W największym skrócie o zwrocie Inkwizytora możemy zapomnieć, ilość sprzedanych kopii musiała być tak żenująco niska że nawet nie podali danych, możemy zapomnieć już o inkim, niemiaszki dali ciała bezwzględnie z marketingiem. Hotel renowator dalej nie spłacony, Hiszpanie dali ciała z portowaniem na konsole, szkoda że dalej nie było twardych danych o sprzedaży ilości kopii. W przyszłym roku minimum dwie premiery, temat airport renowator nie umarł i pewnie niebawem usłyszymy o nowym wydawcy który pociągnie projekt do konca.Teraz tylko Serum :)
Wina wszystkich tylko nie dusta.. niemiaszki hiszpaszki, a może warto by spojrzec prawdzie w oczy i zobaczyc mase bledow po stronie dusta? Poswiecenie całego akapitu w raporcie na zwalanie winy na wydawce jest zenujace.. marketingu nie bylo to fakt, ale ta gra jest na tak badziewnie niskim poziomie ze marketing by tu nic nie pomogl i wydawca o tym wiedzial... ludzie to trzeba miec troche pokory. Co do hotelu wiemy ze wygenerowal 300tys przychodu w q1. Mało ale zawsze do przodu. Airport nie bedzie ruszany bo sami nie maja na to kasy, a znalezienie wydawcy bedzie niesamowicie trudne. Serum, no czekamy zobaczymy, choc dust jako jednostka i tak za wiele nie bedzie mial...
Cześć Kostuch. Wszystko jest pięknie, o co wam chodzi, tylko czemu nie? 1. Czy to nie ty byłeś jednym z tych którzy po spotkaniach Inwestorskich pisali ze Inkwizytor miód i w ogóle to co na trailerach to kłamstwo i porażka? 2. Czy to nie ty byłeś jedną z tych osób, która twierdziła ze na PS Inkwizytor to hit na miarę no nie wiem, to 10? I sprzedały się dziesiątki tysięcy kopii? 3. Czy to nie ty twierdziłeś ze po wipise Wolfa ze sprzedano sto koła Renovatora (kłamstwo) a po porcie, że teraz to już sam czysty zysk?
4. Czy to nie ty byłeś tą osobą która twierdziła ze Dust ma sto procent udziałów w GI (a nieprawda, bo ma 44 procent i 56 w głosach)?
Teraz napisałeś ze to Niemcy, ze Hiszpanie.
Nie,to Dust. Oni podpisali te umowy, to ich gry i oni są odpowiedzialni. Ale czego można się spodziewać po spółce, której prezes ani raz prawdy nie powiedział, no chyba ze przez przypadek.
Co do raportu, to kek.
W poprzednim było, że Inkwizytor to cudo, a plany makretingowe są mocne. Teraz ci geniusze piszą wprost, ze produkt mieli średni (nie, produkt mieliby średni w 2007-2010 roku, dziś to jest padaka), ale to ci Niemcy nie chcieli zarobić, więc uwalili (celowo?) projekt? Nie, że słaba gra. Ze marketing słaby.
"Rok 2024 będzie dla studia The Dust najcięższym rokiem od początku istnienia, co prawda są perspektywy rozpoczęcia kolejnego projektu, ale wymagają czasu oraz dodatkowych środków, dlatego od początku drugiego kwartału 2024 roku pracujemy jako Zarząd The Dust nad wznowieniem działalności produkcyjnej w spółce i pozyskaniem finansowania na jego realizację. Mamy świetnych, sprawdzonych ludzi, pomysły i perspektywy, a to najważniejsze, dlatego jestem optymistą, jeżeli chodzi o najbliższy czas. Warto pamiętać swoje błędy, uczyć się na nich i dalej realizować zakładane cele." - JW
Nie no Kubuś, przecież mówiłęś w wywiadach, ze cele sprzedażowe to milion kopii rocznie gry w 2028, a ze Inkwizytor pojdzie w 250k kopii na essie. Nie mówiłeś tak?
A przekładając na nasze - chłopaki, kasa nam się kończy - pracują nad pozyskaniem środków na nowe projekty. Oczekujcie nowych akcji.
