Naczelny naganiacz raczył napisać
"Pewnie ze sto tysięcy złotych zechcą zaplacić Pilabowi w latach 2017 i 2018, kto wie?" to chodzi o wartę.
I to jest komiczne 100 tyś gdy koszty tego startupu to 22 tyś dziennie.
Radzę przestać się oszukiwać chyba, że waszym celem jest mamienie naiwnych frajerów.