Jak można być lojalnym wobec pracodawcy, który jest nielojalny względem swoich pracowników. Mamy ślepo wierzyć w założenia firmy, które są tylko założeniami i w wizje, które są tylko wizjami. Bajek to można było słuchać w dzieciństwie, o jakiej lojalności ma mówić pracownik otrzymujący na starcie 1300-1350 zł brutto + premia (2 zł brutto za umowę, a jeśli będzie ubezpieczona to wyjdzie te 2 zł netto). Ile trzeba zrobić takich umów żeby zarobić jak twierdzisz MIC 3000 zł na rękę, wychodzi to ni mniej ni więcej jak ponad 1000 na jednego doradcę, czy istnieją takie oddziały? Więc po co te wizje skoro realia są zupełnie inne. Uściślając doradca musiałby podpisać około 50 umów dziennie, co daje ok 9 minut na jedną umowę, nie obsługując przy tym żadnych reklamacji, lokat i nie wstając z miejsca. Jest to niemożliwe, nawet gdyby założyć, iż cały czas czeka do niego kolejka. Skąd w końcu Mic bierzesz te wyliczenia, czy ty wogle wiesz o czym mówisz i potrafisz myśleć chociaż jakąś częścią mózgu.