Stoi blondynka samochodem na światłach a obok stanął hanys dres wypasionym BMW, które zwinął parę chwil wcześniej w centrum Bytomia.
Patrzą jedno na drugie. Hanys dres zaczął opuszczać okno.
Szczęśliwa blondi myśląc, że chce jej coś powiedzieć zaczęła opuszczać okno w swoim wozie na co hanys dres:
-Też pierdnęłaś?