• nasz bohater hanys Autor: ~gieroy [91.94.103.*]
    Biegnie hanys za odjeżdżającym z peronu pociągniem, macha rękami, krzyczy...... W końcu pociąg znika w oddali, a zdyszany hanys opada na ławkę. Podchodzi do niego kolejarz:
    -Co, spóźnił się pan na pociąg?
    -Nie ku..., wyganiałem go z dworca!
  • Re: nasz bohater hanys Autor: ~gieroy [91.94.103.*]
    hanys przechadza się ulicą swego miasta, nagle wołają go na podwórko
    - hanys, chodz tu szybko
    hanys wyraźnie podekscytowany faktem, że ktoś pamięta o jego istnieniu, śmiało wkroczył na podwórko.
    - możesz potrzymać ten kabelek?, rzekł jeden z wołających

    hanys łapie i pyta
    - No i co? złapałem
    A koleś na to
    - Dzięki, czyli faza jest w tym drugim...
  • Re: nasz bohater hanys Autor: ~gieroy [91.94.103.*]
    scenka rodzinna.

    Nasz bohater hanys zagaduje do rodziciela

    -Tatusiu, czy ja jestem adoptowany?
    -Byłeś. Ale Cię oddali.
  • Re: nasz bohater hanys Autor: ~MechaGodzilla [83.14.101.*]
    Zima, jakaś pipidówa, marny stok, wokół tony śmieci.

    hanys rusza z góry, odbija się kijkami i jedzie na bombę.

    Nagle podskakuje na muldzie, obraca go, leci, koziołkuje,

    w tumanie śniegu wali w drzewo...

    Kijki w jedna, narty w druga, hanys doszczętnie rozwalony, zęby wybite,
    krew z nosa, nogi poskręcane w dziwny sposób, rozerwany worek służący za odzież

    Otwiera nieprzytomne oczy, wciąga górskie powietrze i
    mówi:

    - I ch.j, i tak lepiej niż być akcjonariuszem VIV!
  • Re: nasz bohater hanys Autor: hanys705 [94.251.159.*]
    Megapierdoła i Jego nadworne klony mają nawiać z Lublinca,ale zastanawiają się jak. Więc pierdoła wymyśliła,że włączy latarkę,a reszta po smudze światła przejdzie na drugą stronę.Ej,mówi niejaki hm gieroj,Ty wyłączysz latarkę,a my pospadamy, baranie.
  • Re: nasz bohater hanys Autor: ~MechaGodzilla [83.14.101.*]
    Dwaj mężczyźni i hanys opowiadają o narządach płciowych swoich żon i porównują je
    do miast.
    Pierwszy mężczyzna mówi:
    - Wagina mojej żony jest jak Paryż - piękna, zachwyca zwłaszcza nocą.

    Drugi mężczyzna mówi:
    Wagina mojej żony jest jak Londyn - zawsze taka wilgotna.

    Na to hanys:
    - A wagina mojej żony jest jak Kielce.

    Zapadła cisza. Pozostali dwaj patrzą na hanysa pytająco, wreszcie jeden
    nieśmiało się odzywa:
    - Kielce? A właściwie, to co masz na myśli?
    - No dziura... po prostu dziura...
  • Re: nasz bohater hanys Autor: ~adam [83.4.68.*]
    mecha już nie jesteś samotny,ten drugi debil to pewnie twój klon ,musisz być z siebie dumny,w koncu masz kogoś na swoim poziomie
  • Re: nasz bohater hanys Autor: hanys705 [94.251.159.*]
    Tak pierdoła,dziura i tylko dziura oraz pustka w głowie,po zakupie biletu na pociąg Vison za 15,a nie po 5gr.Uwierz mi na słowo,dużo narządów wymieniają,ale do mózgu jeszcze nie doszli.
  • Re: nasz bohater hanys Autor: ~MechaGodzilla [83.14.101.*]
    Przychodzi hanys do apteki.
    - 200 tabletek na przeczyszczenie proszę!
    Pani magister wydaje towar i mówi:
    - E... przepraszam, ale mamy tylko 199 sztuk...

