• Re: Emisja , to wyprowadzenie majątku lub przejęcie BOMI Autor: ~Ciekawy [194.116.198.*]
    Wszystko byłoby ok - ale wtedy po co emisje dla menadzerów i Bomi.

    W tej układance dużo puzzli brakuje. Bomi tez ma lokalizacje - swoje - to tez są pieniądze.

    Moim zdaniem przy 50% spadku zadłużenia do 100milionów zł i rozłożeniu go na raty 8letnie co daje do spłacenia 12milionów rocznie. Bomi jest się w stanie utrzymać i z Rabatem i z delikatesami w formie franczyzy - powoli odbudowując swój potencjał.


    PiP startował z jednym sklepem - słownie jednym!





  • Re: Emisja , to wyprowadzenie majątku lub przejęcie BOMI Autor: ~obserwator [83.9.202.*]
    Dnia 2012-09-14 o godz. 11:03 ~Ciekawy napisał(a):
    > " Bomi tez ma
    > lokalizacje - swoje - to tez są pieniądze."
    W postanowieniu sądu ogłaszającym upadłość z możliwością zawarcia układu dla Bomi jest jasno napisane, że majątek nieruchomy ma być ZLIKWIDOWANY. Kasa od razu po zatwierdzeniu układu i ewentualnej sprzedaży ma iść na spłatę wierzytelności.






  • Re: Emisja , to wyprowadzenie majątku lub przejęcie BOMI Autor: ~obserwator [83.9.202.*]
    Dnia 2012-09-14 o godz. 10:39 ~rankor2 napisał(a):
    >
    "Tyle że wtedy już nikt z bomizarządu nie bedzie
    > miał nic do powiedzenia i stąd moze też ta gra na czas i
    > zabawy proceduralne"

    Tu się w pełni zgadzam. O ile na początku mieli chyba jakiś plan, teraz wygląda to na jazdę bez trzymanki.

    "Dużo jednak dałbym, by wiedzieć, czy i
    > ile ma tu do powiedzenia IDM bezposrednio lub posrednio."

    Stawiam kasę przeciwko orzechom, że to własnie IDM stoi za obecnym Zarządem.


    "Nie pasuje mi do
    > twej teorii jednak to, czemu przed ostatnim walnym były
    > rezygnacje w bomiwładzach, bo to wyglada (z punktu widzenia
    > twej teorii, a nie indywidualnych decyzji osób
    > zainteresowanych) jak oddawanie pola walkowerem."

    Też wielu rzeczy nie rozumiem - brak wiedzy niestety, ale akurat w przypadku rezygnacji członków Rady Nadzorczej, nie wyciągałbym zbyt daleko idących wniosków - są tarcia między grubymi akcjonariuszami, motywy i rozgrywki mogą być różne. Nie rozumiem też, dlaczego Zarząd Bomi, zamiast powiedzieć: mamy super aktywo - Rabat, który ma kłopoty - ale z winy Bomi, które było z nim związane i ciągnie go w dół, jak wyprostujemy Rabat, będzie zarabiał tyle, że da radę uciągnąć długi Bomi - z uporem maniaka daje komunikaty - uzdrowimy Bomi franszyzą, będzie zarabiała i z kilku (nastu) sklepów utrzyma zobowiązania Bomi. Ani słowa o Rabacie. W zasadzie nigdzie, nawet jeśli wprost padają pytania jaki jest pomysł na przyszłość. A to oznacza, że nie udzielanie tej informacji jest celowe. Albo więc nie ma tej informacji, żeby ktoś nie pokrzyżował misternego planu przejęcia przez Bomi kasy z Rabatu, albo planu przejęcia Rabatu.

    "Nie
    > neguje to oczywiści podstawowej przyczyny upadku bomi -
    > beznadziejnego zarządzania, brak pomysłu spólki na siebie,
    > brak pomysłu na restrukturyzację i jej wdrażania, brak
    > pomysłu na pomysły ikonkurencji oraz kryzys na rynkach i
    > biedniejący target... itd."

    Tu pełna zgoda - ludzie którzy tworzyli Bomi i znali branżę skasowali premie (gigantyczne) po wejściu Bomi na giełdę - mechanizm znany i lubiany, wprowadzenie spółki nie po to żeby ją rozwijać, tylko żeby się "scashować", później - co widać po kursie - równia pochyła, wszystko co wymieniłeś - powód prosty - brak kogoś kto stworzył biznes i go po prostu "czuł".

