Myślę, że jest to też fajny sygnał dla Polaków, ponieważ Forbes wyróżnił 6 Polaków i wszystkie te osoby są skupione na rynkach zagranicznych. To jasny sygnał, że warto pokazać się za granicą i szukać możliwości rozwoju także poza Polską.
Czy Warta z genialnymi rozwiązaniami Informatycznymi ma racje inwestując w turbodoładowanie a właściwie w Inteligentne silniki na poziomie technologicznym Tesli w przestrzeniach DataWalk na ugorach własnych miliardów informacji zwanych beznadziejnie: Biga Data? motto : Nowa Tesla P85D: dwa silniki i sztuczna inteligencja, która myśli i reaguje za kierowcę. Zatem, Do komercyjnych technologii Pilabu trzeba inteligencji w klikaniu, ale bicie rekordów szybkosci kładzie konkurencję na betonie.
Nowa era Warta-Pilab jest w 2017 zapoczątkowana.
Optymistyczne jest to, że mniejszym i elastyczniejszym Umowom : Ubezpieczyciel a Pilab-DataWalk, bicie rekordów wzrostu zysków pójdzie oczywiście o kwartały lub nawet rok szybciej. Wynika to z mniejszych bariar decyzyjnych. To ludzkie w firmach kolosach: "moje-nie ruszaj mnie!" Ameryka Trumpa nie traci czasu i wyrwie z Europy najlepsze rozwiazania szybciej jiz myslimy. motto: Ludzie z Ubera i Tesli w radzie gospodarczej Trumpa. „Mają uczynić Amerykę wielką”
W zarządzie PILAB jest zawodowy inwestor. Tam są ludzie którzy specjalizują się w pozyskiwaniu kapitału od inwestorów. Jesteście po prostu dla nich dawcami kapitału na ten eksperyment :)
1.W zarządzie PILAB jest zawodowy inwestor - on poprzednio budował potęgę Oracle ,dziś wspiera rozwój PILAB- Kirk Bradley, legenda IT o nowym podejściu do zarządzania informacją w przedsiębiorstwie.
2. Tam są ludzie którzy specjalizują się w pozyskiwaniu kapitału od inwestorów...w Polsce i w Stanach Zjednoczonych co czynili z sukcesem w Comarchu i Oracle i np Gabe Gotthard - współtwórca nowej kategorii systemów IT , sukces rynkowy przełożył się na wycenę spółki 3PAR w transakcji sprzedaży za ok. 2,4 mld USD. Do zespołu wrocławskiej spółki dołączył też Bob Thomas obejmując funkcję szefa marketingu. Wcześniej odpowiadał on za marketing w gigancie NetApp, zajmował również stanowisko dyrektora marketingu strategicznego w firmie Harmonic wycenianej na pięćset milionów dolarów, będącej światowym liderem w dziedzinie produktów dostarczających infrastrukturę video.
3. Jesteście po prostu dla nich dawcami kapitału na ten eksperyment :)...podobnie jak sam Kirk Bradley kupujący akcje i na dodatek spędzający swój czas w siedzibie Pilabu i w siedzibie DataWalk INC. , zamiast w dotychczasowych firmach w Silicon Valley, gdzie też pozyskiwał kapitały i dawał wartość dodaną dla Oracle.
Zatem uwagi o specjalistach światowej klasy w Pilabie S.A./DataWalk Inc. sa prawdziwe i dobrze, że nawet krytycy Pilabu to uznaję za plusy tej firmy na najbliższe lata. A kiedy rynek wyprzedzi ewentualne zyski to poznamy i oby to było dla wielu dobre zaskoczenie w zależności od posiadania akcji spólki w portfelach...lub nie.
A moze spojrzeć na spółke przez pryzmat wyników w 2015 przychodów miała 1 mln 118 tys pln , w 2016 - 1 mln 747tys pln, na 2017 już ma zapewnione 3 mln pln a akwizycja kontraktów trwa, oczywiście jest spółka na dorobku i przepala mnóstwo kasy czy jednak ten wzrost przychodów nie napawa optymizmem. Wiem że w obliczu ostatnich spadków jest to trudne jednak pomyślcie amerykanie płacili po 45 pln za akcję i myślę że to nie oni sprzedają. Zaraz odezwie się "tu" i powie przepalają 8 mln rocznie jednak zauważcie, że kontrahenci zdobyci przez PILAB nie rezygnują a wręcz zamawiają uzupełnienia, program DATAWALK staje sie doskonalszy i zyskuje coraz więcej użytkowników czyli na dzień dzisiejszy 1 bank , 2 windykatorów , 5 firm ubezpieczeniowych, firma marketingowa, Skarb Państwa, firma brokerska, czyli zastosowania są rónorodne, firma zatrudnia nowych ludzi do wdrożeń czyli jest popyt. Ja na dzień dzisiejszy nie widze sensu do sprzedaży ale każdy sam musi ocenić co ma robić.
Naczelny naganiacz raczył napisać "Pewnie ze sto tysięcy złotych zechcą zaplacić Pilabowi w latach 2017 i 2018, kto wie?" to chodzi o wartę.
I to jest komiczne 100 tyś gdy koszty tego startupu to 22 tyś dziennie. Radzę przestać się oszukiwać chyba, że waszym celem jest mamienie naiwnych frajerów.
Tutaj większymi autoretytami są jednak amerykańscy inwestorzy i pracownicy Data Walk a nie taki nawiedzony gość jak ty i to widać że większość siedzi z akcjami i czekają na solidne informacje.
Jedynym autorytetem dla mnie jest raport finansowy. Tam jest jasno napisane, że ten startup nie przetrwa 2 lat bez emisji nowych akcji. Jeżeli dostają 100 tyś za wdrożenie musieli by robić 80 projektów rocznie aby utrzymać sie przy życiu. Inaczej PILAB stanie się spółką groszową jak cała masa innych nie udanych startupów na NC.
Trudne do uwierzenia, gdy różni bajkopisarze wpajają wam, że już za momencik będzie przejęcie za 1 mld USD :) Weźcie sobie kalkulator do ręki i policzcie sami, aktualnie firma nie przeżyje dwu lat.
Pracownik Data Walk jest jeden, siedzi w jednym pokoju i ma jedno krzesło. Zawodowi inwestorzy są od tego aby pozyskać kapitał w tym się specjalizują. Potem zarabiają na pieniądzach które im powierzyliście - tylko czy wy macie szanse zarobić. Moim zdaniem nie.
I co PILAB będzie w USA konkurował z IBM, odbierze im klientów, gdy nawet tutaj w Polsce nie jest w stanie zdobyć znaczącego kontraktu? Te instytucje z którymi negocjuje więcej płacą za czyszczenie kserokopiarek niż opiewa kontrakt z PILAB
odpowiedz na niezrozumienie żartu: "Rafał Stankiewicz (wiceprezes zarządu Warty) powiedział, „Wyłudzenia odszkodowań i świadczeń są istotnym problemem na polskim rynku. Niestety tracą na tym rzetelni klienci, dlatego ubezpieczyciele tyle uwagi poświęcają na walkę z przestępczością ubezpieczeniową”. I dodał, „Jestem pod wrażeniem tego, jak szybko platforma DataWalk pozwoliła nam wskazywać i weryfikować sytuacje, które do tej pory nie były identyfikowane jako oszustwa. Liczę, że wdrożenie innowacyjnego rozwiązania firmy PiLab pozytywnie przełoży się na skuteczność wyłapywania i piętnowania tego procederu” Pewnie ze sto tysięcy złotych zechcą zaplacić Pilabowi w latach 2017 i 2018, kto wie?" ..pewnie zechcą zaplacić Pilabowi po 100 tys zlotych za dojazdy do siedziby Warty, przy czyszczeniu bałaganu w danych, co w efekcie Warcie i szybko tez innym innym ubezpieczycielom da kwartalnie zmiejszenie strat na sprytne wyłudzenia np komunikacyjne i przy zdarzeniach niby losowych rzedu 10-12 milionów kwartalnie. Czy warto Warcie zaplacic zatem rocznie za rok kontaktu z pilabem od 1 do 2 milionów zlotych. Zresztą wyceny sa płynne i rozwojowe w zależnosci ile kasy i czasu pójdzie na prace dla Ministerstw i czy dla Warty - poza wstępnymi zachetami obecnie, Pilab będzie mial ochote i czas pracować. Ale poznawanie realiów w firmie referencyjnej jaka jest Warta, popycha wyceny w Stanach i promuje kolejne ustalenia znanego juz z tekstów na Bankierze Faceta na Krzesle w kawalerce w Dolinie Krzemowej czyli siedzibie DataWAlk, Inc. Świetne są kontr-teksty moich kolegów na forum, i tu i tam :-).
