ciiii, każdy na ma swój powód do takiego, a nie innego działania...
mi wystarczy zapewnienie górala, że: " panocku, bydzie dobze, nie bądź pseca taki niecierlpliwy, raduj sie ino, ze mos skarby w skatułce, a ja musem po swojemu dziołoć..."
co ja mogę rzec na to - czekam, tak jak i Wy, przede wszystkim spokojny, że mam pełne szkatułki:)
i nie zamęczam już więcej górala o dalsze prognozy, choć sam nie cierpię tej ciszy przed burzą, bo już się za duszno robi...
tylko codziennie sie mieli po kilkanascie kilo i nie ma odpalu :/. Albo ktos z ukrytego wali, albo ktos realizuje zyski z kwietniowe w sumie nawet sporego wzrostu.
sporego wzrostu? Spójrz na akcje większości spółek jak odjechała, tylko polna się ledwo wgramoliła kilka procent. Odpał dopiero będzie na tej spółce bo jeszcze nie było
no właśnie wyjąłeś mi to z ust.. wszystkie badziewia poszły po 100-200%, a Polna 30%..dla mnie osobiście to był właśnie jeden z argumentów, aby tu wejść bo społka spokojna na spadkach, a wzrostów jako takich jeszcze tej wiosny nie zaliczyła..wszystko przed nami..
witam wszystkich zangazowanych w nasza akcje.
cierpliwosci,troszke jeszcze cierpliwosci kochani,tyle juz wytrzywalismy tutaj wszyscy razem to te pare chwil jeszcze nas nie zbawi,prawda?a jak sie niedlugo zacznie to juz sobie pojdzie ladnie,narazie jest super bo znow jestesmy lepsi od rynku wiec co bedzie jak rynek bedzie dobry nie mowiac juz jak bedzie bardzo dobry...
pozdrawiam wszystkich
i tak trzymać:)
jak to rzekł mi góral, gdy go zacząłem trochę naciskać: "nie nazykoj, nie nazykoj, mos już pseca gdies tam srydnio 30% na tym cekoniu, to co byndzie, jak to rusy w koncu!; no co Ci powim - wiatry wieją wte; albo i we wte, skarb to skarb, nie pac na to, co byndzie dzisiej dokładnie, abo i co jutro; Kuba jest Kuba i cosik tsa z nim trosku pograc se:) siedz ino spokojnie i nie rób hałasu, wazne, ze mos jus pelne skatulki; dlugo nie byndziesz musiol cekoć...
to czekam z Wami, a się sam nie mogę doczekać grzmotu, lecz wolę z góralem nie dyskutować już więcej w tej kwestii, trochę twardszy jest ode mnie, no i zjadł parę wagonów soli więcej...
a, myślołem, ze nie mas skarba, bo pamintom, zes coś kupił...
30% to tak na szybko liczona średnia, nie chce mi się sprawdzać dokładnie, bo trochę tych operacji swego czasu było - może i wyjdzie troszkę więcej:)
ktoś powie, że zarobił w tym czasie 100, albo 200%, albo i więcej chwilami; regularnie, bez późniejszych strat - wątpię; ważna jest średnia; cały czas twierdzę, że na Polnej średnio wyjdzie się więcej w przeciągu tego czasu, niż na skakaniu...
a fajne jest, że tu dopiero czekamy na zyski!
i tu kwestią pozostaje nie, że zbliżają się ciekawe zyski, tylko jakiej skali (25 zł za Polną mnie nie interesuje dla przykładu...)
eee to TY nie jestes na bieżąco, bo wczoraj rana przesiadłem się na Polną i juz jestem w klubie (chyba na stałe, bo musze odetchnąc psychicznie po wyczynach ekstremalnych na poprzedniej spolce), na razie skromnie... tysiąc ale jest jescze trochę srodkow na ewentualne dalsze zakupy..
podchodze do inwestycji podobnie jak Ty czyli stawiam na konsekwencję nie skaczę, raczej usredniam niz tne straty i w sumie ta strategia mnie nnie zawodzi
to TY???
nie wierzę... miło, po latach rzekłbym:)
jeśli mnie faktycznie szuka Jack (żyje?), to niech skrobnie coś na bolo7gpw@interia.eu, koniecznie!
albo świat jest mały, albo...
a eski to spokojnie poustawiaj od 50 zł wzwyż:)
ile wzwyż? ile da odwaga (i rozum przede wszystkim, ha), moje się zaczynają od 70 zeta, może szalone teraz się to wydaje, ale ja nie chcę mieć dziś, albo jutro, lecz też nie dopiero za rok, czy dwa; wkróce; ale właśnie minimum 70 złociszków, bo na tyle przynajmniej zasługuje ten skarbik, mniej wziąć to grzech:)
nooo widać że dzisiejszy dzień ładnie się zaczyna - szanowny Jethro mówi o ładne pogodzie w Przemyślu, w stolicy też pogoda niczego sobie i obrót od rana ponad 126 K...
Ładnie ładnie , oby tak dalej !
Pozdrawiam stowarzyszenie S25 , chociaż nie wiem czy na tą chwilę 25 będzie aktualne ;)
Raczej S50
a żeby mleko się nie popsuło to, jak to rzekł mi góral: "panocku ino tca byndzie narobić łoscypków duzo" :)
a przy okazji zarobi się dużo więcej wtedy, niż na sprzedaży samego mleka:)
Właśnie zakończyłem rozmowę z przedstawicielem Domu Inwestycyjnego BRE Banku i otrzymałem odpowiedź, iż jutro zostanie przeprowadzona transakcja. Natomiast w godzinach popołudniowych ma zostać przekazana informacja dla PAP o rezultatach owego wezwania.
Opolski Remak znów zaskoczy zyskiem netto
Michał Śliwiński 22-04-2009, ostatnia aktualizacja 22-04-2009 00:08
– Pierwszy kwartał był bardzo dobry. Nie mogę operować dokładnymi liczbami, ale pod względem wyników był zbliżony do osiągniętego w IV kwartale. Nie zatrzymano żadnej z inwestycji, na której realizowaliśmy montaże – mówi Marek Brejwo, prezes Remaku
źródło: www.remak.com
+zobacz więcejWówczas opolska spółka zarobiła na czysto 5 mln zł, przy ponad 47 mln zł przychodów. Padł wtedy kwartalny historyczny rekord, jeżeli chodzi o poziom zysku netto. W całym 2008 r. Remak zanotował 4,7 mln zł zysku i 171 mln zł przychodów. To również były rekordowe wyniki, i to mimo że pierwsza połowa ubiegłego roku nie była najlepsza (strata przekroczyła 3 mln zł).
Jeżeli przedsiębiorstwo podtrzyma dobrą passę z ostatnich miesięcy, to zysk w tym roku może być znacznie wyższy od ubiegłorocznego. – Zakładam, że II kwartał będzie dla nas równie udany, jak pierwszy. Druga połowa roku powinna też być dobra. Mamy tak dużo prac, że musimy nawet zwiększać zatrudnienie – mówi prezes Brejwo. Firma specjalizująca się w montażu bloków energetycznych pracowała w I kwartale na sześciu dużych budowach. Korzystny wpływ na wyniki opolskiej firmy mają notowania euro wobec złotego.
Remak, jako jeden z niewielu polskich eksporterów (około 90 proc. przychodów spółki pochodzi z zagranicy), nie zabezpieczył kursu waluty ani za pomocą opcji, ani forwardów. Firma większość umów, które będzie wykonywać w tym roku, zawierała w okresie, kiedy kurs euro wahał się w granicach 3,2–3,5 zł. W I kwartale tego roku średni kurs europejskiej waluty przekraczał 4,5 zł. Wczoraj za euro płacono około 4,36 zł.
– Problem z opcjami walutowymi spowodował, że zarówno banki, jak i eksporterzy są bardzo ostrożni przy podpisywaniu umów zabezpieczających kurs. Negocjujemy z jednym bankiem kontrakty forward. Dopinamy szczegóły i czekamy na odpowiedni moment, żeby zawrzeć transakcje – mówi Brejwo. – Specjalnie się nie spieszymy, większość prac na ten i na przyszły rok zawieraliśmy po bardzo korzystnym kursie. Portfel zleceń mamy zapełniony na kilkanaście miesięcy – twierdzi szef Remaku. Zarząd opublikuje wyniki za I kwartał 5 maja. Wcześ-niej, 30 kwietnia, przyzna akcjonariuszom prawo do dywidendy (0,85 zł na akcję). Remak wypłaci ją 22 maja.