jest oprocentowanie, wiec tutaj brak zdolnosci nie ma az tak duzego znaczenia.
Szkoda tylko, że w PKO BP jest teraz oficjalna redukcja zatrudnienia, więc na pewno nie zagwarantują pracy wszystkim pracownikom AIG , a już na pewno nie kierownikom, zastępcom i regionalnym, może na to liczyć jedynie co niektóry doradca czy kasjer. Największy jednak pomór będzie po oddziałach regionalnych i oczywiście we Wrocławiu.
a ja powiem tak: niech sprzedadzą te całe "finanse dla domu" i będzie w końcu spokój. W tym banku niczym się nie przejmują, panuje tam bałagan, jeden drugiego podp........nie wiadomo właściwie o co walczą, a jak się gdzieś zgłosi jakieś nieprawidłowości to najlepiej żeby zakneblować pracownikowi usta i wszystko gra. A cały ten burdel ciągnie się dalej, a co najgorsze.... tym bagnem zarażono już nawet placówki partnerskie, szok!!!!
AIG to jedno wielkie GÓWNO !
1) Amerykańskie standardy = wyzysk ludzi
2) Bezpieczeństwo pracowników w placówce ! BEZ KOMENTARZA! - nawet na tym oszczędzaja!!!
3) Pracownik jest murzynem za grosze! PYTAM SIE CO TO JEST 2zł brutto!?
4) Trenerzy którzy mają wbite w kadłuby żałosne mądrości z książek które nic nie mają wspólnego z praktyką
5) Zatrudnianie rodziny : Mąż , Żona , Dziewczyna itp.... TOWAŻYSTWO WZAJEMNEJ ADORACJI
6) Wszystkich wiadomości dotyczących banku dowiadujemy się z telewizji bo zarząd nie jest łaskaw poinformowac własnych pracownikow o przyszłości !!
7) Mydlenie oczy mailami i wpajanie wszystkim jaki to dobry bank
8) Z uporem idioty i debila wciskanie ludziom którzy niechcą : KART KREDYTOWYCH I UBEZPIECZEŃ itp.~
9) Zrób coś wbrew polityki AIG a wtedy lecisz z roboty!
PS>> To jest tylko forum i sie możemy tutaj pożalic ale może wkońcu pracownicy wstaną i te wszystkie machloje które sie tam wyprawia ujrzą światło dzienne!
JA NASZCZĘŚCIE JUŻ UCIEKŁEM I ZACZĄŁEM ŻYĆ PEŁNIĄ ŻYCIA! :))))
POZDRO DLA NORMALNYCH
Drogi OB-Fighter, jak wspaniale potrafisz czytać w moich myślach ;-) nareszcie znalazł się ktoś na tym forum kto nazwał rzeczy po imieniu, punkt po punkcie. Nie ma w tym nawet odrobiny kłamstwa, ja również już nie pracuje w tym rodzinnym burdelu, w którym rządzą układziki, kogo można upokorzyc to można ale nie tych co ciągną w jednej familii, a jak potrafią fałszywie grać to aż sie chce rzygać. Nie będę się wypowiadać jak w moim oddziale wyglądała rekrutacja jak potrzebowali doradcy, szlak mnie trafiał żeby "niby"w tak poważnej instytucji jaką owa firma każe się zwać BANKIEM działy się takie rzeczy. czas najwyższy aby drogie władze przeczytały te informacje, dlaczego nie mieli by wiedzieć co sie tak naprawdę dzieje w tym ich niebieskim królestwie. U mnie w regionie z rządzących to tylko ADM był w porządku, podchodził do sprawy fachowo ale swoje wiedział.
Pozdrawiam OB-Fighter ;-)))
no mój to trochę szczebelków przeszedł zanim trafił na ADM-a więc wie jak to wszystko wygląda od kuchni, i jest bardziej ludzki niż te wszystkie "dyrektory" ale jak sami wiecie, ADM -wie są tylko od odwalania brudnej roboty ,ale żeby tak mogli mieć coś do powiedzenia to niestety nie, nie wiem dlaczego tak ich traktują, tak samo jak i doradców. W innych bankach za dobrą prace doradca dostaje przynajmniej jakąś nagrodę, np.wycieczkę a czy kiedykolwiek jakiś doradca dostał coś za swoją robotę oprócz wypracowanej premii a aig???? co się dzieje z kasą z funduszy socjalnych??? W XXI wieku dalej panuje moda na murzynów do przynoszenia zysków. Kiedyś to niestety pęknie, i to z wielkim hukiem.