Koniec żartów z tymi 100 tys zlotych-to banalne. W Pilabie nie pracują tylko... barany - są tam różne znaki zodiaku ;-) !!! :-) a ponadto nie opłaci się Spółce dopuscić do zdolowania wyceny na 7 czy 8 zlotych za akcje bo Ministerstwo np od mandatów od punktów karnych od oplat itd idp ... takim Maluchem S.A. nie będzie nawet rozmawiać. Trochę dziwne, że dawni właściciele Pilabu SA, naraz nie mają żadnych akcji własnej firmy, nie rejestruja ich na Walnym i jedynie mają wspólny udział w grupowej własności. Nikt z Trzech Muszkieterów nie chce dodatkowo wyjść ( z osobami powiazanymi) ponad 5% Pilabu na Walnym, by nie tłumaczyć się przed kolegami. Gdy to kiedyś nastapi będzie znak, iz "Ameryka" upomina się o zdominowanie biznesu, o czym świadczy zatrudnionych nawet obecnie paru Gości z Doliny Krzemowej w Grupie Pilab-DataWalk.
to swietne, iż żart ze 100 tys złotych na delegacje robi taką kariere w wycenie firmy-to dobre, to dobre:-)
Naczelny naganiaczu - wymyśliłeś jedną pierdołę która musisz dementować bo nie jest ci na rękę a teraz wymyślasz drugą. Nie może być mowy o 1 - 2 mln ponieważ kontrakt "Wartość powyższej umowy nie spełnia kryterium istotności zdefiniowanego jako 20% wartości kapitałów własnych Emitenta wykazanej w ostatnim opublikowanym sprawozdaniu finansowym"
Co zostało podane w oficjalnym komunikacie spółki. Fantazjować trzeba umieć inaczej ktoś wypunktuje wszystkie twoje kłamstwa.
Co to akcjonariatu, to jest właśnie najzabawniejsze. Muszkieterowie jak ich nazywasz nie chcą zaryzykować własnej kasy, wolą wydawać twoją.
Na tym polegają statupy, jak się nie uda nic się nie traci bo kasa jest od inwestorów czyli za darmo. Zresztą po co ryzykować własną kasę jak jeszcze można dostawać pensje.
To nie jest prawda , że nie chcą inwestowac własnej kasy zainwestowali wlasna kase i maja ponad 50 % akcji , po prostu takiej wielkiej kasy nie mieli, po to więc poszli na giełdę aby zdobyć fundusze na rozkręcenie biznesu, jesli sie uda to zysk beda mieli wszyscy akcjonariusze
Faktycznie, znający księgowość <tu> ocenia, iż nie posiada akcji Pilabu. Pewnie sprzedal po ok 40 zlotych i czeka na dodatnie przychody w spółce pilab. Ma to dobre strony, bo nie będzie sprzedawał akcji po TAK JAK OBECNIE NISKIM KURSIE. Ciekawe są wyceny startupów w Stanach , często informatycznych i internetowych, które są na początku zdobywania rynku. Gdy są przejmowane to najczęściej nadal na stratach i to ogromnych. Ale liczy sie pozyskiwany i potencjalny klient i opinia o produktach i na ile to unikatowe nisze rynkowe. Zobaczymy kiedy <tu> napisze pierwsze optymistyczne wieści z Pilabu :-)
Ładne przychody i zyski ksiegowe za 1 kwartal br ma JWA. tu, masz akcje JWA? Jaka Twoja opinia? Okazja niebywała, bo chyba dywidenda za rok 2016 około miliona mozliwa i za 2017 już zapisano setki tysięcy zysku netto. Pilabowi trudno nawet podskoczyć do takich zysków ;-) Ale za dwa lata? Za dwa lata co bedzie w Pilabie. tu - napisz nam czego oczekujeszna tych firmach, bo nadal się emocjonujesz tak silnie Pilabem. a tez lubisz zyski w raportach kwartalnych i rocznych. Ciekawe jest bezstronne twoje zdanie.