    "Moje pytanie brzmi - komu więc
    > w zarządzie opłaca się forsować franczyzowy model ratowania
    > bomi?"
    Pytanie dla mnie - dlaczego pokazuje się ten plan, skoro wydaje się, że on nie ma szans udźwignąć układu.

    "A co likwidacji - nadal uważam, ze tu już nie chodzi
    > o pytanie "czy", ale
    > "kiedy"?
    (=kiedy i dla kogo bedzie to
    > najdogodniejsze?)"
    Tu pełna zgoda.
  • Re: Otwarcie nowego "Starego" Bomi Autor: ~es [91.219.113.*]
    Witam, czytam i czytam i tylko tyle mi pozostało napisać, byłem wieloletnim pracownikiem tej firmy na szczęście mam już nową pracę ale zastanawiam się dlaczego jeszcze prokuratura nie zainteresowała się spółkami BOMI i RS przecież to jawne rozkradanie majątku i doprowadzenie do konieczności upadłości tych spółek.
  • Re: Otwarcie nowego "Starego" Bomi Autor: ~as [91.212.223.*]
    Spokojnie. To już kwestia dni.
  • Re: Otwarcie nowego "Starego" Bomi Autor: ~rankor2 [78.28.33.*]
    Kurczę, no to na jakich założeniach bomidecydenci zakładają zyski ze swej franczyzy?
    Jakie warunki musiałyby zaistnieć, by wyszli na plus?
    I jak oceniasz ich szanse? - na czym się kolejny raz bomi może przejechać?gdzie widzisz największe zagrożenie dla tego pomysłuratowania bomi poprzez franczyzę?
    A zakładając, ze pozyskają tę emisyjna kasę, na co ją wykorzystają?
    Przecież nie na chwilowe zatowarowanie sklepów, które dotąd nie dawały zysków?
    Na spłaty wyp[owiedzianych umów czynszowych?
  • Re: Otwarcie nowego "Starego" Bomi Autor: ~hehe [178.43.212.*]
    Największym zagrożeniem, jest emisja....
    Emisja, to zabór spółki zrujnowanej dla przejęcia. Taki był plan....
    Przecięż uchwalili sprzedaz zbędnych nieruchomości za 41 mln zl...
    Emisje niedopuszczone do obrotu, to 35 mln....

    Ateraz 50 mln zł chce PAN GENIUSZ PREZES i drobnica pożegna się z BOMI...

    Czy upadłość, czy emisja skutek dla nich taki sam...
  • Re: Otwarcie nowego "Starego" Bomi Autor: ~Rabatowy [91.238.234.*]
    Zysk na pewno będą mieli z tytułu loga(było w artykule), także będą to pewne pieniądze, aczkolwiek nie tak duże, no bo ile mogą tej opłaty chcieć za sklep?? Ale a to pytanie nikt nie odpowie.

    I wg mnie jest to jedyna pozycja która będzie wpływem z tego tytułu.

    Też jestem ciekaw na co im te 50 mln, skoro sklepów już nie muszą towarować, może na oddłużenie Rabatu i skupienie się na działalności hurtowej, ale to tylko i wyłącznie moje dumania, nawet takiej plotki nie słyszałem. Jednak miałoby to sens, myślę, że w taki sposób mogliby się odbudować.
  • Re: Otwarcie nowego "Starego" Bomi Autor: ~Zenek [89.77.16.*]
    Na co Bomi 50 mln?

    Przecież Bomi jest absolutnie bez kasy - dało się wywalić z własnej siedziby.

    Ponadto, jeśli Wasze podejrzenia są prawdziwe, że chodzi o przejęcie Rabatu, to 50mln przyda się na spłatę zobowiązań Bomi wobec Rabatu. Rabat staje się atrakcyjniejszy. Jeśli dojdzie do ukłądowej, wtedy Bomi nie będzie mogło spłacić Rabat w rozsądnym czasie i sumie.