    hanys się zmarszczył. Spojrzał na Panią magister z wyrzutem i
    mówi:
    - No dobra... biorę... ale oświadczam, że mi pani z lekka spierdo.lila wieczór!
  • Re: nasz bohater hanys Autor: ~adam [83.4.68.*]
    to nie jest śmieszne to jest załosne
  • Re: nasz bohater hanys Autor: ~MechaGodzilla [83.14.101.*]
    Idzie hanys poboczem śląskiej drogi.W pewnej chwili potrącił go samochód.Za kierownicą normalny biały kierowca.hanys wpadł przez przednią szybę do samochodu.Odbyła się rozprawa sądowa.Wyrok dla hanysa za włamanie...
  • Re: nasz bohater hanys Autor: ~wasyl71 [89.73.85.*]
    Dnia 2011-01-10 o godz. 20:55 ~MechaGodzilla napisał(a):
    > Idzie hanys poboczem śląskiej drogi.W pewnej chwili
    > potrącił go samochód.Za kierownicą normalny biały
    > kierowca.hanys wpadł przez przednią szybę do
    > samochodu.Odbyła się rozprawa sądowa.Wyrok dla hanysa za
    > włamanie...

    mecha ty ciulu od Śląska to się odpierdol zakało Polski, skąd jesteś popaprańcu, z jakiej wsi pochodzisz pochwal się
  • Re: nasz bohater hanys Autor: ~Human [79.162.52.*]
    Nasz bohater hanys wychodzi z śląskiego więzienia.Idzie poboczem drogi. Uderza w niego samochód.hanys wpada przez przednią szybę, a wylatuje przez tylną.Sędzia ogłasza wyrok.Kara dla hanysa za włamanie i za ucieczkę :)
  • Re: nasz bohater hanys Autor: ~MechaGodzilla [83.14.101.*]
    Nasz bohater hanys kolejny raz wychodzi z śląskiego pierdla.Idzie poboczem drogi.Historia się powtarza.hanysa potrącił samochód.hanys wpada przez szybę do samochodu,wylatuje tyłem.Zza kierownicy wysiada normalny biały człowiek i wbija hanysowi nóż.Sędzia ogłasza wyrok.Kara dla hanysa za włamanie,ucieczkę i nielegalne posiadanie broni...
  • Re: nasz bohater hanys Autor: ~MechaGodzilla [83.14.101.*]
    w jakimś zadupiu na śląsku znaleziono ciało hanysa podziurawione kulami, przynajmniej 30 dziur.

    lokalny glina stoi nad nim, patrzy, i mówi:
    -w życiu nie widziałem tak brutalnego samobójstwa....
  • Re: nasz bohater hanys Autor: ~pepe [62.244.130.*]
    A teraz cos zupelnie z innej beczki:
    bedzie o synu (tudziez corce) Mchu Leśnego oraz Godzilli czyli tzw. Mechgodzilla
    Wiecie moze czemu,jak byl dzieckiem, matka wieszala mu kotlet na sznurku na szyi?
    Bo nawet pies nie chcial sie z nim bawić ;)
  • Re: nasz bohater hanys Autor: hanys705 [94.251.159.*]
    Moment mnie nie było,a tu proszę jaka wykwintna śmietanka płynie z myśli mamuciego wypierdka i Jego klonów.Przyjechał chłop do Warszawy i pyta przechodnia czy to ten pałac kultury,który podarował nam bratni naród. Mhm,odpowiada. Chłop nie jest pewny,więc pyta następnego,a ten odp. mu no.Trzeci pytany odp. tak.Idzie dalej i napotyka grupę megapierdoły i Jego klonów.Ponawia pytanie,a pierdoła odp.tak jest. Chłop zdezorientowany prosi o wytłumaczenie,dlaczego jeden odp.na pytanie,mhm,inny no,następny tak,a pan mówi tak jest. .Pierdoła z wyższością odp. Ano chłopie to zależ od wykształcenia i tak:ten co ma podstawowe mówi,mhm,ten z zasadniczym ,no,z średnim tak , a ten z wyższym mówi tak jest. To panowie znaczy się macie wyższe,pyta chłop.Na to pierdoła z klonami odpowiadają gremialnie,MHM!!!!!
  • Re: najlepszy kawał Autor: ~mozza [77.237.16.*]
    mecha ma jebitną stratę na Veno, przesiaduje na wątkach Vision bo pomylił Kuicha z Kunikiem :) Ja tam czyszczenie na Veno pod nowego inwestora? Weź 200 tabletek na przeczyszczenie i pzeczyścisz anus przed wejściem kolejnego (tym razem nie żółtego) ale czarnego inwestora z dużymi możliwościamii. Buaaahahhaaa, a jak Fast Finance, jeszcze skoczy 50% i wyjdziesz na zero.
  • Re: nasz bohater hanys Autor: ~MechaGodzilla [83.14.101.*]
    lokalny glina stoi nad ciałem wyłowionego z śląskiej rzeki hanysa obwiązanego łańcuchami. Mówi do zastępcy:

    -napisz, że ukradł tak dużo łańcucha, że nie był w stanie płynąć...
  • Re: nasz bohater hanys Autor: ~MechaGodzilla [83.14.101.*]
    do lokalnego gliny przychodzi hanys twierdzący, że skradziono mu rower. Służbowy śląski glina opisuje skradziony rower:
    -dzwonek miał?
    -miał.
    -tylną lampkę miał?
    -miał.
    -a przednią?
    -nie miał.
    -To mandat!!!
  • Re: nasz bohater hanys Autor: ~pogromcaMEND [91.94.231.*]
    Rozmowa w pewnej śląskiej aptece. Wchodzi klient
    - Czy są czarne prezerwatywy?
    - Po co panu czarne prezerwatywy?
    - a taki jeden hanys zmarł i chcę jego żonie złożyć kondolencje...
  • Re: nasz bohater hanys Autor: ~Pasterz [79.162.73.*]
    hanys i jeszcze jeden pijak przed gabinetem lekarskim. Obaj mają wypisane na twarzach duchowe rozterki. W końcu jeden pyta drugiego:
    - Co, na esperal?
    - Ano.
    - Co skłoniło?
    - Przegiąłem ostatnio. Nachlałem się niedawno, wróciłem w nocy do domu i tak się złożyło, że wziąłem żonę za włamywacza. Jak ona się szarpała, jak krzyczała...
    - U mnie, brachu, podobnie. Nachlałem się, wróciłem w nocy do domu i wziąłem włamywacza za żonę. JAK on się wyrywał, JAK krzyczał...
  • Re: nasz bohater hanys Autor: hanys705 [94.251.159.*]
    Jaki tata pierdoła,takie klony,jakie decyzje inwestycjne takie kawały.Przestroga dla wszystkich,zobczcie co z mózgami robią wejścia w spółki w nieodpowiednim momencie.Żenada!!!
  • Re: nasz bohater hanys Autor: ~Olson [91.94.166.*]
    hanys jesteś wdzięcznym bohaterem dowcipów...
  • Re: nasz bohater hanys Autor: ~MechaGodzilla [83.14.101.*]
    Do drzwi niebios puka Szopen (Chopin). Św. Piotr pyta:
    - A kto Ty jesteś?
    - Jestem Szopen.
    - Każdy może tak powiedzieć. Weź i mi to jakoś udowodnij.
    - To daj mi fortepian, coś Ci zagram.

    Św. Piotr wyczarował fortepian, Szopen zagrał piękny utwór.

    Św. Piotr na to:
    - Ok, ok, Fryderyku... Wejdź do niebios.

    Przychodzi niedługo później Picasso. Św. Piotr się pyta:
    - Kto Ty jesteś?
    - Jestem Picasso.
    - Ale każdy może coś takiego powiedzieć. Udowodnij mi to.
    - To daj mi sztalugę i pędzle, coś Ci namaluję.

    Św. Piotr wyczarował sztalugę i pędzle, a Picasso pierdyknął mu jakiś abstrakcyjny obrazek.

    Św. Piotr na to:
    - Ok, ok, Pablo, wierzę Ci. Wchodź do niebios.

    Za chwilę pojawia się hanys.
    - A kto Ty jesteś? - pyta Św. Piotr.
    - Jestem ślązok hanys.
    - Weź i mi to udowodnij.
    - Jak mam to udowodnić?
    - No nie wiem... Był tu Szopen, zagrał na fortepianie utwór. Był tu Picasso, namalował mi obraz. Wymyśl coś.
    - A kto to jest Szopen i Picasso?
    - Wejdź, hanys...
  • Re: nasz bohater hanys Autor: ~ron [178.42.210.*]
    Zamiast zasuwać głupie kawały weżcie się lepiej za skup tłuściutkich i wypasionych akcji Vision. Nagroda przy cenie 50gr.
  • Re: nasz bohater hanys Autor: ~mozza [77.237.16.*]
    fajne te kawały o hanysie, dorzucam swój.

