To może być zaznaczam może być triger na spadki ale to nawet dobrze bo żeby było wspaniale najpierw trzeba pocierpieć. Może też być triger na wzrost bo pokazuje że Allianz walczy na rzecz mniejszościowych. Ale emocje jak w telenoweli podoba mnie się to ;)
Zero emocji... Krótka piłka... Może skakać, a z Allianz nie wygra... Próbuje brnąć i udowadniać światu, że sprytniejszy od wszystkich, ale Sebastian z CIECH pokazał, że rozsądny biznes nie kopie się z finansowymi mamutami, bo sam kamykiem ich nie ubije, a jedynie sprawi, że całe stado go rozgniecie... GRENEVIA rozwijać będzie się dalej, a im dłużej Tomuś będzie odmawiał przyznania, że nie wygra, tym większy rachunek na końcu dostanie za to hitlerzenie w ostatecznym wezwaniu do zapłaty... Więksi i sprytniejsi od niego musieli ratować się robiąc co wrogo przejmujący podyktowali i sam sprowokował fundusze do postawienia spraw w ten sposób, więc zaśpiewajmy Tomusiowi wszyscy głośno... Ona temu winna, ona temu winna, zapłacić w wezwaniu dużo powinna !!! Pozdrawiam każdego funduszom kibicującego i cieszę się bardzo, że łobuz nareszcie zacznie się uczyć przyzwoitości od świata finansów, który odsądzany od czci i wiary potrafi jednak łajdaków uczyć manier, gdy te łajdaki zachowują się w nieodpowiadni sposób przy naszym wspólnym stole... A imię jego GPW :)
Na dzień 9 czerwca 2025 r., TDJ Equity I posiada 456 062 388 akcji Grenevii, co stanowi 79,36% udziału w kapitale zakładowym spółki.
To oznacza, że TDJ znacząco przekroczyło próg 75%, który daje kontrolę nad spółką, ale wciąż brakuje mu 15,64% do osiągnięcia poziomu 95%, który umożliwiłby przymusowy wykup pozostałych akcji i pełny delisting.
Miałem na myśli wycofanie akcji z rynku regulowanego z GPW, wtedy pozostaje sprzedaż we własnym zakresie lub jeżeli będzie taka opcja na OTC. Teoretycznie mają taką możliwość.
Delisting mogą zrobić mając 90% akcji, a przymusowy wykup od akcjonariuszy mniejszościowych przy 95%, więc mając 79% nie mogą zrobić czegokolwiek, gdy sojusz funduszy ma 13% i sam to wszystko blokuje, a inwestorzy indywidualni mają dodatkowo 8%, więc te 21% jest poważną blokadą i bolesną nauczką dla Tomusia, który chciał wykołować wszystkich w nibywezwaniu dla wystraszonych naiwniaków za 2,12 i 2,75 PLN zamiast od razu zaproponować uczciwe 5 PLN i mieć sprawę załatwioną bez konieczności wytłumaczenia mu zasad uczciwego postępowania przez fundusze inwestyctyjne, co się niedawno właśnie zaczęło i na koniec zakończy tym większym kosztem dla niego przy ostatecznym wezwaniu lub koniecznością płacenia dywidendy i zaniechaniem zaniżania kursu na różne sposoby... Pozdrawiam widzących i wiedzących, a nie się bojących :)
Nie kupi poza rynkiem, bo tego typu transakcje są niedozwolone i trzeba zrobić wezwanie... Jeśli możliwe byłoby szachranie poza GPW, to pakietowo by zrobił to z funduszem NN, który sfrajerował się za 2,12 i 2,75 PLN widocznie widząc inną okazję inwestycyjną lub z innych powodów sprzedał za tę śmieszną cenę i tych powodów powinna poszukać ich centrala, sprawdzająca rzetelność swoich menadżerów regionalnych chyba nie przejmujących się w tym przypadku swoimi długoterminowymi karierami w organizacji... A jednak ten fundusz wyszedł w tym nibywezwaniu, nie poza GPW i o to walczy Allianz i inne fundusze, bo same na siebie nakładają ograniczenia nawet jeśli nie wymusza tego prawo i kupują w transparentny sposób i sprzedają w transparentny sposób w wezwaniach, bo za duże ilości by sprzedawać w trakcie sesji przy małym obrocie, a szachranie poza GPW niszczyłoby reputację, której nadwątlenia Tomuś się stopniowo będzie uczył konsekwencji... Nie zaczynaj więc od nowa straszenia zakulisowymi dogadywaniami się funduszy z nim, bo przez pół roku tu trolle to robiły i skompromitowane pouciekały, gdy już ani jeden naiwny się po tym nibywezwaniu nie znalazł na 100 razy od nowa robione straszenie i męczenie czekaniem... Pozdrawiam świadomych, bo skołowani i świadomie siejący zamęt to choroba GPW :)
Generalnie musimy trzymać się razem i przewidzieć wszystkie warianty próby ogrania mniejszościowych. Fundusze założyły swój sojusz, nie gramy w ich lidze. Mam spory pakiet i nie chciałbym żeby fundusze dogadały się z D…. i ograły prawdziwych mniejszościowych czyli te 8%.