Ten kawałek raportu o sytuacji growej na swiecie - która jest mniej więcej taka, ze rynek sie nasycił popytowo (mało rośnie) i teraz to podaż decyduje o kierunku, jest zabawny, bo nie dochodzą do wniosku - o, zmieniszają się maraże i wolumeny sprzedażowe, bo budżet i ilość graczy od lat jest stała, a studiów i gier coraz więcej.
Zwolniono rok do roku 33procent załogi, to jest mega dużo, xd. (a pamiętajmy ze docelowo ma być 150 ludzi, no nie w tą stronę chłopcy)
Jeden z ulubionych fragmentów:
"W ocenie Zarządu gra posiada bardzo wiele mocnych punktów, które były podkreślane przez dziennikarzy i recenzentów: interesującą koncepcję świata, wciągającą fabułę czy piękne lokacje. Posiada również niedociągnięcia, przede wszystkim w animacjach, mimice twarzy postaci oraz systemie walki. Dokonując oceny jakości gry należy uwzględnić budżet przeznaczony na jej realizację. Kampania marketingowa prowadzona przez wydawcę nie spełniła oczekiwań i zamierzonego efektu. Działania marketingowe zostały rozpoczęte zbyt późno oraz nie miały odpowiedniego zasięgu. Wiele z akcji marketingowych, takich jak publikacje w IGN, współpraca ze znanymi Youtuberami czy recenzje udostępniane przez dziennikarzy branżowych miały miejsce zbyt późno, a przede wszystkim ich ilość nie była wystarczająca. Niestety umowa z wydawcą wyklucza samodzielne prowadzenie działań komunikacyjnych i promocyjnych. Polityka cenowa obrana przez wydawcę, a szczególnie brak przeceny gry na start na platformy Steam, przełożyły się na niskie zainteresowanie grą. Prze-cena w dniu premiery jest standardem w produkcjach Indie. "
1. Koncepcja świata to nie wasza zasługa, ale Piekary. Fakt, jest ciekawa.
2. O fabule pisano że ma potencjał, ale polożyły to edgy/cringe dialogi i brak zywego swiata - kukły z NPC i liniowość
3. Lokacje to fakt.
Niedociągnięcia? A gdzie tu są dociągnięęcia. xd.
"Opinie polskiej prasy oraz graczy znacznie odbiegały od opinii dziennikarzy międzynarodowych. Podczas gdy prasa zagraniczna wskazując niedociągnięcia, prezentowała pozytywną opinię o grze, tak polskie media opisywały grę w sposób jednoznacznie negatywny. " - No co za obrzydliwi dziennikarze, jak oni tak śmio. Mieć swoje zdanie.
"Interesem każdego studia jest wybór wydawcy, który nie tylko sfinansuje produkcję gry, ale również ją wypromuje, to w głównej mierze jest dla studia i jej produktu najważniejsze. Zarząd spółki ocenia bardzo negatywnie działania wydawcy przy projekcie The Inqusitor w kontekście marketingowym. W relacji z wydawcą zabrakło komunikacji o grze, przemyślanej strategii cenowej, chęci ze strony naszych partnerów a umowa istotnie ograniczała możliwość podjęcia interwencji przez studio." - Może jak przerasta was wybór wydawcy (albo to był jedyny jaki was chciał), to znak że warto zrobić coś innego w życiu?
Ogólnie Myszko pochwalę Cię po raz pierwszy bo się postarałeś i ten post nie jest zwykłym trollowaniem ale nosi znamiona merytorycznej krytyki a w dużym stopniu wręcz nią jest. Zatem częściowo się z nim zgadzam. Zarząd nie koloryzujcie bo od tego nie jesteście. Jeśli wierzycie w studio i wasze kolejne produkty dokupcie za swoje akcje na obecnych poziomach. Będzie to sygnał dla rynku, że bierzecie odpowiedzialność za wtopę inkwizytora i nie przerzucacie kartofla Niemcom, Hiszpanom czy Marsjanom. Tu akurat Myszka ma 250% racji. Weźcie odpowiedzialność i pokażcie rynkowi że nadal wierzycie w studio, pomimo porażek- kto ich jednak nie popełnia? Nawet symbolicznie po tysiac dwa akcji. A jak już kupicie to cała para w szlify nad serum, te 50 osób albo co najmniej połowa z nich powinna na 3 zmiany to piłować do premiery a wy motywować wydawcę do świetnego marketingu. Potencjał jest i to jedna z niewielu pozostałych sensownych szans na odbicie finansowe. W sposób nieemisyjny, zresztą wy to wiecie. Myszko żeby nie było tak, że Cię chwilę to studio ma kap 15M i 2 tyg do premiery gry pewnie z top150WL i estimated 50k sprzedaży w 1msc. Coś na miarę Indiki? Weź mi poszukaj innego PL studia z kap w tych okolicach z taką grą. A w odwodzie jest HomeR za pół roku ze sprawdzonym wydawcą.
