Cytat: "Zarząd własny może być odebrany również w przypadku, gdy dłużnik nie daje gwarancji wykonania układu albo dłużnik nie wykonuje poleceń sędziego-komisarza lub nadzorcy sądowego (np. brak złożenia w terminie zakreślonym przez sędziego komisarza propozycji układowych przez dłużnika)."
W świetle obecnych działań, wyników oraz informacji przychodzących ze spółki mam podstawy twierdzić, że istnieją przesłanki do skierowania do zarządcy wniosku o odebranie zarządu własnego - jako obligatariusze nie mamy gwarancji wykonania układu, co dobitnie potwierdzają liczby(spadek aktywów, spadek ilości udzielonych pożyczek etc).
@Baza: wiesz może czy już taki wniosek został złożony bądż temat poruszany z nadzorcą i sędzią? Warto wspomnieć, że nadzorca jest opłacany przez dłużnika, więc nie zawsze będzie miał interes taki jak obligatariusze/akcjonariusze.
Natomiast kolejny cytat: "Nadzorca i zarządca odpowiadają za szkodę wyrządzoną na skutek nienależytego wykonywania obowiązków." Jestem obligatariuszem. Jeśli nazdorca dostał sygnał, że spółka nie wywiązuje się postanowień układu i nie ma szans na jego realizację, oraz nie reaguje na ten sygnał, to działa na moją szkodę - pozbawia mnie możliwości odzyskania pieniędzy , wówczas będę miał roszczenia skierowane z jego stronę. Pozytywne, że wg przepisów musi mieć ubezpieczenie(nie wiem tylko do jakiej kwoty), nie wiem też czy odpowiada majątkiem własnym(do sprawdzenia).
@Baza: Daj znać czy masz informacje od nadzorcy, oraz czy wniosek/informacja były kierowane do sędzi komisarza, czy tylko nadzorcy.
Nie uzyskałem takiej informacji od p. Nadzorcy. Natomiast uzyskałem odpowiedź, że przyjęła do wiadomości informację o spadku należności w obrocie z 18.6 mln do 13.1
Odnośnie podniesionych przez ciebie kwestii ze swej strony podnisłem również nierzetelną informację zarządu nt. spadku przychodów. co istotne spadek przychodów był w drugim kwartale niewypełnieniem jednego z warunków układu. Spółka w odpowiedzi do Nadzorcy odpowiedziała, że spadek jest za przyczyną spłaty zobowiązńa publiczno-prawnych. Natomiast z odpowiedzi na NWZA (czyli w późniejszym okresie) okazało się, że przyczyną spadku przychodów jest spadek należności w obrocie bo to należności w obrocie kształtują przychód.
To jest według mnie kluczowe! nierzetelna, niepełna a wręcz zniekształcająca obraz odpowiedź jest istotnym argumentem przy ew. odebraniu zarządu To nie było moje pytanie do spółki to było pytanie od Nadzorcy do spółki a następnie odpowiedź spółki dla Nadzorcy gdzie p. Nadzorca zgodziła się ze mną, że przyczynami spadku przychodów nie mogą być te podane przez spółkę!
Pytanie zasadnicze brzmi. Jak to tak spółka może odpowiadać nie przedstawiając rzeczywistej sytuacji spadku przychodu (przypomnę jeden z warunków układu)? Jakie to jest podejście to Nadzorcy?