Czytając wasze komentarze, napiszę współczuję Wam. Pewien region nie jest ogarnięty takim nepotyzmem. Macie niekompetentnych zarządzających skoro pewne problemy przechodzą na Was, informacje które osoba nad wami nie powinny przerzucać niżej, plotki itp. Profesjonalna osobą zarządzająca stanowi również bufor, jeśli dostrzega pewne oznaki złych zachowań w strukturach wyżej, nie powinien mówić o nich, tak powinno być na każdym szczeblu nawet u doradców, jesteście nie mniej ważnym zasobem jak oni....zachowanie iście nieprofesjonalne tryska od Was!! Pragnę zauważyć że nie wszędzie tak jest, nie wypowiadajcie się na skalę Polski, bo nie macie zielonego pojęcia jak to wygląda w innych miejscach, oprócz Waszego małego ograniczonego pola. Wyciągnę górnolotne wnioski, jak Wy, pewnie dla wszystkich oczerniających Nasz bank, jest to pierwsza praca, a może pierwsza praca w banku!! Nie zdajecie sobie sprawy jak jest w innych bankach widać, ja znam 4ry i ten ma najwyższy poziom, może dlatego że są kompetentne osoby w moim otoczeniu...może dlatego mam farta. Chcę uczulić na jeden fakt, praca to ludzie, to oni kształtują wizerunek firmy, jest on taki jak poziom ludzki osób reprezentujących. Nie można więc napisać że praca w AIG jest do dupy po całości. Zarobki...takie jak praca....prawda jest taka, że się nie przemęczam, wy chyba nigdy nie charowaliście jak woły, skoro sądzicie że tu wyzysk panuje...śmiechu warte....nikt nie goni mnie....robie co do mnie należy bez zbytniego przemęczenia. Zarobki adekwatne do pracy jaką wkładam....stres jest np Eurobanku....Polbanku....Lukasie....Gemoney, tam nacisk jest na sprzedaż...nie ma wyników wynocha....u Nas jak nie ma wyników...pokręcą głową pomachają palcem...powiedzą przyłóż się, nawet zaczną szukać rozwiązań które będą miały na celu poprawę tejże sytuacji. Problemem tu może być kierownik...ADM...RDS wyżej nikt nie obrywa głów za sprzedaż, jeśli któreś z tych stanowisk jest obsadzone przez niekompetentną osobę to zaczyna się gnicie całej niższej struktury, ale takie sytuacje mają miejsce w każdej korporacji...więc nie pieprzcie głupot że tylko tutaj. Skąd Wy się urwaliście z wykopalisk??? Kolejne śmieszności...małe nakłady na bezpieczeństwo...to absurd....w AIG mają zajoba na tym punkcie, tu można by było wiele zaoszczędzić. W PEWNYM banku to dopiero nikt nie dbał o to...ale to dopiero można stwierdzić...po fakcie...dlatego jeszcze raz napiszę nie macie zielonego pojęcia o czym piszecie. Zaraz pewnie nawtykacie mi...dzieciaczki jesteście i tyle, młodzi gniewni ze smarkiem pod nosem.
Tu jeden z młodych gniewnych ze smarkiem pod nosem zwaraca sie do Starego zgrzybiałego z zaschniętym gilem pod kicholem!
Więc nawiązując do bezpieczeństwa zainteresuj sie monitoringiem a potem praw morały jakie to nakłady idą na bezpieczeństwo pewnie takie same jak na podwyżki ha!
Mówisz że zarobki takie jak praca ! Czyli zgadzasz się z większością tu zgromadzonych że ten "bank" to gówniane auschwitz ! Najbardziej mnie przeraża to że tam całe rodziny pracują to jest CHORE! ale reasumując rzecz która jest jedna z bardziej żałosnych i piszę to po raz enty PSEUDO - TRENERZY !!!!!!!!!!!!!!!!!! za co oni im płacą bo to jest niepojęte ! 3/4 tych ludzi w zyciu na obsłudze nie siedziało wiec jak ktoś może uczyc kogoś sprzedaży , obsługi posprzedażowej jak nawet z jednym klientem nie pracował !?
A zarabiają ładnie.....Zresztą NIEBIESKIE KRÓLESTWO coraz bardziej blednie i za niedługo zostanie co najwyżej odcieniem niebieskiego....................
jak czytam te posty to nie sposób sie nie zgodzić.........duży podziw dla ~OB-Fighter, samą prawdę i same prawdziwe wnioski opisujesz........bo co niektórym to się świetnie w tej firmie pracuje.........no cóż ...wnioski pozostawiam Wam, ale jedno napisze..........Bank wielka finansowa instytucja , amerykański system zarządzania-cóż to jest, zatem pytam? znam firmy, które doceniają swoich podwładnych , są mikołajki, paczki świąteczne, wycieczki, bilety np do teatru, i inne atrakcje, dzień dziecka organizują , święto kobiet (ktoś powie ze to komunistyczne święto..)a ja teraz sięgnę pamięcią......ooo pamiętam wyjazd integracyjny......raz w roku i tyle z socjalki.........i jeszcze słyszę ze mikołaj nas nie odwiedzi.....oj niegrzeczni byliśmy w tym roku, źle o firmie się wypowiadamy ...to za kare mamy........he he
pzdr
Pisałem podobnych postów mnóstwo na tym forum. Na każdego mojego posta pojawiały się dziesiątki mieszających mnie z błotem. Dlatego nie spodziewaj się wielkiego poparcia i nawrócenia.
Masz świętą rację przez nich przemawia brak doświadczenia w innych bankach.
Po za tym praca w AIG nie jest obowiązkowa a istnieje takie coś jak lojalność, czego oni nie znają.
Serdecznie pozdrawiam i trzymam kciuki za akich ludzi jak Ty.
~OB-Fighter i Lydia ;-)
Jak to miło czytać wasze posty, bije z nich sama prawda, nie dość że nic nie ma z dodatków to przecież jeszcze nie dawno był Pentor, który zżerał sporo kasy i to za co? Za idiotyczne opinie debili którzy wypisywali pierdoły i różne głupstwa. Co do bezpieczeństwa to zgadzam się z Tobą ~OB-Fighter, chyba nigdzie nie ma takiego bezmyślnego podejścia do sprawy jak w tym banku. A "doświadczony" to pewnie jakiś stary cap który codziennie po pracy biegnie sie modlić o to aby go chociaż do emerytury dotrzymali.
Doświadczony, to co się dzieje w tej firmie nie jest jednostkową patologią danego oddziału, czy regionu. Ta patologia panuje w całej strukturze firmy, jeśli jesteś ciekawy to poproś ludzi, aby wpisali się regionami, wtedy zobaczysz klarowny obraz panującej sytuacji. Nie widzą tego jedynie Ci, którzy nie chcą tego widzieć, bo właśnie za to biorą kasę, a Ty niewątpliwie do tej grupy należysz. Praca w tej firmie opiera się głównie na wyzysku ludzi, którzy tak naprawdę na wynik finansowy tej firmy pracują i trwa to do tej pory dopóki człowiek nie przejrzy na oczy, że na własną prośbę wstąpił do obozu pracy, więc jeśli nawet sam zrezugnuje to dla firmy żaden problem przyjdzie kolejny ''łosiu'', który zanim się nie zorientuje, że chodzi pod pręgierzem i tak w rzeczywistości nic z tego nie ma, to wyciśniemy go jak przysłowiową cytrynę obiecując gruszki na wierzbie, które nigdy nie spadną, ponieważ mija się to z prawami przyrody. A rynek pracy jest jaki jest więc nie prakuje potencjalnych kandydatów, którzy dają się złapać na pięknie brzmiącą nazwę bank, bo nie maja pojęcia,że tak naprawdę będą mieli doczynienia z wyłudzaniem pieniędzy od klientów, pod przykrywką fałszywych ubezpieczeń "Ochrona", które nic nikomu nie gwarantują i wciskaniu dodatkowo kart kredytowych oczywiście też złodziejsko ubezpieczonych, więc zanim człowiek się zorientuje czym tak naprawdę został obdarzony to już i tak musi przynieść haracz firmie, bo jest nękany monitami.
Choćby nie wiem jak było kolorowo czy szmatławo w tym bankczynie to i tak pójdzie on pod młotek. Wiecie co, nie wiem jak w innych placówkach ale w mojej klienci bardzo często powtarzali że jakim cudem my nosimy nazwę BANK skoro najwyklejszego, najprostrzego konta ror nie można założyć. Daleko w tyle jest AIG, ale wizje i wartości to i owszem, sam widziałem niedawno jak przejeżdżałem przez jedne miasto szyld z "aigo" gdzie juz dawno od tego odeszliśmy. I to na dodatek nie była sama placówka tylko oddział regionalny hahaha.
Pisałem podobnych postów mnóstwo na tym forum. Na każdego mojego posta pojawiały się dziesiątki mieszających mnie z błotem. Dlatego nie spodziewaj się wielkiego poparcia i nawrócenia.
Masz świętą rację przez nich przemawia brak doświadczenia w innych bankach.
Po za tym praca w AIG nie jest obowiązkowa a istnieje takie coś jak lojalność, czego oni nie znają.
Serdecznie pozdrawiam i trzymam kciuki za takich ludzi jak Ty.
Jak można być lojalnym wobec pracodawcy, który jest nielojalny względem swoich pracowników. Mamy ślepo wierzyć w założenia firmy, które są tylko założeniami i w wizje, które są tylko wizjami. Bajek to można było słuchać w dzieciństwie, o jakiej lojalności ma mówić pracownik otrzymujący na starcie 1300-1350 zł brutto + premia (2 zł brutto za umowę, a jeśli będzie ubezpieczona to wyjdzie te 2 zł netto). Ile trzeba zrobić takich umów żeby zarobić jak twierdzisz MIC 3000 zł na rękę, wychodzi to ni mniej ni więcej jak ponad 1000 na jednego doradcę, czy istnieją takie oddziały? Więc po co te wizje skoro realia są zupełnie inne. Uściślając doradca musiałby podpisać około 50 umów dziennie, co daje ok 9 minut na jedną umowę, nie obsługując przy tym żadnych reklamacji, lokat i nie wstając z miejsca. Jest to niemożliwe, nawet gdyby założyć, iż cały czas czeka do niego kolejka. Skąd w końcu Mic bierzesz te wyliczenia, czy ty wogle wiesz o czym mówisz i potrafisz myśleć chociaż jakąś częścią mózgu.
Bluerider, może być kiepsko Ci co startują do przetargów niestety nie zajmują się sprzedażą ratalną, pewnie taka baza danych im wystarczy, mało jest nowych klientów, zawierających umowę kredytową po raz pierwszy, więc po co kontynuować te opcję. Chyba przyjdzie nam odfrunąć.
Nawiazujac do wypowiedzi MICA moim zdaniem jest to nadal chłopiec który jeszcze nie został odcięty od pępowiny mamusi ! Brak mu własnego zdania , przełożonych boi sie jak ognia , chocby nie wiem jak sie nie zgadzal z ich zdaniem spuszcza leb i poslusznie wykonuje polecenie! Nie tędy droga ! Przez takich jak TY inni sa wykożystywania przy czym Ty także walnie sie do tego przyczyniasz ! Dorośnij dzieciaczku ślepo zapatrzony w ten "BANK" i jego wizje wartości ! Wszystkim dałbym słowniki zebyście się nauczuli znaczenia słowa "WARTOŚC! "
i co kochani, AIG idzie na sprzedaż, wczoraj ogłoszona oficjalnie że pko jest gotowe wykupić 99,9% akcji, co najważniejsze.....część placówek ma zostać zamknięta hahaha
wiesz `~kkk jak ktoś dużo wcześniej napisał o tym że pko ma wykupić aig to Mic wyśmiał tą osobę i napisał coś o świstaku który siedzi i zawija w sreberka. Mic, gdzie jesteś? dalej myślisz że świstaki siedzą i zawijają?
Przyszła kryska na Mic-yska :-))) mam nadzieje ze pozwalniaja tych najwiekszych krętaczy : Kierowników , ADM-ów i Trenerów i innych zakłamanych person! ... Tym co ciężko charują życze powodzenia i podwyżki albo zmiany pracy na lepszą by nie dac sie wyzyskiwac AIG-szitom ;p
w pierwszej kolejności pozbyć się tych klanów rodzinnych typu mąż, żona, brat, siostra, szwagier, itd....bo się czują bezkarni i chyba trochę przesadzają z mottem " w grupie siła" debilizm totalny
daro ale bank który pewnie przejmie AIG Bank słynie z takich powiązań. A chodzi tylko i wyłącznie o wykupienie części udziału na rynku i bazy klientów.