Ale wiesz, że Niezwycięzony był w top 40 i sprzedał się w mniej niż 50k w pierwszy miesiąc?
Jakby naprawdę, chcę zobaczyć ten peak jak z Niezwyciezonego chociaż w Serum.
Myszko miałeś mi znaleźć spółkę która w przededniu premiery gier takich jak serum i HomeRenov ma kap 15M. Wspomniałeś starwarda i znów zacząłeś tępo trollowac. Tak to jest gryzonia pochwalić, syndrom komentatora. Starward w okolicach premiery miał kap 10x taki jak Dust.
Dnia 2024-05-11 o godz. 14:27 ~DobryWujek napisał(a): > Myszko miałeś mi znaleźć spółkę która w przededniu premiery gier takich jak serum i HomeRenov ma kap 15M.
Nic nie miałem znaleźć, chłopcze.
>> Wspomniałeś starwarda i znów zacząłeś tępo trollowac. Tak to jest gryzonia pochwalić, syndrom komentatora. Starward w okolicach premiery miał kap 10x taki jak Dust.
Ale ja nie mówię o kapitalizacji, chłopczyku. Mówię o tym co przywołałeś - ze jeśli Serum będzie top 150 wishlist steama (a może będzie) to sprzeda 50k kopii w miesiąc.
Niezwycieżony byl top 30-40 i tyle nie sprzedał. Tyle z mojej strony.
hotel renovator sie nie zwrócił w blooberze nic nie podawali że coś sie zwraca aż do medium ale kurs wzrósł w tym czasie z 15 mln do 400 mln wszyscy na forum pisali że żyja z dotacji bo nic sie nie zwraca a fundy powoli pakowali akcje do wora hotel renovator jak na tą gre sprzedał sie mysle że spokojnie w 100 tys kopi ale wydawcą nie jest the dust wiec nie wiem jaką umowe podpisali może z tego niewiele maja ale dla mnie ta gra zdecydowała że sie firma zainteresowałem a potem przekonał zarząd a nie The Inquisitor (nie wierzyłem w duży sukces tej gry niskie miejsce na wishliście) teraz dla mnie home renovator sie liczy ma kosztować 1,5 mln a zasieg ma jak ktoś gra to wie kilkukrotnie wiekszy sam bym kupił niż hotel sami wydaja sami bedą produkować (czyli maja kase) no i serum uważam że jest potencjał (ale bez przesady tu petardy sie nie spodziewam lista steamwishlist nie powala choć jest przyzwoita i zaczyna rosnąć wyraźnie bedą mieć kase od pierwszej sztuki ale jaką tego nikt nie wie) i coop do tej gry to może sie sprawdzić i te gry zdecyduja czy firma zacznie rosnąc kapitalizacja czy pójdzie do piachu teraz mnóstwo firm z playway idzie do piachu uwążam że kursem bedzie bujać każdy wie jak sie kursy zachowują na gamingu przed i po debiucie bez wzgladu na sukces może bedzie okazja dobrac w atrakcyjnej cenie na blooberze w takim momencie fundy zbierały
Och moja ty Fantastyczno myszko o tym co zepsuł The Dust pisałem już wielokrotnie, zajrzyj do postu "zaproszenie do dyskusji", teraz tylko Serum się liczy. Nie konfabuluj i nie manipuluj myszko moja. Ten rok będzie ciężki ale ja zostaję na pokładzie i nigdzie się nie wybieram. Sam z własnego doświadczenia w prowadzeniu biznesu wiem że początki są trudne. A pierwsze trzy projekty, tj. Inki, hotel i serum to początek, no miejmy nadzieję że nie jest to początek upadku z braku kasy na następne projekty. Do przyszłego roku mają co robić, czas pokaże. Teraz możecie już szczekać troliki. Ps. Przyznam że tym razem wysililes się ponad to co zazwyczaj to zamieszczasz:)
Dnia 2024-05-11 o godz. 14:05 ~Kostuch napisał(a): > Och moja ty Fantastyczno myszko o tym co zepsuł The Dust pisałem już wielokrotnie, zajrzyj do postu "zaproszenie do dyskusji",
XD, no tak. Powtórzę:
1. Nie ty mówiłeś, ze Inkwizytora sprzedały się dziesiątki tysięcy kopii na PS? 2. Nie ty mówiłęś, ze to będzie super hit (w Japonii xd), bo się sprzedaje na PS w Japonii wg sklepu, czy cos?
