Nigdy wiecej nie kupie niczego w Prima Moda. Nie wiem, co nazwa ma do wloskiej jakosci. Dałam za torebke prawie 500 zł i trzy razy rozwalala sie w tym samym miejscu - szew przy zamku. Za 3 razem Pani Wiesława Wcisło (jak czytam po forach posiadająca nienajlepszą opinię) napisala mi, iż dziura w torebce nie przeszkadza w uzytkowaniu! Napisalam odwolanie i własnie dostalam sms, iż nie uwzględniono go. Mam tez z Prima Moda buty i również sie zniszczyły (uszkodzenia przy obcasach, wybicie palca), ale nie mam jak widac co juz bawić się w reklamację z tym sklepem. Jest tyle innych fajnych sklepow, ze zamykam swoj rozdział z Prima Moda. I nie polecam innym. Teraz zostaje mi tylko udać się do rzecznika praw konsumenta i wojować z nimi. I tak właśnie traci sie klientów obecnych i potencjalnych.
Mam takie samo zdanie o firmie Prima Moda-buty bardzo ładnie ale najlepiej w nich nie chodzić tylko na półce oglądać bo są kruche jak szkło. Oczywiście reklamacji nie nie uznali bo niby to moja wina. NIGDY WIĘCEJ PRIMA MODY!!!
Prima Moda, zgrabne buty jednorazowego użytku za mocno zawyżona cenę i bez gwarancji!
Wygięcie 12 cm obcasa zimowych kozaczków na cienkiej szpilce i nadłamanie go. Wewnątrz trochę plastiku i cienka, pusta w środku rureczka. Reklamacja i orzeczenie „rzeczoznawcy” odrzucającego zasadność reklamacji na podstawie „badania organoleptycznego” .Może zamiast organoleptycznie lizać, wąchać i dotykać obcas „prawej półpary (!tak nazwano prawy but) , należało ruszyć głową i zobaczyć z czegóż to obcas zrobiono i co mógł wytrzymać? :-> Na drugi raz niech Prima Moda zrobi obcasy z masy papierowej. Do tego powołanie się na tajemnicze zapisy prawne, wg których uszkodzenie buta po 6 miesiącach użytkowania to już nie podstawa do reklamacji. Po co więc szczycić się 24 miesięczną gwarancją, skoro się jej nie uznaje?! Wg rzeczoznawcy użytkowane już 15 miesięcy zimowe buty (tak, wiosną i latem tez chodzi się w wysokich butach), to wystarczający czas, żeby się nimi nacieszyć.
Buty za 650 zł, marka z ambicjami, a traktowanie klienta „po królewsku”. ODRADZAM kupowanie czegokolwiek w Prima Moda. Kupiłam 2 pary butów zimowych, z czego w tych za 1100zł od razu pękła podeszwa (no, łaskawie wymienili buty), ale druga para za 650 zł. Była chyba za tania, żeby podlegać miała wymianie w ramach gwarancji…
Postanowiłam złożyć skargę na rzeczoznawczynię sklepu Wiesławę Wcisło do Wojewódzkiego Inspektoratu Inspekcji Handlowej ze względu na jej nieobiektywność i znikomą wartość merytoryczną jej opinii. Jeśli również nie zgadzasz się z jej opiniami, proszę prześlij mi je na maila, żebyśmy mieli więcej argumentów! Mój mail to ankeadm@gmail.com NIE PODDAWAJMY SIĘ!
Ja reklamowałam obuwie- baleriny. Zakupiłam je w maju, reklamowałam po sezonie letnim. Wyglądają fatalnie. Dotąd od lat kupowałam obuwie Ryłko, z którego jestem niezmiernie zadowolona. Pani rzeczoznawca- mgr inż. Wiesława Wcisło napisała mi, że kupiłam za małe buty i dlatego rozeszły się z przodu i z tyłu (?). Dodam, że po założeniu buta, nawet na bosą stopę, jestem w stanie bez problemu włożyć palec między moja piętę, a zapiętkę. W związku z tym tak absurdalnego uzasadnienia nigdy nie czytałam. Nadmienię, że jestem lekarzem i co jak co, ale o zakup prawidłowo dobranego obuwia naprawdę dbam. Jestem tak zniesmaczona, że nigdy do tego sklepu już nie wejdę. Chodzi mi po głowie odwołanie, Rzecznik Praw Konsumenta i Sąd.
