• Amerykanie trawią? Autor: ~dr_wezol [83.168.117.*]
    Bid 0.55790x100

    Ask1.04000x200

    Nie wiem, co dziś jest grane, ale za Oceanem na razie (17.40) bez obrotu. U nas to było ostatnimi czasy normalne, ale tam Milestone Scientific ma duzo wiekszy FF niz nasz Milestone Medical.
    Oferty ze Stooq dałem powyżej.
    Czyzby amerykańscy inwestorzy trawili wieści z konferencji?

    A u nas dzis tez chyba było trawienie. Wzrost ładny, obroty malutkie, ale u nas to nie dziwi - 311 tys. ff. Wiekszośc drobnych ma akcje kupowane powiedzmy po 5-6 zł, czasem wyżej, czasem trochę niżej. Zarobionych przy takim poziomie jak dziś jest niewielu. Tylko szczęśliwcy, którzy kupowali od zrozpaczonych, wychodzących na olbrzymich stratach. Ale obroty na niskich poziomach były mikroskopijne, więc układ karnetów na k/s nie może dzis dziwić.
  • Re: Amerykanie trawią? Autor: ~dr_wezol [83.168.117.*]
    Tuman ze mnie. Święto dziękczynienia. Zmyliły mnie marihuanowe spółki Aurora i Aphria, ale mam je nastawione na Toronto nie na Nowy Jork, a tam dziś nie świętują, więc notowania "chodzą". Przepraszam za "alarm" :-)
  • Re: Amerykanie trawią? Autor: ~Ricky775 [188.146.33.*]
    Dziś jest Święto Dziękczynienia, więc giełdy amerykańskie są nieczynne.
    Pozdrawiam:)


  • Re: Amerykanie trawią? Autor: ~dr_wezol [83.168.117.*]
    Dzięki Ricky, no, zorientowałem się. Rozumiem, że ty ciągle z nami?
  • Re: Amerykanie trawią? Autor: ~Ricky775 [188.146.33.*]
    Od 2 lat czekam na komercjalizację produktu.
    Pozdrawiam:)
  • Re: Amerykanie trawią? Autor: ~Nika [91.235.253.*]
    I ja, pakiet już kurzem pokrył się. Pożyjemy, zobaczymy,
  • Re: Amerykanie trawią? Autor: ~milos [217.99.249.*]
    Ja też, jestem dwa lata i myślę, że cierpliwość zostanie nagrodzona.
  • Re: Amerykanie trawią? Autor: ~dr_wezol [83.168.117.*]
    No, dziś wzrost ładny, ale nie ma się czym podniecać - wciąż jesteśmy na groszówkach.
    Ludzie brali w ofercie publicznej trzy lata temu chyba po prawie 6 zeta... Wtedy były tylko plany i obietnice. Potem było prawie na kursie 10 zeta.
    Dziś mamy gotowe urządzenie, ze wszystkimi zezwoleniami (no, jakies ostatnie zezwolenia na sprzedaż w zakamarkach świata jeszcze w toku, ale to tylko jakies Wyspy Tonga) ale co najważniejsze - z samymi bardzo pochlebnymi opiniami ze strony lekarzy i pacjentów.. No i zaczynamy sprzedaż, czyli komercjalizację, na którą tak czekał kolega Ricky.
    To może zanim zaczniemy się podniecać, na razie wróćmy na poziom 6 zł, żeby niektórzy koledzy przestali liczyć straty i czekajmy na zyski z naszych akcji. Zdaję sobie sprawę, że za sprawą Milestone nikt z nas milionerem nie zostanie - cały ff to tylko 311 tys. akcji, a np. kurs poniżej zeta był tylko momentami w tym roku. A cały obrót w tym roku to 213 tys. akcji - duzo z tego powyżej 1 zł. Czyli takich, co kupili poniżej 1 zł i mogą teraz liczyć na zyski po przekroczeniu tego pułapu - jest mało, bardzo mało. I mało tych akcji mają.
    To co mnie pociesza, to to, że szefowie i główni akcjonariusze Milestone Scientific, która przeciez ma prawie 100 procent akcji w naszej firmie, też są mocno do tyłu. I cierpia tak samo jak większość z nas.
    Prezes Osser jęczał na konferencji, że pracuje od lat z d'Agostino za marne pieniądze. Ale tak popatrzcie w akcjonariat Milestone Scientific:

    https://www.marketscreener.com/MILESTONE-SCIENTIFIC-INC-22620971/company/

    Główni szefowie , czyli Osser i d'Agostino mają kupę akcji naszej spółki - matki. Ba, w akcjonariacie szacowne instytucje, banki z USA, a także nasze PZU :-). Wszyscy ze stratami, więc w nienajgorszym towarzystwie czekamy na ten przebój stulecia :-) Śmieję się, bo Osser wciaż powtarza, że dotychczasowa technologia przy znieczuleniach zewnątrzoponowych nie zmieniała się od dziesięcioleci. Aż przyszedł Milestone i zrobił rewolucję.
    No to czekamy.
    Tak na marginesie:- teoretycznie Osser z d,Agostino mogliby po prostu kupić sami albo przez słupy akcje naszego Milestone Medical- trochę dolarów wymienionych na złotówki i mielibyśmy tu np. 100 zł za akcję :-) Wtedy kurs spólk-matki, czyli Milestone Scientific musiałby "nadążyć".
    Niestety, Osser i d,Agostino a także reszta ekipy z Milestone, to tacy rzeczywiście naukowcy, pasjonaci i dopiero na końcu - biznesmeni. Musi im wyjść naprawdę, co zresztą akurat - przynajmniej na to wygląda- właśnie im wychodzi.
    Ech, gdyby to byli ludzie pokroju naszych giełdowych rekinów w stylu panów na P. czy na M. - już dawno mielibyśmy kurs na poziomie kilkudziesięciu, jesli nie tysiąca złotych.
  • Re: Amerykanie trawią? Autor: ~dr_wezol [83.168.117.*]
    O, na yahoo znalazłem nawet Bank of America wsród akcjonariuszy.. Oni kupowali na pewno po ładnych parę dolarów z a akcję.
    Cierpią z nami, poczekamy.

    Top Institutional Holders
    HolderSharesDate Reported% OutValueFamily Management Corporation119,410Jun 29, 20180.36%90,751Vanguard Group, Inc. (The)72,297Jun 29, 20180.22%54,945Commonwealth Equity Services Inc.66,183Jun 29, 20180.20%50,299PNC Financial Services Group, Inc.49,998Jun 29, 20180.15%37,998Geode Capital Management, LLC45,410Jun 29, 20180.14%34,511Gilman Hill Asset Management, LLC40,500Jun 29, 20180.12%30,779MAI Capital Management35,000Jun 29, 20180.10%26,599Private Capital Group, LLC31,139Jun 29, 20180.09%23,665Bank of America Corporation30,000Jun 29, 20180.09%22,799Northern Trust Corporation
  • Re: Amerykanie trawią? Autor: ~dr_wezol [83.168.117.*]
    Mamy jakis świeży sukces dentystyczny i kłopoty spółki - matki z giełdą w zakresie przekazywania informacji. Jak przystało na Ossera, zapewniają, że wszystko w przewidzianym czasie skorygują.
    Może wyjdziemy na tym dobrze, bo w komunikatach to raczej oszczędni byli, choć tam ze zrozumiałych powodów, na etapie wdrażania sprzedaży Compuflo, sporo się dzieje. Jak się wystraszą konsekwencji, może zaczną sypac komunikatami?

    Tłumaczenie kaleczne, z googla
    LIVINGSTON, NJ, 23 listopada 2018 r. (GLOBE NEWSWIRE) - Milestone Scientific Inc. (MLSS), wiodący producent komputerowych narzędzi do dostarczania leków, które zapewniają bezbolesne i precyzyjne zastrzyki, ogłosił dzisiaj, że dr Glassman, Chief Dental Officer for Dental Corp. i dr Eugene Casagrande, dyrektor ds. Stosunków międzynarodowych i profesjonalnych, przedstawili komputerowy system anestezjologiczny The Wand i przedstawili demonstrację w programie Endodontics Solutions, czterodniowe seminarium endodontyczne w Toronto w Kanadzie od 1-4 listopada. 2018. Ponadto firma ogłosiła, że ​​dr Casagrande przedstawił The Wand STA na forum zorganizowanym przez University of Florida College of Dentistry w dniu 31 października 2018 roku. Uczestnikom obu wydarzeń zapewniono możliwość pracy z The Wand i symulacji różnych techniki iniekcji. Dr Casagrande skomentował: "Otrzymaliśmy pozytywne opinie na temat ostatnich prezentacji i praktycznych demonstracji z The Wand, które wzmacniają naszą pewność co do potencjału rynku The Wand. Seminaria i prezentacje są częścią naszych ciągłych wysiłków, skierowanych zarówno do lekarzy bieżącej, jak i następnej generacji. Po przeszkoleniu w posługiwaniu się The Wand młodsi dentyści i studenci stomatologii mają potencjał, by stać się dożywotnimi użytkownikami i zwolennikami tej technologii. " Spółka ogłosiła również, że w dniu 20 listopada 2018 r. Otrzymała pismo od NYSE American LLC ("NYSE American" lub "Exchange"), stwierdzające, że nie jest ono zgodne z obowiązującymi standardami wystawiania wykazów określonymi w sekcji (sekcjach). 1003 (a) (i), (ii) i (iii) NYSE American Company Guide ("Przewodnik po firmie"). Aby utrzymać swój wykaz, Spółka musi przedłożyć plan zgodności do 20 grudnia 2018 r. Dotyczący tego, w jaki sposób zamierza odzyskać zgodność z sekcjami 1003 (a) (i), (ii) i (iii) Spółki Przewodnik do 20 maja 2020 r. Jeśli plan zostanie zaakceptowany, Spółka może być w stanie kontynuować jego notowanie, ale będzie podlegać okresowym przeglądom przeprowadzanym przez Giełdę. Jeśli plan nie zostanie przyjęty lub zostanie przyjęty, ale Spółka nie będzie przestrzegać norm dotyczących kontynuacji notowań do 20 maja 2020 r., Lub jeśli Spółka nie dokona postępów zgodnych z planem, Giełda rozpocznie procedurę skreślenia w stosownych przypadkach . Kierownictwo Spółki poszukuje możliwości rozwiązania problemu i zamierza przedłożyć plan zgodności w terminie wyznaczonym przez Giełdę.
  • Re: Amerykanie trawią? Autor: ~dr_wezol [83.168.117.*]
    Tak czysto teoretycznie, weekendowo, lekko sensacyjnie:

