REKLAMA

Zyskowne dopalacze

2010-10-13 07:27
publikacja
2010-10-13 07:27

Sklepy z dopalaczami przynoszą krociowe zyski - donosi dziennik "Polska The Times". Z wyliczeń gazety wynika, że dla przykładu mieszkańcy Łódzkiego na dopalacze mogli wydać w tym roku nawet 73 miliony złotych.

Łódzka Izba Skarbowa policzyła, że w Łódzkim działały sklepy z dopalaczami, które zarabiały nawet 60 razy więcej niż sklepy monopolowe i nawet 150 razy więcej niż osiedlowe sklepy spożywcze.

73 miliony złotych, które mieszkańcy Łódzkiego mogli wydać na dopalacze to astronomiczna suma - zauważa "Polska The Times". Dla porównania miasto Łódź na zasiłki dla osób potrzebujących przeznaczyło w tym samym czasie niewiele ponad 33 miliony złotych, czyli mniej niż połowę tej kwoty.

Sklepy działające pod szyldami jednoznacznie wskazującymi na handel dopalaczami wykazały w tym roku obroty dochodzące nawet do milionów złotych. Dla porównania przeciętny obrót osiedlowego sklepu spożywczego w Łodzi wyniósł w tym roku od 130 tysięcy do 200 tysięcy złotych, a sklepu monopolowego od 450 do 585 tysięcy złotych.

Informacyjna Agencja Radiowa/IAR/"Polska The Times"/kl/łp

Źródło:IAR
Tematy
Wyprzedaż Rocznika 2025. Hybrydowe SUV-y Forda
Wyprzedaż Rocznika 2025. Hybrydowe SUV-y Forda

Komentarze (6)

dodaj komentarz
~Baca
W radio PR1 usłyszałem że Urzędy Pracy dawały dotacje do powstających sklepów z dopalaczami, to chyba jakaś paranoja !!
~Mariola
spokojnie, jeśli były takie obroty to były 100-krotnie zawyżone i pewnie była to pralnia pieniedzy.
Wystarczy zdroworozsądkowo sobie wyobrazić liczbe klientów odwiedzających sklep osiedlowy z wózkami i samoobsługą mającego obrót do 500 tys zł i mały sklepik gdzie zmieszczą sie 2 osoby na stojąco z obrotami 1 miliona.
No troche wyobraźni.
~Baca odpowiada ~Mariola

nie chodzi o to że się za to wzięłli, ale o formę, ustawa, wakacjolegis, wykupienie pozostałego towaru, itd. a nie napad do kamer na legalny biznes. Co do obrotów, pralni itp gdybań, to są służby wyśmiane przez Piterę które powinny to rozpracować, a nie zlikwidować dla propagandy i przenieść biznes i podatki do podziemia. Donald

nie chodzi o to że się za to wzięłli, ale o formę, ustawa, wakacjolegis, wykupienie pozostałego towaru, itd. a nie napad do kamer na legalny biznes. Co do obrotów, pralni itp gdybań, to są służby wyśmiane przez Piterę które powinny to rozpracować, a nie zlikwidować dla propagandy i przenieść biznes i podatki do podziemia. Donald Liberał dał im zerową stawkę podatkową, bo oni dalej będą działać, a SP dostanie zero, ubytek zapłacimy znowu my. Tak to Donald wspiera mafię kosztem społeczeństwa.
~kosikm odpowiada ~Mariola
jak ja lubie takich alfabetow ekonomicznych ktorzy pracuja dla rzadu i wypisuja glupoty po Farach. Przyklad z podstaw z Bega. Lepiej sprzedac sto biletow po 1zl czy 60 po 2zl?
infinum
A no tak właśnie będzie.

Niektórym się wydaje, że wystarczy zabronić i już problem rozwiązany.

Te pieniądze nigdzie nagle nie zniknęły - nadal są na rynku z tym, że teraz na powrót zasilą kieszenie różnorakich mafii.
~kosikm
To dobre obroty maja sklepy monopolowe. W Gdansku nie znam zadnego takiego sklepu zajmujacego sie tylko taka dzialalnoscia.
A tak z ekonomicznego pkt widzenia to sklepy z dopalaczami placily niezly podatek skoro tak dobrze im szlo. Teraz ten rynek przejdzie do podziemia

Powiązane: Walka z dopalaczami

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki