REKLAMA
TYLKO U NAS

Sikorski ostro o wypowiedziach biskupów: Niech zrzuci sukienkę i zapisze się do PiS-u

2025-07-16 17:05
publikacja
2025-07-16 17:05

Szef MSZ Radosław Sikorski pytany o słowa bp A. Długosza i W. Meringa oświadczył, że MSZ respektując konkordat nie wtrąca się do sakramentów i oczekuje, że biskupi nie będą wtrącali się do rywalizacji partyjnej. Jego zdaniem, jeśli biskup chce działać w polityce „niech zrzuci sukienkę i zapisze się do PiS-u".

Sikorski ostro o wypowiedziach biskupów: Niech zrzuci sukienkę i zapisze się do PiS-u
Sikorski ostro o wypowiedziach biskupów: Niech zrzuci sukienkę i zapisze się do PiS-u
fot. Adam Chelstowski / / FORUM

We wtorek MSZ informowało o przekazanym Stolicy Apostolskiej proteście wobec wypowiedzi biskupa Wiesława Meringa, którzy stwierdził, że Polską rządzą ludzie, którzy określają sami siebie jako Niemców oraz wypowiedzi biskupa Antoniego Długosza, który według resortu dyplomacji 11 lipca podczas Apelu Jasnogórskiego publicznie poparł Ruch Obrony Granic Roberta Bąkiewicza.

O słowa biskupów pytany był w środę szef polskiej dyplomacji, podczas wspólnej konferencji z ministrami spraw zagranicznych: Litwy – Kestutisem Budrysem i Ukrainy – Andrijem Sybihą, która odbyła się w Lublinie w ramach obchodów 5. rocznicy powołania Trójkąta Lubelskiego.

Sikorski przypomniał, że w II RP mianowania biskupów wymagały zgody władzy świeckiej. - Dzisiaj tak nie jest, bo uzgodniliśmy w Konkordacie, że władza świecka i duchowna są od siebie autonomiczne - powiedział.

- Dlatego my się nie wtrącamy do sakramentów, ale oczekujemy, że księża biskupi nie będą się wtrącali do rywalizacji partyjnej - zaznaczył. - Jak ksiądz biskup chce działać w polityce, to niech zrzuci sukienkę i zapisze się do PiS-u – dodał Sikorski.

Według ministra, rolą biskupów na pewno nie jest „szczucie na siebie nawzajem dwóch chrześcijańskich narodów”. Dlatego, Sikorski prosił, by „wolność słowa, którą mamy w Rzeczpospolitej szła razem z odpowiedzialnością za słowo”. Przypomniał również, że kiedyś Kościół był „instytucją uznawaną za autorytet nawet przez niewierzących, bo mówił głosem całego społeczeństwa, a nie tylko jednej strony z sporu politycznego”.

MSZ przekazało we wtorek szefowi protokołu dyplomatycznego Stolicy Apostolskiej Javierowi Domingo Fernándezowi Gonzálezowi protest, w którym strona polska wyraziła „oburzenie niedawnymi, niedopuszczalnymi wypowiedziami” biskupów Długosza oraz Meringa.

Według MSZ wypowiedzi biskupów, działających jako przedstawiciele Konferencji Episkopatu Polski i tym samym reprezentujący Kościół katolicki, „podważają dobre stosunki polsko-niemieckie, oczerniają rząd i oznaczają wyraźne poparcie dla środowisk nacjonalistycznych”.

W sobotę na Jasnej Górze podczas wieczornej mszy dla uczestników pielgrzymki Rodziny Radia Maryja bp Mering z Włocławka stwierdził m.in., że „rządzą nami ludzie, którzy samych siebie określają jako Niemców”. - W XVIII w. jeden z polskich poetów, Wacław Potocki mówił: „Jak świat światem, nie będzie Niemiec Polakowi bratem”. Historia straszliwie udowodniła prawdę tego powiedzenia – mówił bp Mering.

Mering dodał, że w sytuacji, gdy granice naszego kraju tak z zachodu, jak i wschodu są zagrożone, jeden z polityków mówi: „Więcej niesie z sobą zła ruch obrony granic niż imigranci, o których nic nie wiemy”. Stwierdził, że w „jego” województwie kujawsko-pomorskim w ostatnim krótkim czasie dokonały się dwa morderstwa: młodej kobiety i mężczyzny.

Natomiast bp Długosz w Apelu Jasnogórskim mówił m.in. o modlitwie „za obrońców naszych granic: tych w mundurach strażników granicznych, żołnierzy, policjantów, celników, wojska obrony terytorialnej, ale również wolontariuszy z Ruchu Obrony Granic - tych, którzy bezinteresownie organizują patrole”.