    Jak Milestone Scientific przechodził z rynku OTC na Nyse a Milestone Medical wchodził na Newconnect, Osser uczciwie mówil, że chodzi mu o to, by inwestorzy mieli realną wycenę tego biznesu, a on jako główny akcjonariusz, zresztą d,Agostino też, chciałby, żeby ta wycena była jak najwyższa - zrozumiałe.
    Gdyby się okazało teraz, że te sprawy z giełdą amerykańską przyniosłyby powiedzmy np. jakieś zawieszenie notowań Milestone Scientific - powiedzmy na parę miesięcy, to tylko kurs naszego Milestone Medical odzwierciedlałby niby "realną wartość biznesu".
    Mamy właśnie początek sprzedaży Compuflo epidural, które ma być głównym hitem dla naszego Milestone Medical. Oczekiwanie, że kurs będzie rósł jest raczej zrozumiałe, zwłaszcza przy tym ff- 311 tys. szt. Jeśli kurs na koniec roku powiedzmy będzie iles tam razy wyżej, no to wartość teoretyczna Milestone Scientific tez będzie rosła, skoro mają w naszej spółce prawie 100 proc. w akcjonariacie, ale jak tam będzie z kursem w USA to nigdy nie wiadomo - wczoraj u nas do góry, u nich w dół. Ale jesli MLSS nie byłby notowany? A potem wrócił do notowań? Ciekawe, na jakim poziomie...Tam widełek nie mają, więc pierwszego dnia mogłoby być nie wiadomo jak wysoko... I nagle pakiet akcji Ossera czy d,Agostino byłby wart o ileś tam więcej.
    Oczywiście, nie podejrzewam tych panów, o jakies celowe gierki - to są ludzie raczej innego formatu. Pewnie zrobią to co mówią i postarają się, żeby spółka była notowana bez przerw. Jakby sytuacja odnosiła się do niektórych polskich rekinów giełdowych to co innego, ręki nie dałbym sobie uciąć.
    Z drugiej strony Osser na konferencji żalił się trochę, że biorą z d,Agostino dużo mniej niż przewidywały kontrakty, bo spółka niezbyt na razie bogata była prze te lata i trzeba było na rozwój a nie do kieszeni prezesów... A jakby tak spieniężyć trochę akcji Milestone Scientific - to juz inaczej by było, oczywiście po odpowiednim kursie.
    Ale, zaznaczam - to bajki i dla odprężenia w weekend.
  • Re: Amerykanie trawią? Autor: ~dr_wezol [83.168.117.*]
    Kurs może i nieźle wygląda, ale tu jest tak mało akcji w FF, że nie ma co do zachowania kursu przywiązywać na razie większej wagi. Do tej pory wolumeny obrotu były niskie, a teraz pewnie będą jeszcze niższe - Milestone jest na giełdzie od 2015 i popatrzcie, ile akcji zmieniło właściciela na poziomie np. 1- 3 zł.
    W dodatku spółkę na razie analizuje nasza garstka i może trzy osoby dodatkowe na krzyż. Informacje, że spółka właśnie zaczyna sprzedaż rewolucyjnego urządzenia, nad którym pracowali najmniej 5 lat i że to urządzenie zbiera fantastyczne oceny w świecie lekarskim dotarła na razie do niewielu. Dlatego wzrostu wolumenów nie ma się co spodziewać.

    Bardziej niż zachowanie kursu ciekawi mnie to, co dociera ze spółki. Tak czytam jeszcze raz zapis dyskusji podczas tej telekonferencji - spójrzcie na takie fragment.

    Prezes Osser odpowiadając na pytanie analityka:

    I tylko dając ci pomysł na cięcie kosztów, a my nie mamy jeszcze tych dokładnych liczb, ale otrzymamy je za około 10 dni. Pracujemy nad tym przez jakiś czas. Jeśli masz problem, igła wykracza poza przestrzeń nadtwardówkową, a teraz dotykasz membrany otaczającej kręgosłup, która utrzymuje płyn mózgowy w tym obszarze, chroniąc kręgosłup, teraz masz przebicie. Jeśli tylko dotknie tej błony, masz przebicie. Więc masz wyciek płynów mózgowych, więc masz chorobowość. Pacjent musi następnie pozostać w szpitalu przez średnio dwa dni plus, co w Stanach Zjednoczonych wynosi około 3000 USD dziennie. (...) Zgodnie z prawem, inny anestezjolog musi wykonać inne znieczulenie zewnątrzoponowe, jest to czynnik kursowy. Następnie musisz wykonać skan MRI lub CAT. To około 525 $. W grę wchodzi medycyna. Jest to bardzo istotny problem. Powodem, dla którego zdecydowaliśmy się zrobić instrument znieczulenia zewnątrzoponowego przed wszystkimi innymi możliwościami, jest to, że nie jest to jeden z milionów, ale w 4,5% przypadków. A potem toczą się sprawy sądowe, średnie rozliczenie sporu wynosi w przybliżeniu 400 000 USD za każdym razem, gdy tak się dzieje. Pacjent może mieć ciężkie migrenowe bóle głowy do sześciu tygodni, przejściowy paraliż do dwóch lat od momentu wstrzyknięcia lub stałego paraliżu. Są też inne choroby.