To wszystko jest w raportach publikowanych przez spolke. Ktos z was to wogole czyta? Wiecie kiedy sie konczy lockup na te akcje? I co to oznacza, zamiast interesowac sie raportami lepiej czytac kwieciste opowiastki naganiacza
Zarząd Spółki PiLab S.A. z siedzibą we Wrocławiu („Emitent”, „Spółka”) informuje, iż w dniu 23 czerwca 2015 wpłynęła do Spółki podpisana przez FGP Venture sp. z o.o. z siedzibą we Wrocławiu (dalej: „FGPV”, „Akcjonariusz”) umowa z dnia 22 czerwca 2015 r. o czasowym ograniczeniu zbywalności akcji Emitenta. Tym samym wszystkie wprowadzone do obrotu w Alternatywnym Systemie Obrotu na rynku NewConnect akcje będące w posiadaniu FGPV zostały objęte zobowiązaniem o charakterze lock-up. Akcjonariusz zobowiązał się, iż w okresie 24 miesięcy od dnia zawarcia przedmiotowej umowy, bez uprzedniej pisemnej zgody Spółki, nie będzie oferował, sprzedawał lub w inny sposób rozporządzał przedmiotowymi akcjami. Tej informacji szukałeś? Nie na darmo opłacają uczestnictwo w Dolinie Krzemowej i zawracaja głowe specom z Oracle.
Ile czasu Pilab działa w USA ? od czerwca 2016 Myślę że kontrakt w Stanach to kwestia najbliższych miesięcy Jeżeli u nas kontrakty sa na 0,5 mln PLN , to jaka wielkość moze mieć kontrakt w USA 1 mln USD? Jeden kontrakt w USA plus przychody z Polski za 2017 (5 mlnPLN) i mają pokryte koszty funkcjonowania spółek w Polsce i USA, Oczywiście w tym momencie pracownicy zażądają podwyżek i koszty wzrosną ale spółka rozwija się. Sprzedaż akcji w tym momencie przez Piećko i dwóch pozostałych muszkieterów byłaby jak strzał we własna stopę. Fundusze które kupowały po 45PLN zakładają sprzedaż w okolicach 500 PLN więc one na pewno teraz nie sprzedają bo sprzedaż była przez nie prognozowana 5 lat od chwili zakupu. Policzcie sobie kiedy kupili...