Zdrówka i jaka najmniej stresów w pracy
a ja pracuję w AIG w palcówce partnerskiej jako doradca od października tego roku i mam umowę na pół roku na 1500brutto plus premia od sprzedaży, niby mamy plany sprzedażowe ale jak na razie nikt nie wymaga od nas żebyśmy je wykonywały, były piękne słowa o niesamowitych kwotach ale dostajemy 1500zł netto
Jedyną oficjalną informacją było, że PKO chce wykupić udziały w AIG a nie, że już to zrobiło. Chcieć a móc to dwie różne rzeczy. Zerknij na wykres WIGu 20 - PKOBP z dnia 09 i 10-12-2008 ( po ogłoszeniu komunikatu ) to są standardowe zabiegi rynkowe. Po za tym w każdej firmie doceniają tych pracowników, którzy cenią pracę, firmę i są lojalni pracodawcy.
Eh cytuje: "Po za tym w każdej firmie doceniają tych pracowników, którzy cenią pracę, firmę i są lojalni pracodawcy." to napisał MIC ! Pytanie czy Ty jestes chlopie normalny? Ile mozna wciskac ciagle ta sama ciemnote !? Jakimis niebieskimi tabletkami Cie faszeruja? Viagra? ehhh ŻAL MI CIE ojjjjjjjjjjjjjj i to bardzo! Nie mam już sił czytac tych bzdur ktore wypisujesz !
Ktoś napisał wyżej że zarabia 1500zł netto i jest zadowolony he ! Ciesze sie kolego ze pasuje Ci wyplata ale popatrz teraz tak : Jestes pracownikiem "BANKU" a zarabiasz tyle co pracownicy stacji benzynowej czy komisu z telefonami , a tyrasz na ludzi pokroju MIC czy innych marnych ADM-ow czy zalosnych trenerzyn ktorzy nic nie robia calymi dniami i trzepia kasiore za obijanie sie ! Oby PKO czy potencjalny Bank ktory bedzie chcial przejac ten caly niebieski bajzel zrobil porzadek i dal godziwie zarobic normalnym ciezko pracujacym ludziom ! :-) ..... i rozwiaze te rodzinne ukladziki bo jest to pierwsze miejsce pracy w ktorym sie spotykam z polityka Pro - Rodzinna ! ŻAL ŻAL I JESZCZE RAZ ŻAL ! POZDRO DLA NORMALNYCH !
Dnia 2008-12-12 o godz. 16:37 ~Mic napisał(a):
> Jedyną oficjalną informacją było, że PKO chce wykupić
> udziały w AIG a nie, że już to zrobiło. Chcieć a móc to
> dwie różne rzeczy. Zerknij na wykres WIGu 20 - PKOBP z dnia
> 09 i 10-12-2008 ( po ogłoszeniu komunikatu ) to są
> standardowe zabiegi rynkowe. Po za tym w każdej firmie
> doceniają tych pracowników, którzy cenią pracę, firmę i są
> lojalni pracodawcy.