    Przychodzi syn do hanysa i pyta: tato, czy to prawda że twój ojciec jest idiotą?
    Na to hanys - chyba Twój.
  • Re: nasz bohater hanys Autor: hanys705 [94.251.159.*]
    Słabo klony,słabo.B.lubię kawały,ale coś cienkawo wam to idzie.Jak mnie któryś rozmieszy,to obiecuję,że nie będziecie już skakać do pustego basenu.Napełnimy wodą,ewentualnie kiślem.
  • Re: nasz bohater hanys Autor: ~MechaGodzilla [83.14.101.*]
    Przychodzi skacowany bidny śląski hanys do spowiedzi i mówi :

    -Uprawiałem seks z mężczyzną.
    -Będzie piekło - odpowiada ksiądz.
    -Już piecze
  • Re: nasz bohater hanys Autor: ~MechaGodzilla [83.14.101.*]
    Laska wygarnia śląskiej bidzie, czyli hanysowi:

    - Boszzz.... Jaka z Ciebie pierdoła! Normalnie taka z Ciebie pierdoła, że ja nie mogę! Gdybyś wziął udział w konkursie na największą pierdołę, to byś zajął drugie miejsce!
    - Ale... Dlaczego drugie?
    - Bo taka z Ciebie pierdoła!
  • Re: nasz bohater hanys Autor: hanys705 [94.251.159.*]
    Brawooooo,dobre.Idealnie się opisałeś.Nie jest z Tobą tak żle jak masz w sobie tyle samokrytycyzmu.
  • Re: nasz bohater hanys Autor: ~MechaGodzilla [83.14.101.*]
    hanys tuli się do mętnie wyglądającej kobiety pachnącej starymi pyzami i pyta: - Czy Ty naprawdę wyjdziesz za mnie z miłości? - No przecież - jesteś brzydki, głupi, biedny, cuchniesz, więc to chyba miłość...
  • Re: nasz bohater hanys Autor: ~Finito [46.134.120.*]
    hanys czytelnik kolorowych pisemek walających się po śmietnikach wygrał kiedyś nagrodę specjalną jednego z nich. Była to bezpłatna wizyta w szpitalu psychiatrycznym.

    Podczas wizyty w szpitalu psychiatrycznym hanys pyta ordynatora jakie kryteria stosują, aby zdecydować, czy ktoś powinien zostać zamknięty w zakładzie czy nie. Ordynator odpowiedział: Napełniamy wannę, a potem dajemy tej osobie łyżeczkę do herbaty, kubek i wiadro i prosimy żeby opróżniła wannę.

    Aha, rozumiem- powiedział hanys -normalna osoba użyje wiadra,bo jest większe niż łyżeczka czy kubek.

    Nie - powiedział ordynator-normalna osoba pociągnęłaby za korek.Chce pan pokój z widokiem czy bez?
  • Re: nasz bohater hanys Autor: ~dr house [89.72.99.*]
    hanys... masz do czynienia ze szczególnym przypadkiem... zobacz na godzine postu...
  • Re: nasz bohater hanys Autor: hanys705 [94.251.159.*]
    Dobry facio jest,pół nocy myślał i zobacz jaki efekt.Nawijać ''chopy'',aż zbaraniejecie.Biedny tylko CHU CHAU,bo w jaskini siedzi z śmierdzącym MEGAPIERDOŁĄ .Wypyść go mechuś,to straty odrobisz,amoże i na Veno jakieś rysunki Ci machnie,to wirtualny samochód w naszm filmie pojeździ.
  • Re: nasz bohater hanys Autor: ~MechaGodzilla [83.14.101.*]
    Rozmowa pewnej kobiety z bidnym śląskim hanysem