    Tak więc wierzymy, biorąc pod uwagę badania kliniczne, które zostały - jak dotychczas, i zastrzyki podane od czasu naszego badania klinicznego, które samo w sobie okazało się ogromnym sukcesem - że udzielamy na nie odpowiedzi. Znacznie zmniejszymy zachorowalność, znacząco zredukujemy koszty dla instytucji i znacząco zmniejszymy liczbę przypadków nieprawidłowego rozliczania i ubezpieczenia nadużyć. I jesteśmy teraz w punkcie, w którym jesteśmy - pokazaliśmy wiodącym instytucjom i oceniają nasz produkt w tym momencie. Tak więc myślę, że musimy się spodziewać i myślę, że następnym ważnym wydarzeniem dla firmy, a nie kwartalnym ruchem w branży dentystycznej, jest to, że my - akcjonariusz powinniśmy szukać naszych ustaleń z innymi firmami, aby wprowadzić produkt na rynek na calym swiecie.

    Czyli Osser w skrócie mówi tak do szpitali: mamy dla was urządzenie za parę tysięcy dolarów plus sprzęt jednorazowego uzytku - i to was zabezpieczy za każdym razem jak będziecie robic znieczulenie zewnątrzoponowe przed błędem i skutkami- zdrowotnymi dla pacjenta, ale i finansowymi dla was. No, 400 000 USD to nie w kij dmuchał. To chyba jest argument.

    Ale mnie bardziej interesują dwie inne rzeczy:
    1. "nie mamy jeszcze tych dokładnych liczb, ale otrzymamy je za około 10 dni." - mówił to w ub. środę, więc myślę że za parę dni poinformują - nie bardzo wiem, czy to bardziej wyniki badań będą, czy wynikające z tego wyliczenia oszczędności dla szpitali, ale to i to będzie bardzo interesujące. A takimi rzeczami to oni lubią się pochwalić, więc myslę, że za parę dni się dowiemy.

    2." I jesteśmy teraz w punkcie, w którym jesteśmy - pokazaliśmy wiodącym instytucjom i oceniają nasz produkt w tym momencie. Tak więc myślę, że musimy się spodziewać i myślę, że następnym ważnym wydarzeniem dla firmy, a nie kwartalnym ruchem w branży dentystycznej, jest to, że my - akcjonariusz powinniśmy szukać naszych ustaleń z innymi firmami, aby wprowadzić produkt na rynek na calym swiecie."
    - czyli mamy potwierdzenie tego, że mówili poważnie o tym, że nie gałąź dentystyczna realziowana przez Milestone Scientific z USA, ale nasze Compuflo epidural jest dziś prawdziwym kamieniem milowym dla firmy i chodzi teraz o "wielki deal z jakims globalnym partnerem". Obojętnie kto to będzie, sytuacja w której Milestone podpisze umowę na sprzedaż na całym świecie urządzeń, dających gwarancję, że za źle wykonane wkłucie przy znieczuleniu szpital nie zapłaci 400 tysięcy USD odszkodowania - jest niesamowita. Trudno to sobie nawet dziś wyobrazić mając firmę wartą dziś raptem parę milionów dolarów.

  • Re: Amerykanie trawią? Autor: ~dr_wezol [83.168.117.*]
    wklejam oryginał tego opisanego wyżej fragmentu zapisu z telekonferencji, bo googlowe tłumaczenie dla wielu z nas pewnie gorsze niż czytanie po angielsku:
    And just giving you an idea on cost cutting, and we don't have these exact numbers yet, but we will have them in about 10 days. We've been working on this for a while. If you have a problem where you have a wet tap, in other words, the needle has gone beyond the epidural space and you've now touched the membrane surrounding the spinal column, which keeps the cerebral liquid in that area protecting the spinal column, you now have a puncture. If it just touches that membrane, you have a puncture. So you have the leakage of cerebral liquids, so you have morbidity. The patient then has to remain in the hospital for an average of two days plus, which in the United States is about $3,000 a day. These patients are in for labor and delivery. So there is a new bone involved. So the new bone has to spend two days and additional costs. By law, the -- another anesthesiologist has to do another epidural, it's a course factor to that. Then you have to do an MRI or a CAT scan. It's about $s525. Then there is medicine involved. So this is a very significant problem. And the reason we decided to do the epidural instrument prior to all the other possibilities is this happens not one out of the million, but 4.5% of the time. And then there is litigation, the average in the litigation is approximately $400,000 each time that happens. Patient can have severe migraine headaches up to six weeks, a transient paralysis of up to two years from the point of injection down or permanent paralysis. There is other morbidity as well.
    So we believe, given the clinical studies that have been -- that we've had so far and the injections given since our clinical study, which in itself was enormously successful, that we provide the answer to this. We will significantly reduce the morbidity, significantly reduce the cost to the institution and significantly reduce the malpractice . And we are at the point now where we are -- we have demonstrated to leading institutions, and they are evaluating our product at this point. So that's what I think we have to look forward to and I think the next major event for the company rather than quarter-on-quarter movement in the dental business what we -- stockholder should looking for our arrangements with other companies to bring the product worldwide.
  • Re: Amerykanie trawią? Autor: ~milos [217.99.249.*]
    Dzięki doctor, ten tekst "in english" utwierdził mnie ,że warto było kisić akcje przez 2,5 roku, znam trochę rynek amerykański i wiem z czym się wiąże tam " malpractice", wszyscy się tego boją, stąd takie rorendalne ubezpieczenia anastazjologów. Jeżeli te urządzenia zadziała to może być rzeczywiście rewolucja w tej gałęzi medycyny. Ciekaw jestem ilu drobnych trzyma tu jeszcze akcje i co się stanie gdy projekt faktycznie wypali. Dwa lata temu była mowa o wprowadzeniu akcji na rynek główny, ale wtedy akce chodziły po około 6 zł i ff było sporo większe, teraz gdy " hula"tu tylko 300000 sztuk, być może tem ruch nie ma większego sensu i bardziej prawdopodobne jest przeflancowanie firmy na rynek amerykański. Co o tym sądzisz? Pozdrawiam wszystkie niedobitki mające akcje.
  • Re: Amerykanie trawią? Autor: ~dr_wezol [83.168.117.*]
     Cześć Milos. Ale nie musimy się zastanawiać "czy urządzenie zadziała" albo czy "projekt wypali" :-) Jakby tak było, to ja bym chyba akcji jeszcze nie kupił :-). We wszystkich dotychczasowych zabiegach z użyciem Compuflo na razie chyba nie było nawet jednego pudła:

    Also, since the study, we have had 100% success in locating the epidural space, and we’ve done over 1,500 injections. I just found out that one of the KOLs in South America has just finished 500 injections with 100% success.