poniżej cytat odpowiedzi ze spółki dla Nadzorcy (w kolejnym mailu, który dostałem od p. Nadzorcy jest stwierdzenie p. Nadzorcy, że zgadza się ze mną odnośnie stwierdzeń w kwestii przychodów)
Witam, Odnosząc się do poniższych pytań, Spółka na rok 2017 nie upublicznia prognozy finansowej wyników kwartalnych, traktując to jako informację poufną. Spółka publikuje kwartalne sprawozdania finansowe w terminach określonych przez GPW. Spółka w sporządzonym i przekazanym planie naprawczym będącym załącznikiem wniosku do Sądu o otwarcie przyspieszonego postępowania układowego uwzględniła cele przychodowe dla poszczególnych okresów, jednakże nie zostały one zawarte w planie restrukturyzacyjnym sporządzonym przez Nadzorcę, który został publicznie opublikowanym w raporcie bieżącym Spółki. Plan ten skupia się przede wszystkim na planach działań windykacyjnych. Realizacja założeń przychodowych w II kwartale 2017 r. była niższa niż zakładana o 501 tys. zł., natomiast w I kwartale plan został przekroczony o 40 tys. zł. W tych samych okresach Spółka osiągnęła niższe koszty operacyjne niż zakładane w planie, odpowiednio w II kwartale o 231 tys. zł, a w I kwartale o 135 tys. Mając na uwadze kwartalne wyniki zysku na sprzedaży, w I kwartale Spółka wygenerowała zysk wyższy od zakładanego o 175 tys. zł , natomiast w II kwartale niższy od zakładanego o 270 tys.. Zatem po dwóch kwartałach zysk na sprzedaży jest niższy od zakładanego o 95 tys. zł. Spółka pragnie dodatkowo nadmienić, iż w II kwartale zgodnie z przeprowadzonymi ustaleniami z Panią, Spółka wyrównała wszystkie zaległości w płatnościach bieżących, co przyczyniło się do ograniczenia sprzedaży w tym okresie, tym samym spadku przychodów. Mając powyższe na uwadze Spółka dokłada wszelkich starań by w III kwartale nadrobić stratę poprzez zwiększanie sprzedaży. W przypadku dodatkowych pytań jesteśmy do Pani dyspozycji.
Możesz przesłać wniosek o uchylenie zarządu własnego bezpośrednio do sądu na adres: Sądu Rejonowego w Białymstoku VIII Wydział Gospodarczy ul. Mickiewicza 103 15-950 Białystok Uzasadnienie w zasadzie masz podane we wpisach z ostatnich dni. Jeśli jesteś obligatariuszem występujesz do Sądu w tym samym piśmie o dopuszczenie do postępowania restrukturyzacyjnego. Wniosek musi spełniać wymogi pisma procesowego, zawierać wszystkie dane pozwalające zidentyfikować wnioskodawcę i dłużnika. sygn. akt: VIII GRp 1/17. Już dawno o tym pisałem ale widać musieliście sami dojrzeć. Dziwi mnie, że wolicie wypisywać tu swoje spostrzeżenia zamiast zasypywać nimi sąd. Jeśli będziecie kierować wnioski do nadzorcy możecie liczyć na dalszą grę na zwłokę. Nie liczyłbym na działania ze strony nadzorcy, o tym również pisałem. W tej kwestii również występują konflikty interesów.