3. Nie ty mówiłeś, ze to bedzie super gra, taki rustykalny gothic?
4. Nie ty twierdziłeś ze wydawca wie co robi i studio też? Pytam, czy nie pisaleś tak przed premierą.
> teraz tylko Serum się liczy.
Jak wcześniej Hotel a potem Inki. Super, next big thing to Home Renovator, zapisz sobie. Czy tam House? Nie wiem która nazwa była wolna xd.
> Ten rok będzie ciężki ale ja zostaję na pokładzie i nigdzie się nie wybieram.
Jeszcze nie tak dawno pisałeś ze to będzie super rok i super studio i ze będziecie zarobieni po 100 za akcję. Jakże czasy się zmieniaja.
> Sam z własnego doświadczenia w prowadzeniu biznesu wiem że początki są trudne.
Idk co ty tam prowadzisz i w sumie zwisa mi to, ale to nie początki, a 6 lat w przód.
>A pierwsze trzy projekty, tj. Inki, hotel i serum to początek, no miejmy nadzieję że nie jest to początek upadku z braku kasy na następne projekty.
Widzę że pierwsze oznaki pęknięcia rózowych okularów wchodzą, dobrze.
ach znowu kupa pomyj nie mających związku z rzeczywistością od osoby, która nigdy w życiu nie podjęła żadnego ryzyka biznesowego. Mądrości o tym jak inni mają zarządzać spółką, jak pozyskiwać inwestorów, kogo zwalniać, a kogo zostawiać od jakiegoś janusza na necie, którego sukcesem życiowym jest spuszczenie się na forum bankiera nad błędami popełnionymi przez bardziej zaradnych od niego ludzi.
Jedyne z czym się mogę zgodzić to że za gównianą optymalizację Inkwizytora i wybór Unity odpowiada tylko i wyłącznie THD i cały ich zespół, razem z tymi osobami, które zwolniono z powodu wykonania beznadziejnej pracy optymalizacyjnej na silniku Unity, a o które wylewasz teraz krokodyle łzy.
Jednak za próbę sprzedania tego po 40$, brak sprzedaży na GOG, brak przeceny na wstępie, marny marketing odpowiada już wydawca, który kompletnie rozminął się z realiami rynku. A że z nimi podpisana była umowa? Miała to być profesjonalna firma.
To tak jakbyś miał pretensje do ludzi, którzy kupują mieszkania od deweloperów, a potem mają grzyba na ścianie, że ich własna wina bo zaufali profesjonalistom, którzy odstawili fuszerkę...
Dnia 2024-05-11 o godz. 14:14 ~dragonball napisał(a): > ach znowu kupa pomyj nie mających związku z rzeczywistością od osoby, która nigdy w życiu nie podjęła żadnego ryzyka biznesowego.
Chłopczyku, ale to ty dzwonisz. Obrażenie ludzi na wstępie tylko pokazuje, ze poza strachem o bankructwo na bankierze, dużo nie masz.
> Mądrości o tym jak inni mają zarządzać spółką, jak pozyskiwać inwestorów, kogo zwalniać, a kogo zostawiać od jakiegoś janusza na necie, którego sukcesem życiowym jest spuszczenie się na forum bankiera nad błędami popełnionymi przez bardziej zaradnych od niego ludzi.
