Drogi OB-Fighter, jak wspaniale potrafisz czytać w moich myślach ;-) nareszcie znalazł się ktoś na tym forum kto nazwał rzeczy po imieniu, punkt po punkcie. Nie ma w tym nawet odrobiny kłamstwa, ja również już nie pracuje w tym rodzinnym burdelu, w którym rządzą układziki, kogo można upokorzyc to można ale nie tych co ciągną w jednej familii, a jak potrafią fałszywie grać to aż sie chce rzygać. Nie będę się wypowiadać jak w moim oddziale wyglądała rekrutacja jak potrzebowali doradcy, szlak mnie trafiał żeby "niby"w tak poważnej instytucji jaką owa firma każe się zwać BANKIEM działy się takie rzeczy. czas najwyższy aby drogie władze przeczytały te informacje, dlaczego nie mieli by wiedzieć co sie tak naprawdę dzieje w tym ich niebieskim królestwie. U mnie w regionie z rządzących to tylko ADM był w porządku, podchodził do sprawy fachowo ale swoje wiedział.
Pozdrawiam OB-Fighter ;-)))