Minister Sławomir Nowak podał się do dymisji. Poinformował o tym Donald Tusk podczas krótkiego wystąpienia. Premier przyjął dymisję.
- Dymisję przyjmuję z żalem, ponieważ bardzo wysoko oceniam pracę ministra Nowaka oraz jego morale i dotychczasową postawę - powiedział Tusk. - Minister Nowak składając tę dymisję zachowuje się honorowo. Liczę na szybkie wyjaśnienie tej sprawy.
- Minister Nowak, będąc posłem, korzysta z immunitetu. Powiedział, że będzie zmierzał do tego, żeby immunitet nie chronił go w tej sprawie. Mam nadzieję, że będziemy mogli szybko wrócić do współpracy. Jeżeli decyzja będzie korzystna dla Nowaka, będzie mógł wrócić - mówił dalej premier.
Do czasu nominacji nowego ministra infrastruktury jego obowiązki będzie pełnić obecny sekretarz stanu Zbigniew Rynasiewicz.
Nowakowi grożą nawet trzy lata
Do trzech lat pozbawienia wolności może grozić ministrowi Sławomirowi Nowakowi za fałszywe oświadczenia majątkowe. Katarzyna Calów-Jaszewska z Prokuratury Okręgowej w Warszawie poinformowała, że śledczy zwrócili się do Prokuratora Generalnego z wnioskiem o uchylenie immunitetu poselskiego Nowakowi.
Chodzi o sprawę zegarka należącego do ministra, który nie został ujęty w poselskim oświadczeniu majątkowym. Według ekspertyz zegarek jest wart ponad 17 tysięcy złotych. W ocenie prokuratora są podstawy do uznania, że poseł świadomie nie wykazał tego w oświadczeniu majątkowym.
Śledztwo dotyczy oświadczeń składanych od listopada 2011 do marca 2013 roku. W sprawie przesłuchano już kilka osób. Po analizie wniosku śledczych w sprawie immunitetu Prokuratura Generalna zdecyduje o przesłaniu go do Sejmu. Może do tego dojść w ciągu kilku dni. Jeśli Sejm uchyli immunitet, prokuratorzy będą mogli przesłuchać ministra w charakterze podejrzanego i ewentualnie przedstawić mu zarzuty.
Pierwszy o zamiłowaniu ministra Nowaka do drogich zegarków napisał tygodnik "Wprost". W tekście dziennikarze wspominali też o związkach Nowaka z biznesmenami korzystającymi na umowach z państwowymi firmami. Wyliczyli też drogie zegarki, z jakimi dał się sfotografować minister. Nowak tłumaczył, że jeden z nich to prezent od rodziny, a inny posiadał tylko przez chwilę, bo pożyczył go od kolegi. Po publikacjach prasowych Nowak zapowiedział proces przeciw "Wprost". Jednocześnie uzupełnił swoje oświadczenie majątkowe o zegarek - prezent od rodziny.
IAR/łp/to/gaj


























