    I jeszcze. Przejęcie we franczyzę wiąże się ze zmianą umowy najmu. A tu właściciele lokali mogli przedstawić propozycje nie do odrzucenia.
  • Re: Otwarcie nowego "Starego" Bomi Autor: ~obserwator [83.9.202.*]
    Jest jeszcze taka możliwość - Rabat jest g...o warty, z racji zobowiązań, braku płynności, utraty rynku - Bomi z emisji ma sobie zostać spółeczką organicznie budującą nową sieć franszyzową, kasa z emisji Bomi na zapewnienie płynności, spokojne spłacanie długów i wolny rozwój, emisja w Rabacie - dla franszyzobiorcy/ów Bomi, dzięki czemu z jednej strony mają interes w rozwoju Rabatu (dostawy +sieć franszyzowa Rabatu - pytanie czy pokrywają się franszyzobiorcy ?) No bo jakiś cel osoby, które biorą franszyzę Bomi muszą mieć. I z pewnością nie jest to wiara w marke Bomi.
  • Re: Otwarcie nowego "Starego" Bomi Autor: ~DF [46.77.188.*]
    Brawo Zenku. Tylko dlaczego spłacać długi Bomi wobec Rabatu pieniędzmi jeśli to spółka zależna i nic nie warta wg niektórych? Poza tym jeśli pojawi się kasa to nadzorca sądowy nie pozwoli, żeby oddać ją jednemu z wierzycieli. Nie lepiej zrobić emisję za długi?
  • Re: Wpadka biedronki Autor: ~obserwator gpw [213.146.48.*]

    http://wyborcza.pl/1,126565,12435610,Wyczysccie_mi_Biedronke___klient_fotografuje_brud.html
  • Przejęcie Rabatu - to nie ja Autor: ~Zenek [89.77.16.*]
    Nigdy nie lansowałem tezy, że udziałowcy Bomi chcą przejąć Rabat.

    Taka teza pojawiła się na forum, nie ode mnie. Forumowicze zastanawiali się też, po co potrzebne Bomi 50mln skoro zostaje z bezkosztową franczyzą. Stąd moja sugestia, że jeśli szykują Rabat do przejęcia, to może mają taki chytry plan, aby spłacić długi Bomi wobec Rabatu.

    Chciałbym również zauważyć, że to ja pierwszy ostrzegałem, że Rabat "perła w koronie" może okazać się perłą z Jablonexu.

    Zanim zaczął "zeznawać" Rabatowy. Ostrzegałem, że Rabat mógł potracić klintów, co w przypadku hurtowni może być o wiele groźniejsze niż w przypadku detalu. Jak się zatowaruje supermarket w galerii handlowej, to część klientów odzyska się sama. Wejdziesz do galerii po majtki, przypomnisz sobie, że nie masz bułek, wejdziesz do super marketu - a nóż może bułki mają - i przekonasz się, że sklep wrócił do formy. Stajesz się spontanicznie stałym klientem.

    Przeczuwałem, że odzyskiwanie klientów na rynku hurtowym jest o wiele trudniejsze. Chociażby dla tego, że hurtownie nie są grupowane w "galerie hurtowe", a sklepikarze nie mają czasu aby się włuczyć od hurtowni do hurtowni.

    Rabatowy rozszerzył moją wiedzę i umocnił mnie w moim przekonaniu o kłopotach Rabatu. Są umowy lojalnościowe, specjalne rabaty. Nie ważne o szczegóły. Odwrotnie niż w detalu, w hurcie stracony klient spontanicznie nie powróci.

    Według mnie sytuacja w Rabacie jest zła, a sanacja nie będzie łatwa. A przynajmniej trudniejsza niż w przypadku delikatesów.

    Na forum pojawił się taki link:

    http://www.portalspozywczy.pl/handel/wiadomosci/pracownicy-rabatu-service-nie-otrzymali-wynagrodzen,75694.html

    Co świadczy, że w Rabacie jest na prawdę źle.

    Jeśli Rabatowy chciałby skomentować, skorygować, to będę zobowiązany.
  • Re: Przejęcie Rabatu - to nie ja Autor: ~Rabatowy [91.238.234.*]
    Jest dokładnie odwrotnie niż piszesz.
  • Re: Przejęcie Rabatu - to nie ja Autor: ~Zenek [89.77.16.*]
    Ale z czym nie mam racji?

    W sprawie przejęcie, odzyskiwania klientów, czy w jednym i drugim?
  • Re: Przejęcie Rabatu - to nie ja Autor: ~Rabatowy [91.238.234.*]
    W sprawie przejęcie nie chcę się wypowiadać bo nie wiem jak zagmatwana jest sprawa, jaki jest dokładnie dług, majątek, etc. Zresztą samo przeciągające się postępowanie sądowe jakby o tym świadczy.

    Chodziło mi o odbudowanie pozycji na rynku, w sklepie możesz sobie siedzieć i czekać na łaskę klienta, zatowarujesz sklep, zrobisz promocje ale zanim klient wróci upłynie trochę czasu, możesz oczywiście robić akcje marketingowe, ale to z kolei jest kapitałochłonne. Wg mnie klienta się traci w 3 miesiące, a odbudowuje w 2 lata.

    Hurtownia to zupełnie inny rynek, piszesz, że to nie galeria, ale w hurtowniach klient nie jest anonimowy, 100% klientów, zostawiło po sobie ślad w postaci nazwy firmy, nipu, adresu i pewnie danych kontaktowych, tak więc nie siedzisz z założonymi rękoma, tylko bierzesz telefon i dzwonisz. Ponadto każda hurtownia ma przedstawicieli handlowych, a Oni znają sklepy(metraż, okolice, preferencje zakupowe). W dzisiejszych czasach gdzie sklepikarze zwłaszcza drobni(sklepy do 350m) mają naprawdę ciężko bardzo łatwo ich przeciągnąć dając choćby dłuższy termin niż konkurencja.

    Duże znaczenie ma także reakcja rynku na problemy rabatu, a właściwie brak reakcji, nikt nie przyatakował rynku, każdy boi wychylić się przed szereg i dlatego dziura po Rabacie jest dziurą(niszą), której nikt nie wykorzystał.

    Jestem nawet skłonny postawić tezę, że paradoksalne od czasu kłopotów Rabatu jego postrzeganie na rynku się umocniło, wartość marki wzrosła, właśnie dlatego, że pozostali uczestnicy rynku nie dość, że nie zagospodarowali tej przestrzeni poRabatowej, to jeszcze są zmuszeni obsługiwać nowych klientów z czym sobie nie radzą(a nie radzą sobie przynajmniej w mojej opinii) i tym samym ich marka traci.

    Sądzę że Rabat odbuduje się(jeżeli będzie miał takową szansę) w błyskawiczny sposób.
  • Re: Przejęcie Rabatu - to nie ja Autor: ~rankor2 [78.28.33.*]
    Chyba że rabat okaże się bardziej bomiuwikłany i zadłużony niz się przypuszcza...
  • Re: Przejęcie Rabatu - to nie ja Autor: ~rankor2 [78.28.33.*]
    Trafnie to ujął:

    Autor: ~obserwator [83.9.202.*], 2012-09-14 13:08
    Jest jeszcze taka możliwość - Rabat jest g...o warty, z racji zobowiązań, braku płynności, utraty rynku - Bomi z emisji ma sobie zostać spółeczką organicznie budującą nową sieć franszyzową, kasa z emisji Bomi na zapewnienie płynności, spokojne spłacanie długów i wolny rozwój, emisja w Rabacie - dla franszyzobiorcy/ów Bomi, dzięki czemu z jednej strony mają interes w rozwoju Rabatu (dostawy +sieć franszyzowa Rabatu - pytanie czy pokrywają się franszyzobiorcy ?) No bo jakiś cel osoby, które biorą franszyzę Bomi muszą mieć. I z pewnością nie jest to wiara w marke Bomi.
  • Re: Przejęcie Rabatu - to nie ja Autor: ~Zenek [89.77.16.*]
    Rankor2 - w tym wątku zrobił się bałagan. Ważne informacje od Rabatowego mieszają się z pyskówkami.

    Moja propozycja. Zaraz założę kolejny podwątek: "Do Rabatowego - seria II" i tam zacznijmy zadawać swoje pytania, ale nie w formie drzewka lecz za każdym razem jako pod-podwątek.

    Zapanuje porządek. Przecież ze wszystkich wątków chyba tylko ten przynosi konkretne merytoryczne informacje.
  • Re: Przejęcie Rabatu - to nie ja Autor: ~Zenek [89.77.16.*]
    Skoro dziura po Rabacie nie została zasypana, inni nie radzą sobie z obsługą nowych klientów - to bardzo dobra wiadomość. Nie sądziłem, że konkurencja jest tak wątła.

    Dlatego tak cenie sobię Twoje wypowiedzi.

    Trochę przyjąłem założenia hurtu farmaceutycznego, który nie na wyrywki, ale trochę znam.
    Tutaj hurtownie wiążą apteki już nie jakąś franczyzą, ale z powodu konkurencji, są zmuszone otwierać swoje własne. Tylko taki model gwarantuje stabilny dochód. Jeszcze kilka lat temu, nie wiem, jak to teraz wygląda, za lojalkę hurtownia wyposażała aptekę, za darmo, dla niezależnego właściciela. Doszło do tego, że marża netto na sprzedaży (zysk netto / przychód na sprzedaży ) osiągnął < 3%. Dla najlepszych. Jak sam widzisz, rabaty, czy wydłużenie terminu płatności (standardem było 60dni), czy inne gifty groziłyby plajtą. Do tego swojski klimat farmacji. Hurtownia opóźnia się z zapłatą - wstrzymuje się natychmiast dostawy. Tu mówię o mocnych markach i producentach, ale to one generują gros sprzedaży. Towar dotrze do pacjenta przez inną hurtownię. Oczywiście trochę przerysowuję, ale generalnie tak jest. Znam firmę, która wybrała sobie 3-4 hurtownie na dostawę pewnego leku, żeby łatwiej było je pilnować, czy nie wdają się w import równoległy (tu chodziło, aby nie odsprzedawały hurtowniom zagranicznym) i tylko im sprzedawała. Hurtownie były grzeczniusie, bo wiedziały, że w każdej chwili mogą spaść z listy odbiorców. Gra się toczyła o torcik wielkości okrągłych 100mln$.

    Stąd moje obawy o możliwość odzyskania klientów.

    Wracając do Rabatu.
    Przeczytałem tu na forum, że Rabat zwalnia handlowców. Mnie to mocno zaniepokoiło, czemu dałem wyraz na forum.
    Rozumiem, że Rabat nie zwalniał swoich handlowców na Pomorzu.

    W farmacji zwolnienie siatki przedstawicieli jej odbudowa oznacza rok - jeśli chodzi o przywrócenie sprzedaży. Nawet jeśli zatrudnia się ludzi z doświadczeniem w farmacji. Nowy gość 3 miesiące łapie o co chodzi (to oczywiście specyfika farmacji - 6 tyg. szkoleń na przykład), 3 m-cą rozpoznaje w polu co od kogo zależy ikto jest warty zachodu, 3 m-ce buduje relacje. 3 m-ce zawiera już kontrakty i zobowiązania na pełnych obrotach.

    Zdaje sobie sprawę, że w FMCG proces wdrażania przebiega znacznie szybciej, ale wiadomość o zwolnieniach wśród handlowców mnie przeraziły.
    Nawet jeśli proces przebiega szybciej, to każde nowe zatrudnienie to jest randka w ciemno. 1/4 - nie nadaje się do niczego. 1/4 - słaba, 1/4 - da się żyć spokojnie, 1/4 - oby takich więcej.

    Mam do Ciebie więcej pytań założę nowy pod wątek, więc odwiedzaj ten wątek, proszę.

  • Do Rabatowego - II seria pytań Autor: ~Zenek [89.77.16.*]
    Mam prośbę niech w tym podwątku panuje porządek.

    Każdy kto chce zadać pytanie, podzielić się swoją refleksją, niech założy swój podpodwątek.

    Nie rozbudowujmy drzewek, po wdaje się chaos.

    Niech podpodwątki będą miały temat specyficzny dla zadawanego pytania.
  • Re: Do Rabatowego - II seria pytań Autor: ~obserwator gpw [77.254.252.*]
    Zenek. Czy to jest przesłuchanie Rabatowego? W jednym z postów określiłeś wypowiedzi Rabatowego jako zeznania.

    Do Rabatowego:
    Nie wiemy kim jest Zenek.
    Informacje, które chce uzyskać od Ciebie zamierza na pewno wykorzystać w celu, którego nie znamy.
    Z tego co zaobserwowałem to do niedawna o rabacie nie wiedział nic.


  • Re: Do Rabatowego - II seria pytań Autor: ~Rabatowy [91.238.234.*]
    Informacje które przekazuje pochodzą z rynku lub własnego doświadczenia, nie są to informacje poufne ani dane operacyjne, bo takowych nie posiadam, do czego można wykorzystać informacje wątpliwego pochodzenia?
  • Przeprosiny dla Rabatowego Autor: ~Zenek [89.77.16.*]
    Przepraszam,
    za tych półgłówków, którzy nie zrozumieli sensu powołania tego pod wątku.

    Podejrzewam, że pozazdrościli, że możemy sobie nawzajem zadawać pytania, na które oni nigdy by nie wpadli.

    Poświęcasz wiele czasu i energii przedstawiając sytuację rzeczywistą, widzianą oczami fachowca - praktyka. Insidera.

    Myślę, że ten szał wybuchł, bo chłopcy, w krótkich spodenkach boją się, że jak przedstawisz mi dane, to ja na cyfrach wyliczę, czego może inwestor spodziewać się po Bomi i Rabacie. Ponieważ są głupi to nie będą mogli mnie skorygować. Chyba tylko adamson próbował to robić. Wyszło: nowe "Śmiechu warte".

    Oczywiście, że niczego nie zdradzasz niczego tajemnego.
    Ty mi opowiedziałeś, jak funkcjonuje rynek hurtowy FMCG, a ja Ci opowiedziałem o hurcie farmaceutycznym.

    Proszę, odpowiedz na moje pytania.
  • Re: Przeprosiny dla Rabatowego Autor: ~Ciekawy [95.108.95.*]
    Zenek sorry ze się wcinam - uważam dyskusję za bardzo pomocną. Pytanie tylko czy rozważasz kupno akcji Bomi?

    Jakie masz zdanie na temat innych spółek Bomi które były konsolidowane w wynikach za 2011rok? Czy nie uważasz że będąc właścicielem akcji tylu spółek Bomi nie jest łakomym kąskiem?
  • Brak tytułu nowego tematu = brak odpowiedzi Autor: ~Zenek [89.77.16.*]
    Sorecki!

    Mam dość pyskówek, bałaganu.
    Masz pytanie - to zmień tytuł.

    Odpowiedzi nie będzie
  • Nie wcinać się tylko nowy podwątek Autor: ~Zenek [89.77.16.*]
    Proszę!

    zachowajmy ten wątek w jako takim porządku.

    Opisane tematy!

    Żadnych pyskówek.

    Masz ochotę o coś mnie zapytać, to załóż podwątek z wyraźnym określeniem tematu.
  • Atrakcyjność spółek Bomi Autor: ~Zenek [89.77.16.*]
    Chłopie!

    Ustaliłem zasady, że nie zamulamy tego wątku.
    Masz pytanie, to załóż nowy wątek / podwątek z odpowiednim tytułem.

    Ten podwątek ma mi służyć do niezamulonych rozmów z Rabatowym.

    Dziękuję za zrozumienie.
  • Re: Przeprosiny dla Rabatowego Autor: ~adamson [86.186.61.*]
    Nie wiem o czym gadasz Zenek: rozbij mi przychody, marżę i koszty uzyskania przychodów sensownie na liczbach - zobaczymy, ty sobie robisz jakieś wyliczanki, bierzesz co chcesz żeby Ci pasiło pod biedną, beznadziejną sytuację BOMI. To jest manipulacja danymi a nie rzetelna analiza wg mnie i G.. prawda. Koniec tematu dla mnie.
  • Pyskówki mnie nie bawią Autor: ~Zenek [89.77.16.*]
    Czy na tym podwątku nie może być normalnie!

    Czy zawsze jakiś idiota z rozmów merytorycznych musi zrobić pyskówkę?!

    Określiłem wypowiedzi jako "zeznania". Tak je określiłem, ale wziąłem je w cudzysłów, czego intelektualni inaczej nie zauważyli. Potem intelektualni inaczej dziwią się, gdy tracą pieniądze swojej rodziny na giełdzie.

    Nie chcesz wiedzieć, co ma do powiedzenia Rabatowy? Nie chcesz poznać informacji z pierwszej ręki, które mogą zadecydować czy aktualny kurs jest atrakcyjny, czy też nie? Chcesz błądzić, jak dziecko we mgle? Twoja sprawa!

    Zakładaj swoje wątki i tam wypisuj głupoty! Baw się w pyskówki! Mniej durną radość!
    A może boisz się, że Rabatowy przedstawi prawdę, która zburzy Twój obraz świata?

    To miał być wątek merytoryczny. Faktograficzny, który Ty - przez brak czegoś, co można odziedziczyć tylko po rodzicach - zaśmieciłeś.
  • RAST - 15sklepów we franczyzie Autor: ~Zenek [89.77.16.*]
    Pojawił się taki komunikat:

    http://olsztyn.gazeta.pl/olsztyn/1,48726,12488305,Rast__szybka_reaktywacja__Nowe_otwarcie.html

    Stąd moja seria pytań:

    1. Pisałeś, że dwa Rasty robiły obrotu więcej niż przejęty Madison. Czy były te Rasty: na Jarotach i Redykajnach

    2. Gdzieś napisano, że w Galeri alfa nie będzie, bo najemca dogaduje się z kimś innym. Jaka była siła rażenia Alfy?

    3. Kto "normalnie" zaopatrywał Rasty? Czy był to Rabat? I Czy ewentualnie po restrukturyzacji zasięgu Rabat będzie mógł je obsługiwać?

    4."Planujemy otwarcie większości sklepów działających wcześniej w Olsztynie - zapowiada Janusz Dudziec,"
    Kto to jest ten Dudziec? Taki sam kaliber, jak Cierpisz? Też z własnym zapleczem hurtowym?
    Co to znaczy większość? Ile realnie Rastów nadaje się do przejęcia? Jaki orientacyjny obrót był w tych do przejęcia Rastach?

    5.
    Zakodowałem sobie że Rast miał 34 - 35 sklepów. Halucynacja? Jeśli nie, to jaki spadek obrotów przewidujesz, skoro rozważana jest franczyza tylko dla 15?
  • Re: RAST - 15sklepów we franczyzie Autor: ~rankor2 [78.28.33.*]
    Ja dodam jedno proste pytanie:
    do kogo rabatowi teraz blizej - do bomi (z franczyzą i bez) czy do rasta?
  • Re: RAST - 15sklepów we franczyzie Autor: ~Rabatowy [91.238.234.*]
    Cyba każdy idzie w swoją stronę, jak przed połączeniem w 2008 roku.
  • Re: RAST - 15sklepów we franczyzie Autor: ~obserwator gpw [77.254.252.*]
    Zenek.. Czy Ty jesteś z zawodu prokuratorem? Przesłuchanie i jeszcze raz przesłuchanie.
  • Zawsze musi być pyskówka Autor: ~Zenek [89.77.16.*]
    Chcesz decyzje podejmować bez znajomości faktów - Twoja sprawa.
    Będziesz kolejnym dawcą kapitału.

    Uważasz zadawanie konkretnych pytań zamiast pyskówki, jako przesłuchanie - Twoja sprawa.

    Rabatowy udzieli odpowiedzi, jeśli zechce, albo nie udzieli, bo go do tego zniechęciliście.

    Jeśli Rabatowy nie udzieli odpowiedzi, to ja na te pytania udzielę teraz i dalej będę udzielał. Na podstawie mojego doświadczenia. Odpowiedzi będą bardzo negatywne. Wtedy znów rzucicie się na mnie z pytaniem: "kto mi płaci?". I tak będzie sobie pląsać w pyskówkach na forum, co raz bardziej tracić z oczu obraz rzeczywistej sytuacji.

    Stracicie pieniądze i wciąż będziecie się dziwić, skąd czerpią radochę rankor2 i Zenek pisząc na forum? A ja Wam zadaję pytanie? Skąd Wy tracący pieniądze czerpiecie radość z pisania na forum. Forma psychoterapii, którą zaburza Zenek?
  • Re: Zawsze musi być pyskówka Autor: ~Rabatowy [91.238.234.*]
    Nie czuję się zniechęcony, sam tutaj zacząłem zaglądać i pisać ażeby dowiedzieć się czegoś ciekawego. A czy moje "zeznania" okażą się pomocne, chyba jeszcze bardziej mętlik robią, bo z jednej strony obie spółki stoją nad przepaścią, a ja piszę w tonie pozytywnym zwłaszcza o Rabacie, zgłupieć można ;) .

    pozdrawiam
  • Rabatowy - to też dobra szkoła dla Ciebie! Autor: ~Zenek [89.77.16.*]
    Rabatowy!

    Może i ty zechcesz zostać inwestorem giełdowym, albo powierzyć swoją kasę funduszom inwestycyjnym. Absolutnie nie zniechęcam.

    Banki w najlepszym przypadku dają ciut ponad inflację. A wtedy kusi... oj kusi..

    Ta spółka jako materiał szkoleniowy jest za darmo!
    Możesz sobie analizować bilanse, kurs akcji i zadawać sobie pytania: "czy tu bym zainwestował". Tym bardziej, że byłeś w środku przez cały czas. Będziesz mógł sobie porównać głosy takiego krokusa, który na hurcie FMCG się nie zna z Twoim doświadczeniem i emocjami z tamtych czasów.
    Przed rankorem2 był krokus na forum, który z większym dystansem niż rankor 2 analizował, co tu się wyrabia - 2010r.

    Warto się cofnąć właśnie do 2010r. I tam sobie urządzać rożne symulacje. Oczywiście przed 15.11.2010, gdzie BOMI wywaliło ni z gruszki ni z pietruszki - 70mln strat.

    A może w Twoim przypadku warto również porównać Twoje nastroje i reakcję giełdy.
    Jak dla mnie zazdroszczę Ci możliwości takiego porównania.
  • Re: Rabatowy - to też dobra szkoła dla Ciebie! Autor: ~Rabatowy [91.238.234.*]
    Giełda, nieeee dziękuję, jak dla mnie to ruletka, są na pewno zarobieni, ale są pewnie i tacy co całe majątki potracili, poza tym mam wrażenie, że na giełdzie jest sporo maipulantów. Jednak nie powiem trochę się wkręciłem i z chęcią analizuję jak zmieniała się sytuacja w Bomi i jak kształtował się przez to kurs.
  • Re: RAST - 15sklepów we franczyzie Autor: ~Rabatowy [91.238.234.*]
    ad 1. tego akurat nie wiem, aczkolwiek Rast jako sieć ogólnie mocno stała.
    ad 2. Alfa w Gdańsku czy Białymstoku? Ta w Gdańsku była jednym z lepszych sklepów. Na to co piszą trzeba brać poprawkę, sam czytałem kilka artykułów a propo Bomi, które były wyssane z palca, po prostu dziennikarze muszą czymś wypełniać rubryki.
    ad 3. Rabat.
    ad 4 i 5. Cierpisz z tego co wiem był jednym z założycieli Bomi, ale zapleczem hurtowym nie dysponuje, rolę zaplecza hurtowego pełni Matthias. Rynku olsztyńskiego nie znam, więc nie potrafię odpowiedzieć na te pytania.
  • Re: RAST - 15sklepów we franczyzie Autor: ~Zenek [89.77.16.*]
    Cieszę się, że nie dałeś się zniechęcić.

    ad. ad.1
    Myślę, że wiesz, ale się przestraszyłeś. Sam mi powiedziałeś, że dwa Rasty stały wyżej niż Madison. O.K.

    ad. ad.2
    Alfa w Olsztynie.
    Prosiłem, błagałem, aby być precyzyjnym na tym podforum: zadawać pytania oznaczone odpowiednim TEMATEM, aby nie zrobił się bałagan. Stado gimnazjalistów wpadło i się porobiło.

    ad. ad.3
    Dobra wiadomość.
    Dla hurtowni w Pruszczu nie jest problemem obsługa Olsztyna?

    ad.ad. 4 i 5
    Tak, pisałeś o tym. Cierpisz występuje tylko w aliansie hurtowym. Zresztą w Trójmieście wykłada kasę wymieniona z nazwiska babka. Wielkie dzięki. Serio
    W tych punktach wiemy, że nic nie wiemy, co też jest pewną mądrością. Podwyższa ryzyko inwestycji.

    Jeszcze raz dziękuję za dyskusję ze mną. Jesteś pierwszym człowiekiem który zamiast mówić: "wprowadzasz w błąd - ile ci płacą"; mówisz: "wprowadzasz w błąd, bo sprawy mają się inaczej"

    Duży dzięks za taką rozmowę.
  • Re: RAST - 15sklepów we franczyzie Autor: ~Rabatowy [91.238.234.*]
    ad. ad. ad.1 Nie nie przestraszyłem się, po prostu nie wiem, które są te wybijające się, zauważ, że wymieniając najmocniejsze sklepy pisałem po imieniu(Alfa gdańska, Klify, Madison, itd) a przy Rastach oraz warszawskich napisałem 2 rasty i dwa warszawskie, ponieważ nie wiem które. Ogólnie Rasty mocno stały, nie było wśród nich tak mega wtopionych lokalizacji jak wśród sklepów Bomi (przykład Oliwa), wg mnie odpowiednio zarządzane wszystkie moga być rentowne.

    ad. ad. ad. 2 generalnie sklepy spod znaku Alfa należą do porządnych zwłaszcza gdańska, trudno mi szacować białostocką i olsztyńską, bo to nie mój rynek.

    ad. ad. ad.3 wg mnie nie ma tematu, tak jak pisałem powyżej, wydaje mi się że każdy idzie w swoją stronę tzn. Rast, Rabat i Bomi.

    ad. ad. ad. 4 i 5 o rynku Rastów, jak zresztą ogólnie poza pomorskim ciężko mi pisać, ponieważ nie mój rynek. Co do Cierpisza to jeszcze zobaczymy kto się ujawni, bo w wywiadzie wspominał o 5 lokalizacjach w trójmieście i dodał, że założyli spółkę aby przejąć te lokalizację i każdy sklep będzie miał innego właściciela(ja tak to odebrałem) a na razie wiemy, że Cierpisz i ta kobieta wzięli Madisona. No i wiemy że zaopatrywał będzie ich Matthias. Poza tym w pomorskim zostaje 8 lokalizacji z którymi nie wiadomo co się stanie.
[x]
BOMI 0,00% 0,01 2013-09-26 02:00:00
Przejdź do strony za 5 Przejdź do strony »

Czy wiesz, że korzystasz z adblocka?
Reklamy nie są takie złe

To dzięki nim możemy udostępniać
Ci nasze treści.