    Dlatego oni pisali ostatnio o użyciu Compuflo epidural także w kontekście najtrudniejszych przypadków, m.in. chyba z kobietami w ciąży. No i do treningu dla anestezjologów też jest dobre, ze względu na to, że pozwala kontrolować zabieg. Ostatnie wieści akurat na ten temat były 13 listopada, jeszcze przed telekonferencją:
     https://www.milestonescientific.com/news-media/press-releases/detail/280/new-study-validates-milestone-scientifics-compuflo

    Tutaj jedyne pytanie, to tak jak mówił Osser - kiedy zrobią deal z jakimś gigantem, który by zapewnił dystrybucję Compuflo na cały świat. To znaczy, chodzi o to, żeby to był gigant z gęstą siecia sprzedaży, setkami czy tysiącami (nie znam się) sprzedawców. Bo zezwolenia na cały świat to oni juz właśnie pozbierali (z jakmis małymi wyjątkami, ale Europa, Stany, Kanada, Chiny, Australia to na pewno). No i zaczynają sprzedawać sami - paru dystrybutorów szkoli lekarzy, pokazuje sprzęt, no i trzeba czekac na infa o zakupach. W USA zaczęl;i sprzedawać w październiku. Wiadomo jak to będzie wyglądać - sami zresztą to mówią - najpierw kupią duże szpitale, potem trochę mniejsze, itd.
    Tylko jak mówił Osser - my nie jesteśmy firmą dystrybucyjną i nie będziemy zatrudniać stada kosztownych handlowców - chcemy tylko zacząć sprzedawać, żeby duże firmy dystrybucyjne zobaczyły co mamy, jak to jest chwalone, skuteczne, niezawodne. I ile szmalu można na tym zarobić. I się z którąś z tych wielkich firm dogadamy co do zasad - na tym wynalazku zarobi i gigant i nasz Milestone.
    A co do Stanów - Milestone Medical trafił na naszą giełdę, a ma trafic w końcu na rynek główny GPW, żeby lepiej ogarniać sprzedaż w Europie- to raz. A dwa - i tego nie ukrywali - oni liczą na dotacje europejskie do kolejnych wynalazków. Wszak Osser już zapowiedział, że "Milestone Scientific i Milestone Medical beda pracować nad kolejnymi dwoma urządzeniami" . Jedno to na pewno urządzenie do wstrzykiwania botoksu.Ono jest niemal gotowe, tylko jak mówił Osser - najpierw rozwiniemy sprzedaż Compuflo, będziemy mieć zyski i kasę - potem zabierzemy się za kolejne hity.

  • Re: Amerykanie trawią? Autor: ~milos [217.99.249.*]
    Cześć dr. te moje gdyby, to takie polskie coś tam, a więc gdybym nie wierzył, że to może być strzał w 10kę, to bym tu nie sterczał już dwa lata, a tyle czasu już jej kibicuje. Ciągle jednak nie mam pewności, jak to wszystko się potoczy gdy odniosą sukces, przejdą na główny rynek/ do czego Ty się chyba skłaniasz/ czy przeniosą się gdzie jest większy potencjał wzrostu. Pożyjemy, zobaczymy. Pozdrawiam.
  • Re: Amerykanie trawią? Autor: ~dr_wezol [83.168.117.*]
    Milos, na giełdę do Stanów nie pójdą, bo tam spółka matka już jest więc raczej bez sensu - po to Milestone Scientific dał w garść naszemu Milestone Medical technologię Compuflo, żeby oni tu w Europie i na świecie tym się zajęli. Tam podział odpowiedzialności za sprzedaz jest, o ile pamiętam, ale to w tej chwili mniej istotne.
    Czy przejdą na główny GPW tez nie wiem - z akcjonariatem skupionym w 98 proc. w Milestone Scientific raczej się nie da. Ale jakby tu wszedł jakiś gigant-dystrybutor do akcjonariatu? Plus jakąś garść np. menedżerom?
    Wcześniej myslałem, że może zechcą sprzedać licencję Compuflo wraz z Milestone Medical, ale to widac nie są plany Ossera.
    Z jakiegoś powodu delikatnie "wyprosili" z akcjonariatu naszego Milestone Medical Chińczyków, dając im za to akcje amerykańskiego Milestone.
    Teraz właściwie Milestone Medical z powodu Compuflo to taka perła w koronie, bo to od Compuflo i następnych urządzeń na jego bazie zależy przyszłość całego Milestone, Ossera, d'Agostino i wszystkich innych. Dlatego nie żałowali, wydawali dolary na Milestone Medical i mają go w całości niemal w ręku.
    Co z nim zrobią? Zobaczymy.
  • Re: Amerykanie trawią? Autor: ~milos [83.31.158.*]
    Cześć doctore, pamiętasz może, gdy akcje chodziły jeszcze w niezłej cenie i ff było większe, oni mieli pomysł na Ofertę Publiczną, chodziło o wprowadzenie coś około 3,5 miliona akcjii spółki. Może więc powinni wrócić do tego pomysłu gdy biznes zacznie się kręcić, wtedy pewnie, byliby chętni kupić te akcje i przy wzroście ff wejść na rynek główny. Tak sobie gdybam, ale to chyba dobry pomysł i gdyby mieli dobry przelicznik dla wytrwałych akcjonariuszy i dobrą dla nich cenę, osobiście chętnie bym dokupił.Krótko mówiąc sytuacja ciekawa i będę tu zaglądał częściej i czekam na rozwój sytuacji. Pozdrawiam.
  • Re: Amerykanie trawią? Autor: ~dr_wezol [83.168.117.*]
    Cześć Milos - o ofercie publicznej odpisałem ci wczoraj na sąsiednim wątku. Tu mogę dodać co najwyzej, że być może tych Chińczyków ostatnio "wyprosili" z akcjonariatu Milestone Medical właśnie myśląc o nowej emisji. Mając Chińczyków na pokładzie i emitując nowe akcje mocno by ograniczyli swój udział w Milestone Medical. A skoro Compuflo ma być tą perłą w koronie Milestone, to Milestone Medical jest można rzec - strategiczny.