DNO!!!
Wchodząc do tego sklepu liczyłem na zakup nie taniego, ale przynajmniej solidnego obuwia. Ostatecznie gdyby nie było solidne pomyslałem że przynajmniej gwarancję uwzględnią gdzie tam. Buty się rozkleiły po pół roku, a w uzasadnieniu otrzymałem informację że to przez moje indywidualne cechy mechaniki stąpania.
Klej puścił po pół roku i to moja wina!
"Przedmiotowe obuwie jest w znacznym stopniu zużyte i zniszczone, co wynika z warunków eksploatacji. W obu półparach podeszwy wykazują nadmierny stopień zużycia, co jest widoczne szczególnie w części przedstopia. Nierównomierny stopień zużycia podeszew jest skutkiem indywidualnych cech mechaniki stąpania, na co sprzeadwca nie ma wpływu. Ubytki materiału na podeszwach oraz osłabienie połączeń klejowych należy uznać za efekt zmian użytkowych. Zgodnie z obowiązującymi przepisami reklamacji podlegają wyłącznie wady fabryczne wyrobu, a nie uszkodzenia nabyte w toku eksploatacji. Zużyte obuwie nie podlega zwrotowi."
NIGDY WIĘCEJ ZAKUPU W SALONIE PRIMA MODA!
W porównaniu chociażby do Ryłko Prima Moda to DZIADOSTWO! Zarówno jeśli chodzi o obsługę klienta jak i jakość produktu.
Trafiłem tutaj przypadkowo, ale skoro jestem podzielę się również swoją historią. W maju ubiegłego roku zakupiłem buty w jednym z salonów. Nieco ponad miesiąc później zaczęła odklejać się podeszwa w prawym bucie. Zareklamowałem je i o dziwo but naprawiono. Na przełomie lipca i sierpnia zaczęła odklejać się podeszwa w lewym bucie. Więc ponownie udałem się do salonu złożyć reklamację. Jaką odpowiedź uzyskałem? Że podeszwa odkleiła się ze względu na niewłaściwe użytkowanie... Nie wierzyłem w to co czytam więc napisałem jeszcze raz, że miesiąc wcześniej zrobiło się to samo w drugim bucie i wtedy bez problemu go naprawili. Odpowiedź jednak była ponownie negatywna. Odpisałem więc, że stać mnie na to żeby ten but naprawić samemu (co też uczyniłem) a od tego momentu sklepy Prima Moda omijam szerokim łukiem... Co również polecam innym!
Buty może ładnie wyglądają, na pewno dużo kosztują a później same z nimi problemy. 24 miesiące gwarancji to mit.
nie rozumiem jak mozna po roku reklamowac stare zurzyte przepocone smierdzace buty
trzeba kupic sobie nowe
zadne buty nie sa wieczne
a wy kupujac jedna pare butow chcialy byscie ja wymieniac na nowe do konca zycia!!!
a jak kupujecie kielbase i zjecie ja i na drugi dzien jestescie glodne to idziecie do sklepu i reklamujecie ze po zjedzeniu kielbasy jestescie glodne
WYGRAŁAM W SĄDZIE PRZECIWKO PRIMA MODZIE. Firma nie chciała uznać reklamacji, ale polecam determinację - nie warto rezygnować. To firma zwyczajnie oszukująca ludzie. Pani Wiesława Wcisło figuruje na każdej negatywnej odpowiedzi firmy w sprawie reklamacji. Jeśli Prima Moda nie uznaje reklamacji to znaczy, że sprzedaje towar bez gwarancji. Towar niskiej jakości za wysoką cenę. W porównaniu z innymi sieciami obuwniczymi na rynku polskim - jest najgorsza. Próbujcie nawet wniosków zbiorowych przeciwko nim. Ja specjalnie fatygowałam się do Sądu we Wrocławiu, ale było warto - Prima Moda ma zwrócić mi wszystkie koszty, z przejazdami i opłatą za opinię rzeczoznawcy z Laboratorium w Krakowie. Dziękuję Federacji konsumenta za pomoc.
