Na rynku walutowym można już dostrzec delikatną, ale konsekwentną tendencję do osłabienia złotego. Kurs euro ostrożnie zmierza w kierunku kluczowego poziomu, jakim jest linia 4,30 zł. Od kilku dni „zamrożona” jest za to sytuacja na parze euro-dolar.


W środę o 9:50 kurs euro kształtował się na poziomie 4,2796 zł i pozostawał bez większych zmian względem stanu z zakończenia wtorkowych kwotowań. Tyle tylko, że od paru dni na euro-złotym obserwujemy coraz wyższe dzienne maksima. W poniedziałek było to prawie 4,28 zł, a we wtorek już 4,2867 zł.
W ten sposób kurs EUR/PLN powoli zbliża się do linii 4,30 zł, wyznaczającej górne ograniczenie trwającego od kwietnia trendu bocznego. Ewentualne trwałe przełamanie tego poziomu na gruncie analizy technicznej otwierałoby drogę ku 4,40 zł. A tak drogiego euro nie widzieliśmy od listopada 2023 roku.
Złotemu nie pomogły bardzo słabe dane z niemieckiego przemysłu. W czerwcu wartość zamówień przemysłowych była o 1% mniejsza niż w maju, choć ekonomiści spodziewali się wzrostu o 1% mdm. Po wyrównaniu sezonowym był to drugi z rzędu spadek zamówień w niemieckim przemyśle, choć jeszcze wiosną dało się tam dostrzec pierwsze oznaki ożywienia. Niemcy są największym odbiorcą polskiego eksportu.
Bez zmian pozostaje sytuacja na parze euro-dolar, przy euro notowanym po 1,1580 USD. Tutaj sytuację mogą zmienić wieczorne wystąpienia oficjeli z Rezerwy Federalnej. Będzie to swoisty papierek lakmusowy mierzący wpływ na nastawienie decydentów słabiutkich danych z rynku pracy. Ich ewentualne „zgołębienie” mogłoby osłabić dolara, co byłoby pomocne dla polskiego złotego.
Tymczasem amerykańska waluta na naszym rynku była wyceniana na 3,9550 zł, a więc tylko nieznacznie niżej niż dzień wcześniej. Ale i tak znacznie niżej niż jeszcze tydzień temu, gdy kurs USD/PLN atakował poziom 3,75 zł.
Frank szwajcarski wyceniany był na 4,5743 zł po tym, jak w ubiegłym tygodniu notowania helweckiej waluty momentami przekraczały poziom 4,60 zł. Poziom ten stanowi górne ograniczenie obowiązującego od kwietnia trendu bocznego.
KK
























