Może i by mnie to obeszło, ale to nie ja robię z siebie głupka w wywiadach i strategiach opowiadając o podboju gamingu a potem dostają weryfikację z buta na japę w postaci peaku under 200, czy ośmeiszania się twitami ktore są kłamstwe.
> > Jedyne z czym się mogę zgodzić to że za gównianą optymalizację Inkwizytora i wybór Unity odpowiada tylko i wyłącznie THD i cały ich zespół, razem z tymi osobami, które zwolniono z powodu wykonania beznadziejnej pracy optymalizacyjnej na silniku Unity, a o które wylewasz teraz krokodyle łzy.
Ale co, przecież i GD i szef studia i Producent dalej zostali, a to są osoby odpowiedzialne za te decyzje, xd. Za to polecieli ci co zrobili takie ładne lokacje.
Mi się wydaje, ze za takie coś powinno się managment zmienić, ale no, ciekawe.
> > Jednak za próbę sprzedania tego po 40$, brak sprzedaży na GOG, brak przeceny na wstępie, marny marketing odpowiada już wydawca, który kompletnie rozminął się z realiami rynku. A że z nimi podpisana była umowa? Miała to być profesjonalna firma.
Chodzi o tego wydawcę, co tutaj się tłumaczy, że Dust leciał z nim w kulki i za część wpływów robił inne gry? Czy jak? Czy za to, że musieli wtedy go wziąć, bo byli pod ściana, mieli w kasie zero i nikt nie chciał na nich paczeć?
> > To tak jakbyś miał pretensje do ludzi, którzy kupują mieszkania od deweloperów, a potem mają grzyba na ścianie, że ich własna wina bo zaufali profesjonalistom, którzy odstawili fuszerkę...
No to jest zwykle ich wina, bo po to się bierze fachowców na odbiór mieszkania, a potem masz okres rękojmi. Nie wiem, ty w ogóle wiesz jak się gra w życie?
P/S to ile procent udziałow w GI ma Dust? sto procent czy 44?
Prosze sie nie podszywac. Dragon jak zwykle nie pokazal nic. Toniecie wszyscy razem wzieci. Teraz mowicie ze liczy sie tylko serum, ale juz slychac ze liczy sie tylko home renovator haha. A prawda jest taka ze olbrzymim sukcesem bedzie zwort kosztow tych produkcji.... przeciez pod wzgledem finansowym ta społka to trup. Kasy ni ma. Kapitał ujemny. Ludzie 15mln to za duza wycena...
Nie wytłumaczysz, nie wytłumaczysz nic. Do tych ludzi nie dociera ze game dev to nie jest magiczne pole, gdzie wkładasz 5 milionów od wydawcy/inwestora i wyciągasz 15, z czego 7 oddajesz wydawcy/inwestorowi, a za resztę robisz następna grę, która opylisz za 20. To gra wysokiego ryzyka - bo możesz wyjać te 15, możesz 20, mozesz 1,5 a lbo 0,15... Wszystko zależy od rynku, nastrojów, trendów, wielu czynników, marketingu, ale też szcześcia. Owszem zawsze są przykłądy jak Manor Lords, ale są też przykłady jak Inqusitior, nie? Ale czego się spodziewać po studiu, które w raporcie kwicze, że to wina wszystkich, tylko nie ich. Tłumaczy, ze gra moze i była nie za dobra, ale to pierwsza gra (a nie prawda, bo Hotel i Frankenstein i inne małe cosie) i w sumie to się na nich uwzięli krytycy i ze to nieuczciwie. Przecież to jest ZALOSNE. Zero honoru, godnosci. No ale jak się ogarneło, ze Jacek sprzedaje 50k książek rocznie i założyło ze ci wszyscy ludzie kupią Inkwizytora i z tego się bedzie miało zejście z kosztów (kwik)(kwik, bo Inwkizytor nawet połowy tego nie sprzedał) a reszta świata się rzuci, bo to fajny edgy temat, to tak się kończy. Bawcie się dobrze, czekajcie na next big thing, na pewno się uda, tu są sami fachowcy, pamiętajcie ze w 2028 milion kopii każdej gry rocznie. Jest super.