    Zresztą z tymi Chińczykami to tak różowo nie było - wystarczy przeczytać, co mówił Osser na tej ostatniej telekonferencji- niby nie narzeka, bo płacą, ale jakies drobne problemy księgowe tam jednak są.
    Tak na marginesie - Chińczycy płacą Milestone Scientific 200 tys. USD miesięcznie. To oczywiście dopiero poczxatek - jedno małe źródło dochodów z Chin i to na razie tylko z działki dentystycznej. Ale ważne, bo właśnie z tej działki są na razie pieniądze na nasz Milestone Medical. Hmmm, część spółek z branzy medycznej na naszej giełdzie to o takie przychody dziś wzięłaby w ciemno. A wyceny maja, że ho-ho :-)
    Ale my i Osser czekamy na rozwinięcie sprzedaży Compuflo. W Chinach zresztą też.
  • Re: Amerykanie trawią? Autor: ~dr_wezol [83.168.117.*]
    W Stanach spółka- matka dziś - 0.17% i 302 sztuki obrotu. Koniec wyprzedaży?
    Po części odpowiedź na pytanie o spadki we wczesniejszym okresie mozna byc może znaleźć w tym poniżej. I być może teraz coś się zmieni. Informacje w nadchodzących tygodniach i miesiącach powinny pomóc. Jeśli tam się choć trochę poprawi, kurs naszego Milestone Medical powinien dostac dodatkowego kopa. Choć przy perspektywach spółki i przy naszym FF to nawet przy kiepskim zachowaniu spółki matki u nas może być bardzo interesująco. Zobaczymy.

    Milestone Scientific (NYSEAMERICAN:MLSS) Shorts Down By 41.32%
    Posted By: Ash ReddyNovember 27, 2018
    Milestone Scientific Inc (NYSEAMERICAN:MLSS) had a decrease of 41.32% in short interest. MLSS’s SI was 59,500 shares in November as released by FINRA. Its down 41.32% from 101,400 shares previously. With 12,400 avg volume, 5 days are for Milestone Scientific Inc (NYSEAMERICAN:MLSS)’s short sellers to cover MLSS’s short positions. The SI to Milestone Scientific Inc’s float is 0.29%. The stock decreased 0.11% or $0.0006 during the last trading session, reaching $0.5347. About 147 shares traded. Milestone Scientific, Inc.

    https://dminute.com/2018/11/27/goldman-sachs-gives-parsley-energy-pe-30-0000-target-milestone-scientific-nyseamericanmlss-shorts-down-by-41-32/
  • Re: Amerykanie trawią? Autor: ~dr_wezol [83.168.117.*]
    Techników widzę Milestone Scientific też zainteresował. To po poniedziałkowej sesji:

    The price target set for the stock was $1.50 and this sets up an interesting set of potential movement for the stock, according to data from FINVIZ’s Research.

    http://www.thestreetpoint.com/2018/11/27/pivoting-three-stocks-great-panther-silver-limited-nysegpl-ideal-power-inc-nasdaqipwr-milestone-scientific-inc-nysemlss/