wyliczyłam matematycznie na podstawie informacji znalezionych w necie w chwili zakupu przez te fundusze na podstawie sredniorocznej stopy zwrotu uzyskiwanej przez te fundusze, niestety ale w tej chwili nie znajdę tego info. Myslę że średnioroczna stopa zwrotu to minimum które muszą uzyskać
Cel każdego menedżera Venture Capital jest prosty: znalezienie „garażowej” firmy, która po otrzymaniu zastrzyku gotówki i know-how rozwinie się w giganta pokroju Google’a, Skype’a, czy – w polskich warunkach – Wirtualnej Polski. Wszystkie te firmy korzystały z kapitału typu venture i pozwoliły swoim inwestorom osiągnąć stopy zwrotu liczone w tysiącach procentów. Dla przykładu, inwestor, który wyłożył 20 mln dolarów na rozwój telefonii internetowej Skype, sprzedał po kilku latach tę spółkę za kwotę 2,6 mld dolarów. Na tyle nie liczę.... :) , ale byłoby miło
Teraz już wiecie dlaczego są tutaj goście ze stanów. Otrzymują akcje w programie motywacyjnym PILAB z 450 krotnym przebiciem. Tak po fundusz obejnowal po ile, chyba 45 zł, gdy w tym samym czasie, wybrane osoby obieły całkiem sporo akcji za 0,10 zł Teraz pomyślcie co będzie jak postanowią to sprzedać, każda cena pozwoli im zostać milionerami
Kto by nie chciał zostać twarzą pilabu gdy za każde 1000 USD dostaje się akcje warte 0,5 mln USD. Wy też tak macie? Tak się robi kasę na startupach.
Teraz już wiecie czemu w tym starupie najwazniejsze nie są zyski tylko legendy i utrzymanie jak najwyższej ceny akcji. Aż do momentu aż będzie można je sprzedać - czyli do czerwca :)
ale akcje z programu motywacyjnego nie zostały jeszcze rozdzielone a jak zostana rozdzielone to bedą miały lock up 2-letni, jezeli jest inaczej to podaj link do komunikatu o przydziale tych akcji , wtedy przeprosze Cię i uklekne jeszcze przed Tobą
prosze jeszcze raz o link o programie motywacyjnym o którym piszesz ja wiem programie motywacyjnym tylko jednym z 2015 , moim zdaniem innych nie było a pan jest manipulatorem w programie motywacyjnym było 350 000 akcji ale do podziału pomiedzy pięćdziesięciu kilku pilabowców z Polski i kilku-kilkunastu z USA czyli około 80 osób. wychodzi po około 4 375 akcji na głowę co przy cenie 45 zł dałoby cenę 196 875 pln dla Polaka. Dla amerykanina byłoby to 49 218 USD więc o jakich 0,5 mln dolarów mówisz? powiedzmy , że połowa ludzi nie dostanie to dawałoby amerykaninowi 100 tys USD. Dalej matematycznie nie wychodzi 0,5 mln. pokaż moze swoje wyliczenia ale jest jeden problem teraz stoją akcje po 27PLN więc za Chiny Ludowe nie wyjdzie 0,5mlnUSD {( 27x4375 =118125 PLN (polak):4=29531USD(amerykanin)}
Naganiacze jesteście zabawni w dniu 1 sierpnia 2013 r. podpisanych zostało 21 umów uczestnictwa w programie motywacyjnym 274 500 szt akcji łącznie 2015-04-21 Akcje serii H (Program Motywacyjny) zostały przydzielone 14 osobom fizycznym 321.500 szt
To są dwa. 600 tyś akcji objętych po 0,10 zł Tak sie robi z 60 tyś 18 milionów złotych I o to w tym startupie chodzi.
Ty to jesteś inteligentny, to są dwa odrębne programy motywacyjne z różnych lat. To jest przykład jak się robi prywatne miliony na firmie co jeszcze nic nie zarobiła na rynku. To się nazywa zawodowe inwestowanie :) Te przytoczone 18 mln nie jest z zysków firmy tylko z twojej kieszeni :)
Czy to jest Pana "tu" odpowiedz na dwa pytania Pana "jaha"? Prosze o odpowiedź na nas czytających te opinie. Podobnie nie doczekaliśmy sie odpowiedzi czy inwestowanie w firme JWA z ponad milionowymi zyskami netto za 2017 rok i ok 300 tys zl za 1 kwartał, więc bez strat rzędu 2 miliony zlotych (ilubiona Pana liczba dla Pilabu ;-) ) może Pan "tu" nam, wg swoich kryteriów jedynie zysków i strat - polecić. Cala firma JWA kosztuje okolo 5 milionów, wiec nie jest droga. Prosimy o odpowiedzi na te dwa tematy gdy przypadkowo znajdzie się Pan znowu na tym forum. Dzieki.