Jak ocenił Długosz, to „odpowiedź polskich parlamentarzystów i patriotów zatroskanych sytuacją zachodniej granicy, gdzie niemieccy policjanci przerzucają na naszą stronę nielegalnych emigrantów niczym przedmioty”. - To sprzeciw przede wszystkim (przeciw) paktowi migracyjnemu, który formalnie zacznie obowiązywać dokładnie za rok – uznał.

MSZ oceniło, że kwestia tzw. Ruchu Obrony Granic oraz granicy polsko-niemieckiej jest wewnętrzną sprawą państwa polskiego, która nie powinna być przedmiotem komentarzy przedstawicieli Kościoła katolickiego. (PAP)

pab/ rbk/ lm/

Źródło:PAP
Tematy
Nawet 6 miesięcy za 0 złotych
Nawet 6 miesięcy za 0 złotych

Komentarze (47)

dodaj komentarz
websterdxb
Polska się wstydzi za Sikorskiego
podatnik-
Panie Dobra Rada"Sikorski" a co tam słychać u Pana zastępcy skazanego wyrokiem sądu nadal Panu nie przeszkadza w stosunkach?
robby
Radziu to nie tylko zdrajca i zażydzony kolaborant, to przede wszystkim nielegalny minister... Jak obywatel GB może być ministrem w PL...? To chyba tylko tutaj jest możliwe...!
stain
Dlaczego wciąż usuwacie mój komentarz o ty, że teraz Pryncypialny Radziu powinien kazać justytutkom zrzucić togi i zapisać się do PO = przy czym różnica taka, ze biskupi nie powinni mieszać się do polityki a sędziom n NIE WOLNO, bo lamią prawo. Do boju Radziu! POwskie legitymacje dla justytutek!!
stain
Cenzura - bardzo brzydko. Za kilka słów prawdy o POwskich standardach i "zasadach"? wstydźcie się. A może i wy powinniście zapisać się do PO, zamiast udawać dziennikarzy?
prawnuk
serio? przecież szefem tzw TK jest polityk
vinietune
Panie Radku od Laski, skoro taki z Pana kozak i twardy mąż stanu (a jakże), to czy mógłby Pan zainicjować np. ekshumację w Jedwabnem? Naród polski chciałby się dowiedzieć co tam tak na prawdę się stało, bo jak na razie to wiemy tylko to co nam się wmawia, czyli polski antysemityzmus. Zrobi Pan to dla nas? ;)
dasbot
Strzelali Polacy pod lufami esesmanów. Taka prawda. Zostaliśmy w to wrobieni, choć nikt nie napisze o tzw. relatywizmie moralnym podczas wojny, kiedy nie ma się czasami wyjścia i aby przeżyć trzeba zabić. Zbrodnia pod przymusem obciąża jednak tych, którzy przymuszali, a więc wara od Polaków, którzy to zrobili. Dość męczeństwa na Strzelali Polacy pod lufami esesmanów. Taka prawda. Zostaliśmy w to wrobieni, choć nikt nie napisze o tzw. relatywizmie moralnym podczas wojny, kiedy nie ma się czasami wyjścia i aby przeżyć trzeba zabić. Zbrodnia pod przymusem obciąża jednak tych, którzy przymuszali, a więc wara od Polaków, którzy to zrobili. Dość męczeństwa na pokaz potomków Hebrajczyków, którzy już prawie wyginęli, a żyją teraz przechrzty, z konformizmu skonwertowani na judaizm, a nazywają się AshkeNAZI. Niech ten drugi człon otworzy oczy wszystkim potulnie cierpiącym razem z nimi, Wystarczy sprawdzić co się dzieje aktualnie w Gazie, Syrii, czy niedawno w Iranie, kiedy myśleli, że bezkarnie będą mogli dalej te "męczeństwo" uprawiać. Czasy się zmieniły i bardzo dobrze. Może się wyniosą gdzieś do Nevady albo Kolorado. Byłby spokój i pokój...........Clown world.
prawdziwynierobot odpowiada dasbot
skąd wiesz jak było, skoro niektóre środowiska NIE POZWALAJĄ dociec prawdy badaniami tam na miejscu, tylko wmawia nam się "prawdę" objawioną?
prawnuk
z wypowiedzi Brałna chyba jasno wynika, że Niemcy lubili Żydów. W czasie wojny pomordowano ich 3 mln /polskich/ więc to dość oczywiste kto, zdaniem brałna ich pomordował.

Powiązane: Kościół katolicki

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki