devil - zobacz trzy ostatnie transakcje - przewalanie 300 akcjami po tym samym kursie... dla ciebie to wciąż zwykłe transakcje a nie robienie naiwnych w puzon i zwabianie przez 2 cwaniaków (lub jednego majacego 2 rachunki w różnych biurach maklerskich)?
i jak wiele wciąz tu jest takich transakcji po kilkaset akcji? - niemal 90% od miesiecy... marże od tego znikome, a jesli gosciu pogrywa podobnie na kilku innych spółkach (stawiałbym na lubawę, trakcję, ursusa, mci - bo tam widzę najwiecej podobnych durakowatych zabaw), to prawie znikome, bo ma obniżkę prowizji od obrotów...
tak, może być różnie i wcale po wynikach również w wypadku dobrych nie musi kurs iść mocno w górę. Tego nikt nie wie co będzie po wynikach. Moim zdaniem rynek ma dosyć spadków za sobą, to nie tylko piszę o kontekście daty tylko ogólnie. Jeśli rynek się już oczyścił i zaczną się powolne mozolne wzrosty które zapoczątkuję kolejne już większe data na tym zyska. Sentyment do IT wróci, czekam aż powiesz że warto - już zapełniam konto :)
ABCData po 7 pln? Czemu nie! Jeśli będzie scalenie 2:1 to zobaczymy 7 a może i 8 pl :) Obecnie cena spółki jest zaledwie o 60 groszy poniżej maximów. Firma o zdrowych fundamentach, polecana przez profesjonalnych inwestorów i analityków i co? Ano nic, trochę jak w polskim kinie "nic się nie dzieje".
ktoś troszkę zarobił i może realizuje zyski, kto inny się boi że data poda wyniki znacznie gorsze tak jak action, skoro Prezeska mówiła że są zadowoleni z wyników to nie martwię się, jutro będzie sytuacja klarowna.
popatrz szerzej i porównaj wolumeny (oraz ilość chetnych do kupowania i sprzedawania) na kolejnych półkach po obu stronach, a potem zastanów się, czemu już jest tak spora kolejka chętnych do sprzedawania...
Masz racje po prawej jest straszna podaż. I proszę ktoś ciągle czyści te półki i jesteśmy coraz wyżej przy zdecydowanie lepszych obrotach niż kilka tygodni temu. Jednak ta makulatura schodzi. Nie powinno być odwrotnie? Może chodzi o to, że wyniki będą super? :) Może będzie rekordowa dywidenda? :)
"ok w takim razie odpowiedz mi na jedno, tylko jedno pytanie. Czy ktoś kto zastosował metodę podbitkową i tylko czeka na zwabienie kapitałodawców ale głównie zależy mu na pozbyciu się papiera ma obecnie więcej czy mniej abc daty ???"
I jest jak pisałem. 3.44 wysprzatane do 0. Jak widać więcej chętnych na zakup czeka w ukryciu skoro ciągle rosną obroty i kurs. Czy może to ten podbijajacy ciągle zbiera? :) Trochę dużo zaczyna się tego robić...
Dnia 2016-03-15 o godz. 22:26 ~abc napisał(a): > I jest jak pisałem. 3.44 wysprzatane do 0. Jak widać więcej chętnych na zakup czeka w ukryciu skoro ciągle rosną obroty i kurs. Czy może to ten podbijajacy ciągle zbiera? :) Trochę dużo zaczyna się tego robić...
Nie sądzę na razie, byś miał rację. Ale to wkrótce zostanie zweryfikowane i byc może ci ją przyznam. Na razie jednak uwazam inaczej. Obroty wcale nie rosną, bo wolumeny dzienne wciąż są od dawna na zblizonym poziomie (średnio ok. 20-30 K), a dzienny interwał cenowy jest zwykle dwu- trzygroszowy. Do tego po lewej stale najczęściej jest 2 graczy (lub 2 zlecenia z różnych rachunów - co uważam za bardziej prawdopodobne, gdyż niektóre oferty zmieniają sie w tym samym czasie, w odstępach kilkusekundowych).
http://gragieldowa.pl/spolka_arkusz_zl/spolka/abc
Wygląda więc na to, ze raczej ktoś stale obraca tą samą iloscią kasy i waloru. I ciągnie kurs za uszy. I nie robi tego bezinteresownie dla innych.
Piszesz o zebraniu 3,44 do zera, a ile tych transakcji (i jaki wolumen) po tej cenie było wczoraj i kiedy? Wystarczy popatrzeć na wykres dzienny i zestawienie transakcji, by kolejny raz dostrzec, jaką taktykę stosuje podawacz tlenu. I piszę nie tylko o jednym wczorajszym wykresie, ale o niemal codziennie powtarzającej się taktyce. Po lewej, jak wspomniałem, najczęściej cały czas jest tylko dwóch zleceniodawców (lub jeden pogrywajacy z dwóch rachunków), a na półkach pusto. Można więc swobodnie przy małej płynności bawic się kursem.
Zwłaszcza, ze widać też jak po prawej ustawiane są zlecenia po cenie o grosz niżej od podaży wyznaczanej przez więcej osób sprzedających. Bez problemu więc można więc mielić walorem na zerowej różnicy (czyli po tej samej cenie sprzedaż samemu sobie) i robienie dziennego wolumenu siegajacego niby 30 K, a w rzeczywistości właściwy handel jest sporo mniejszy.
Jeśli faktycznie byłby popyt w ukryciu, to byłoby widoczne wyraźne zbijanie kursu i kupowanie większych paczek jak najtaniej. A jest odwrotnie. Podbijajacy więc raczej nie zbiera, tylko pompuje kurs mieleniem waloru pod raport z nadzieją, ze pojawi sie popyt i po raporcie (o ile nie rozczaruje) rynek choc na chwile zainteresuje sie datą i bedzie okazja do wyjścia z waloru. Bo na razie nie ma możliwosci sprzedania w ciagu jednej sesji choćby 10 K w jednej cenie, skoro na półkach po lewej jest w porywach najwyżej 3 K akcji.
Przypuszczam, ze wielu na to czeka, z takim nastawieniem jak devil. To akurat naturalne w tej sytuacji.
Natomiast zagrozenie pojawi się, jesli po raporcie popyt nie zwiększy się w kolejnych sesjach, nawet przy pompowanym kursie, bo wtedy nastąpić moze znacznie większa podaż niż obecnie.
Tak więc dopiero po raporcie 5-7 kolejnych sesji pokaże wolumenem, jakie jest rzeczywiste zainteresowanie rynku spółką.
Dnia 2016-03-15 o godz. 22:26 ~abc napisał(a): > I jest jak pisałem. 3.44 wysprzatane do 0. Jak widać więcej chętnych na zakup czeka w ukryciu skoro ciągle rosną obroty i kurs. Czy może to ten podbijajacy ciągle zbiera? :) Trochę dużo zaczyna się tego robić...
A za dużo nie uda mu się zebrać :)))) Nie ma sprzedających i nie będzie jeśli wyniki będą dobre :))))))))
za to są tłumy kupujących... od tygodni kupują i kupują, wolumeny dzienne najwieksze na gpw... obroty takie, że zaraz data wskoczy do wig 20... ;)
i zaraz górne widły... ;)
aż zabijaja w kolejce, by kupić niby po taniości i kupują nie łyżeczkami, ale wagonami... ;)
popyt tak szaleje, ze sprzedający nie nadążają uciekać ze zleceniami... ;)
jak tak dalej pójdzie, to na close widłowy zadziała, by powstrzymać tłumy przed kupowaniem pekacem... ;)
rynek wycenia przyszłość, od dawna konsekwentnie wycenia to, co widzi , a nie to, co niektórzy chcieliby, żeby widział...
no i dochodzi do tego postrzeganie branży oraz wciąż ogólny marazm na gpw... miał być szał zakupów pod raport, a szkapa jaka jest - każdy widzi...
jeśli do konca sesji nic sie nie zmieni - potwierdzi sie zasada, ze z niepewnej inwestycji nalezy wyjść nie w przeddzień raportu, ale dzień wcześniej...
a na razie z prawej tylko dokładają i czekają na podawaczy tlenu - wolumeny 10 razy większe niz na kupnie...
ale pewnie się mylę, bo inni widzą tłumy kupujących mega batonami... ;)
Serce mówi, że przedstawią konkretny plan wypłaty za 2016r czyli w 2017 gdy wykupią obligi których konwenanty uniemożliwiają wypłatę. Chyba w marcu zapadają. Więc podają wyniki za 2016, potem WZA i wypłata jakieś 25% zysku. Rozum mówi, że rzucą jakieś ochłapy na odczepnego. Pytani brzmi czy naprawdę komuś zależy w tej chwili na likwidacji dyskonta. Niby tak bo i ta konferencja po wyjściu z Invii to coś nowego, ale z drugiej strony te obligi G1 z ceną wymiany po 12 zł w ostatnim możliwym terminie przed wykupem tj 01.2018, zaraz po wynikach skup akcji własnych, potencjalna emisja akcji, więc nie musi zależeć już teraz, po za tym certyfikaty sprzedają się bardzo dobrze ( swoją drogą po co kupować coś za 1 WK jak można na bananie za 0,55NAV, ale jak słychać chętnych nie brakuje).
Sam jestem ciekaw, co powie Czechowicz na webcaście.
Btw. A Data swoje, pewnie wyniki karwa o 23,30 podadzą i to jest właśnie chu...e traktowanie akcjonariatu
mci doraźnie obserwuję, starając się patrzeć twoim sfokusowaniem, bo wydaje mi się, ze choć ufasz tomkowi (ja znacznie mniej), to masz jednak racjonalny dystans i jestem ciekaw, co z twych przypuszczeń sprawdzi się
wkrótce zobaczymy, czy serce, czy rozum miał rację
a co do daty... - obaj od dawna wiemy, jak tu drobni są traktowani...
Ale data i tak niejako pracuje na twoją dywidendę w mci... ;)
Dnia 2016-03-16 o godz. 18:42 ~gienio napisał(a): > Nie ma batoników i sprzedawać nie chcą > Jak będą batoniki po lewej to kurs ruszy w górę i chętni zostaną z ręką w nocniku