Proszę o pomoc mam podobny przypadek....odklejaja sie a raczej urywaja koraliki ozdobne podczas chodzenia. Uwzględnili reklamację - wymiana obuwia. Drugi raz to samo w nowej parze - nie uwzględnili reklamacji. Gdzie się zgłosić?? Jak Pani to zrobiła nie zamierzam sie poddać
Dnia 2013-01-07 o godz. 00:06 ~ola napisał(a): > nie rozumiem jak mozna po roku reklamowac stare zurzyte przepocone > smierdzace buty > trzeba kupic sobie nowe > zadne buty nie sa wieczne > a wy kupujac jedna pare butow chcialy byscie ja wymieniac na nowe do konca > zycia!!! > > a jak kupujecie kielbase i zjecie ja i na drugi dzien jestescie glodne to > idziecie do sklepu i reklamujecie ze po zjedzeniu kielbasy jestescie > glodne > > czy kupujecie nowa kielbase?
Dnia 2013-01-07 o godz. 00:06 ~ola napisał(a): > nie rozumiem jak mozna po roku reklamowac stare zurzyte przepocone > smierdzace buty > trzeba kupic sobie nowe > zadne buty nie sa wieczne > a wy kupujac jedna pare butow chcialy byscie ja wymieniac na nowe do konca > zycia!!! > > a jak kupujecie kielbase i zjecie ja i na drugi dzien jestescie glodne to > idziecie do sklepu i reklamujecie ze po zjedzeniu kielbasy jestescie > glodne > > czy kupujecie nowa kielbase?
Pani chyba pracuje w tej firmie, bo każdy klient, zwłaszcza kupujący drogie obuwie, kieruje się jakością towaru. Jeżeli zwykle producent daje rękojmię na produkt na okres 2 lat, to buty powinny tyle właśnie wytrzymać. Ja kupuję zawsze dobre jakościowo buty, zawsze mam też na zmianę i niektóre z nich mają nawet po 4/5 lat. Nie są śmierdzące, ani przepocone, bo są i na to sposoby. Prima Moda działa nieuczciwie wobec klientów i to ludzi boli, produkt swoją drogą, ale brak uczciwości, a ogłaszanie się jako jedna z najlepszych JAKOŚCIOWO firm, to przecież zwykłe oszustwo. Poza tym, jeśli mamy co najmniej trzy formy zaspokojenia naszego zgłoszenia reklamacyjnego, jak wymiana, naprawa czy zwrot pieniędzy, to wypadałoby przynajmniej jedną z tych rzeczy spełnić, a firma myśli, ze jak nic nie zrobi, to co? klient wróci? przyprowadzi innych? nie, złoży sprawę do rzecznika praw konsumenta, do sądu polubownego, sądu cywilnego a potem pozew zbiorowy do UOKiKu. Rękojmia to rzecz święta, to nie czasy komuny, ze my zależy od sprzedawcy, tylko dziś sprzedawca zależy od klienta i o tym trzeba pamiętać. My ufamy firmie, wierzymy w jego dobre zamiary, ale w drugą stronę on nas traktuje jako partnera i swój "dochód", wtedy wszyscy są zadowoleni, bo w razie kłopotów nie ma niedomówień. Ja w jednym z bardzo dobrych sklepów obuwniczych reklamowałam buty 4 razy i nigdy mi nikt nie odrzucił reklamacji i to się nazywa MARKA I JAKOŚĆ.
Należy tylko dodać ku przestrodze, że nie uznają reklamacji. Buty kupione w piątek, nie używane, po zauważeniu wady zwrócone do sklepu w poniedziałek. Odpowiedź od ich rzeczoznawcy, że obuwie podczas używania się zużywa, jest to naturalne zużycie i reklamacja odrzucona. Żenada !!!
Nie polecam!!! Buty założone 3 razy i podeszwa materiał odklejona!!! A regułka z nieuznania reklamacji - "buty użytkowane w niewłaściwych warunkach" ??!!!! dramat! Nie widziałam żeby inni użytkowali buty inaczej niż ja, z reguły noszą na nogach i stąpają po chodnikach, ulicach, schodach itp. Nawet nie potrafią zaproponować prokonsumenckiego rozwiązania typu: reklamacji nie uznajemy ale naprawimy na nasz koszt, bo faktycznie odklejenie podeszwy po 2 tyg.od zakupu to nie jest to, za co klient płaci!! Kombinatorzy prawni!