1. Łowca kwestia nierzetelnej informacji dla nadzorcy w sprawie spadku przychodów to jedno. Druga kwestia to interpretacja wezwania Nadzorcy do obniżki kosztów gdzie zarząd w odpowiedzi podał, iz była to tylko sugestia. 2. Odniesienie się do tego przez Nadzorcę jest kluczowe bo ew. od tego będzie też zależało to czy zarząd wypełnił zalecenie Nadzorcy 3. Trzecia sprawa to spadek należności w obrocie z 18.6 mln do 13.168 mln oraz spadek należności netto z 24.98 mln 17.51 mln do
cytat udzielonej odpowiedzi od p. Nadzorcy
Dzień dobry, Uprzejmie informuję, że w związku z uprawomocnieniem się postanowienia o zatwierdzeniu układu w postępowaniu Marka SA i wydaniem zarządzenia o ustanowieniu mnie nadzorcą wykonania układu skierowałam do Prezesa Zarządu Marka SA wystąpienie zawierające wezwanie do ograniczenia wydatków, przedstawienia mi dokładnego zestawienia wdrażanych środków restrukturyzacyjnych oraz uzyskiwanych z tego tytułu przychodów. Odnosząc się zaś do kwestii spadku przychodów Spółki zgadzam się z Pańskimi twierdzeniami w tym zakresie. Z poważaniem Adamina Partycka-Skrzypek
Kancelaria Doradcy Restrukturyzacyjnego (nr licencji 777) dr n. prawn. Adamina Partycka-Skrzypek adwokat koniec cytatu
poniżej dane jakie przekazano nam na NWZA
W związku z nadchodzącymi wynikami z racji, że niektórzy uczestnicy rynku komentują wyniki Marki przedstawiam w sposób uszeregowany informacje z NWZA (te sam które podawałem ale dziś w jednym miejscu)
1. Należności w obrocie stan na koniec VIII 2017 - 13.168 mln w stosunku do 18.6 mln z Planu z końcem grudnia 2. Należności łącznie 67.2 mln koniec VIII w stosunku do 70 mln które były w Planie 3. Należności netto 17.51 mln koniec VIII w stosunku do 24.98 mln z końcem grudnia 2016 (a więc spadek ogromny o prawie 7.5 mln) 4. Należności przeterminowane do 16 tygodni = 8.178 mln na koniec VIII w stosunku do 3.74 mln na koniec grudnia 2016 (duży przyrost bo okresie przedstawienia Planu)
Odnośnie windykacji to w tej kwestii dane są pełne w raporcie i stąd nawet lepiej opierać się na tych z raportu niż z VIII. To są odpowiedzi do uchwały pkt bodaj 5 na NWZA.
Sami sobie oceńcie jakie w takiej sytuacji powinny być reakcje! Łowca ja nie jestem obligatariuszem ale jeżeli potrzebujesz jakiś informacji (liczb, korespondencji) pisz na akcjonariusze_marka@wp.pl
4/ Czwarta sprawa to ta kwestia, która wynika z odpowiedzi dla Nadzorcy a więc nie tylko spadek aktywów (należności netto i w obrocie) ale też niezrealizowanie celu przychodowego w kwocie 501 tys (podkreślam celu) z układu W III kwartale najpewniej (tak wynika z należności w obrocie) spółka też nie wypełni celu przychodowego a w odpowiedzi dla Nadzorcy poinformowała, że będzie się starała wrócić na ścieżkę.
Pełna i rzetelna odpowiedź w związku z zapytaniem Nadzorcy nt. spadku przychodów powinna brzmieć. 1. W przeważającej części przyczyną spadku przychodów był spadek aktywów należności w obrocie oraz wyższa kwota nieobsługiwanych pożyczek a w niewielkiej części spłata zobowiązań bieżących. (zresztą takiego uzasadnienia udzielono na NWZA)
Nie ma najmniejszej wątpliwości (o czym dopiero dowiedziałem się po NWZA a podejrzewałem już wcześniej ale nie miałem dowodów), że przyczyną spadku przychodów byl spadek należności w obrocie!
Natomiast spółka odpowiedziała Nadzorcy jak powyżej! Tak być nie może!
Zxc, ok.. Na przyszłość proponuję podejście gdzie w kwestiach w których jesteśmy zgodni potraktuj je jak realizacje wspólnych interesów (obniżenie kosztów, być może odsuniecie zarządu) natomiast gdy nasze interesy i cele będą odmienne to najzwyklej każdy będzie szedł według własnych celów i założeń. Nie wszystko jest złe, I to co dobre to windykacja o tym też trzeba pamiętać. Przy czym całościową ocenę można wyciągnąć dopiero po długim okresie bo w pierwszej fazie łatwo uzyskać wynik z najłatwiejszych wierzytelności i to jest kolejny argument, że trzeba też dbać o podstawową działalność (gdy nie ma sprzedazy, bo nie ma na to gotówki trzeba wygaszać albo dokapitalizować by wygenerować gotówkę na sprzedaż) Niezależnie od tego trzeba przejrzenia bo zmieniły się warunki.
