W listopadzie kupiłem buty. Początek lutego stwierdziłem uszkodzenie buta na łączeniu z podeszwą.
14.02 zgłosiłem reklamację, 24.02 otrzymałem sms z info o jej uznaniu. 28.02 dostałem nowe buty.
Jak czytam historie o problemach z uznaniem reklamacji, to mogę stwierdzić jedno - wydumane/wyssane z palca.