Z wyrazami szacunku
Mic
Mic, ty idioto, PKO to jedyna instytucja która może kupić AIG bo ma dużą nadwyżkę finansową. Co ty w ogóle pie.... ???? oszalałeś? Stary, myślenie nie boli:)
Ciesze się ze nas w końcu ktoś wykupi, nie mogę doczekać się tej chwili gdyż ogromnie wierze iż w końcu poznikają niepotrzebne stanowiska jakimi są Adm-wie ich zastępcy RDS DRG i inne dziwadła, których praca polega tylko na siedzeniu piciu kawki gapieniu się w laptop i wietrzne narzekanie jak jest źle a wręcz dramat bo sprzedaży niema bo się efektywność załamuje bo..i bo....a tu proszę wiadomość...treści jak świetnie firma stoi jakie są ponad oczekiwania wyniki finansowe......................ciekawe jak się to przekłada na rzeczywistość, bo nie dalej jak dzisiaj personalnie słyszałem jak doradcy nie potrafią wykorzystywać szans sprzedażowych i w związku z czym pozamieniają nas na lepsze modele...................zastanawiam się czy w innych regionach też tak jest , ze doradca jest zastraszany bóg wie jakimi metodami aby tylko ludzi ponaciągać na pozal się boże ochrony...i kabzy nabić tym na górze a dyrektorzy tylko patrzą z góry jak wydoić szeregowego pracownika...............aby robił więcej i więcej,,,,znacie powiedzenie daj kurze grzędę.............................oj ...niech sami sobie dyrektorzy 8 godz posiedzą na obsłudze to inaczej by śpiewali.......zastanawiam się czy niewyjąc z tego bagna bo mnie do reszty wciągnie
zaraz mnie szlak trafi jak jeszcze raz przeczytam coś równie idiotycznego ze strony Mica. Czy tobie Mic wydaje się że ty pracujesz tylko z nierobami i wiecznie niezadowolonymi ludźmi??? Skoro tak a rzesza ludzi wyraża tu swoje negatywy - a ma do tego prawo, w końcu obowiązuje wolność słowa- to chyba mają racje nie sądzisz?!?!?! Albo ty jesteś nienormalny albo wywodzisz się z Armii Zbawienia. Myślisz że jak będziesz tak słodził pod adresem AIG to zaraz Cię docenią. Pamiętaj jedno Mic, w każdej firmie panuje polityka oraz żądza zysku i walka o jak najlepsze dla siebie. Czasami mam wrażenie że chyba nie pracujesz w tym samym AIG co reszta ludzi. Popatrz wśród swoich najbliższych współpracowników jakie machloje robią, chyba że mam Ci rzucić na tym forum nazwiskami, a tego by chyba nie chciał. Więc jak masz pisać takie pierdoły to lepiej w ogóle nie wchodź na forum i ludziom nerwów nie psuj.
Dlaczego ten Mic jest taki tępy? Czy do niego coś wogle dociera? Jak można myśleć,że to są jakieś zabiegi rynkowe? Jak można być tak idiotycznie zapatrzonym w firmę, żeby nie widzieć, że to już jej kres i nie ma od tego odwrotu, czy to się komuś podoba czy nie i w końcu rzesze takich bezmyślnych typów jak on będzie musiało udać się na zieloną trawkę wiosną.
Odpowiadam dla Daro, xyz i reszty jadowitych gadów
Po pierwsze : Skoro mam nie pisać na tym forum to gdzie wolność słowa o którym piszecie?! Cytuję „…- a ma do tego prawo, w końcu obowiązuje wolność słowa- to chyba mają racje nie sądzisz?!?!?!.... jak masz pisać takie pierdoły to lepiej w ogóle nie wchodź na forum i ludziom nerwów nie psuj.” To jest cytat z jednego posta, jednego autora. Sposób myślenia Daro bardzo dużo tłumaczy.
Po drugie: Jestem szeregowym pracownikiem i nie mam laptopa
Po trzecie : To był i jest zabieg rynkowy PKOBP, nie AIG.
Co to znaczy szeregowym pracownikiem? Bo napewno nie jestes doradca stawiam ze jestes zastepca badz kierownikiem ! Gdybys byl doradca nie pisalbys takich glupot bo bys widzial jak Cie wykozystuja hmm wiec? A moze napiszesz jaki region? Pewnie Małopolski a raczej zapewne ;]
Myślę że Mic sie bardzo dowartosciowuje na tym forum. zawsze mozna odpowiedziec mniej lub bardziej trafnie, ale sie mowi- to jest dzialanie Mica i w jego mniemaniu jest gora. Poszukaj innej pracy, pojdz na rozmowe to innego banku wtedy zrozumiesz ile znaczy praca w Aig i jakie wrazenie zrobia twoje umiejetnosci na potencjalnych pracodawcach. Ja Aig zawsze pomijam w swoim zyciorysie...juz wiele razy uslyszalam opinie na temat tej formy pracy.Pozdrowienia Mic Bankowcu :)
zgadzam się z tobą ~kkk że w AIG to żadne doświadczenie, bo i niby z czym? Z kredytami hipotecznymi albo z konsolidacyjnymi? A może kontami? Niczego takiego nie ma!!!! Więc z czym do ludzi powiedz MIC? jakie doświadczenie można wynieść z AIG do pracy w innym banku? Odpowiedz mi na to MIC bo nie odnajduję odpowiedzi na własne pytanie.