    Ona: Wiesz .. Jesteś kiepskim kochankiem....
    On: Skąd możesz to wiedzieć? Po 30 sekundach?!
  • Re: nasz bohater hanys Autor: ~SPOX [87.96.78.*]
    Jedzie Meksykanin, Murzyn i bidny hanys samochodem, kto prowadzi?
    -Policjant
  • Re: nasz bohater hanys Autor: hanys705 [94.251.159.*]
    Już Wam chciałem napuścić wody do basenu,a tu cieniutko klony ,cieniutko.No nawijać,bo promocja się kończy.
  • Re: nasz bohater hanys Autor: ~Olson [91.94.169.*]
    Z dachu spadają hanys i Meksykanin, kto spadnie pierwszy?
    -Meksykanin, bo hanysa zatrzyma pętla.
  • Re: nasz bohater hanys Autor: ~Olson [91.94.169.*]
    Rozmowa między hanysem a jego ślubną:

    hanys: A może dla odmiany szybki numerek?
    Żona: Odmiany od czego?
  • Re: nasz bohater hanys Autor: hanys705 [94.251.159.*]
    Klony powinny być lepszą odmianą pierwowzoru,a tu co następny to bardziej tępy.Dawać dalej kaczesyny.
  • Re: nasz bohater hanys Autor: ~444 [82.139.165.*]
    hanys705, nie traktuj siebie tak poważnie, dobieraj visiona po dychalu ( przy okacji podratujesz kurs ), ożenisz za pół roku po 24 grosze :)) i twoje będzie na wierzchu - o to chyba w tej zabawie chodzi, a po wszystkim spotkacie się w umówionym kinie oglądając 3D i to będzie wielki finał.
  • Re: nasz bohater hanys Autor: ~Loop [79.162.114.*]
    Do lokalnego radia dzwoni facet:
    - Dzień dobry, wczoraj znalazłem na ulicy portfel. W środku dziesięć tysięcy złotych, trzy tysiące euro oraz dokumenty na nazwisko hanysa, zamieszkałego na śląsku.
    I w związku z tym mam do Was w radiu ogromną prośbę...
    - Słuchamy.
    - Puśćcie hanysowi coś fajnego...
  • Re: nasz bohater hanys Autor: ~Qmak [46.134.78.*]
    Dwie siostry hanysa stoją przy pralce:
    - Jadźka, ale tak miedzy nami... anal już próbowałaś?
    - Nieee, zadowolona jestem z Dosi...
  • Re: nasz bohater hanys Autor: ~Uboot [91.94.148.*]
    Leży sobie nasz bohater hanys na plaży, podchodzą do niego jakieś ekstra laseczki w strojach bikini i jedna mówi:
    - jak puścisz bąka, to ściągamy staniki.
    Gość zdziwiony troszkę, niemniej bąka sprzedał.

    Dziewczyny zgodnie z umową ściągnęły staniki. Pojawiła się następna
    propozycja:
    - jak jeszcze raz puścisz bąka, to ściągamy majtki.
    Gość: prrrruuuuuukkk.
    - a teraz jak puścisz serie bąkow, to będziesz mógł nas podotykać. No to
    gościu: prrruk, prrrruuuuuuk, brrrrruk, pruk, pierrrrrd i nagle
    słyszy:
    - Hanys, k***a, nie dość, że śpisz na zebraniu, to jeszcze pierdzisz!??
  • Re: nasz bohater hanys Autor: ~Uboot [91.94.148.*]
    Stoi blondynka samochodem na światłach a obok stanął hanys dres wypasionym BMW, które zwinął parę chwil wcześniej w centrum Bytomia.
    Patrzą jedno na drugie. Hanys dres zaczął opuszczać okno.
    Szczęśliwa blondi myśląc, że chce jej coś powiedzieć zaczęła opuszczać okno w swoim wozie na co hanys dres:
    -Też pierdnęłaś?
  • Re: nasz bohater hanys Autor: hanys705 [94.251.159.*]
    Przyjdzie czas to kupię kolego,a klony pampersy na dupska i z takimi kawałami do przedszkola.Uboot,ty byś nawet papierowego statku nie zatopił,a co dopiero mnie śmiechem zabić po takich kawałach.
[x]
VISION 0,00% 0,02 2023-05-16 02:00:00
Przejdź do strony za 5 Przejdź do strony »

Czy wiesz, że korzystasz z adblocka?
Reklamy nie są takie złe

To dzięki nim możemy udostępniać
Ci nasze treści.