Allianz dlatego nie sfrajerował się po 2,12 i 2,75 PLN bo chce uczciwego wezwania za prawdziwą cenę odpowiadającą wartości obecnych i przyszłych biznesów GRENEVIA, nie zaś brać udziału w szachrajstwach zakulisowych czy nawet ubranych w nibywezwania za skrajnie zaniżoną cenę... Trolle już 100 razy straszyły tym dogadywaniem się zakulisowym i naiwnych nie znalazły na to, więc nie zaczynaj tego, co już każdego tu śmieszy i same fundusze pokazały, że nauczą Tomusia rozumu i zrobi wezwanie prawdziwe jak Sebastian zabierając z GPW CIECH za dużą dywidendę z przodu i przebijając wartość księgową w cenie ponowionego wezwania... Jak widzisz, fundusze zawsze chcą transparentnego zyskownego wezwania dla wszystkich jednakowego, bo dla jednej spółki nie będą szargać swojej międzynarodowej reputacji zarządzając aktywami, w skali których GRENEVIA jest tylko jedną pozycją pośród setek i dlatego nie warto tu kręcić, a warto nauczyć cwaniaczka jak się robi uczciwie wezwania... Pozdrawiam wszystkich i mam nadzieję, że trolle nie będą już zaczynały po pół roku zaczynały tego, czym się skompromitowały tu tyle razy :)
Na niczym innym mi nie zależy tylko na transparentności. D…. to wytrawny cwaniak. Ja czekam do końca do tej pory wychodziłem na tym dobrze tylko tym razem mam pozycję znaczącą stąd różne myśli chodzą po głowie. D…. ma w tym wszystkim cel zastanawiam się jaki …z powyższych wynika, że TYLKO zasianie strachu u tych 8% Twoje posty zdecydowanie pomagają, W temacie funduszy to powód, że walczą jest wysoka cena po której kupili i całe szczęście. Wizerunek i mniejszościowych jak kasa się im zgadza mają gdzieś … Pzdr
Nie równaj mentalnie i moralnie funduszy z Tomusiem, bo to mezalians dla nich jednak obraźliwy byłby bardzo... Gdy centrala patrzy menadżerom regionalnym na wyniki i praktykę działania, to są zawodowcami i wiedzą jak walczyć o dobre rozwiązania... Wszystko, co robią od momentu tego nibywezwania jest książkowo porządne i prawidłowo do pozytywnego końca prowadzące, jak w każdym przypadku, których przerobili już tysiące na całym świecie, gdy trzeba cwaniaczka nauczyć rozumu... Najważniejszy jest spokój i cierpliwość, bo Tomusiowi chodzi właśnie o te 8% inwestorów indywidualnych, by jeśli już ma zapłacić dużo w ostatecznym wezwaniu, to żeby musiał zapłacić tylko za te 13% akcji sojuszowi funduszy, które nie uciekły za 2,12 i 2,75 PLN a zamiast tego mu blokują uchwały i stawiać będą coraz cięższe warunki wraz z upływem czasu... Każdy robi co uważa i opiera decyzje na czym tam sobie chce, ale jeśli tomkotrolle każdego chcą od lat i miesięcy zmęczyć i wystraszyć, gdy wszyscy widzą jak spółka coraz bardziej się rozwija, to chyba gupio robić, co łobuzy każą robić biednym, żeby miliarder miał jeszcze więcej... Każdy uspokajający i rozsądnie argumentujący a trolle wyśmiewający głos na forum, to przeszkoda dla wycyckania kogokolwiek z już kupionych akcji GRENEVIA... Pozdrawiam rozsądnych i wiedzących, co jest słuszne, co właściwe i za ile powinno być sprzedawane :)
Hahahahaha... Zagubiony nieświadomy ostatnich lat i miesięcy nie wie ilu trzeba i jaką ilością akcji można tu sterować kursem... Nie mooogę... Trzymajcie mnie, bo padnę od tych gamoni... A poczytaj pół roku ostatnie forum, to się douczysz... Pozdrawiam nie nuuudzących :)
Tomuś wie co robi cwany z niego lis,dla troll spółkę nie ściga się z gieldy dlatego że będzie miała słabe wyniki tylko odwrotnie, po co się dzielić z Leszczyną
Fundusze odkupiłyby wszystko aż do nawet 5 PLN czy do ilu chcesz, a gdy zakończyłyby windowaniem nawet na 10 PLN, używając ping ponga kilkudziesięcioma tys. akcji słupy zbiłyby kurs choćby i znów do 2,70 PLN, gdy tylko zakończyłoby się kupowanie przez fundusze... Kurs jest nieważny, gdy Allianz jest zainteresowany jednak z całą pewnością poważnym wezwaniem z ceną odpowiadającą wartości biznesów obecnych i przyszłych całej GRENEVIA... Zabawy kursem są ważne dla spekuskoczków, a fundusze mają swoje polityki i mechanizmy, które sprawiają, że menadżer nie może po prostu wziąć kilkudziesięciu mln PLN na zabawy w windowanie kursu czy zwiększanie udziału w spółce... Kluczowe dla funduszy jest to, że blokują Tomusiowi i delisting i przymusowy wykup akcjonariuszy mniejszościowych, a pozwami sądowymi też szkodliwe uchwały... Pozdrawiam kombinujących w dobrym kierunku, ale jednak jeszcze nieco niecierpliwych :)
