ciiii, każdy na ma swój powód do takiego, a nie innego działania...
mi wystarczy zapewnienie górala, że: " panocku, bydzie dobze, nie bądź pseca taki niecierlpliwy, raduj sie ino, ze mos skarby w skatułce, a ja musem po swojemu dziołoć..."
co ja mogę rzec na to - czekam, tak jak i Wy, przede wszystkim spokojny, że mam pełne szkatułki:)
i nie zamęczam już więcej górala o dalsze prognozy, choć sam nie cierpię tej ciszy przed burzą, bo już się za duszno robi...