    Dobrej nocy wszystkim.
  • Re: Amerykanie trawią? Autor: ~dr_wezol [83.168.117.*]
    Do Milosa - zdaje się, że nasze rozwazania na temat emisji były funta kłaków warte - w lutym Bernhard Leslie przewodniczący rady nadzorczej Milestone Medical mówił tak:
    "Podpisane zostały już umowy na wyłączność dotyczące dystrybucji systemu dozowania znieczulenia zewnątrzoponowego we Włoszech, w Polsce i Chinach oraz Arabii Saudyjskiej, Egipcie, Kuwejcie, ZEA i Libanie. – Negocjujemy również z dystrybutorami w innych krajach europejskich. (...) Kontynuujemy działania zmierzające do pozyskania kolejnych dystrybutorów w Europie w tym roku, aby przeprowadzić szeroką kampanię promocyjną i sprzedaż urządzenia w całej Europie i na świecie – dodaje Bernhard. Zaznacza, że spółka w najbliższym czasie nie planuje emisji akcji."
    No, od lutego trochę czasu minęło, zezwolenia na sprzedaż mają już prawie na całym świecie, ale oni myslą jednak zawsze w nieco dłuższej perspektywie, więc dla nich to raczej wciąż jest chyba ten "najbliższy czas" w którym emisji nie planują.
    To zresztą na dobrą sprawę jest dość logiczne: włożyli przez ostatnie trzy lata miliony dolarów w nasz Milestone Medical. Pozbyli się Chińczyków z akcjonariatu. Mają ponad 98 proc. akcji. I teraz, gdy zaczyna się prawdziwa sprzedaż Compuflo epidural mieliby robic emisję i dać innym kawałek tortu? Za ile?
    Spółka-matka finansowała nasz Milestone Medical do tej pory, więc pewnie spokojnie będzie robić to jeszcze przez kwartał, czy dwa aż sprzedaż Compuflo epidural rozkręci się na całym świecie. Zwlaszcza jeśli dojdzie do tego zapowiadanego wielkiego dealu z gigantem w dystrybucji sprzętu medycznego zakładającego m.in. sprzedaż licencji. Wtedy duża kasa znajdzie się od razu.

    Ewentualnie można rozważać, czy nie zrobią emisji w samej spółce-matce. Ale tam głównymi akcjonariuszami są prezesi, wspomniany Bernhard tez ma akcje, więc i tam emisja mało prawdopodobna, skoro gałąź stomatologiczna też się szybko rozwija i na razie zarabia prawie wystarczająco, by ten koniec z końcem wiązać. No, jak nie zwiążą, to będą musieli. Ale to nie nasze zmartwienie.

    Czyli, sumując - szanse na wzrost FF w najbliższym czasie - mizerne. Będziemy tu mieć dalej 311 tys. akcji. Z kolei odkupować akcji od nas Milestone Scientific raczej nie będzie - obecność spółki córki w Europie jest mu z wielu względów potrzebna. Chocby w przypadku starania się o dotacje do ich medycznych wynalazków, o czym wspominali na samym początku, gdy Milestone Medical wchodził na NC.
    Pytanie co mogą zrobić, by wejść na główny GPW, co też zapowiadali. Do tej pory swoje plany, choć z poślizgiem, realizują. Poczekamy.
  • Re: Amerykanie trawią? Autor: ~dr_wezol [83.168.117.*]
    U nas dziś już i tak obroty większe niż wczoraj w USA na spółce-matce :-). A tam mają miliony akcji w FF i możliwość grania na krótkiej sprzedaży. Ale to się pewnie skończy - obroty na Milestone Medical niebawem mogą wynosić kilkaset sztuk pewnie. No, ale miejmy nadzieję, że kurs będzie taki, że to jakas konkretna suma wyjdzie.
    Mnie brak chętnych do sprzedaży nie będzie dziwił - tak u nas, jak i za Oceanem. W zasadzie trudno sobie wyobrazić w najbliższym czasie jakieś złe wieści, mogące przyczynić się do spadku kursu. Za to dobrych informacji powinno być dużo.
  • Re: Amerykanie trawią? Autor: ~boa [109.173.145.*]
    Dziękuję za informacje, mam akcje i jestem w plecy 80%. Zastanawia mnie jedno, jeśli są takie perspektywy i to tuż, tuż to dlaczego ciągle spadają akcje w USA, że ja jestem niekumaty to OK, ale żeby tylu innych nie wiedziało o co chodzi?. Zazwyczaj jak coś analizuję na giełdzie to dochodzę do wniosku, że wkoło jest mnóstwo bystrych, a nie gamoni. A tu jakby odwrotnie, ciekawe? Przepraszam za wpis, bo doceniam Twoją pracę na forum.
  • Re: Amerykanie trawią? Autor: ~dr_wezol [83.168.117.*]
    Dnia 2018-11-29 o godz. 12:39 ~boa napisał(a):
    > Dziękuję za informacje, mam akcje i jestem w plecy 80%. Zastanawia mnie jedno, jeśli są takie perspektywy i to tuż, tuż to dlaczego ciągle spadają akcje w USA, że ja jestem niekumaty to OK, ale żeby tylu innych nie wiedziało o co chodzi?. Zazwyczaj jak coś analizuję na giełdzie to dochodzę do wniosku, że wkoło jest mnóstwo bystrych, a nie gamoni. A tu jakby odwrotnie, ciekawe? Przepraszam za wpis, bo doceniam Twoją pracę na forum.