Widzę, że nie brak optymizmu, ale: - czy nie warto tej kasy gdzie indziej przetrzymać a nie kisic w GEA? - ostatnie założenia/plan działania zakłada że rentowność z inwestycji będzie za 5 lat (ostatni komunikat) - jesteśmy na etapie permanentnych inwestycji - wydatki, wydatki, nakłady - jak nic sie nie wykrzaczy to za 5 lat jakaś kasa skapnie. - na wykresie AT mówi o RGR. - przy obecnej płynności kurs łatwo szarpnąć o +/-10% jak nie więcej. - stare powiedzenie giełdowe jak nie chce rosnąc będzie spadać. - co w sytuacji jak UE wycofa sie z "green policy"? - co w sytuacji jak nowa technologia perowskity wejdą na dobre? - co w sytuacji jak panele dostaną dodatkowe podatki za recykling? ryzyk jest mnóstwo - i dlatego mamy taka cenę! MR Prędozaur wywołuje do tablicy - merytorycznie na powyższe wątpliwości (bez trolowania).
Nie będzie forum układał robaczek, który przegapił oczywisty fakt, że to właśnie perowskity leżą i robią pod siebie od pewnego czasu już jako przereklamowana nowinka technologiczna i niech każdy zapamięta, że dziwnym trafem energetyka rośnie właśnie, gdy nieustannie na 10 lat trzeba w nią inwestować forsownie, bo to jest synonim przyszłego zysku, optymalizacji kosztów produkcji, wzrostu rentowności i na każdym rynku finansowym rozsądny inwestor kupuje kawałek biznesu właśnie dla tej dużo potężniejszej od dnia dzisiejszego przyszłości... Myślcie na wiele lat naprzód, bo gdy zajmujecie się kolejnym tygodniem, miesiącem, kwartałem, to z każdego robią jelenia za 2,12 i 2,75 PLN gdy funduszom i samemu Tomusiowi chodzi o co najmniej 10 PLN za te 5 lat, gdy wszyscy będą nagle zdziwieni, że ale jak to, przecież to miało padać i być za 50 groszuf jak trolle bajały, a tu ogromna maszyna pompująca gotówkę w dywidendy i zasilająca całe TDJ... Miliarder nie chce całości dla siebie, by stracić, tylko by zwielokrotnić swój majątek i to proste dla każdego myślacego... A z podatkami czy bez, to OZE i magazyny energii nie ustaną w rozwoju, zupełnie jak nie nastał i nie nastanie wielokrotnie wieszczony odwrót od elektromobilności i innych branż czy pomysłów, które na stałe weszły do grona trwałych trendów... Może być chwilowe spowolnienie, ale nie odwrót i to jest normalne... Można od nowa to zawsze tłumaczyć, ale jednak zachęcam każdego, żeby sobie poczytał ostatnie pół roku forum i tam przekona się czy rację miały trolle wieszczące bankructwo za 50 groszuf, czy Prądozaur + BOLO przekonujący, by nie być gupcami nabierającymi się na trollowe strachy i nie dać się zanudzić i zmęczyć słupom trzymającym w ryzach kurs sztucznie zaniżany... Dla każdego pytającego czemu nie rośnie, prosta odpowiedź... Jak Allianz i sojusz funduszy ma 13% a inwestorzy indywidualni 8% a Tomuś 79%, to kto ma windować kurs ??? Tomuś nie handluje tą wielką pozycją, fundusze też stoją spokojnie czekając na wynegocjowane przez Allianz ostateczne wezwanie ewentualne, więc inwestorzy indywidualni musieliby między sobą sprzedawać sobie po coraz wyższych cenach, a każdy rozsądny przecież trzyma już kupione akcje i ewentualnie dokupuje coś jak tomkosłupy usiłują trochę szachrać kursem w dół... Trzeba troszkę wiedzieć, żeby przestać wierzyć w czarownice i zwykłych cieni nie brać za diabły... No i trzeba wiedzieć, co się tu działo i dzieje od miesięcy i lat, nie zaś wpadać z dnia na dzień i biadolić o darmowe korepetycje od uczonych w GRENEVIA... Pozdrawiam oświeconych, bo im nie potrzebna żarówka, gdy wszystko jest jasne jak Słońce :)