Przyznam szczerze, że nigdy się nie spotkałam z taką sytuacją i jestem zaskoczona. Dość często kupuję od nich różne produkty, zwykle są to buty bo są dla mnie bardzo wygodne, a ciężko znaleźć mi dobre szpilki. I tylko raz byłam zmuszona oddać jedne do reklamacji. Ale w moim przypadku bardzo pozytywnie się do tego odnieśli i buty na moją prośbę zostały naprawione. Obecnie nic się z nimi nie dzieje.
Spółka WIDMO!!! Pisałem o jej perspektywach już 1.5 roku temu a raczej o BRAMU PERSPEKTYW!!. NIE KUPOWAĆ towaru z chin, KTOREGO NIE MOZNA ZWRÓCIĆ TO NAJLEPSZA RECEPTA.
Cena obuwia w porównianiu do jakości ma się jak świnia do traktora. Zkupiłam buty które musiałem reklamować po 3 dniach użytkowania. Dostałem nową parę która uległa awari po kolejnych kilku dniach noszenia. Postanowiłem wymienić buty na inny model który wyglądał nieco masywniej. Nie wspomnę już, że musiałem dopłacić 5zł do nowej pary co jest rzeczą śmieszną. Nowy model który dostałem nosił sie bardzo fajnie niestety po 3 miesiącach oderwały się prawie wszystkie haczyki na sznurówki, nalepki z tyłu obuwia a wkładki wewnątrz buta zapadły się do środka. Po złożeniu reklamacji dostałem odpowiedź, że nalepki oraz podeszwy uległy zużyciu jedno co mogę otrzymać to darmową naprawę haczyków które PODKREŚLAM oderwały się po 3 miesiącach używania obuwia. Pani rzeczoznawca która wystawiła swoją opinie ORGANOLEPTYCZNIE jest poprostu śmieszna. Jak można stwierdzić po tak krótkim czasie że podeszwa zapadła się z powodu chodzenia ( nie ważę 150kg).
NIE POLECAM TEJ MARKI ładnie wygląda z zewnątrz a jakość wykonania oraz użyte materiały MARNEJ jakości. Jedno co potrafią zrobić to dać WYSOK CENĘ. Beznadziejna obsługa Klienta - gdyż jej nie ma. Podane telefony nigdy nie odpowiadają.
Nie zróbcie tego błędu co ja. Nigdy więcej butów z PRIMA MODA!!!!!!!!!
W listopadzie kupiłem buty. Początek lutego stwierdziłem uszkodzenie buta na łączeniu z podeszwą. 14.02 zgłosiłem reklamację, 24.02 otrzymałem sms z info o jej uznaniu. 28.02 dostałem nowe buty. Jak czytam historie o problemach z uznaniem reklamacji, to mogę stwierdzić jedno - wydumane/wyssane z palca.
10 lat kupuje buty w tej firmie i nie miałem takich problemów. Reklamacje jak były to rozpatrzone bez problemu, np naprawa wykonana dobrze, jeżeli nie udało się naprawić to wymiana ( oczywiście nie reklamuje wad które sam spowodowałem) polecam firmę
Wyssane z palca? :D Do mnie rzeczoznawczyni Wcisło napisała, że po 4 użyciach z obcasa zeszła farba, bo - uwaga cytat - "Miejsce i wygląd uszkodzeń wskazuje na nietypowe położenie obuwia względem podłoża, np. podczas prowadzenia auta, gdzie obuwie jest nachylone, a obcasy są w bezpośrednim kontakcie z podłożem." Czyli wychodzi na to, że zdaniem firmy Prima Moda prowadzenie auta to zachowanie nietypowe. Zadałam im o to pytanie bezpośrednio, ale nie otrzymałam odpowiedzi. Dramat.
Ciekawe po co ktos broni CHIŃSKICH BUTÓW i upadającej firmy? Nie kupuje ich towaru od momentu sprowadzenia ich z CHRL a to że pracownicy musieli zdrapywać naklejki to też powiecie że wyssane z palca. Nie zrobicie tu żadnych pieniędzy, możecie poprzelewac z konta na konto i pisać bajki ale jesteście za cieńcy żeby przetrwać