A zasada jest taka. Gdy zmieniają się fakty (w tym przypadku liczby) może zmienić się też zdanie (w odniesieniu do faktów)! Spółka 'sprzedawała' w Planie Naprawczym inne liczby i na tych innych liczbach opierała układ! To nie ja jestem od tego by te liczby pilnować a Nadzorca, RN, biegły, Sędzina
Zxc, druga strona jest naprawdę mocna i ja w przeciwieństwie do ciebie nie mogą sobie rzucać słów...muszę opierać się na faktach i liczbach. Każdy z nas ma jakiegoś 'anioła stróża' i mój powiedział mi, że mogę działać, reagować krótko mówiąc chronić swój kapitał ale nie mogę przekraczać granicy wobec Kowalczyka. Druga strona też wie, że wobec mnie pewnych granic przekroczyć nie może. Pamiętaj, że mają możliwości by sprawdzić pewne sprawy... i ja też mam. Stąd to wszystko sprowadza się do takich rozgrywek przy czym dziś moja siła jest zdecydowanie mniejsza ale i tak dużo udało się uzyskać.
Wiesz mi chodzi o sposób zarządzania i wykorzystywanie Konopki. Gdy dobrze wgryziesz się w historię spółki to zobaczysz, że Kowalczyk faktycznie dołożył ale Konopka żeruje w tym na koleżeństwie Kowalczyka!
Po drugie łatwo jest jakby wszcząć zatrzymanie procesu ale trzeba też widzieć pewne możliwości i trzeba w tym miejscu zapytać co dalej? Ani ja ani ty nie mamy możliwości uratowania spółki. Kowalczyk ma. Ale nie zmienia to tego i nie stwarza sytuacji w której nie możemy pokazywać ewidentnych błędów Konopki gdzie w sumie stał się on dziś nasłabszym ogniwem obecnego procesu.
Nie chcę znów wszczynać dyskusji o syndyku bo choćby na przykładzie obecnych procedur powinieneś sobie uświadomić jaki będziesz miał wpływ na odzysk. Krótko mówiąc w swych ruchach patrzę też szerzej i nie jest to tylko chęć 'rozwalenia'. moim celem jest wdrożenie niezbędnych narzędzi, które można dziś wdrożyć i warto bo jest o co jeszcze powalczyć (23-25 mln)
Jedyna droga to spłata wierzycieli. Jeżeli będzie realizowana to - można negocjować rezygnację ze spłaty części odsetek (np do wysokości rynkowych lokat) - można starać się o refinansowanie na lepszych warunkach
Myślę, że obligatariusze spokojnie zgodzili by się zrezygnować z połowy odsetek jeżeli dało by to gwarancję spłaty kapitału podstawowego. Ale najpierw trzeba spłacić kapitał.
Na dziś można zrealizować dwa cele lub jeden z nich. 1. Obniżenie kosztów zarządu 2. Odsunięcie Konopki od zarządu
Dziś gdy już prawie wszyscy widzą w tym pracownicy, że Konopka nie dorzuca żadnej wartości dodanej efekt ten można uzyskać na dwa sposoby. 1. Kowalczyk zauważy, że droga realizowana przez Konopkę to droga do wyzerowania w takij sytuacji zasada jest jedna - 'nie ma przebacz kolego!' - po odpowiedzi RN wynika, że jeszcze do tego nie dojrzeli 2. Druga to droga Nadzorcy i Sędziny czyli odebranie zarządu własnego z racji, że dziś są konkretne dowody na takie posunięcia.