    Zupełnie nie ma za co przepraszać :-). To ja dziękuję, że się odezwałeś. Zdaję sobie sprawę, że jest nas tu mało, bo skoro cały FF to 311 tys. sztuk, to dużo nas być nie może, ale czasem to tak myślę, że piszę, a nikt nie czyta :-) Jakos bardzo próżny to chyba nie jestem, poradzę sobie z tym j:-)
    Co do kursu spółki -matki, czyli Milestone Scientific. Pewności nie mam. Kurs szoruje po dnie. Ale obroty są śmiesznie niskie - wczoraj to było chyba 4,5 tys. akcji - niewiele więcej niż u nas, a FF amerykańskiego Milestone Scientific to bodaj 14 mln akcji! A dzień wczesniej mieli obrót chyba 320 akcji.
    To, że w ostatnich powiedzmy 2-3 miesiącach spadała spółka-matka na pewno po częsci wynika z działalności szortowców - w USA pokazują dane, nawet je gdzies wyzej zamieściłem. Spólka w trendzie spadkowym, grali z trendem. Ale ostatnio chyba mamy zmianę, stąd takie mikroskopijne obroty. Jako ciekawostkę - wczoraj kurs miał u nich chęć wyjśc na zielono, ale na koniec sesji ktoś chyba zrzucił kurs setką akcji :-) Spadło wprawdzie (-0.82%), ale spadło.
    Ale wazniejsze chyba jest to: Osser po wynikach II kwartału - kiepskich, bo przecież Milestone Scientific ładował kasę w Compuflo i nasz Milestone Medical, a działka dentystyczna nie rosnie aż tak szybko - odpowiadając na pytania analityka o tę branżę dentystyczną w trzecim kwartale uczciwie przyznał, że nadal będzie słabo i poprawi się dopiero w IV kwartale. No to powiedzmy sobie szczerze, jak bysmy zareagowali, jak byśmy się dowiedzieli w sierpniu, że KGHM ma słabe wyniki, a prezes mówi, że w trzecim będą wydobywac mniej? To tez różnica między nami i Milestone Scientific. Oni w dużej mierze sa uzależnieni od wyników branzy dentystycznej - nasz Milestone nie.
    Jest jeszcze jedna rzecz. Kto wie, czy ja na ich miejscu tak bym się spieszył do kupowania akcji Milestone Scientific. Bo zastanówmy się np. co się stanie, gdy oni podadzą jakiś kolejny news dotyczący Compuflo. No, powiedzmy, że podpisali umowę z jakimś wielkim dystrybutorem- co przeciez jak przyznają - chcą zrobić i z tymi wielkimi dystrybutorami rozmawiają. W Stanach kurs Milestone Scientific pójdzie w górę, no niech nawet 30-40 czy 50 procent. Ale tam się kupi, bo w FF 14 mln (muszę sprawdzić, czy na pewno tyle, bo tak z głowy biorę). Można spokojnie czekać z kupnem na wieści.
    A u nas się kupi? Przy widełkach, których tam nie mają?
    Już nie mówię co się może stać, jak Milestone poda - a tak Osser zdaje się sugerować -, że tak kosmicznie dobre wyniki badań Compuflo skłoniły ich do ubiegania się o to, by Compuflo epidural było standardowym sprzętem w każdym szpitalu, w którym stosuje się znieczulenia zewnątrzoponowe. Tak jak pisałem w innym wątku - gdyby tak się stało choćby w jednym stanie, weźmy taką Kalifornię, znaną z zaawansowania jesli idzie o opiekę medyczną, wyposażenie szpitali, to będzie - moim bardzo skromnym zdaniem - szał. Wiem co się dzieje ze spółkami zajmującymi się marihuaną medyczną, gdy dany stan zaczyna rozważać legalizację, a spólka akurat tam jest, czy ma takie plany. W przypadku Compuflo byłby efekt przemnożony nie wiem ile razy.
    A jak nasze Compuflo wzięłyby szpitale w Kalifornii (oj, może być Floryda, to nie ma większego znaczenia), to po pewnym czasie będziemy mieli Compuflo epidural Milestone w każdym szpitalu w USA, a potem - pewnie na świecie.
    Myślę, że warto czekać.
    Kurs amerykańskiego Milestone Scientific może miec kłopot teraz jeszcze z jednego powodu, wrzucałem info- giełda dopatrzyła się tam u nich jakichś niezgodności z trybem podawania informacji. Jakby jakiejś spółce na naszej giełdzie groziły tego typu kłopoty pewnie tez by nie rosła. Niebezpieczeństwo wyrzucenia spółki- matki z amerykańskiej giełdy chyba jest niewielkie, bo nikt się z analityków ani dziennikarzy tym w USA nie zajmuje, pisza raczej, że po takim ciagu spadków tamten Milestone ma szanse pójść w górę. Ale do kupowania ludzie mogą się nie palić, na wszelki wypadek. Tylko wyrzucenie amerykańskiego Milestone z giełdy nam w niczym nie przeszkodzi. Ba, moim zdaniem, bardzo by nam pomogło.
    A ostatnia rekomendacja dla Milestone Scientific - przypomnijmy - to 1,5 USD. Czyli wg parytetu wymiany my, czyli Milestone Medical powinniśmy kosztować przynajmniej 0,75 USD za akcję. Czyli powiedzmy teraz 2,7 za akcję.

    Teraz ja przepraszam za pisaninę. :-)
    Pozdrawiam serdecznie
  • Re: Amerykanie trawią? Autor: ~dr_wezol [83.168.117.*]
    Boa - jeszcze tylko dodam - znasz powiedzenie, że nikt nie jest prorokiem we własnym kraju, nie? :-)
    Amerykanie to o tym Compuflo nasłuchali się od przynajmniej 5 lat :-) Badania trwały, sprzedaży ani szmalu nie było. Teraz wreszcie sprzedaż się rozpoczęła, ale oni spokojnie poczekają, aż Milestone pokaże, ile zarabia na tym Compuflo :-) Perspektywy pewnie interesują ich dziś mniej :-)

    U nas- według mnie - to same podstawy- powiedzmy dotyczące działania Compuflo - znane są tylko niektórym lekarzom.
[x]
MILESTONE 0,00% 1,58 2023-12-18 01:00:00
Przejdź do strony za 5 Przejdź do strony »

Czy wiesz, że korzystasz z adblocka?
Reklamy nie są takie złe

To dzięki nim możemy udostępniać
Ci nasze treści.