Takie posunięcia w żadnym razie nie spowodują perturbacji a wręcz spowodują poprawę jakości zarządzania i relacji oraz kosztów Jedyne co dziś Konopka dorzuca to średnia pensja na pracownika bo przy niskich pensjach pracowników szeregowych dzięki 348 tys kosztów zarządu średnia rośnie o ok. 600 zł /osoba/miesiąc przy 48 osobach. A to niezdrowa relacja również na linii praconik-zarząd zwłaszcza gdy pracownicy nie widzą w menedżerze żadnej wartości dodanej ani choćby autorytetu. I tak tutaj wszyscy 'opierają' swoje perspektywy na Kowalczyku stąd odsunięcie Konopki wręcz poprawi nastroje.
Czasami bywa tak, że zarządowi płaci się za funkcje reprezentatywną a całą otoczkę i tak robią wice i inni ale to wynika np. z autorytetu, specyfiki branży itp (najzwyklej wtedy firmie się to opłaca) A tutaj po pierwsze spółka jest w restrukturyzacji co wręcz podkopuje nastroje. Po drugie specyfika Marki oraz jej niski udział w konferencjach w branży nie wskazuje na to by płacić za 'reprezentowanie'
Tym samym gdy efekty są niskie i zysk z reprezentowania żaden do tego podkopuje to nastroje w firmie i na rynku to dla wszystkich najkorzystniej będzie odsunięcie Konopki.
Pierwsze pytanie jakie zadałem na NWZA brzmiało tak 1. Chyba wszyscy się zgodzą, że dziś wielu inwestorów przy inwestycjach wręcz jako podstawowy warunek stawia kompetencje zarządu w związku z tym, iż celem jest powrót na ścieżkę zysku a dotychczas obecny zarząd nie osiągnął tego celu moje pytanie dotyczy tego czy prezes Konopka w ostatnim okresie poszerzał zakres swoich kompetencji? szkolenia? kursy? a może dokształcanie na uczelni?
Odpowiedź prezesa zarządu Jarosława Konopki " W ostatnim okresie, ze względu na obciążenie obowiązkami w Spółce nie miałem możliwości poszerzenia swoich kompetencji, co w żadnym razie nie podważa kompetencji, które obecnie posiadam. Ocena kompetencji Zarządu należy do Rady Nadzorczej. Walne Zgromadzenie podejmuje między innymi uchwały w sprawie udzielenia absolutorium członkom organów Spółki z wykonania przez nich obowiązków i na ostatnim Zwyczajnym Walnym Zgromadzeniu Akcjonariuszy w dniu 28.06.2017 r. otrzymałem absolutorium, co jest równoznaczne z pozytywną oceną moich kompetencji i pracy w Spółce.'
koniec cytatu
Osobiście z taki tłumaczeniem się nie zgadzam bo nawet jakby się pochylić i oprzeć na doświadczeniu, które jest tu między wierszami podnoszone to patrząc na efekty od 2013 jesteśmy dziś w okresie procesu naprawczego ze spadkiem aktywów Należności w obrocie i netto. Przy tym powoływanie się na obecne kompetencje (i już bez znaczenia czy ktoś je neguje) przy jednoczesnym braku ich poszerzania powoduje ryzyka dla Spółki oraz wspomniane wcześniej niezdrowe relacja na linii pracownik-zarząd (w tym kompetencyjne i zarobkowe)
Odnosząc się do tego gdy Konopka zostanie odsunięty od zarządu dziś nie spowoduje to żadnej perturbacji a wręcz ozdrowi nastroje i wpłynie na koszty. (względnie za te pieniądze plus opcja menedżerska z emisją po 2-3 latach bo tylko takie są względnie skuteczne - jest szansa na wyjście z tej sytuacji)
Wspomnieć też trzeba, że w spółach w restrukturyzacji nie tylko RN decyduje o obsadzie zarządu zwłaszcza gdy są powody do odsunięcia zarządu.
Konsekwencją takiej sytuacji najczęściej jest to, że najbardziej ambitni pracownicy będą odchodzić zwłaszcza gdy poczują się pewniej na rynku pracy.
Dlatego dziś w interesie wszystkich jest odejście Konopki. Konopka oczywiście powie, że odejścia są z powody (ich => ) Nie mam zamiaru edukować na jakich narzędziach się dziś pracuje i jakie wdrożenia można zrobić nawet te niskokosztowe bo najzwyklej łatwiej i prościej jest podziękować p. Konopce za współpracę.
Wszyscy tutaj tolerują Konopkę ze względu na Kowalczyka. Taka jest wola Kowalczyka to Konopkę się toleruje. Z racji, że Kowalczyk jest trzonem firmy w tym finansowym oraz perspektywą dla pracowników (to on budzi respekt) jest to sytuacja w której jako reprezentowanie jego interesów jestem wstanie tolerować Konopkę ale w takim wypadku muszą zajść dwa ważne czynniki
1. nie może być to sponsorowane z pieniędzy Marki a więc obniżenie (lub zawieszenie) kosztów zarządu choćby w najbliższym roku obrotowym do 100 tys 2. Konopka z własnych pieniędzy zobowiązuje się zrobić szkolenie menedżerskie ponieważ wyzwania rynkowe będą wymagać od niego zmian podejścia w relacjach (ja tutaj widzę spore ryzyka gdy takich szkoleń nie zrobi)
Gdyby do Białegostoku weszły centra usług dla biznesu tak jak we Wrocławiu czy Poznaniu to najzwyklej rozjechaliby Konopkę pod kontem zarządzania, relacji i możliwości finansowych w kontekście zarządzania procesami i pracownikami. On tych ryzyk nie widzi a ja tak! dlatego najkorzystniej by było aby przeszedł do RN a na stanowisko prezesa wysunięto kogoś z rekrutacji wewnętrznej.
Dziś jest ok. 17.5 mln należności netto bez zwłoki i docelowo (wedłu mnie z końcem kwietnia) ok. 43 mn należności windykacyjnych przekształconych sądownie dlatego warto o to powalczyć bo to kwoty z których można dzialać ale trzeba odpowiednich narzędzi.
ps powyższe jest takim minimum bo ze swej strony nadal będę ciągnął sprawę przerwania obecnego procesu naprawczego w celu zmiany warunków układu w nowym procesie naprawczym.
Baza, chyba mylisz pojęcia - usługi dla biznesu/BPO/SharedServices dotyczą wyspecjalizowanej części działalności firmy którą da się outsource'ować, a tutaj chodzi o prowadzenie firmy jako całości, na lokalnym rynku. Niemniej nie zmienia to faktu, że są na rynku managerowie do wynajęcia na potrzeby np restrukturyzacji całych przedsięciorstw. Zresztą - absolwent dobrej klasy studiów MBA z pewnym doświadczeniem w biznesie bez problem dźwignąłby temat na dużo wyższym poziomie, i po stawkach odpowiednio niższych niż obecne stawki zarządu.
Odnośnie szkolenia, czy zbudowania kwalifikacji. Jeszcze raz przytoczę historię z jamnikiem: link
Z wnioskiem o odebranie zarządu własnego czekam na wyniki. Jak będzie kolejny rozjazd z założeniami - przyklejam znaczek i ślę do sądu w Białumstoku
Bardzo dobrze. Wreszcie jakieś konkretne działanie a nie gadanie o niczym. Pozbawienie zarządu albo upadłość to jedyna droga do odzyskania pieniędzy. Firma powinna spłacać obligatariuszy na bieżąco nawet po 100 tys miesięcznie.
Nie mylę pojęć bo pisałem to w kontekście konkurencyjności na rynku pracy (Konopka ma ten margines, że działa na rynku 8-9%) dlatego pośrednio zadałem pytanie jak by się odnalazl na rynku 2-3% bezrobocia gdzie funkcjonują centra usług dla biznesu. To było w tym kontekście. Natomiast gdy chodzi o procesy to kwestia też porównania.
Dobrze, że Marka dziś wdraża system dla windykacji oby był optymalny i kompleksowy. Przy tej liczbie wierzytelności nie da się funkcjonować 'na czuja'.